Dodaj do ulubionych

Czym jest tolerancja?

30.03.09, 19:48
Witam jestem studentem pierwszego roku pedagogiki. Zainspirowany pewnym ćwiczeniem wpadłem na pomysł aby zebrać wasze opinie na jeden pewien ważny temat a mianowicie.
CZYM DLA CIEBIE JEST TOLERANCJA?
Prosze was wpisujcie wasze opinie zdania niekoniecznie naukowe ale i czemu nie za wszystkie z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 30.03.09, 20:33
      Wszystko co stworzył bóg jest idealne i ma swój cel ;)
    • solaris_38 Re: Czym jest tolerancja? 30.03.09, 21:08
      ograniczona sumieniem zdolność do znoszenia tego czego się nie chce znosić
      w celu wyższych korzyści np pokoju , odwzajemnienia, współistnienia z Innymi
      nas Innych
      • ganfrod Re: Czym jest tolerancja? 30.03.09, 22:14
        Dobra bo zaczołem temat a sam się nie wypowiedziałem.
        Dla mnie tolerancja to poszanowanie wszystkiego co żyje i nie narusza moich podstawowych praw do życia obok niego. Tolerancja dla mnie to również taki "szacunek" dla moich, zainicjowanych przeze mnie własnych działań.
    • gadagad Re: Czym jest tolerancja? 30.03.09, 22:20
      Sama - tolerancja - nie jest w sobie,niczym dobrym, ani złym.Jest znoszeniem
      czegoś,co nie wzbudza w nas entuzjazmu.Jeżeli coś jest nam obojętne,to jest nam
      obojętne,nie musimy tego tolerować,bo nie zauważamy.Można być obojętnym wobec
      tego,że ktoś bije dziecko,może nam to przeszkadzać,ale tolerujemy to,bo nie
      chcemy,się mieszać.To,że tolerujemy coś,co nie wzbudza naszego entuzjazmu,zależy
      od stopnia świadomości socjalnej.
    • tytus_flawiusz w obecnym tego słowa znaczeniu ? 30.03.09, 22:43
      społecznie uświęconym tchórzostwem, medialnym wywyższeniem ludzi bez własnego
      zdania i poglądów... podniesieniem do rangi sakramentu relatywizmu i reakcji
      żywcem kopiowanych z zachowań stada baranów.
      • gadagad Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 30.03.09, 22:46
        Z konformizmem ci się koteczku pomyliło.
        • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 30.03.09, 22:51
          gadagad napisała:

          > Z konformizmem ci się koteczku pomyliło.

          nie Kiciu, współczesna "tolerancja" niczym się nie różni od konformizmu.
          Większość "tolerancyjnych" sra pod siebie na samą myśl, że ktoś mógłby posądzić
          ich o "nietolerancję" (nie daj Bóg, o pedrylofobię, rasizm :-), czy antysemtyzm).
          • gadagad Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 30.03.09, 23:15
            Nie,"rzeczy" są i pozostają tym ,czym są.A co się komu z czym myli,to osobisty i
            przemijający problem.
            • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 08:25
              gadagad napisała:

              > Nie,"rzeczy" są i pozostają tym ,czym są.

              taaaa... a teraz spróbuj mnie przekonać, że ktoś "obdarowany" pozdrowieniem -
              "ty kutasie" oczyma wyobraźni widzi frędzla u końskiego łba :-)... zapominasz
              Maleńka, że język jest żywy, a znaczenia w funcji czasu się zmieniają... czy na
              prośbę "daj numer komórki", odpowiadasz - "mieszkam w bloku" :-) ?
              • gadagad Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 08:37
                Sprowadzasz dyskusję,do pytania,czy róża nazwana pokrzywą,będzie mniej pachnieć.
                • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 09:05
                  > Sprowadzasz dyskusję,do pytania,czy róża nazwana pokrzywą,będzie mniej pachnieć

                  wręcz odwrotnie ! Czy pokrzywa nazwana różą, zacznie pachnieć.
                  (ew. czy gó... zapakowane w kolorowe papierek stanie się leguminą ?)
                  A prościej czy tchórzostwo ubierane w szaty tolerancji staje się szlachetne.
                  • gadagad Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 09:14
                    Też mi przyszło na myśl,ale chciałam być od rana grzeczniejsza.Wracamy: rzeczy
                    są tym czym są,bez względu na nazwę.
                    • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 09:24
                      gadagad napisała:

                      > Wracamy: rzeczy są tym czym są,bez względu na nazwę.

                      no to wracamy, czyli będziesz mi nadal wmawiać, że ten "kutas" to jednak
                      frędzelek :-), a "dresiarz" to inne określenie sportowca ? ... Panta rhei
                      Agatko, tym bardziej znaczenie słów w czasie...
                      • gadagad Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 09:28
                        Przez większość czasu istnienia,frędzelek.
                        • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 09:31
                          gadagad napisała:

                          > Przez większość czasu istnienia,frędzelek.

                          zgoda !

                          tak jak i pojecie tolerancji przez większość czasu miało zupełnie inne znaczenie
                          od współczesnego.
                          • gadagad Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 09:39
                            Jest odwiedzone z języka francuskiego, i oznacza - znoszenie.W sensie złym, czy
                            dobrym.
                            • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 10:10
                              gadagad napisała:

                              > Jest odwiedzone z języka francuskiego, i oznacza - znoszenie.W sensie złym, czy
                              > dobrym.

                              etymologia na dzień dzisiejszy jedynie wprowadza w błąd. Dziś znacznie bliżej
                              znaczeniowo temu słowu do słowa: "asekuranctwo"
                              • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 10:31
                                Nie wytrzymam i zapytam (pewnie tego pożałuję hehe). Czy chcesz powiedzieć że
                                tolerancja to tchórzostwo? w takim razie zakładam że siebie za tchórza nie mając
                                nie tolerujesz czegoś? a to dziwne bo wydawało mi się że jesteś w stanie
                                zaakceptować wiele, a twoje poglądy były dość... liberalne. czy to raczej nie
                                jest "coś" tylko "ktoś"? Nie daj bóg jest to ktoś nie spełniający twoich
                                standardów? etycznych? kulturalnych? hehe
                                • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 10:41
                                  zlotyswit napisał:

                                  > Nie wytrzymam i zapytam (pewnie tego pożałuję hehe). Czy chcesz
                                  > powiedzieć że tolerancja to tchórzostwo?

                                  a jeśli wpis nie jest adresowany bezpośrednio do Ciebie nie potrafisz go
                                  zrozumieć nawet gdyby był najprostszy i dosłowny ? (polecam mój pierwszy w tym
                                  temacie).

                                  A teraz specjalnie dla Ciebie - "współcześnie pojmowana "tolerancja" jest
                                  tchórzostwem" - teraz już zrozumiałeś ?

                                  > w takim razie zakładam że siebie za tchórza nie mając nie
                                  > tolerujesz czegoś?

                                  dobrze zakładasz

                                  > a to dziwne bo wydawało mi się że jesteś w stanie
                                  > zaakceptować wiele,

                                  wręcz bardzo wiele, nie znaczy to jednak wszystko, no ale ciebie wiele banalnych
                                  spraw dziwi

                                  > a twoje poglądy były dość... liberalne.

                                  dokładnie, z tym, że liberalizm ma dosyć ostro wyznaczone granice (ten prawdziwy
                                  nie ten lewacki "liberalizm" marksistowsko-leninowski)

                                  > czy to raczej nie
                                  > jest "coś" tylko "ktoś"? Nie daj bóg jest to ktoś nie spełniający > twoich
                                  standardów?

                                  jest !
                                  • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 11:20
                                    > ...lewacki "liberalizm" marksistowsko-leninowski

                                    haha a to pocieszne :-)
                                    To jaki jest ten "prawdziwy" liberalizm?
                                    I jakich to standardów jesteś obrońcą?

                                    > dokładnie, z tym, że liberalizm ma dosyć ostro wyznaczone granice

                                    opisz mi proszę te "ostre" granice liberalizmu, możesz mnie przy tym nazywać jak
                                    chcesz, dla prawdy jestem gotów do poświęceń :-)
                                    • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 11:23
                                      zlotyswit napisał:

                                      > I jakich to standardów jesteś obrońcą?

                                      si fueris alibī, vīvitō sicut ibi (tyle w kwestii w kwestii obrony standardów
                                      tolerancji)

                                      > > dokładnie, z tym, że liberalizm ma dosyć ostro wyznaczone granice

                                      > opisz mi proszę te "ostre" granice liberalizmu, możesz mnie przy tym nazywać
                                      jak chcesz,

                                      o dzięki łaskawco :-)
                                      "represja ponad prewencję" - jarzysz ? wątpię
                                      • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 11:35
                                        Trudno mi cię zajarzyć, nie będę cię ciągnąć za język, nie chce mi się, nie
                                        dlatego że nie zależy mi na prawdzie, ale dlatego że obawiam się że po wszystkim
                                        zostanie z niej tylko wyraz bez znaczenia :]
                                        • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 11:44
                                          zlotyswit napisał:

                                          > Trudno mi cię zajarzyć,

                                          nie jestem specjalnie zaskoczony

                                          > nie będę cię ciągnąć za język, nie chce mi się,

                                          no i dobrze, ja z kolei nie ma dziś ochoty na łopatologiczne objaśnianie banałów komuś nierokującemu nadziei na przyswojenie spraw oczywistych... ba komuś wręcz sparaliżowanemu strachem wynikającym ze świadomości, że tak wiele spraw w życiu może być banalnie prostych... nie wymagających jego pseudonaukowego chronicznego doszukiwania się wielopłaszczyznowych pogmatwanych z dupy wziętych zawirowań i zagwozdek :-)
                                          • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 11:55
                                            Wprost przeciwnie, to z obawy przed tym że wiele spraw w życiu może być
                                            "banalnie prostych" szukam komplikacji ;)
                                            Twojej retoryce się nie dziwię, rozumiem źródło urazy którą do mnie żywisz hehe
                                            • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 12:00
                                              zlotyswit napisał:

                                              > Wprost przeciwnie, to z obawy przed tym że wiele spraw w życiu może być
                                              > "banalnie prostych" szukam komplikacji ;)

                                              taaaaaa... a cóż ja takie "przeciwnego" napisałem !? Wydaje mi się, że właśnie to samo.
                                              Słowo pisane aż takie ci sprawia trudności ?

                                              > Twojej retoryce się nie dziwię, rozumiem źródło urazy którą do
                                              > mnie żywisz hehe

                                              Pochlebiasz sobie :-)
                                              Nie chce cię nikt dowartościować, że musisz robić to sam ?
                                              • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 15:21
                                                > taaaaaa... a cóż ja takie "przeciwnego" napisałem !? Wydaje mi się, że właśnie
                                                > to samo.
                                                > Słowo pisane aż takie ci sprawia trudności ?

                                                chyba nie chcesz żebym tłumaczył Ci własne słowa?

                                                ".ba komuś wręcz sparaliżowanemu strachem wynikającym ze świadomości, że tak
                                                wiele spraw w życiu może być banalnie prostych... nie wymagających jego
                                                pseudonaukowego chronicznego doszukiwania się wielopłaszczyznowych pogmatwanych
                                                z dupy wziętych zawirowań i zagwozdek :-)"

                                                interpretejszon:
                                                Ty - tzn, świat w wielu swoich aspektach jest banalnie prosty, a ja go
                                                niepotrzebnie komplikuje, srając przed tą prostotą ze strachu

                                                " Wprost przeciwnie, to z obawy przed tym że wiele spraw w życiu może być
                                                "banalnie prostych" szukam komplikacji ;) "

                                                interpretejszon:
                                                Ja - tzn, że sram ze strachu przed świadomością że ten świat mógłby być tak
                                                banalnie prosty, i nie wymagał by komplikacji - automatycznie, jeśli to co
                                                mówisz przyjmuje za prawdę, umieram z nudów a po śmierci nic na mnie już nie
                                                czeka oprócz głodnych robali :)

                                                jeszcze coś przetłumaczyć ?

                                                > Pochlebiasz sobie :-)
                                                > Nie chce cię nikt dowartościować, że musisz robić to sam ?

                                                Nie sobie tylko Ty mnie, nie będę tłumaczył dlaczego bo cała rozmowa straciła by
                                                resztki sensu :)

                                                mhm, no i dziwne, że o problemie który był przyczynkiem całej tej rozmowy
                                                wspomniałeś dość dziwnymi zdaniami, potem wyjąsniając wątpliwości - jednym
                                                zdaniem, w tym jeden problem poruszyłeś dwoma wyrazami hehe, do których chyba
                                                sam miałem dorobić jakąś ideologię, a na męczenie mi dupy jakimiś bzdetami już
                                                czasu Ci nie szkoda :]
                                                Nie mówię żeby mi było strasznie przykro ale jak mówił Marek Aureliuszu
                                                (bodajże) "jesteśmy tu dla siebie, więc albo się znośmy, albo pouczajmy" ja Cię
                                                już dawno przestałem pouczać, taras cię tylko znoszę, próbując, z czystej
                                                ciekawości, rozwiewać pewne wątpliwości co do niektórych kwestii. niestety i to,
                                                jak i próba pouczenia, słabo mi idzie :)
                                                Aha, no i za interpretacje tekstów/rysunków, mają mi płacić, po to się uczę, i
                                                choć nie czuję się w tym jakoś specjalnie uzdolniony to tekst czytać ze
                                                zrozumieniem potrafię, wiem też kiedy ktoś chce przedstawić jakąś treść w swojej
                                                informacji, a kiedy chce interpretacji dla swojej treści, niestety Ty mi dajesz
                                                tak szerokie pole manewru w interpretacji że mogę jeździć po tym polu do usranej
                                                śmierci i tak do końca/celu nie dojadę :)
                                                • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 15:24
                                                  *teraz ;)
                                                • tytus_flawiusz Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 15:33
                                                  > mówisz przyjmuje za prawdę, umieram z nudów a po śmierci nic na mnie > już nie
                                                  czeka oprócz głodnych robali :)

                                                  cóż, ludzie są różni i mają różne upodobania rozrywkowe, te twoje wydają mi się
                                                  jednak wyjątkowo mało atrakcyjne (łącznie z tym mataczeniem i kręceniem w
                                                  interpretacji naszych wypowiedzi), znam znacznie przyjemniejsze. Poznania czego
                                                  i tobie życzę :-)

                                                  reszty twego nudnego ględzenia nie chce mi się komentować, sensu w nim żadnego
                                                  • ganfrod Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 15:51
                                                    Zaczynacie sobie powoli dogryzać. Ja radze zaprzestać tego prcederu i powrót do dyskusji czym jest Tolerancja. Uniżenie o to proszę
                                                  • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 15:56
                                                    Ale twój temat chyba został wyczerpany? czy coś jeszcze w tej kwestii można dodać?
                                                  • gadagad Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 16:10
                                                    Co jeszcze chcesz? Tolerancja, nie jest akceptacją.Jest pogodzeniem się z
                                                    czymś,co nam osobiście nie musi odpowiadać,ale nie czujemy się upoważnieni tego
                                                    zmieniać,czy w to ingerować.
                                                  • zlotyswit Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 16:14
                                                    > Co jeszcze chcesz?
                                                    pokoju na świecie i stada owiec w tatrach dla siebie.

                                                    > ....Tolerancja, jest akceptacją, może też być pogodzeniem się z
                                                    > czymś,co nam osobiście nie musi odpowiadać,ale nie czujemy się upoważnieni tego
                                                    > zmieniać,czy w to ingerować.
                                                  • ganfrod Re: w obecnym tego słowa znaczeniu ? 31.03.09, 16:18
                                                    No dobra to wasze zdanie za które dziękuje a ja do rozmowy serdecznie zapraszam jeszcze innych użytkowników z ich definicjami tolerancji
    • niebieskoszary Re: Czym jest tolerancja? 31.03.09, 00:14
      wiesz jak to jest, mieszkasz kilka lat poza polska, spotykasz fajnych ludzi
      roznych religi/kultur - hindusow, muzulmanow, katolikow, roznie sie
      ubierajacych, homoseksualistow itp. w serialach w tv tez wystepuje roznorodosc -
      biali/czarni/geje/muzulmanie itp to po jakims czasie przestajesz zwracac uwage
      na powierzchowne roznice. ktos jest dla ciebie mily itp to co za roznica czy to
      jest muzulmanin?

      przykladowo - sa 3 duze religie na swiecie i ta, ktora wyznajesz zalezy glownie
      od tego gdzie sie urodziles. jak bys sie urodzil w palestynie to bys teraz
      prawdopodobnie walczyl z izraelem. nie wszystko w zyciu jest kwestia wyboru, to
      jest chyba proste i logiczne jak 2+2=4.

      ludzie ktorzy zyja w jednorodnym srodowisku nie zawsze to rozumieja. i przez to
      jak bys byl premierem to bys nie chcial zeby twoj kraj zostal pozwany tylko
      dlatego ze twoj urzednik mial jakies osobiste uprzedzenia np do gejow. dlatego w
      rozwinietych krajach uchwala sie odgornie prawo anty dyskryminujace ktore
      dotyczy urzedow rzadowych i firm prywatnych - nie wolno nikogo dyskryminowac z
      powodu wyznania/rasy/przekona politycznych itp.

      czyli tolerancja = anty-diskryminacja. jezeli zrozumiesz ze ludzie sa rozni i to
      jest naturalne no to ciebie to nie dotyczy. natomiast jezeli twoje przekonanie
      to np 'jedyna prawda to katolicyzm' to wtedy jestes tolerancyjny jezeli 'tylko'
      akceptujesz innych.

      jezeli twoj znajomy/a by ci powiedzial - 'mam taki sekret - jestem
      gejem/lesbijka/muzulmaninem/nie wierzacym' to naturalna odpowiedz jest 'ale co
      to za roznica?/kogo to obchodzi?'. jezeli bys odpowiedzial 'ok, wspolczuje ci
      ale nie mam nic przeciwko' to wtedy bys byl 'tolerancyjny'.

      tolerancja oczywiscie nie oznacza ze wszystkich trzeba lubic, po prostu moze sie
      zdarzyc ze nie lubisz muzulmanina X ale wtedy powod pewnie bylby inny niz religia.
    • myszyna Re: Czym jest tolerancja? 31.03.09, 00:20
      A mnie kiedyś uczyli mądrzy ludzie, że nie ma jakiejś istotnej różnicy między
      tolerancją, a obojętnością. I że na początek muszę się dowiedzieć, czego nie
      akceptuję i nie toleruję.
      No to się dowiedziałam...
      W każdym razie wyznanie, preferencje seksualne w spektrum homo- i
      heteroseksualizmu, status majątkowy, kolor skóry, stosunek do aborcji, alkoholu,
      papierosów i dragów nie mają dla mnie specjalnego znaczenia.
      A i tak uważam, że więcej o mnie mówi to, na co się nie zgadzam i czego nie
      toleruję.
    • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 31.03.09, 10:01
      No właśnie, zapomniałem o wikipedii, która to czuje silną potrzebę wypowiedzenia
      się w tej kwestii.

      Ja dodam od siebie tylko tyle że jedyną wartością jaką niesie ze sobą demokracja
      jest pluralizm a przez to tolerancja, wolność/swoboda, itp itd. Kwestia tego
      gdzie jest granica tolerancji? Tam gdzie u innych zaczyna się brak tej
      tolerancji i poszanowania wolności/swobody, proste, żyjesz wg zasad
      społeczeństwa z poszanowaniem jej wartości, a my dajemy Ci pełnię praw. Ja taki
      układ szanuję. Natomiast nie podobają mi się sąd religijne w państwach
      demokratycznych (np sąd szariacki), to jest ucieczka od tych reguł.
      • gadagad Re: Czym jest tolerancja? 31.03.09, 10:13
        Tolerancja się sama nie określa.Określa ją przedmiot tolerancji.
        • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 31.03.09, 10:25
          Tolerancja się sama nie określiła, określił ją podmiot tolerujący.
    • antygej Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 15:56
      Tolerancja jest wyrażeniem przyzwolenia i poparcia na pewne zachowania, grupy
      osób, czy inne.
      • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 16:00
        Definicję to ja mam w wikipedii misiu, powiedz czym jest dla ciebie ta
        tolerancja, no chyba że jest to zubożona wybiórczą pamięcią definicja
        zaczerpnięta z książek dla homofobów
        Pozdrawiam ciepło z. :*
        • antygej Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 16:06
          powiedziałem czym jest :)
          przyzwoleniem i poparciem
          widzę że masz problemy ze sobą, jeśli zrozumiałeś co napisałem to znaczy że nie
          jestem misiem - misie nie napiszą nic zrozumiałem na klawiaturze :)

          dobrze że obracasz się w kategorii psychologia, może Ci coś do głowy wparuje
          zamaiast wyparowywac na gejowskich forach :)
          Pozdrawiam.
          • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 16:17
            Ale my tu znamy definicje książkowe, gdyby ktoś chciał znać definicje poszedłby
            na wikipedię, o to kaman, tutaj liczy się ocena głębsza, subiektywna, twoja jest
            dość płaska nawet jak na wikipedię :)

            No właśnie nie wiem gdzie się zacznę obracać, jestem gejem pierwszy dzień, muszę
            się zakręcić koło jakiegoś ciekawego portalu. znasz może coś ciekawego?
            • antygej Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 16:21
              działam głównie przeciwko LAMBDA WARSZAWA - to ich stowarzyszenie
              iprzeciwko portalowi
              innastrona.pl - tam umawiaja sie na sex.
              • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 16:30
                urzekająca teoria tolerancji
              • niebieskoszary Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 19:08
                antygej, innastrona to jest nic.

                zobacz co leci w brytyjskiej telewizji w serialu dla mlodziezy

                www.youtube.com/watch?v=wzpxBWIYVIw&feature=related
                i jeszcze
                www.youtube.com/watch?v=PCl91JUnH4M&feature=related
                www.e4.com/video/6DEIxvuKbJ2vJMMtPbfXuT/play.e4
                i pozniej dzieci widza takiego fajnego maxiego i sami tez chca zostac gejem. a
                dzieci w polsce to sciagaja z torrentow (jeden z najpopularnieszych sciagniec w
                2007 i 2008), to jest dopiero zagrozenie.

                teraz musisz myslec globalnie, dzialac europejsko, jak cos juz trafi do polski
                to jest za pozno zeby z tym cokolwiek zrobic
                • antygej Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 19:24
                  dziękuję bardzo :)
                  przyda się.
                  • niebieskoszary Re: Czym jest tolerancja? 01.04.09, 19:53
                    dodam jeszcze ze pierwszy link przedstawia dwoch przyjaciol na szkolnej
                    wycieczce w dalekiej rosji.... pikanterii jenak dodaje fakt ze tak naprawde ze
                    wzgledow technicznych ten odcinek nie byl krecony w rosji tylko w jednym z
                    panstw srodkowo europejskich....... i oczywiscie najgoretrszy kawalek seksu
                    oralnego jest (nieudolnie) wyciety z youtube bo by zaraz admini zablokowali to video

                    a juz nie wspominajac ze po zakonczeniu serii okazalo sie ze tak na prawde
                    polowa aktorow w tym serialu to byli (przez pewien czas?) geje

                    www.youtube.com/watch?v=Opisjb5mMs4&feature=PlayList&p=9134F9EE1AF31B2A&playnext=1&playnext_from=PL&index=32
                    oooo ......

                    ale chyba nawet ty musisz przyznac ze taki maxxie jest slodki? a co ty bys
                    zrobil jak by sie okazalo ze twoj brat/przyjaciel/kumpel jest gejem?
    • carla_moravia Re: Czym jest tolerancja? 03.04.09, 12:35
      Dla mnie przereklamowanym słowem trochę. Takim "na odwal się", jak nie można
      zrozumieć, to zawsze można powiedzieć: a jestem tolerancyjna, więc niech wam
      będzie, że nie mam nic przeciwko powiedzmy wegetarianom;-) Nie wysilam się, żeby
      poznać ich racje, po prostu ich toleruję. Tak wydaje mi się tolerancja realizuje
      się w społeczeństwie.
      • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 03.04.09, 20:38
        Mylisz tolerancję z jebałpiesizmem i mamcięwdupizmem.
    • taim_terrae Re: Czym jest tolerancja? 03.04.09, 13:37
      Odkąd ludzie nie są w stanie ,swojej niechęci wobec innych przejawiać poprzez
      np. wieszanie, palenie na stosie lub w inny wyszukany sposób (bez konsekwencji)
      , to pojawiło się zjawisko Tolerancji. Kiedyś nie pozwalało się na odstępstwa od
      "Norm". Teraz jest inaczej. Zastanawiam się dlaczego za poglądy można być
      traktowanym jako nietolerancyjnym ? Skoro np stwierdzę, że nie lubię czarnych,
      to uzna się mnie za rasistę... Ale czy mój pogląd w jakikolwiek sposób
      skrzywdził jakiegoś "Afroamerykanina" ?
      Większość ludzi upraszcza sprawę do 2 stwierdzeń, a mianowicie... Tolerancyjny
      ,czyli wręcz hołdujący pewnej sprawie i Nietolerancyjny ,czyli ktoś całkowicie
      antagonistycznie nastawiony...
      W jaki sposób możemy to podzielić ??

      Miłość->Lubienie->tolerancja->neutralność<-nietolerancja<-nielubienie<- nienawiść.

      Jak wy na ten pogląd patrzycie ? czy nietolerancja musi kojarzyć się z agresją ?
      • zlotyswit Re: Czym jest tolerancja? 03.04.09, 20:37
        Możliwe że skrzywdzi, jeśli jest wrażliwy na takie opinie. Ale to nie czyni z
        ciebie jeszcze rasistki. pytanie dlaczego np nie lubisz czarnych, jeśli powiesz
        że tylko dla tego ponieważ nie lubisz koloru czarnego albo białe zęby na czarnym
        tle przyprawiają cię o wymioty, to jeszcze się nie kwalifikujesz. Ale jeśli
        powiesz że nie lubisz czarnych dlatego że uważasz ich gorszych od siebie wtedy
        jesteś rasistką. Teraz pytanie czy masz jakieś konkretne powody ku temu by
        uważać ich za gorszych? Jeśli np naukowo dowiedziesz że są pośrednim stadium
        między małpą a człowiekiem wtedy można by rzecz że ich nie lubisz bo... i tu
        konkrety (np bo mogą ugryźć dzikusy), a jeśli twoje przekonania warunkują twoje
        subiektywne odczucia wtedy jesteś po prostu nietolerancyjna. Proste? tutaj chyba
        tak. gdzie zaczyna się obojętność a gdzie tolerancja? wtedy gdy nie bronimy
        swoich racji, agresja może zacząć się tam gdzie tych racji bronimy ;)
        Sądzę że to stopniowanie jest nietrafne można lubić kogoś za to co robi a nie
        tolerować go jako człowieka.
        • taim_terrae Re: Czym jest tolerancja? 05.04.09, 21:00
          Złoty ,ale ja jestem ON ,a nie ONA :)

          Z tą tolerancją nie jest łatwa sprawa...
    • kolejar Zero tolerancji! 03.04.09, 13:52
      Dzisiaj mam kłopoty z tolerancją - taki ciężki dzień...
      Nie toleruję wypowiedzi w rodzaju "zaczołem wątek" (autor: ganfrod) - szkoda, że
      nie napisał "zaczołem wontek". Nie toleruję braku elementarnej umiejętności
      stawiania kropek i przecinków! Przed znakami interpunkcyjnymi nie daje się
      spacji, tylko po nich!!! A tu połowa robi odwrotnie. Ludzie!!! Zlitujcie się, bo
      ja tego czytać nie jestem w stanie - przynajmniej dzisiaj. Dzisiaj mam zasadę
      ZERO TOLERANCJI.
    • klosowski333 Re: Czym jest tolerancja? 05.04.09, 23:45
      Zyj i pozwol zyc innym. Robta co chceta, o ile nie krzywdzi to innych, tzn nie
      narusza ich prywatnosci. Tym jest wg mnie tolerancja.

      Dla przykladu temat w Polsce popularny a mianowicie homoseksualizm. Polacy sa
      spoleczenstwem jedynym w swoim rodzaju, bo tylko tu w Europie nietolerancja do
      gejow, pelna uprzedzen, lekow, niecheci i pogardy urosla do takich
      przerazajacych rozmiarow. Badania socjologiczne potwierdzaja, ze nigdzie indziej
      w EU niechec do gejow nie jest tak ogromna.
      Zostawilismy daleko w tyle wszystkie kraje regionu, w tym Rumunie i Bulgarie.
      Porownanie z nieco bardziej oswieconymi spoleczenstwami zachodu w ogole nie ma
      sensu.

      Ale najsmieszniejsze sa argumenty, rodem ze sredniowiecza o tym, ze rzekomo geje
      to ludzie psychicznie chorzy, ze gej = pedofil, ze gej przenosi zaraze, ze gej
      uprawia czarna magie, ze gej ma rogi i ogon. Prymitywizm Polakow nie zna granic
      i wciaz zadziwia ludzi na zachodzie.

      Ja zas zadaje sobie proste pytanie. Co mi do gejow? Co mnie oni obchodza? Co
      mnie obchodzi co gej robi we wlasnym lozku? Nie obchodzi mnie co Wy, drodzy
      forumowicze, robicie we wlasnych lozkach, wychodze z zalozenia, ze robicie tam
      to na co macie ochote i nikomu nic do tego.

      Zjawisko nietolerancji w Polsce jest fascynujace. Mysle, ze wynika ono po czesci
      z naszej historyczne tradycji nietolernacji, z ktorej Polska slynie nie tylko na
      cala Europe, ale na caly swiat, ze swoim slynnym antysemityzmem na czele.
      Mieszkajacy u nas Murzyni rowniez maja wiele do opowiadania w kwestii tzw
      "codziennie objawianej tolerancji". W sklepie, na podworku, w parku, na ulicy, w
      tramwaju, oni sie wprost nie moga opedzic od tej naszej tolerancji.

      W Polsce opowiadanie dowcipow rasistowskich jest w dobrym tonie, nikt nie
      protestuje, nikogo to nie zraza. Normalka. Stosunek do Zydow to temat na osobne
      naukowe opracowania. Wystarczy poprzechadzac sie po polskich forach a daleko nie
      trzeba szukac, bo i na tym portalu sporo sie o Zydach mowi.

      PRL rowniez ma swoj chlubny udzial w szerzeniu "polskiej tolerancji". Tepilo sie
      tam wszelkie innosci, indywidualizmy, regionalizmy. Zartobliwie sie mowi, ze PRL
      w procesie germanizacji Mazurow osiagnal to co nie udalo sie Bismarckowi. Bycie
      indywidualista w naszym kraju, osoba oryginalna, nietuzinkowa, w jakis sposob
      sie wybijajaca, to tez zbrodnia w oczach Polakow, ktorzy chca by wszyscy rownali
      do szeregu.

      Oto Polska wlasnie i w jakims sensie jest ona antyteza slowa "tolerancja" w
      skali europejskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka