IP: *.polot.pl 21.11.03, 13:49
Wątek pewnie stary jak swiat... Problem w tym, że nie wiem, jak sprawdzić,
czy mnie zdradza. Wiem, że umawia się z jakąś panną, znam imie i jej numer
komórki. Nie wiem, jak często, czy od dawna i na jakiej zasadzie? Mieszkamy
razem, więc on ma troche ograniczone możliwości spotkań popołudniowo -
wieczornych, i swobodę w godzinach pracy. może macie jakieś pomysły, jak
wybadać sprawę? Jego nie spytam, bo na pewno się wyprze.

pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 13:50
      Idź do agencji detektywistycznej a w międzyczasie zacznij pakować jego walizki.
    • procesor Re: Zdradza? 21.11.03, 13:53
      Lepiej to zostaw.
      Chcesz byc całe zycie jego stróżem?

      Puści cie kantem - uwolnisz sie od nie wartego zaufania gościa.
      Poczekaj - i sama zobaczysz.
      • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: *.polot.pl 21.11.03, 13:57
        Rada sensowna, dzięki. Jest jedno ale - jesteśmy razem kilka lat, zaręczeni i
        boję się, że będzie coś krecił na boku, a tu udawał, że nic się nie dzieje.
        • procesor Re: Zdradza? 21.11.03, 14:06
          Gość portalu: ruda napisał(a):
          > Rada sensowna, dzięki. Jest jedno ale - jesteśmy razem kilka lat, zaręczeni i
          > boję się, że będzie coś krecił na boku, a tu udawał, że nic się nie dzieje.

          A co mówi na temat tej znajomości? Kryje sie z nia czy traktuje naturalnie jak
          normalna znajomość?
          Może zaproponuj wspólne wyjście - i sama zobaczysz jak jest miedzy nimi? :)
          • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: *.polot.pl 21.11.03, 14:18
            W tym problem - nic nie mówi. Dowiedziałam się przypadkiem, szukając numeru w
            jego komórce. A tam w skrzynce - umawianie się na kawę, buziaczki itp. Ja
            toretycznie nic nie wiem, na razie nic nie mówiłam, bo pewnie się wyprze, a
            wolałabym znać prawdę.
            • Gość: girlfriend Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 14:24
              Ruda, powiedz szczerze: szukałaś tego numeru poza jego wiedzą, tak?
              • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: *.polot.pl 21.11.03, 14:31
                Powiem szczerze, nie. Nie przyznałam się tylko do znaleziska dodatkowego -
                czyli wiadomości i numeru tej laski
                • Gość: girlfriend Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 14:35
                  czy jeśli z nią nie sypia a tylko randkuje, to sytuacja jest bardziej ok?
                  i co Ci z tego przyjdzie, ze się dowiesz?

                  Ty zamiast pytać "jak sprawdzić?" postaw lepiej pytanie (sobie) "dlaczego?".
                  • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: *.polot.pl 21.11.03, 15:10
                    randkowanie nie jest ok, ale to mogłabym mu darować, a jeśli z nią sypia, to
                    koniec. i dlatego chciałabym wiedzieć.
                    Dlaczego - dobre pytanie. pomyślę
                    • Gość: girlfriend Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 15:23
                      Nie dowiesz się. Tzn. może i tak,jeśli włożysz w to czas, spryt i wysiłek. ale
                      po drodze w śledztwie zniszczysz siebie, staniesz się wredną, zawiedzioną,
                      pełną żalu sekutnicą z żądzą zemsty. Nie szkoda Ci siebie?

                      Oprócz pytania "dlaczego on to robi?" postaw sobie jeszcze jedno "kocham go?".
                      To, ze jesteś w nim zakochana, wiadomo. ale czy go kochasz? czy obchodzi Cię co
                      się z nim dzieje? co chcesz mu dać? itede itepe :)))


                      pzdr :)
                      • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: 62.233.216.* 21.11.03, 20:19
                        dzięki za rady :-)
                        no właśnie, też mam mieszane uczucia w związku z ewentualnym śledztwem. a z
                        drugiej strony jak układać sobie życie z kimś, kto może mnie oszukuje?
                        na pytania mogę sobie odpowiedzieć, tylko co to zmieni?
                        • Gość: gf Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 20:24
                          Oczywiście, jest pewien margines dewiantów i egoistów, którzy kłamać będą w
                          każdych okolicznościach. Ale jednak z reguły ludzie kłamią, kiedy się boją, że
                          nie zostaną zrozumieni, albo że są nie dość kochani, zeby im wybaczono.

