Dodaj do ulubionych

samotność i izolacja ;/

09.03.09, 22:09
Weszłam na wikipedie i wklepałam hasło samotność
pl.wikipedia.org/wiki/Samotno%C5%9B%C4%87 żle zrobiłam bo stwierdzam
że to wszystko o mnie;/ i przeraziłam sie na serio;/ nigdy nie byłam ani
popularna ani nikt nigdy nie zabiegał zbytnio o moje towarzystwo, outsaider.
zawsze patrzyłam na jakość przyjaciól,a nie ich ilość. wiedzialam i czulam ze
jestem samotna i nigdy nic z tym nie zrobiłam, w sumie bylo mi samej z soba
dobrze, pozniej pojawil sie facet historia jakich wiele bez happyendu. I tak
od trzech lat moja depresja sie poglebia i poglebia, mam siebie dosc i dosc
tego ze nic z tym nie robie chce ale nie potrafie. na wikipedi pisze "Kiedy w
miarę postępowania samotności mechanizmy obronne zaczynają zawodzić, wówczas
samotny człowiek ucieka w świat nierzeczywisty, jak poprzez mechanizm tzw.
fuzji złudzeń – zlanie w wyobraźni z konkretnymi osobami, żyjącymi realnie lub
istniejącymi w fantazji. Czasem ucieczka od samotności może prowadzić w
kierunku schizofrenicznej izolacji" jak nic zostane wariatka ;/ nie smiejcie i
nie zartujcie ze mnie jesli nie wiecie chodz odrobine co przezywam. uczycie
totalnej pustki jest naprawde przerazajace i nie widze ucieczki...

Obserwuj wątek
    • dekadencja1 Re: samotność i izolacja ;/ 09.03.09, 23:30
      > Weszłam na wikipedie i wklepałam hasło samotność
      > pl.wikipedia.org/wiki/Samotno%C5%9B%C4%87 żle zrobiłam
      bo stwierdzam
      > że to wszystko o mnie;/ i przeraziłam sie na serio;/ nigdy nie
      byłam ani
      > popularna ani nikt nigdy nie zabiegał zbytnio o moje towarzystwo,
      outsaider.
      > zawsze patrzyłam na jakość przyjaciól,a nie ich ilość. wiedzialam
      i czulam ze
      > jestem samotna i nigdy nic z tym nie zrobiłam, w sumie bylo mi
      samej z soba
      > dobrze


      O tempora!O mores! Budować sobie obraz siebie w oparciu o
      wikipedie... Czy Ci naprawdę cały nakład Małego Księcia w okolicy
      wykupili?
    • agawa-10 Re: samotność i izolacja ;/ 09.03.09, 23:37
      Ucieczka jest zawsze w innych ludziach!
      Jakie jest przeciwieństwo samotności? Relacje z ludźmi. A więc skup się na tym,
      wchodź w te relacje, szukaj ludzi, u których znajdziesz zrozumienie. Sama ja
      dawaj! Bądź wsparciem dla innych, a to do Ciebie wróci.
      Jeśli naprawdę sama nie umiesz wyrwać się z tego zaklętego kręgu, polecam
      psychologa. Na pewno pomoże Ci ujrzeć wiele rzeczy w innym świetlne. Walcz o
      siebie! Nie poddawaj się!
    • powsa676 Re: samotność i izolacja ;/ 11.03.09, 16:17
      o mnie tez nikt nie zabiega...
      na samotnosc lekiem mial byc zabawa i uzywanie zycia.
      wyszla z tego pustka, bo ile mozna zyc przyjemnosciami
      Zawodowo sie nie spelniam mimo ze jestem pos tudiach.
      dziewczyny nie mam..
      nikt mnie niechce,,,
      Zyje wspomnieniami fajnych chwil z ludzmi i zludzenaimi
      nie umiem sie za siebie zabrac
      rozumiem cie.pzdr
      • magnolia_liliflora Re: samotność i izolacja ;/ 16.03.09, 17:26
        Inni poszli do przodu ty z jakiegoś powodu nie chciałeś biec razem z nimi. Teraz
        albo bedziesz gonił i dogonisz albo poszukasz własnej ścieżki. "Na jednym
        miejscu nawet kamień obrasta" - mawiała moja babcia. Chcesz zarosnąć? To też
        jakieś wyjście - nic nie trzeba robić - samo się zrobi.. To także do autorki
        wątku. No i "dzieńdoberek":))
    • mahadeva Re: samotność i izolacja ;/ 11.03.09, 16:51
      tylko Ci sie tak wydaje, ze jestes samotna i nabawisz sie przez to
      choroby psychicznej :) ale to zupelnie nieprawda, nie zyjesz na
      pustyni, masz prace/studia, znajomych, rodzine, internet :) tez
      mieszkalam sama przez kilka lat, praktycznie nie mam rodziny, nie
      mialam zwiazku wtedy, ale to nie znaczylo, ze mi grozi choroba
      psychiczna :) codziennie spotykalam sie z ludzmi, mialam kontakty
      netowe, za pare lat bedziesz sie smiala z tego, co tu piszesz :)
      • lonelybaby Re: samotność i izolacja ;/ 13.03.09, 11:59
        Mam taka nadzieje,że bede sie smiac nawet na cale gardlo. Moim problemem jest
        raczej to ze ja wogole nie zabiegam o znajomosc z kimkolwiek, bardzo dobrze
        zdaje sobie sprawe ze sama jestem sobie winna. Taka juz jestem, czula na kazde
        slowo, kazdy gest, wszystko wyolbrzymiam i mam wrazenie ze wszyscy chca mi
        powiedziec cos zlego na moj temat wiec nie utrzymuje kontaktu nie poznaje nikogo
        bo zaraz mam wrazenie ze cos mi powie;/ Poprostu chcialabym przestac to robic;/
        • marylin.monroe77 Re: samotność i izolacja ;/ 14.03.09, 20:10
          może za bardzo wszystko analizujesz...ale masz przecież dużą
          samoświadomość, inteligencję - to Cię ocali
        • hrabina_feu Re: samotność i izolacja ;/ 16.03.09, 14:37
          Wcześniej (jeszcze jakieś 2 lata temu) miałam dokładnie takie same odczucia jak
          Ty. dziś wiem, że ludzie postrzegają we mnie zalety, przede wszystkim zalety,
          "zdobyłam" przyjaciół, którzy zadają kłam plotkom rozsiewanym przez moją szefową!
          Ale może podniosłam wartość samej siebie, wiem, że jestem świetną, życzliwą i
          pomocną osobą. A Ci którzy myślą inaczej, bo chcą mnie wykorzystać niechaj się
          bujają długo i namiętnie! :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka