kwieto
25.11.03, 08:25
Majtki (a raczej ich brak) chetnie stawiane sa za wzor "wyzwolenia seksualnego" kobiety.
"Chodze bez majtek" - mozna uslyszec od dziewczyny ktora chce uchodzic za osobe seksualnie
smiala i bezpruderyjna.
No ale dlaczego wlasciwie ten kawalek bielizny powoduje wlasciwie tyle emocji?
Chodzenie bez majtek jest fajne ale nago, natomiast wiekszosc prob chodzenia w ten sposob w
spodniach odbieram raczej malo przyjemnie - chocby ze wzgledu na niezbyt szczesliwa
konstrukcje spodnianego rozporka. No niby kobiety chodza w spodnicach...
Ale dlaczego akurat majtki??