                          Jeśli piszesz, ze zdrada fizyczna oznacza definitywny koniec, to mam wrażenie,
                          ze Ty nie kochasz go bardzo. A jak nie kochasz go bardzo, to moze faktycznie
                          nie warto tego ciągnąć, bo co jak za rok, dwa, pięć, spotkasz tego właściwego?

                          Miłość to w końcu i bezwarunkowe zaufanie. Po prostu , z tego co piszesz, nie
                          tyle wieje chłodem, co jakąś taką letnią relacją.
                          • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: 62.233.216.* 21.11.03, 20:41
                            Po prostu nie chcę się niepotrzebnie "nakręcać" i histeryzować, emocje,
                            przynajmniej na forum, zostawiłam na boku.
                            co do zdrady - kiedyś powiedział, że za bardzo mnie kocha, żeby zdradzić - i
                            wtedy w to uwierzyłam. Ja bym nie potrafiła, przynajmniej, dopóki jesteśmy
                            razem. I dlatego ważne jest, jak to faktycznie wygląda.
                            • sniyg Re: Zdradza? 21.11.03, 20:56
                              Sama go zdradź a potem mu o tym powiedz. Zgodnie z zasadami koleżanki GF:
                              Po pierwsze primo przekonasz się, czy naprawdę cię kocha bo jeśli cie nie
                              zostawi to znaczy, że to prawdziwa miłość, po drugie primo jeśli cię zdradza,
                              nie okłamie cię, bo już nie będzie się bał niezrozumienia, wszak sama
                              zdradziłaś, ergo jego zrozumiesz ofkors.
                              Inaczej to cham, dewiant, mason bądź egoista a takich nam nie żal zostawiać.
                              Ofkors.
                              • Gość: gf bzdury gadasz n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 21:07
                            • Gość: gf Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 21:06
                              I tak się nigdy tego nie dowiesz, bo jak? Poza tym nieustannie będą się zdarzać
                              sytuacje podobne - a to jakaś nieznajoma się do niego uśmiechnie na ulicy, a to
                              będzie Ci się wydawało, ze za czule kogoś w tańcu obejmuje.

                              Ale jeśli on, na takim etapie, na jakim jesteście (a nie jest to w końcu
                              wieloletnie małżeństwo) ma potrzebę choćby tylko emocjonalnego skoku w bok, to
                              ja bym sie nad taką relacją zastanowiła. Nie w kontekscie potencjalnego seksu z
                              inną, tylko w ogóle - nad zaufaniem, stopniem bliskości itd.

                              Ufa się nie dlatego, ze ma się dowody niewinności, tylko dla przyjemności
                              ufania. Jeśli nie czujesz potrzeby ufania mu i nie czerpiesz z tego
                              przyjemności, to moim zdaniem to chyba nie ten. To bardziej zresztą sprawa
                              intuicji niż wiedzy, całe to zaufanie.

                              Nie zrobiłaś nic złego - nie przeszukiwałaś mu kieszeni. Ja bym mu powiedziała
                              o odkryciu. Przecież intuicja Ci podpowie, czy Cię kiwa czy nie.

                              Ale Ty piszesz tak, jakbyś uważała że sam platoniczny flirt czy bliskość z
                              tamtą zasługuje tylko na machnięcie ręką. Może załóż, ze było "tylko" tak i o
                              tym z nim porozmawiaj, a nie o ewentualnej zdradzie fizycznej.
                              • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: 62.233.216.* 21.11.03, 21:18
                                Mądre rzeczy piszesz. widzisz, to nie tak, że czepiam się szczegółów, jestem
                                zazdrosna nie wiadomo o co itp. chodzi właśnie o zaufanie - do tej pory je
                                miałam i nie wyobrażam sobie związku bez tego.
                                platoniczny flirt nie jest ok - nie uważam, żeby to było fair wobec drugiej
                                osoby, ale jest to dla mnie chyba jeszcze do pogodzenia
                                • Gość: gf Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 21:20
                                  właściwie dlaczego piszesz, ze napewno się wyprze, jak go zapytasz?
                                  • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: 62.233.216.* 21.11.03, 22:01
                                    w sumie to nie wiem, pewnie dlatego, że do tej pory to ukrywał
                                    • Gość: gf Re: Zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 22:13
                                      eee..to że się o czymś nie mówi jeszcze tego samego dnia, to jeszcze nie
                                      nielojalność...

                                      może za miesiąc sam by Ci powiedział?
                                      może to nic takiego? kasowałby, gdyby chciał rzecz ukryć - no i pilnowałby
                                      komóry

                                      jedyna droga do jakiejś wiedzy, to rozmowa z nim
                                      no niestety

                                      tak czy inaczej, będziesz przynajmniej wiedzieć na czym stoisz :)
                                      powodzenia :)))
                                      • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: 62.233.216.* 21.11.03, 22:58
                                        no właśnie, niestety... chyba będę musiała się odważyć
                                        a co do komórki to kasuje, wtedy to chyba było jakieś niedopatrzenie
        • j_ar Re: Zdradza? 21.11.03, 15:06
          miec tak duzy brak zaufania do kogos i planowac slub? to z rozsadku?
          • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: *.polot.pl 21.11.03, 15:13
            Broń Boże. Zaręczyny były dawno temu, z jego inicjatywy, bez konkretnych planów
            ślubnych. Ślubu nie planujemy dalej, odkaładając to na bliżej nieokresloną
            przyszłość.

            a wspomniałam o tym, żeby było jasne, że traktujemy to oboje jako poważny
            związek
            • Gość: zzzz Re: Zdradza? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.03, 17:13
              wiem, ze trudne..ale daj sobie z nim spokoj!:( mialam podobnie - odkrylam pare
              miesiecy po zareczynach, ze ON spotyka sie/mailuje z jakas swoja dawna znajoma
              w tajemnicy przede mna. Jak spytalam czy zna taka osoba, to sie wyparl:((( wiec
              mu powiedzialam - obiecal,ze przestanie ..no i faktycznie przestal - dla mnie
              to byl niezly wstrzas,bylam strasznie zakochana zaczelam bardzo, bardzo sie
              starac, nalegalam na slub.. no i byl slub, co z tego, mialam wrazenie, ze tak
              naprawde robi mi łaske. Teraz wcale nie jestem szczesliwa, slad po tamtym
              odkryciu pozostal.
    • Gość: Gość Re: Zdradza? IP: 195.205.67.* 21.11.03, 18:28
      ?
    • kwieto Po prostu spytaj... 21.11.03, 21:12
      > Nie wiem, jak często, czy od dawna i na jakiej zasadzie?

      ...wlasnie o to. Spokojnie, bez robienia scen. Byc moze wyolbrzymiasz problem, byc moze nic
      strasznego sie nie dzieje. Dlatego warto zapytac, po prostu.
      I dopiero jesli zacznie krecic, wypierac sie - to jest jakis powod do zmartwienia. Aczkolwiek on
      moze sie zwyczajnie wstydzic, krepowac jakas nic nie znaczaca znajomoscia - dlatego dobrze jest
      powiedziec, ze czujesz sie przez niego oszukiwana, i zobaczyc jak na to zareaguje...

      Mysle, ze sprawa zdrady jest tu drugorzedna, bardziej liczy sie klamstwo czy zatajanie pewnych
      rzeczy. Bo zdrade mozna przezyc (niektore pary na starcie przyznaja sobie prawo do zdrad i
      swietnie w ten sposob funkcjonuja), a naduzycie zaufania raczej nieszczegolnie.
      Uklad w ktorym zyjecie mozna przeciez otwarcie renegocjowac, natomiast zmienianie go za
      plecami partnera (Twoimi) jest po prostu nie fair.
      • Gość: ruda Re: Po prostu spytaj... IP: 62.233.216.* 21.11.03, 21:22
        Dzięki. Może to faktycznie najlepsze wyjście
        • kwieto Re: Po prostu spytaj... 21.11.03, 21:27
          Mysle ze lepsze niz gryzienie tego w sobie i kierowanie sie tym, ze "na pewno sie wyprze".
          Zawszec bedziesz miala jakas konkretna informacje - nawet jesli niezbyt dla Ciebie pomyslna.

          Trzymam kciuki :")
          • Gość: ruda Re: Po prostu spytaj... IP: 62.233.216.* 21.11.03, 21:29
            jeszcze raz dziękuję!!!
            • kwieto :"))) N/T 21.11.03, 21:36
    • komandos57 Re: Zdradza? 21.11.03, 22:30
      Gość portalu: ruda napisał(a):

      > Wątek pewnie stary jak swiat... Problem w tym, że nie wiem, jak sprawdzić,
      > czy mnie zdradza.
      XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
      przywiaz mu petarde do jader.jak bedzie trzasl jajami,petarda wybuchnie i
      pozbawi go tego,co nastrecza ci tyle trudu.
    • Gość: Emma Re: Zdradza? IP: *.zab.citynet.pl / *.zab.citynet.pl 23.11.03, 20:03
      Ruda,poproś zaprzyjaznionego, dyskretnego kolegę( Którego nie zna twój
      narzeczony) aby zadzwonił do panienki umówił się z nią np. w kawiarni i idz w
      tym samym czasie w to miejsce ze swoim facetem. Ja zrobiłam taki numer i udało
      mi sie zabawa była na 102 !Pomyśl rozważ działaj. Powodzenia
      • Gość: ruda Re: Zdradza? IP: *.polot.pl 24.11.03, 10:30
        Dzięki, ale na to już za późno. Wczoraj zdobyłam się na rozmowę, idąc za
        poprzednimi radami - za wszystkie dziękuję!!!
        Jakoś to wytłumaczył i choć nie jestem przekonana, że powiedział całą prawdę,
        postanowiłam mu zaufać, nie grzebiąc w to dalej.
        • Gość: Emma Re: Zdradza? IP: *.zab.citynet.pl / *.zab.citynet.pl 24.11.03, 19:26
          Ruda bądż czujna .Dyskretnie kontroluj wypuszczaj go sprawdzaj co sie da i
          kiedy sie da. To jest okropne ale, kto raz zdradził to będzie zdradzał.Takie
          jest życie .Wiele juz w zyciu przeszłam i widziałam Dużo musiałam zrobić wbrew
          sobie by dzisiaj być szczęsliwą w życiu. Zyczę Ci duzo szczęscia. Trzymaj się
          • Gość: girlfriend czy ja mogę być szczera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 19:32
            > Ruda bądż czujna .Dyskretnie kontroluj wypuszczaj go sprawdzaj co sie da i
            > kiedy sie da.

            Tworki. Dwa razy.
          • procesor Emmo wybacz 24.11.03, 20:09
            Gość portalu: Emma napisał(a):
            > Ruda bądż czujna .Dyskretnie kontroluj wypuszczaj go sprawdzaj co sie da i
            > kiedy sie da.

            Czy ty koniecznie chcesz żeby on od niej zwiał z krzykiem?!

            Lepiej od razu sie rozstac niz sprawować nad kims taka kontrolę!
          • jmx Re: Zdradza? 24.11.03, 23:47
            Gość portalu: Emma napisał(a):

            > Dyskretnie kontroluj wypuszczaj go sprawdzaj co sie da i
            > kiedy sie da. [...]Dużo musiałam zrobić wbrew sobie by dzisiaj być
            szczęsliwą w życiu.

            I Ty to nazywasz szczęściem?
            Mnie takie postępowanie by unieszczęśliwiło.
            • Gość: EMMA Re: Zdradza do JMX IP: *.zab.citynet.pl / *.zab.citynet.pl 25.11.03, 08:51
              Wiem że to straszne co napisałam ale takie jest życie.Ja nie żałuje tego co
              musiałam robić.Walczyłam i udało mi sie .
              • j_ar Re: Zdradza do JMX 25.11.03, 09:03
                takie tez jest zycie...., co nie znaczy, ze jest to najlepsza forma dla kogos
                kto nie uznaje kontrolowania osob ktorym ufa
    • jmx Re: Zdradza? 25.11.03, 00:05

      "Tubular bells"? ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka