25.11.03, 08:25
Majtki (a raczej ich brak) chetnie stawiane sa za wzor "wyzwolenia seksualnego" kobiety.
"Chodze bez majtek" - mozna uslyszec od dziewczyny ktora chce uchodzic za osobe seksualnie
smiala i bezpruderyjna.
No ale dlaczego wlasciwie ten kawalek bielizny powoduje wlasciwie tyle emocji?

Chodzenie bez majtek jest fajne ale nago, natomiast wiekszosc prob chodzenia w ten sposob w
spodniach odbieram raczej malo przyjemnie - chocby ze wzgledu na niezbyt szczesliwa
konstrukcje spodnianego rozporka. No niby kobiety chodza w spodnicach...

Ale dlaczego akurat majtki??
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: Majtki 25.11.03, 08:57
      eee tam bez majtek, jak cukierek bez papierka, lepi sie i wszystkie paprochy z
      kieszeni sie przyklejaja, stracilem apetyt
      • j_ar Re: Majtki 25.11.03, 09:10
        hahahaha.. dobre... jakos tak nie skojarzylo mi sie,...chyba dlatego, ze ja to
        widzialem w spodniczce a nie w spodniach..w spodniach bez majtek?.. po co???
        eee...
        • m.malone Re: Majtki 25.11.03, 09:42
          Witaj Jaro:)

          no pewnie, ze w spódniczkach:)))
          A wyobraź sobie takiego "wyzwolonego" Szkota w kilcie - zwłaszcza w upalne
          lato...Takiemu to fajnie:DDD
          Pozdrawiam
          MM
          • ivek majtki OT 25.11.03, 11:13
            Witaj M.Malone, Witaj Jar.
            Ponizej bajka z moralem o majtkach ;)

            Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie
            wyobrazić.
            Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu
            zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali
            nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele
            cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich
            najśmielszych marzeń.
            Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen zpowiek... jej
            młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia
            lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki,
            eksponujące krągłości jej młodego, pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na
            fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie
            przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być
            przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze.
            Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i
            poprosiła, abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne
            zaproszenia.
            Kiedy przyjechałem, była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko,
            że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie wkrótce będę
            żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego
            uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną
            kochać, tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej
            miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy.
            Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego
            słowa.Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź
            do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo". Stałem jak skamieniały i
            obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy
            była już na
            górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę.Stałem tak przez chwilę, po
            czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i
            wyszedłem z domu, prosto w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój
            przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał
            mówiąc: "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie
            moglibyśmy marzyć
            o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"

            A morał z tej historii...
            Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie.

            • Gość: m.malone Re: majtki OT IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.03, 11:50
              No wiesz, Ajvek!!!
              W takim poważnym wątku piszesz OT:)))|||(((
              Pozdrawiam
              MM
              • j_ar Re: majtki OT 25.11.03, 12:14
                a witam ivek i m.malone:)
                jak widac z historyjki, czaem dobre duchy dbaja o nas abysmy nie zrobili sobie
                przyjemnosci, ktora obrocilaby sie przeciwko nam...tylko, ze tak nam przykro
                jest w tej chwili kiedy te dobre duszki nam pomagaja:(( :)
                • Gość: m.malone Oj, strasznie przykro czasem:) OT IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.11.03, 12:33
                  A właściwie dlaczego OT?
                  Przecież topic jest "MAJTKI"!
                  MM
                  • j_ar ot ..i wycinam ot..oo.. i juz nie ma...;) 25.11.03, 12:36

                  • ivek Re: Oj, strasznie przykro czasem:) OT 25.11.03, 12:49
                    Gość portalu: m.malone napisał(a):

                    > A właściwie dlaczego OT?
                    > Przecież topic jest "MAJTKI"!
                    > MM

                    to ze strachu przed policja. OT co. :)))
                    Ivek
                    PS. Jar rewelacyjna sygnatruka!
            • Gość: frustro gdybyś tę bajeczkę opowiedział 2 dni wcześniej IP: *.future-net.pl 25.11.03, 18:01
              to bym
    • Gość: rybkaa Re: Majtki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.11.03, 09:50
      Nie no kwieto, pojechałeś za bardzo! :) Gdzie ty to wyczytałeś? To chyba
      chodziło o biustonosze, no i trochę czasu juz minęło odkąd pierwsze staniki
      spłonęly na stosie :)
      Poza tym teraz nosi się stringi!:)
      • orvokki Re: Majtki 25.11.03, 11:28
        Bajka z morałem mnie zachwyciła :)
        Podobnie analogia z cukierkiem.
        Od siebie dodam, że
        a/ bez majtek jest zimno w tyłek
        b/ symbolem wyzwolenia powinny być matki eleganckie, seksowne, fikuśne... Po
        pierwsze: bardzo pociągające, a po drugie kobieta wyzwolona wie, w czym się
        pokazać dla lepszego efektu.
        • ziemiomorze Re: Majtki 25.11.03, 15:45
          orvokki napisała:

          > Bajka z morałem mnie zachwyciła :)
          > Podobnie analogia z cukierkiem.
          > Od siebie dodam, że
          > a/ bez majtek jest zimno w tyłek

          Ultratradycyjny Szkot majtek nie nosi - wyklarowal mi to (ale nie pokazal)
          Szkot wlasnie. Skoro Szkoci od wiekow - i to gorach wszak - jakos sobie
          radzili, znaczy, ze sie da :-)
          Poza tym - majtki to wynalazek dosc niedawny. Do jakiegos, zdaje sie, XVIIIw.
          damy nosily pantalony albo nic (lud nie znal pojecia 'bielizna osobista').

          > b/ symbolem wyzwolenia powinny być matki eleganckie, seksowne, fikuśne... Po
          > pierwsze: bardzo pociągające, a po drugie kobieta wyzwolona wie, w czym się
          > pokazać dla lepszego efektu.

          Niekoniecznie pokazac - znany sposob na polepszenie samopoczucia to zalozenie
          bez okazji swojej najlepszej, najwyjsciowszej bielizny - nie dlatego aby ktos
          cie w niej ogladal (chociaz to oczywiscie nie zaszkodzi :-), ale dla poczucia,
          ze ja masz na sobie. To bardzo zmienia nastroj.
          Co do nienoszenia majtek - namawiam: wyjdz kiedys w letni dzien bez majtek w
          sukience na miasto, wroc i napisz jak sie czulas :-)

          w oczekiwaniu,
          ziemiomorze
          • sdfsfdsf Re: Majtki 25.11.03, 16:24
            "Co do nienoszenia majtek - namawiam: wyjdz kiedys w letni dzien bez majtek w
            sukience na miasto, wroc i napisz jak sie czulas :-)"

            napisz tez koniecznie co czuli przechodnie i jaki mieli wyraz twarzy
            • Gość: frustro majtki nie powinny krępować n/t IP: *.future-net.pl 25.11.03, 18:18
      • Gość: złota rypka coś Ci się Rybkaa zaplątało IP: *.future-net.pl 25.11.03, 18:09
        to nie staniki płoną na stosie lecz pod nimi płoną góry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka