Dodaj do ulubionych

Czy mam prawo....

25.04.09, 12:25
Czy powinnam oczekiwać czegoś od mężczyzny, który po 18 latach dowiedział się, że jest moim ojcem (ja też sie o tym dopiero dowiedziałam). On ma już swoja rodzinę i nie chce zabardzo utrzymywać ze mną żadnych kontaktów.
Obserwuj wątek
    • ca-ti Re: Czy mam prawo.... 25.04.09, 13:06
      Masz prawo oczekiwać spadku, jeśli takowy będzie. Skoro jesteś już
      dorosła, to na nieweiele więcej obecnie nie możesz liczyć. Jeśli
      wciąż się uczysz, to pewnie masz możliwość starania się o alimenty,
      ale najpierw trzeba mu udowodnić to ojcostwo.

      Nie możesz oczekiwać jego zainteresowania swoją osobą, a zwłaszcza
      miłości, bo tego już prawo nie reguluje...

      A Ty sama wiesz czego od niego chcesz?
    • solaris_38 TAK 25.04.09, 15:43
      Jest twoim ojcem.
      Może bać się i nie znajdować na Ciebie miejsca.
      jednak dzięki niemu i jego chwili? zapomnienia jesteś

      i to jest najpiękniejszy dar

      Jeśli potrafisz się nim cieszyć ciesz się i bądź wdzięczna

      jesli nie to spróbuj odnaleźć radość życia

      W każdym wypadku podziekuj mu za swoje życie
      i poproś go o taki rodzaj wsparcia jakie może i chce Ci udzielić w życiu (to nie
      muszą być pieniądze lecz powinno i do nich dojść) a także o kontakt choćby
      najrzadszy lecz jednak.

      Nie wiadomo czy się zgodzi lecz nie czuj żalu

      Napisz do niego na święta

      czasem wiele czasu trzeba żeby odtajał lęk i niechęć do niewygody obawa pzred
      ciągnięciem z niego kasy

      Lecz nie pozwól mu zapomnieć

      To zarówno jego jak ciebie bezie bardzo boleć jesli będziecie półowali zapomnieć
      (ty z dumy i żalu a on z lęku i gniewu że został wrobiony) - bo tym się NIE DA
      zapomnieć.


      jednak najważniejsze jest żebyś była szczęśliwa.
      Jeśli on nie potrafi prezyjąc swego ojcostwa - pies mu lizał smutną duszę -
      niech pomimo odrzucenia zobowiązań będzie szczęśliwy

      a ja Ci życzę żeby powoli coś dobrego miedzy wami się stało choćby za sto lat
      więc bądź dobrej myśli nei unoś się duma nie daj zalać żalowi
      a jeśli się uda bądź szczęśliwa BEZ niego





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka