moon_witch 09.05.09, 22:49 Przyznam,że czasami różnice w kulturach są bardzo drastyczne. I cięzko jest się dogadać i zrozumieć z mieszkańcami gorącegu lądu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skarpetka_szara Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 10.05.09, 04:34 Nie mysle ze w PL jest tak zle. Naprawde. Mieszkam w stanach, i umiem popatrzec na PL z perspektywy. Zdarzaja sie dziwni ludzie z dziwnymi pogladami, ale ogolnie, jako kraj, nie jest zle. Odpowiedz Link Zgłoś
ona3010 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 10.05.09, 08:30 Bo mieszkasz w Stanach wiec tam Polacy musza sie dostosować do reszty. Ja przyznaje ze troche jestem rasistką ale to po doświadczeniach w pracy gdzie na murzyna nie można było powiedzieć czarnuch ale na białych, białas to ok bez zgrzytu. Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 10.05.09, 09:08 Mysle ze wiekszosc ludzi ma duze uprzedzenia do czarnych. Ja mieszkam w Szwecji, gangi nieletnich murzynow, przesladuja ludzi, rozbijaja okna i samochody. My pracujemy przy zamknietych drzwiach w szkole, aby gang dzieciarni gdzie przewazajaca czesc to murzyni, nie wpadla w lokale nie pobila nas i nie zniszczyla lokalu. Nie boja sie niczego! Co to za ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
jestemsobiemalymis Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 10.05.09, 12:55 Rasizm-tolerancja. Proste zestawienie. Ale czym jest tolerancja? Najczęściej obojętnością. Polacy ze względu naa swoją etniczną jednolitość i życie w czasach komuny mają dużą ciekawość Innego człowieka i mając za złe czasami zbyt gorącej krwi krewkich dresiarzy pamietajmy o tym że to 'nadmierne zainteresowanie' ma też drugą stronę t.j tolerancję podszytą ciekawością, a nie obojętnością. Być tolerancyjny w ten sposób, że nieinteresować się innością (a nawet zainteresowanie odmiennością traktować jako 'rasizm') to dla mnie jest zboczenie nadmiernej political correct,uprawianej przez ludzi którzy może rzeczywiście czują niechęć do obcych, ale udają tolerancyjnych na pokaz, a swoje myślą. Rozmawiałem kiedyś z 'Czarnym' w Polsce i powiedział mi że w żadnym innym kraju nie spotkał sie z ciekawościa na temat swojego kraju jak u nas. To miłe, nawet jeśli zdarza się tu i ówdzie niemiłe słowo czy zdarzenie. Lepsze to niż dostać w mordę (mimo wszystko) w kraju tolerancyjnej obojętności. Osoby których pochodzenie zdradza kolor skóry czy wygląd i tak maja lepiej niż Polacy czy Rosjanie we Francji czy Niemczech. Każdy 'czarny' robi tam na reputację swojej 'rasy' zarówno na dobre jak i na złe. Widziałem we Francji zarówno murzynów zajętych zwykłą pracą (murzyna-pastora który robił elektrykę!), zmeczonych, wracających do domów z roboty jak i leserów-luzaków. Ale na dwoje babka wróżyła. Natomiast Polacy w tłumie Francuzów nie wyróżniaja się. Są wtopieni, ale siedzą cicho kiedy jadąc metrem słyszą Polaków podpitych, śmierdzących, dzwoniących butelkami, wykrzykujących 'polish wodka' etc... Francuzcy współtowarzysze mogą nie wiedzieć, że wśród nich jedzie kilku Polaków 'cichych, grzecznych, spokojnych', którzy pracowali by na społeczny wizerunek Polaków na plus. Ale grupkę pijanych Polaczków zapamięta jako jednoznacznie negatywny wizerunek. Inna sprawa, że kraje Zachodu tak czy inaczej umoczone są w dwuznacznych relacjach z krajami arabskimi czy krajami z głębin Czarnego Lądu. Ilość kolonii jakie mieli zapisana jest w świetności ich stolic i miast ,które przechowały pamiątki kolonialnej czy imperialnej przeszłości-świetności. I teraz kiedy ich stolice zalewane są przybyszami z dawnych kolonii, mówiących dobrze po Francuzku (Algieria, Maroko, Indochiny) czy Angielsku (Hindisi, Pakistańczycy) to jest to wyrównywanie rachunków, które u mnie w Paryżu wywoływały ironiczny uśmiech. Mimo dekolonizacji związki interesów czy pewien rodzaj protekjonalnego i roszczeniowego podejścia OBU stron jest nadal wyczuwalny. Dobrze że Polska nie ma takiego bagażu postkolonializmu,dzieki czemu jedziemy w relacjach z 'czarnymi', arabami czy azjatami na bardziej rzeczywistej, życiowej relacji. Bez błedów postkolonialnych wyrzutów sumienia które kazały lewicowym kręgom uprawiać polityke bezkrytycznej sentymentalnej czułości do przybyszów. Bez włazidupstwa i taryfy ulgowej, bez poczucia winy ale i z ciekawością Innego. To co nas różni od krajów Zachodu to niewielka ilość kolorowych, którzy przyjechali tu na studia i zostali (dużo lekarzy!) , i ci ludzie przez swoje wykształcenie czy konieczność życia w polskim żywiole adaptują się lepiej niż całe kolonie murzynów w Paryżu, gdzie różne popoulacje z Afryki duszą się we własnym sosie i żyją w ramach enticznego getta. Po odcieniach skóry czy kształtach twarzy widzianych na różnych liniach metra można poznać ,które obszary podmiejskie są zamieszkane przez jakie wybrane grupy przybyszów z Afryki. Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Dzieki za dlugi i ciekawy post... 10.05.09, 13:40 ja znam wiele osob ze Zlotego Ladu, ktore sa bardzo, bardzo fajne pod kazdym wzgledem. Najmilsi ludzie pod sloncem. I do tego madrzy i ciekawi z ogromnym poczuciem humoru. Ale....czasami spotykam takich,ze nie daj boze. Ale to pewnie jest tak jak piszesz, podobnie jak z Polakami w metro.To prawda kilu rodakow moze zepsuc opinie calemu narodowi Polakow zagranica. Problem zaczyna sie wtedy, gdy sie narazisz przybyszom ze Zlotego ladu to ...nie unikniesz ich zemsty. Odpowiedz Link Zgłoś
ry-ma Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 12.05.09, 13:57 > Natomiast Polacy w tłumie Francuzów nie wyróżniaja się. Wyrózniają się. > To co nas różni od krajów Zachodu to opóźnienie cywilizacyjne i bida aż piszczy na kazdym kroku. > Po odcieniach skóry czy kształtach twarzy > widzianych na różnych liniach metra można poznać ,które obszary > podmiejskie są zamieszkane przez jakie wybrane grupy przybyszów z > Afryki. A z fusów też umiesz wróżyc? Przedmiescia to malenż. Niezalżnie, z której strony miasta światła. Jaki jest sens zastanawiania się nad steoretypami? Odpowiedz Link Zgłoś
real_kfiatuszek Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 12.05.09, 16:15 Jakoś żle spojrzałam i przez chwilę pomyślałam, że autorką wątku jest Mona.bluuu vel Malawinka. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyswit Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 12.05.09, 16:12 Nie mamy tej pychy wynikającej z poczucia wyższości nad zdominowanymi kulturalnie i gospodarczo egzotycznymi krajami za to mamy dużo obaw w stosunku do obcych i to nie tylko z dalekich krajów ale tych z za miedzy:). Ale kulturowej odrębności od nich nie mamy, zostaliśmy już zasymilowani, choć mamy swoje charakterystyczne regiony, nie mamy też żadnej ksenofobii bo jak tu ją mieć skoro, mieszkamy z dawniejszymi Austriakami, Niemcami, Rosjanami czy Ukraińcami, ktoś kto myśli że nie ma u nas zalewu obcokrajowców może się grubo pomylić gdyby popatrzył na korzenie swoich znajomych. Teraz przyjdzie nam wchłonąć nowy żywioł... aż do... wymieszania i ujednolicenia, jak by chcieli jedni, lub do bronienia różnic i nasilaniu konfliktów, jak by chcieli inni. A że polak wojenkę lubi, cóż... :) Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 13.05.09, 02:46 Jestesmy rasistami, w wiekszym stopniu niz wiekszosc innych narodow europejskich. Przyczyn tego stanu rzeczy jest sporo, a glownym jest glupota. Zwroccie uwage na post uzytkowniczki "ona3010", ktora tlumaczy swoj rasizm... faktem, ze nie wypada nazywac Murzyna czarnuchem. To oczywiscie skrajny przyklad glupoty, zwykle rasizm kryje sie za o wiele bardziej subtelnymi powodami. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetowy.mail Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 13.05.09, 13:51 A ile z osób które mówią, że nie lubia czarnych, zydów, gejów na moje pytanie czy znają jakiegos czarnego, zyda, geja mówia że nie! Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 13.05.09, 22:54 Przyczyna konfliktow jaka lezy pomiedzy ludzmi wynika czesto z braku empatii pomiedzy ludzmi. Rasizm bywa tam gdzie drugiego czloiweka odzieramy z jego czlowieczenstwa, jego praw, znizamy do rangi rzeczy. Bialuszki robi to z innymi kolorami, a inne kolory tez nie lubia bialuszkow:=) Slynna jest historia zabojstwa Polaka i jego ciemnoskorej zony, przez jej podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 14.05.09, 08:37 moon_witch napisała: > Bialuszki robi > to z innymi kolorami, a inne kolory tez nie lubia bialuszkow:=) > Slynna jest historia zabojstwa Polaka i jego ciemnoskorej zony, > przez jej podobnych. > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=56801&w=83070143&a=87945621 Do nowojorskiej dzielnicy Harlem "biały" NIE powinien wchodzić sam, tylko w towarzystwie "czarnego" przyjaciela. W amerykańskich filmy zrobionych za pieniądze Murzynów, "biali" mają role tylko drugo- i trzeciorzędne Muzułmanie są w 100% tolerancyjni gdy Muzułmanin żeni się z Chrześcijanką (według ich zasad wszystkie ich dzieci będą muzułmanami) są w 0% tolerancyjni, gdy muzułmanka żeni się z chrześcijaninem (według ich zasad wszystkie ich dzieci będą chrześcijanami) jak w Niemczech mieszkańcy nie chcą kolejnego meczetu to jest to przykład braku tolerancji ale jak w całej ogromnej Arabii Saudyjskiej nie ma ani jednego kościoła chrześcijańskiego ! to jak to nazwać ? jak w Europie zakazuje się uczennicom przychodzenia do szkoły w chustach - to jest to nietolerancja ale jak w Arabii Saudyjskiej za noszenie na ulicy krzyżyka na wierzchu można wyrokiem sądowym dostać baty to?... Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 14.05.09, 11:35 troche w mysl zasad z kodeksu Hammurabiego, myslisz Krzysztofie. dosc anachroniczne, w "rasistowsko" pojmowanym watku:) zgodzisz sie pewnie ze mna, ze kulturowo i geopolitycznie tradycja, obrzedowosc, baza ktorych ewolucja duchowosci religijnej; winna byc otwarta wychodzic do innych, w mysl ekumenicznej zasady laczenia i wzbogacania. to ze ow proces przebiega inaczej w roznych zakatkach swiata zdaje sie byc raczej zasada wynikajaca z wiekszosci lub mniejszosci religijnych, nizli daleko posunietego reakcjonizmu zamykajacego myslenie,a ktorego bezprzyklady(gdzies w Arabii Saudyjskiej?) podajesz. zatem, mysle ze takie rewizyjne postepowanie miesza dosc istotnie w dyskusji. zas Ty sam, nie odpowiadajc na pytanie czym jest rasizm, umieszczasz sie w ksenofobicznychi widelkach:) Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Rasizm, Dyskryminacja wszystko w jednym 13.05.09, 23:12 Polacy sa nie tyle rasistami, co mistrzami w dyskryminowaniu, ponizaniu, umniejszaniu ludziom "odmiennym". Jest tyle nienawisci, niecheci, zlych emocji i prymitywnych zachowan w stosunku do kazdego rodzaju mniejszosci, ze wlasciwie stoimy na pierwszych miejscach w rankingu swiatowym w tej materii. Juz byly raporty z UE i przytyki do polskosci, tzn. dyskryminacji i nietolerancji w naszym kraju i apele o podjecie problemu przez wladze. Przykladow mozna by wymieniac bez konca. Wszyscy "inni" sa potepiani. Chocby ludzie otyli sa zle odbierani i gorzej traktowani przez spoleczenstwo. Presja jest tak duza, ze wiekszosc polakow z powodu "wpie...srodowiskowego" trzyma sylwetke (stad stosunkowo niski stopien otylosci u Polakow w porownaniu z Wielka Brytania czy Szkocja). Wlasciwie ludzie ulomni nie maja prawa do zycia i bycia w naszym kraju. Nie jest to moje zdanie, ale opinia ludzi ktorzy maja z tym problemy, np. rodzice i ich niepelnosprawne dzieci. Osoby "psychiczne" doswiadczaja jednoznacznego potepienia i wykluczenia spolecznego, dyskryminacja na calego. Kobiety sa gorzej oplacane i "predysponowane" do gorszej pracy niz mezczyzni, mniej platnej. Dyskryminacja "brzydkich" wlasciwie jest to cecha obecna we wszystkich krajach - piekni sa lepiej traktowani - tyle ze u nas jest to oczywiscie do kwadratu. Tak ze odpowiadajac na glowne pytanie - Tak, Polacy sa rasistami, ale rasizm to akuratnie maly wycinek nietolerancji w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch W innych krajach tez istnieje 14.05.09, 14:59 dyskriminacja, moze nie az tak drastyczna jak to opisales, ale jest. Tym 'rasizemem' manipuluja zreczni politycy, ktorzy dobrze wiedza kiedy nalezy 'przegrac' wybory, a kiedy je umiejetnie wygrac. 'Rasizmu' jako takiego mozna doznac bedac nie tylko 'brzydszym wariantem' osoby, ze tak to ujme, jednak i piekne i atrakcyjne osoby odczuwaja swoisty rodzaj 'rasizmu', gdy stana 'oko w oko' z mniej ladnymi i atrakcyjnymi osobami. To samo dzieje sie ze zdolnymi utalentowanymi ludzmi, gdy los rzuci ich pomiedzy szare wrobleki, o przecietnych zdolnosciach i mozliwosciach kreatywnego myslenia. A wiec 'rasizm' 'odrebnosc', jest wkodowany w codzienne zycie prawie kazdego czlowieka. Pytanie: Jak reagowac? Jak chronic sie przed rasizmem/mobbingiem innych ludzi? Czy najpierw nalezy byc odpornym na wlasny 'rasizm', ktory mieszka w zakamrkach naszej psychiki, umiec go pokonac, 'wytresowac' i 'wychowac'? Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: W innych krajach tez istnieje 15.05.09, 16:53 moon_witch napisała: > A wiec 'rasizm' 'odrebnosc', jest wkodowany w codzienne zycie > prawie kazdego czlowieka. Pytanie: Jak reagowac? Jak chronic sie > przed rasizmem/mobbingiem innych ludzi? Taka juz jest ludzka natura, od najmlodszych lat uczymy sie co nalezy wielbic a co dyskryminowac. Dyskryminacja to pojecie bez ktorego zawalila by sie cala konstrukcja spoleczenstwa. Dyskryminacji ulegamy w szkole, jestesmy oceniani, potepiani za bledy, nieumiejetnosc, niska inteligencje, lenistwo. Uczymy sie jakich ludzi, jakich zachowan nalezy unikac/potepiac. Potepiamy wszystkich ktorzy sa rozni od idealow, a idealy sa jakie sa. Problemem w naszym spoleczenstwie jest to, ze proces uczenia sie i funkcjonowanie swiadomosci spolecznej oparte jest na deficytowym mysleniu. A wiec eliminacji slabosci, wpajaniu poczucia winy u tych ktorzy popelniaja niewlasciwe zachowania, wstydu, poczucia niedostosowania, niedopasowania, odrebnosci i negacji. Wlasciwie istnienie entuzjazmu wzgledem takich czy innych postaw/zachowan stoi pod wielkim znakiem zachowania. Generalnie wszystko co wlasciwe opiera sie na potepieniu/rasizmie/dyskryminacji tego, co niewlasciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: W innych krajach tez istnieje 30.06.09, 07:39 od najmlodszych lat uczymy sie co nalezy wielbic a > co dyskryminowac. Dyskryminacja to pojecie bez ktorego zawalila by sie cala > konstrukcja spoleczenstwa. Dyskryminacji ulegamy w szkole, jestesmy oceniani, > potepiani za bledy, nieumiejetnosc, niska inteligencje, lenistwo. Ale w szkole Ty najwyraźniej nie nauczyłeś się elementarnych pojęć, skoro rasizm polegający na nienawiści dla odrębności rasowo-kulturowej, mylisz z pałą postawioną leniwemu uczniowi,krytyką niewłaściwych zachowań, mylisz z potępieniem dla bandytyzmu i moralnego zwyrodnienia. W ogóle, całe wychowanie, pojęcia moralne i przygotowanie dzieci do życia w społeczeństwie, wydajesz się postrzegać jako dyskryminację :)))). Ciekawe jak z takim bałaganem w mózgownicy i totalnym brakiem umiejętności odróżniania dobra od zła wychowasz swoje dzieci? Właściwie, juz wiadomo, jak... :(. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa Re: Rasizm, Dyskryminacja wszystko w jednym 29.06.09, 10:31 lifeisaparadox napisał: > Przykladow mozna by wymieniac bez konca. Wszyscy "inni" sa potepiani. Chocby > ludzie otyli sa zle odbierani i gorzej traktowani przez spoleczenstwo. Presja > jest tak duza, ze wiekszosc polakow z powodu "wpie...srodowiskowego" trzyma > sylwetke (stad stosunkowo niski stopien otylosci u Polakow w > porownaniu z Wielka Brytania czy Szkocja). pewien polski emigrant zarobkowy większą ilość "oponek" na brzuchu u Brytyjek tłumaczył tym, że w W. Brytanii żywność jest tańsza względem zarobków niż w Polsce > Osoby "psychiczne" doswiadczaja jednoznacznego potepienia i > wykluczenia spolecznego, dyskryminacja na calego. czy tylko w Polsce ? zobacz amerykański film "Głupi i głupszy 2" ("Dump and dumperer 2") dwóch tytułowych debili ich bardziej inteligentni koledzy przywiązali do sznurków i wciągnęli zamiast flag na szkolny maszt flagowy > Kobiety sa gorzej oplacane i "predysponowane" do gorszej pracy > niz mezczyzni, mniej platnej. "kapitaliści" mają portfel zamiast serca więc jeśli naprawdę kobiety zarabiają mniej za tą samą pracę to powinne być chętniej od mężczyzn zatrudniane Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa Re: reklama "Monte" - rodzina na Zachodzie 19.03.10, 12:11 lifeisaparadox napisał: > Polacy sa nie tyle rasistami, co mistrzami w dyskryminowaniu, > ponizaniu, umniejszaniu ludziom "odmiennym". > Jest tyle nienawisci, niecheci, zlych emocji i > prymitywnych zachowan w stosunku do kazdego rodzaju mniejszosci, > ze wlasciwie stoimy na pierwszych miejscach w rankingu swiatowym > w tej materii. oglądałem niedawno w telewizji reklamę wyrobu czekoladowego "Monte" jak na mój gust reklama zrobiona zostałą na Zachodzie treść reklamy: do straszego brata przyszłą koleżanka młodszy brat przy pomocy Monte "przeciągnął" koleżankę brata do siebie mama się cieszy, że brat występuje przeciwko bratu ================================================== no kurde, jak ktoś jest nielojalny wobec własnej najbliższej rodziny to na pewno będzie nielojalny: - wobec kalsy szkolnej - wobec szkoły - wobec zakładu pracy i kolegów, koleżanek z pracy - wobec Ojczyzny - wobec Unii Europejskiej suma sumarum to najgorsza "swołocz" Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 29.06.09, 11:07 jeżeli żadni kacykowie nie wichrzą to nie mamy nawet przyczyny do rasizmu w polsce. afganistańczycy robia nam kebaby, wietnamczycy sprzedają ciuchy, kilku czarnych, to naprawde za mało, zeby czuć przed nimi jakiś kompleks małego fiuta, z hiszpanami fajnie gra sie w piłkę. swoistą rasą są polscy murzyni z bloków, ale oni ani sie nie asymilują, ani nie wchodzą tam gdzie nie potrzeba. trzeba im zrobic apartheid stadionowy, bo to jest problem. z pozoru tylko nierasistowski. Odpowiedz Link Zgłoś
wymysle_jutro Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 29.06.09, 16:50 Zdecydowanie tak. W znacznie większym stopniu niż większość narodów UE. Wynika to pewnie z kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 12.01.10, 13:25 Jak ja lubię takie zdecydowane twierdzenia...bez przykładów, bez konkretów...bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 29.06.09, 19:13 w Polsce króluje zawsze-dziewica, co Ma ryja i zawsze rację, więc Polacy nie są rasistami, tylko alkoholikami albo pracoholikami. Naród, który przez stulecia tracił ojców jest jak dom bez ojca, zupełnie bez sensu, bo pozbawiony logicznego i pragmatycznego zarządzania. Wszystko stoi na głowie, prezydentem jest panienka z fiutem, a politycy grają na babskich kompleksach, zdobywając 25% poparcia. naród za głupi by żyć i za mądry by umrzeć. Jedyna nadzieja, że asymilacja arabów i Żydów spowoduje powstanie własnych, samorodnych męskich autorytetów. Tylko ilu pokoleń potrzeba, aby głupi babilon upadł a powstało mądre państwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
coco-flanell Rasizm. 30.06.09, 10:45 Jest pochodna od slowa *rasa*,wystepuje wszedzie w naturze, gdzie jakis odmieniec znajdzie sie na terytorium jemu odrebnym. Wspolczesny rasizm nie ma nic z kolorem wspolnego, a z wyznawaniem pewnych wartosci.I tak rasista moze byc bialy dla bialego. Wystarczy ze jeden nie podziela wartosci np. religijnych drugiego. *Rasizm wynika z braku tolerancji i jest bardzo krzywdzacy dla wielu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mesgo Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 30.06.09, 16:07 Niektorzy sa, niektrozy nie, tyle tylko ze nas zpolski rasizm jest kompletnie inny niz gdziekolwiek, u nas jestesmy dziwnei wybiorczuy i rasitami bywamy nawet wobec sasiada , chocby byl nawet z tej samej krwi ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa w muzycie NIE jesteśmy 12.01.10, 09:49 w polskiej telewizji leci co najmniej 2-3 razy więcej teledysków z piosenkami murzyńskich wykonawców niż polskich wykonawców to znaczy, że w Polsce jest kilka razy więcej takich jak "Michał Milowicz" niż takich jak "Cezary Pazura" www.youtube.com/watch?v=3K2StVcV1Yo w filmie "Chłopaki nie płaczą" Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 12.01.10, 15:14 jasne polacy sa rasistami i antysemitami sorry takie sa fakty powiedziec ty zydzie albo ty murzynie to jest obraza czy nie jest tak? chodzi o to zeby osadzac ludzi za to co robia a nie za to jak wygladaja wiele osob nie jest tego w stanie pojac znam wiele super osob o innym kolorze skory wyluzowanych, inteligentnych etc ale sa tez smiecie sorry tak jak i u tzw bialych nie ma rozroznienia sa tylko okolicznosci i szanse Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 13.01.10, 10:53 Wreszcie jestem w stanie sie z Toba zgodzic. Ja rowniez mam znajomych wsrod Murzynow i te znajomosci bardzo sobie cenie. Bardziej osobliwi wydawali mi sie przez pewien czas Australijczycy z Queensland, nie mowiac juz o Kiwusach czy Irlandczykach. Wszystko jest jednak dosc zludne, bo poza roznicami kulturowymi, ktore zawsze da sie przy odrobinie dobrej woli przelamac, istotne jest to na jakich ludzi sie czlowiek natyka, a ich narodowosc czy kolor skory maja tutaj drugorzedne znaczenie. Polski antysemityzm zawsze przysprzal nam klopotow, przynosil wstyd, psul reputacje. Polski antysemityzm nigdy nic dobrego dla Polski nie uczynil, a mimo to wciaz ma sie calkiem dobrze. Wynika to z prostego faktu: glupota nie boli, ale zawsze jest przyczyna zła. Odpowiedz Link Zgłoś
hipnozaur Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 13.01.10, 23:20 Gdyby tu tylko o antysemityzm chodziło... Niestety, istnieje oprócz krwiożerczego antysemityzmu, zwykła niechęc, czy "zmęczenie materiału" tym tematem. Niechęć rodzi się również przez drugą stronę. Jak widzę grupy wycieczek z Izraela chyłkiem przechodzących po ulicach to mam wrażenie, że oni przyjechali z nastwieniem, że im ktoś zaraz wciry da. Boją się. Zainfekowani strachem przed antysemicką polska chołotą. Takie nastawienie buduje mur. Trudno mi jest jako Polakowi dowiadywac się, że Polska jest w wielu krajach kojarzona z Auschwitz, jakby to Holokaust był naszym dziełem, a nie Niemców. Lub "polskie obozy koncentracyjne". Poza tym dostrzegam polskie nieszczęscie historyczne, że w XV, XVI i I poł XVII wieku bylismy awangardowym krajem tolerancji religijnej w czasach gdy wedle procesów historycznych w innych bardziej instruktażowych krajach nie należało takim być zostawiając to na inną "fazę historyczną". Okazało się że koszula bliższa ciału i każda religonacja rwała w swoja strone. Po Szwedach i Kozakach juz tylko niechęc i tworzenie się zlęknionego kompleksu skarconej łani. Potem postoświeceniowa tolerancja w Europie, w której jako państwa nas nie było i wizerunek Polaka-ksenofoba-katolika. I tak zostało. Już bym wolał wyrzynać nietolerancyjnie Innych w XVI i XVII wieku jak w krajach zachodnich i potem osiągać pułap oświeconego, toleranycjnego kosmopolity. A tak zostało jak zostało. Zresztą większość ludzi na zachodzie ukrywa swoje niechęci do Murzynów, nie mówiąc o Arabach i nie pokazuje tego na zewnątrz. Poprawność polityczna. Chyba, że przy wódce. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 14.01.10, 04:41 Wiekszosc ludzi z Zachodu, ktorych znam nie musi ukrywac swojej niecheci do Murzynow, bo zadna taka niechec w nich nie tkwi. Jestem tego absolutnie pewien, bo z moimi znajomymi zachodnimi mamy wspolnych murzynskich znajomych, do ktorych w moim gronie nikt z niechecia sie nie odnosi. A co do tolerancji dawnej Rzeczypospolitej, to nie ona byla przyczyna pozniejszej nietolerancji. To jest chyba oczywiste. Twoj dosc pokretny tok rozuowania raczej nie opiera sie na twardych podstawach. Polska i Litwa stracily niepodleglosc w wyniku wlasnej glupoty, wewnetrznych sporow i chaosu. Wrogowie zewnetrzni to wykorzystali i ostatecznie panstwo polsko-litewskie zlikwidowali. W tym momencie zaczyna sie nasza "tradycja nietolerancji", ktora byla wypadkowa kilku prostych socjologicznych czynnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa Re: wycieczki szkolne z Izraela 19.01.10, 10:05 hipnozaur napisał: > Gdyby tu tylko o antysemityzm chodziło... > (...) > Niechęć rodzi się również przez drugą stronę. > Jak widzę grupy wycieczek z Izraela chyłkiem przechodzących po > ulicach to mam wrażenie, że oni przyjechali z nastwieniem, że im > ktoś zaraz wciry da. > Boją się. Zainfekowani strachem przed antysemicką polska chołotą. > Takie nastawienie buduje mur. wycieczki szkolne z Izraela w ostatniej klasie liceum mają za zadanie wstrząsnąć młodymi Izraelczykami by łatwiej ich było wziąść do powszechnej obowiązkowej służby wojskowej (mężczyźni 3 lata, kobiety 2 lata) serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3057943.html (...) Przed synagogą Remuh przy ul. Szerokiej spotykamy "tubylców". Kilkunastu nastolatków, pewnie rówieśników uczniów z Riszon Le Syjon, staje naprzeciwko Izraelczyków. Przyglądają się. Nasz przewodnik właśnie opowiada historię pięknej Esterki, ukochanej Kazimierza Wielkiego, który założył krakowski Kazimierz. Główny Ochroniarz spaceruje nerwowo. Niepokoi go grupa wyrostków. Nie zauważa, że są z nauczycielką, że to pewnie szkolna wycieczka. Nie mówi po polsku, więc nie rozumie, że chłopaki wdali się w komentarze o izraelskich dziewczynach. - Ta to ładna! - Nie! Zobacz tę w czapce, tej niebieskiej! - A ta czarna! Śliczna! Tłumaczę zdenerwowanej nauczycielce. Najpierw nie wierzy, potem wybucha śmiechem. Każe mi powtórzyć Naszemu Głównemu Ochroniarzowi. - To jak handel mięsem - rzuca ochroniarz i się śmieje. Podaje dalej, że to tylko niegroźne wygłupy. (...) Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 19.01.10, 18:13 My nie potrzebujemy innych nacji żeby być rasistami, sami wobec siebie jesteśmy nietolerancyjni, konfliktowi, znieważamy się nawzajem, poniżamy, traktujemy niedemokratycznie i łamiemy zasady moralno-etyczne. Wystarczy zobaczyć typową przepychankę słowną między politykami z opozycyjnych partii. Tak na dobrą sprawę zachowanie poniżej godności, ale społecznie niby normalne. To można odczuć jak ktoś świeżo wraca z lepiej rozwiniętego kraju, gdzie najadł się nowej mentalności i spogląda spowrotem na swoją ojczyznę. Albo typowe zachowanie naszych głów państwa, jak Kaczyński przybył do Irlandii gdzie obchodzono jakieś obrady w sprawie homoseksualizmu, przyznawania prawa do adopcji i tym podobnych kwestii. Nasz kochany reprezentant wygłosił przemówienie w którym nazwał homoseksualizm dewiacją, czy chorobą już nie pamiętam. W każdym bądź razie nie jeden Polak w Irlandii po jego wystąpieniu chciał zmienić obywatelstwo i zrzec się polskiego. No... ale u nas za miedzą homo to pedofile i wykastrować ich wszystkich należy, po czym na stos :-))) może przekolorowywuję, no ale... jak bardzo prawdziwe to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
de-witch Falsz i obluda odkryta... 19.01.10, 22:20 To co Kaczynski powiedzial to mysli 70% conajmniej zagraniczniakow. Choc juz dzis malo jest takich, ktorzy otwarcie protesuja przeciwko homeskualizmowi.Ale ludzie nie traktuja tego 'zjawiska' jako okazu drowia. Dla wielu ludzi jest to choroba.I sposb zycia daleki od norm ludzkich. Homoseksualni sa bardzo przesladowani, pobicia to codziennosc. A nawet zabijanie. Wiec Kaczynski uderzyl w dosc ....dobra nutke. Wielu choc w duchu przyznalo mu racje. Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: Falsz i obluda odkryta... 20.01.10, 09:19 Jego wystąpienie wywołało generalnie skandal i zażenowanie rodaków na emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Falsz i obluda odkryta... 20.01.10, 09:24 Szczerze mowiac w srodowisku, w ktorym sie obracam homofobia praktycznie jest niespotykana. Co moze mnie obchodzic co inni ludzie robia w łóżku? Uwazam, ze to homofobia ma cechy choroby psychicznej, czy tez zaburzen psychicznych, a nie homoseksualizm. Oczywiscie u nas jest uwarunkowana wzgledami kulturowo-spoleczno-obyczajowymi, ale nie oszukujmy sie, nie jestesmy pod tym wzgledem zbyt europejscy. Z badan wynika, ze tak homofobicznego spoleczenstwa jak polskie nie ma nigdzie w swiecie kultury zachodniej. Wolalbym zeby takie zjawiska jak antysemityzm czy homofobia nie byly wizytowka mojego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa Re: Europa Zachodnia 21.01.10, 13:23 lifeisaparadox napisał: > To można odczuć jak ktoś świeżo wraca z lepiej rozwiniętego kraju, > gdzie najadł się nowej mentalności i spogląda spowrotem na swoją ojczyznę. > (...) > W każdym > bądź razie nie jeden Polak w Irlandii po jego wystąpieniu chciał > zmienić obywatelstwo i zrzec się polskiego. ja myślę, że ten "niejeden Polak" chciał zmienić obywatelstwo jeszcze PRZED wystąpieniem a PO wystąpieniu myślał, że mu się uda na fali "politycznej poprawności" ale okazuje się, że Polak który "szczeka" na własny kraj jest za to lubiany ale nie aż tak bardzo lubiany, by mu dać miejscowe obywatelstwo > No... ale u nas za miedzą homo to pedofile i wykastrować ich wszystkich należy, > po czym na stos :-))) może przekolorowywuję, no ale... jak bardzo prawdziwe to > jest? na Litwie można o homoseksualistach i biseksualistach mówić albo źle albo wcale za zachód od Litwy można o homoseksualistach mówić albo dobrze albo wcale -- Problem jest jednak taki, iż aby wyjaśnić dlaczego jakaś banialuka [...] jest bezsensowną bzdurą, trzeba sporej wiedzy i długiego wyjaśniania. A żeby wypowiedzieć taką banialukę, wystarczy "mieć gadane" i nie przejmować się faktami. [Paweł Poręba] Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 19.03.10, 20:49 TAK! Jestem zona obcokrajowca o kolorze skory innym niz bialy. Gdy dopiero sie spotykalismy, znajomi przestali sie do mnie odzywac a na ulicy udawali, ze mnie nie widza. Ostrzegano mnie, ze "sasiedzi juz sie na mnie namierzaja". Raz zostalam zwyzywana i brutalnie pobita przez skinow, ze "zanieczyszczam polska rase". Zglosilam na policje, zlapano ich i zaraz wypuszczono "za znikoma szkodliwosc". Gdy rodzilam dziecko w szpitalu zrobiono mi test na HIV bez zapytania mnie o zgode. Rodzice odwrocili sie ode mnie na kilka lat, z siostra nie mam kontaktu do dzisiaj. Jedna z kolezanek mowila "powinnas zrozumiec rodzicow, oni sie martwia ze teraz zaden bialy mezczyzna cie nie zechce" - bylismy juz po slubie a kolezanka ma wyzsze wyksztalcenie (!). Gdy szukalismy mieszkania, musialam chodzic sama bo gdy bylismy razem zatrzaskiwano nam drzwi przed nosem. Jedna z sasiadek wydzwaniala do administracji ze "tu mieszka jakis kolorowy i trzeba cos z tym zrobic". Gdy przechodzilam przez osiedle, dzieci wolaly za mna "dupa czarnucha". Gdy z powodu ciezkiej choroby stracilam drugie dziecko, w szpitalu personel pitolil o "niezgodnosci rasowej" i ze "po co sie puszczacie z kolorowymi, nie macie swoich?". Po smierci dziecka jedyne slowa wspolczucia, ktore uslyszalam, to "trzeba sobie bylo poszukac Polaka". W pracy nieraz musialam znosic niedyskretne pytania, zlosliwosci i nieprzystojne uwagi o rzekomej aktywnosci erotycznej "poludniowcow". Co jakis czas bez okreslonego powodu WOP robilo nam drobiazgowe kontrole, traktujac mnie jak, z przeproszeniem, nastoletnia dziwke. Mojego meza traktowano jak podejrzanego lub jak maskotke, urzednicy najczesciej uzywali pogardliwej formuly "ten pan". O moim synu mowiono najczesciej "takie dziecko" lub "to dziecko". Nie moglismy przejsc razem ulica, stanac w kolejce na poczcie ani pojsc do sklepu czy kawiarni bez wzbudzania sensacji i wysluchiwania glupawych uwag. Od kilku lat juz nie mieszkamy w Polsce. Tutaj wreszcie mozemy normalnie zyc, jestesmy zwykla rodzina. Odetchnelismy z ulga. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 19.03.10, 21:59 Spora czesc Polakow to bez watpienia ludzie prymitywni. Jestesmy spoleczenstwem stosunkowo malo mieszczanskim, a polski katolicyzm zamiast uczyc i wpajac chrzescijanskie zasady, glownie uczy nietolerancji. Niemniej Twoj post mnie troche razi, bo epatuje opisem skrajnosci. Bo prostu trudno mi uwierzyc, ze spadlo na Ciebie tyle nieszczescia na raz. 1. Znajomi przestali sie do Ciebie odzywac. To jakich mialas znajomych? Nie znalas ich wczesniej? To jakich mamy znajomych w duzym stopniu zalezy od nas samych i o nas samych swiadczy. 2. Zlapano skinow, ktorzy Cie pobili, ale z pewnoscia musialo dojsc po czyms takim do procesu. Nie ma mowy zeby nie poniesli kary za pobicie. Zaden polski sad nie uzasadnilby zwolnienia oskarzonych o ciezkie pobicie "znikoma szkodliwoscia spoleczna czynu". Musialas sie niestety tutaj minac z prawda. 3. Gdyby szpital rzeczywiscie zrobil Ci test bez Twojej zgody, czekalyby go powazne problemy, wlacznie z wysokim odszkodowaniem, ktore nalicza sad w takich przypadkach obligatoryjnie. 4. Smutne, ze masz takich rodzicow i siostre. 5. Smutne, ze masz takie prymitywne kolezanki. 6. W trudnosci z wynajeciem mieszkania mozna uwierzyc, bo maja je nawet Ukraincy i Bialorusini, ktorzy fizycznie sie szczegolnie w tlumie Polakow nie wyrozniaja. 7. Smutne, ze mialas takie sasiadki. 8. Przywilejem dziecka jest jego glupota. Jestem w stganie uwierzyc, ze nie wszedzie w Polsce wychowuje sie dzieci na osoby otwarte i tolerancyjne. 9. Jezeli personel szpitalny rzeczywiscie ublizal Tobie i Twojemu mezowi, nalezalo wytoczyc szpitalowi proces. 10. Przykre, ze mialas takich prymitywnych wspolpracownikow. Nie kwestionuje, ze spora czesc Polakow to rasisci, antysemici, protofaszysci czy inne ludzkie smieci, ale w jednym poscie nagromadzilas tyle zdarzen/zjawisk raistowskich na raz, ze ma on nieco charakter mitomanski, a przynajmniej mozna by bylo Cie o to podejrzewac. Niektore watki nie brzmia wiarygodnie, a calosc juz w ogole wydaje sie byc naciagana. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 19.03.10, 22:26 klosowski333 napisał: > Spora czesc Polakow to bez watpienia ludzie prymitywni. Jestesmy spoleczenstwem > stosunkowo malo mieszczanskim, a polski katolicyzm zamiast uczyc i wpajac > chrzescijanskie zasady, glownie uczy nietolerancji. Niemniej Twoj post mnie > troche razi, bo epatuje opisem skrajnosci. Bo prostu trudno mi uwierzyc, ze > spadlo na Ciebie tyle nieszczescia na raz. > > 1. Znajomi przestali sie do Ciebie odzywac. To jakich mialas znajomych? Nie > znalas ich wczesniej? To jakich mamy znajomych w duzym stopniu zalezy od nas > samych i o nas samych swiadczy. Wiekszosc z nich bylo przyjaciolmi rodziny i znalam ich od dziecinstwa. > 2. Zlapano skinow, ktorzy Cie pobili, ale z pewnoscia musialo dojsc po czyms > takim do procesu. Nie ma mowy zeby nie poniesli kary za pobicie. Zaden polski > sad nie uzasadnilby zwolnienia oskarzonych o ciezkie pobicie "znikoma > szkodliwoscia spoleczna czynu". Musialas sie niestety tutaj minac z prawda. Zostali wypuszczeni tego samego dnia po zlozeniu zeznan. Po kilku miesiacach dostalam pismo z sadu, ze sprawa zostala umorzona ze wzgledu na niska szkodliwosc czynu i ze moge, jesli chce, wszczac proces z powodztwa prywatnego. W tym okresie dopiero konczylam studia i nie mialam na to pieniedzy. > 3. Gdyby szpital rzeczywiscie zrobil Ci test bez Twojej zgody, czekalyby go > powazne problemy, wlacznie z wysokim odszkodowaniem, ktore nalicza sad w takich > przypadkach obligatoryjnie. Pamietaj, ze to bylo kilkanascie lat temu a ja bylam tylko mloda matka w szoku porodowym. > 6. W trudnosci z wynajeciem mieszkania mozna uwierzyc, bo maja je nawet Ukrainc > y > i Bialorusini, ktorzy fizycznie sie szczegolnie w tlumie Polakow nie wyrozniaja > . > 7. Smutne, ze mialas takie sasiadki. > 8. Przywilejem dziecka jest jego glupota. Jestem w stganie uwierzyc, ze nie > wszedzie w Polsce wychowuje sie dzieci na osoby otwarte i tolerancyjne. > 9. Jezeli personel szpitalny rzeczywiscie ublizal Tobie i Twojemu mezowi, > nalezalo wytoczyc szpitalowi proces. Kobieta ktora wlasnie stracila dziecko raczej nie mysli o procesach a maz zbyt slabo znal polski by moc sie sadzic w moim imieniu. > Nie kwestionuje, ze spora czesc Polakow to rasisci, antysemici, protofaszysci > czy inne ludzkie smieci, ale w jednym poscie nagromadzilas tyle zdarzen/zjawisk > raistowskich na raz, To kilkunascie lat zwiazku. Sporo sie, jak widzisz, wydarzylo. ze ma on nieco charakter mitomanski, a przynajmniej mozna > by bylo Cie o to podejrzewac. Niektore watki nie brzmia wiarygodnie, a calosc > juz w ogole wydaje sie byc naciagana. > To twoje wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
witch.l Mój boze... 20.03.10, 10:22 Spora czesc Polakow to bez watpienia ludzie prymitywni. Jestesmy spoleczenstwem stosunkowo malo mieszczanskim, a polski katolicyzm zamiast uczyc i wpajac chrzescijanskie zasady, glownie uczy nietolerancji. ....................... Jeszcze jeden pasikonik intelektualny na poziomie infanntylizmu myślowego dziecka, który nie rozumie,że RASIZM znajduje się po obu stronach barykad. A najwiekszymi rasistami są ludzie własnej rasy. Rowijaj się człowiek, abys takich głupot nie pisał ludziom do tego tonem autrytatywnym. Poza tym nie chce się wchodzić w dyskusję z wręcz niebezpiecznym idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Mój boze... 20.03.10, 11:06 Witch, postanowilas komentowan moje wpisy po tym jak naigrywalem sie z Twojej totalnej glupoty w innym watku. Wyluzuj. To jest inny watek i odnos sie do meritum a nie pozwalaj sobie na ataki ad personam. Bo jezeli ja zaczne komentowac Twoje wpisy, zwykle infantylne i intelektualnie na poziomie 10-letnie dziewczynki, to sie atmosfera nieco zagesci. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Mój boze... 20.03.10, 11:11 Udowodnilas juz kilka razy, ze tzw "wiedze ogolna" masz niebywale skąpą jak na swoj deklarowany wiek. Ten temat o kotach, ktory zalozylas na forum poswieconym badz co badz psychologii jest w jakis sposob reprezentatywny i w jaskrawy sposob przedstawia Twoja postac. Mowiac dobitnie - wybacz, ale nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji. Ktos kto nie umie wymienic wszystkich stolic europejskich, kto ledwo potrafi wskazac na mapie Australie, kto nie bardzo sie orientuje kim byl Jozef Pilsudski, kto nie potrafi z pelnym przekonaniem okreslic w ktorym roku Niemcy napadly na Polske rozpoczynajac w Europie IIWS, kto zyjac w Szwecji nie wiem kim byl Olof Palme, kto nie umie wymienic wszystkich panstw skandynawskich, kto nie rozroznia Powstania Listopadowego od Styczniowego, kto ma mętne pojecie o historii w ogole, kto milujac koty kompletnie nic o nich nie wie... i tak dalej... - nie moze byc przeze mnie powaznie traktowany. Sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
witch.l Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 20.03.10, 10:28 TAK! Jestem zona obcokrajowca o kolorze skory innym niz bialy. ................ No więc jakim bo biały, to nie kolor według nauk o kolorach, ani czerń nie jest kolorem. Więc jaki ma kolor ma, skoro jesteś ciezko wystraszona opisanem koloru skóry faceta, z którym sypiasz i zyjesz pod jednym dachem. Nic się nie martw z tym rasizmem kolorów, po świecie chodzi ich cała gama niuansów. Jeżeli ci dobrze z tym człowiekiem i czujesz się z nim szczęśliwa, to jedynie pogratulować i życzyć wszystkiego co najepsze. Też nie rozumiem postaw ludzi w kraju, które są wrecz nieludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 20.03.10, 11:16 o Boze, Witch... i ta skladnia. Nie dosyc, ze zawsze piszesz brednie, bez wyjatku, to jeszcze z polszczyzna jestes na bakier. Co jest tego przyczyna - brak kontaktu na codzien z jezykiem rodzicow? Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 20.03.10, 13:14 Nie podaje dokladnych danych co do pochodzenia meza czy miasta, w ktorym mieszkalismy nie ze strachu, lecz ze wzgledu na ochrone prywatnosci. Dzieki za zyczenia. Jestesmy ze soba juz wiele lat i jest nam razem dobrze. Moge podac wiecej przykladow polskiego rasizmu - juz tym razem nie z wlasnego podworka, np. - nauczycielka, po wyzszych studiach, mowi "Murzyni nadaja sie do pracy na plantacji, ale na studia?" (moja odpowiedz, ze wedlug niektorych Polki nadaja sie do tylko do sprzatania). Nie musze mowic, ze bylo to dlugo przed prezydentura Obamy, - facet niezadowolony ze swoich dochodow argumentuje, ze "chce wreszcie zyc jak bialy czlowiek", - polski specjalista pracujacy w U.K. zzyma sie, ze musi pracowac "z jakimis ciapatymi i innymi brazowymi ludzmi". Dosc czesto sie slyszy, nawet w reportazach telewizyjnych, teksty w stylu "CZARNI zabieraja NASZE kobiety". Tutaj widac nie tylko rasizm ale tez prymitywny seksizm w wersji mafijno-gangsterskiej, gdzie kobiety traktuje sie jak wlasnosc, trofeum i przedmiot wymiany handlowej. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 20.03.10, 14:04 Dodatkowo w Polsce jest przyzwolenie dla rasizmu, nie jest on napietnowywany, zdarza sie, ze nawet sady nie staja na wysokosci zadania o czym bylo dzisiaj w "Sniadaniu Mistrzow" w TVN24. Coz, rasizm jest cecha glupcow, ludzi prymitywnych, przykre, ze czasem niski poziom reprezentuja tez instutucje, ktory powinny stac na strazy prawa i elementarnych zasad przyzwoitosci. Z bolem zgodze sie, ze Polacy na tle narodow europejskich sa rasistami wyjatkowymi. Mam nadzieje, ze to sie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_zza_firanki Rasizm. 01.04.10, 09:40 To co ciebie spotkalo nie bylo rasizmem. Naucz sie odrozniac pojecie rasizmu od niecheci ludzi z powodu uprzedzen. Rasizm jest aktywnym dzilaniem, niszczycielskim na rzecz innej etnicznie, rasowo, religijnie odrebnej grupy. I tu nie istnieje pojecie "czarny, czy bialy" Wielu wsiadlo w stary model sprzed lat: "Bialy bije czarnego." Niech za przestroge bedzie dla ciebie historia polaka, pare lat temu brutalnie zamorodowanego wraz ze swoja zona, bo on byl "bialy", a ona byla "czarna". Zabili ich wlasnie "czarni" za zaniszczenie ich rasy. Sprawa nadal jest bardzo glosna w Ameryce. Tu takie krotkie przypomnienie czym jest rasizm: ... Any distinction, exclusion, restriction or preference based on race, color, descent or national or ethnic origin which has the purpose or effect of nullifying or impairing the recognition, enjoyment or exercise, on an equal footing, of human rights and fundamental freedoms in the political, economic, social, cultural and other areas of public life. " - UN Convention Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz284 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 19.03.10, 22:29 I to bardzo bardzo dużymi rasistami Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 22.03.10, 15:26 przyznam, ze łatwiej u nas przyfaszyzować niz powiedzieć, ze ma się czarnego kumpla, lubi egipcjan, żydów. nie dziwne to, bo któregos razu tak te ziemie przeczyszczono, ze lepiej sie nie przyznawać, bo to jak to z niemcem na grillu siedziec ???? toz jego dziadek mógł byc przecież esesmanem. a żydzi to do getta poszli a potem do obozu. uwaga. w sumie temat tez przepompowany, bo w autobusie wszyscy biali. Odpowiedz Link Zgłoś
s.p.7 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 22.03.10, 20:22 czy wy trole jestescie prowokatorami? Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 22.03.10, 23:50 A jak to wlasciwie jest z tym rasizmem? Bezpodstawne, niczym nie poparte, wlasnym doswiadczeniem uprzedzenia to rasizm, to pewne. Ale czy jezeli mam pewne zdanie na temat pewnej grupy etnicznej czy to juz rasizm? Np. pewna grupa etniczna w moim mniemaniu jest czesto niedomyta, z drugiej strony znam ludzi z tej grupy, ktorzy sa totalnymi czyscioszkami. Jednak to nie przeszkadza mi generalizowac. Czy to nie jest naturalne w ludziach, ze obserwuja i generalizuja? Czy jezeli Polacy sa okrzyknieci europejskimi zlodziejami samochodow, czy przypadkiem na takie miano sobie nie zasluzylismy? Czy jezeli ktos zostal zaatakowany przez osobnika pewnego gangu, to czy to nie jest naturalne, ze bedzie mial uraz do tego typu ludzi? A moze sekret tkwi w podejsciu do wlasnych generalizacji i umiejetnosci elastycznego modyfikowania wyobrazen stosownie do sytuacji? Nie bede dziwila sie komus kto pomysli z bolem o swoim skradzionym samochodzie gdy dowie sie, ze jestem Polka, ale bede liczyla na otwartosc tej osoby wobec mnie, bo nie zaliczam sie do tej niechlubnej grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 23.03.10, 12:52 To zbyt latwe dawac sie porwac swoim uprzedzeniom i z powodu intelektualnego lenistwa zaspokajac sie generalizowaniem. Tak, upraszczanie jest czyms naturalnym, ale jednoczesnie nie cechuje ludzi otwartych, elastycznych i inteligentnych. Nikt mi nie moze zabronic uwazac, ze Paryz jest stolica Wloch, bo takie mialem mętne wyobrazenie. Ale taka "wiedza" swiadczy wylacznie o mnie, o moim poziomie, a tlumaczenie glupoty np tym, ze glebsza wiedza nie jest mi do niczego potrzebna nie jest zadnym argumentem w dyskusji. Zeby bylo jasne - wsrod wybitnych wspolczesnych Polakow przytlaczajaca wiekszosc rasizmem sie nie cechuje. Nie znam ani jednego madrego wspolczesnego Polaka, ktory bylby np antysemita. Glupota zas czesto idzie w parze ze zlem. Rasistowskie postawy, wybryki, incydenty i zbrodnie sa autorstwa ludzi glupich, zlych i prymitywnych zarazem. Stereotypy maja swoja moc i wplyw na ksztaltowanie sie postaw. Ale koncza sie tam, gdzie zaczyna sie wiedza. To jest indywidualny wybor kazdego czlowieka, w ktora strone podaza - czy bedzie poglebial wiedze i odrzucal proste i wygodne rozwiazania, czy pozostanie kretynem ze sklonnosciami do zwyrodnienia moralnego. Odpowiedz Link Zgłoś
malinowa_gora Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 23.03.10, 14:27 Twoje wypowiedzi klosowski cechuje zazwyczaj agresywna inwektywa, obrzucasz chetnie wszystkich, ktorzy maja odwage myslec inaczej niz ty wmawiajac ludzim, ze sa bez wiedzy.Degradujac w ten sposob rozmowce do zera. Tak jakby ty i tobie podobnie myslacy, mieli caly monopol na cos co ty nazywasz wiedza. Dyskusje z tak dominujaca osoba nie maja sensu, bo nie o dyskusje tobie chodzi, a o zdominowanie dyskutanta. Dominacja i agresja ida w parze. A jezlei chodzi o pojecia wspolczesnego rasizmu to poslugujesz sie sloganami, tanimi postkomunistycznymi, co swiadczy, ze malo jestes obyty we wspolczesnym swiecie, jeszcze mniej czytasz i ogladasz swiata, nietety. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 23.03.10, 14:44 Z Twoimi pierwszymi akapitami mozna sie zgodzic, od biedy. Ale ostatni jest po prostu bez sensu, z calym szacunkiem ;) A uzywanie slowa "postkomunistyczny" w tym kontekscie jest czystym debilizmem. Sama/sam po krotkiem zastanowieniu sie nad tym, przyznasz mi racje. ;) Tepienie rasizmu jest czynnoscia chwalebna. I niczego innego w tym watku nie robie. Hodowanie rasizmu albo zaledwie tolerowanie rasizmu jest czynnoscia nikczemna, w niektorych przypadkach majaca charakter zbrodniczy. Na tyle znam historie, ze nie mam co do tego watpliwosci. Ja ide w zgodzie z przekazem Kazika Staszewskiego - "nie ma litosci dla skkuurwysynow". Taka dobitnosc przekazu, owszem, wymaga agresji i bezkompromisowosci, ale bywa skuteczna. Smieciom, ktorzy ostatnio wymalowali haniebne rzeczy w rocznice likwidacji krakowskiego getta wyzlobilbym nozem swastyki na czole, by ten stygmat niesli do konca swojego parszywego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
malinowa_gora Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 23.03.10, 15:20 Twoj problem, ze nie zauwazasz swojego debilizmu. Agresji i tego, ze znizasz sie metodami do tych, ktorych tak probujesz tepic. Nawet pojecie postkomunizm jest tobie obce. Pewnie nie zyjesz w EU. Ucz sie agresywny matole, ja takich z kolei jak ty tez bym tepila. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 23.03.10, 15:31 Posluchaj, Malinowa. Na razie piszesz same idiotymy, wiec dowartosciowywanie sie Twoim kosztem sensu zadnego nie ma. Totalne zero w kazdym mozliwym poscie. Czemu dla odmiany nie wysilisz sie i nie napiszesz czegos z sensem? To co ja zauwazam a czego nie, to nie Twoja sprawa, Malinowa. Twoja sprawa moze byc to, ze zauwazam, trudno tego nie zauwazyc, ze nie jestes zdolna do napisania czegos inteligentnego. Ani razu, w zadnej forumowej wypowiedzi. Uwazam to za szczegolna zdolnosc. Wszystkie Twoje wnioski, nie tylko na moj temat, sa kretynskie i wszystkie sa mylne. Osobicie jestem zdania, ze ludzie, ktorzy sie konsekwentnie we wszystkim myla i chronicznie racji nie maja sa debilami. Co Ty sadzisz na ten temat? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 23.03.10, 15:43 Pozwolilem sobie przejrzec kilkanascie innych Twoich wpisow. Moge je skwitowac slowem: polanalfabetyzm. Pod wzgledem intelektualnym grubo ponizej przecietnej. Nieumiejetnosc analitycznego myslenia, bardzo powierzchowne ocenianie zdarzen i osob. Zastanawiam sie czemu na tym forum pojawilo sie ostatnio tak wiele kobiet Twojego pokroju, wszak nie mozna tez zapominac o szwedzkiej Witch, ktorej glupota az razi. Z tym postkomunizmem to juz przechodzisz sama siebie. Kompromitujesz sie, ale nie zdajesz sobie z tego sprawy. Z Unia Europejska to juz pojechalas po bandzie. Musze powiedziec, ze rozbawiasz do łez. Nastepnie moze cos napiszesz o rzezi w Ruandzie na poparcie swoich tez? Absurd goni absurd. Moge grzecznie zapytac czy udalo Ci sie skonczyc szkole podstawowa z taka nieco szokujaca dedukcja i powiazywaniem ze soba faktow (dyskusja o rasizmie a pojawia sie u Ciebie enigmatycznie watek EU i postkomunizmu). Wiesz, masz racje, mam alergie na punkcie glupoty. Wiesz dlaczego? Bo uwazam, ze zaden czlowiek nie powinien byc zwolniony z obowiazku myslenia. Co ma UE czy postkomunizm do tego tematu? Myslalas kiedy to pisalas czy mialas obrzek mozgu, jak to okreslila inna rownie debilna kobieta co Ty? Nie znosze glupoty, bo uwazam, ze odpowiedzialna jest za wiekszosc zbrodni. Ciekawe ile Ty zlego wyrzadzilas swoim bliskim z powodu wlasnej glupoty, ktorej zaiste trudno nie zauwazyc czytajac Twoje posty na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
rocky-1 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 29.03.10, 09:33 Nie wydaje mi sie, zeby Polacy byli rasistami, jezeli juz to raczej jestesmy nieufni, a to zkoleji wynika z braku wiedzy na temat innych kultur, ale mam nadzieje, ze to sie z czasem zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
maya_w Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 29.03.10, 10:04 Uwazasz, ze Polacy to gesi i wiedzy nie maja? Mieszkam od wielu lat zagraniaca i wiem, ze pojecie rasizm jest bardzo fleksyjne. Pomieszkaj tyle co inni poza granicami kraju, a zobaczysz, ze rasizm z kolorem skory nie ma nic wspolnego. Jest jak najbardziej cecha podejscia ludzi do ludzi. Dlaczego Szwedzi maja zadluzac sie w bankach zagranicznych na miljardy, przyjmujac do swojego kraju mieszkancow Afryki, ktorzy w wiekszosci sa analafbetami, nie chca sie uczyc, ani pracowac, zyja z rozboju. Dlaczego mieszkancy wlasnego kraju sa spychani na boki podczas, gdy priorytuje sie polityke migracji w glab kraju ludzi, ktorzy praktycznie nie sa potrzebni w tym, czy innym kraju europejskim w dobie komputeryzacji i rozwju techniki. Dla nich obca jest ta kultura i styl zycia tubylcow skandynawskich. Nie maja do tutejszej kultury szacunku ani respektu i prawdopodbnie, gdyby pozwolic, zamienia piekne urodzajne ziemie i lasy na krajobraz najbardziej im znany, czyli w kolejne pustkowia. Zniszczyli i doprowadzili do nedzy wlasne kraje i ziemie, wiec cudze tym bardziej zniszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 29.03.10, 12:26 O Boze, ale belkot, w dodatku napisany jakas szwedzką polszczyzna, wiec ciezko przez to przebrnac. Autorka chyba uwaza, ze pustynie w krajach arabskich to efekt degradacji srodowiska przez jego mieszkancow. Ja pierdziele, nawet i takie matoły jak Maya sie zdarzaja. Mozna sie domyslac w jakim srodowisku "na Zachodzie" ona zyje. Generalnie badania socjologiczne potwierdzaja, ze wiekszosc spoleczenstw panstw zachodnich rasistowskim pogladom nie holduje. Najbardziej anty pod tym wzgledem jest Austria oraz belgijska Frandria. Poza tym ksenofobiczne nastawienie srednio ma jakies 25% spoleczenstwa, zazwyczaj z warstw najnizszych i najgorzej zarabiajacych, o najgorszym wyksztalceniu. Ci ludzie nie sa raczej zdolni do zbyt glebokiej analizy rzeczywistosci, wiec kieruja sie uproszczeniami i stereotypami. Ale musze powiedziec, ze z takim idiotyzmem jak to zdanie: "Zniszczyli i doprowadzili do nedzy wlasne kraje i ziemie, wiec cudze tym bardziej zniszcza." to ciezko sie zetknac, bo to juz jest totalna jazda bez trzymanki, a scislej - bez mozgu albo przynajmniej po lobotomii. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Czy my Polacy jesteśmy rasistami? 29.03.10, 12:29 sorki za literowke - oczywiscie chodzilo mi o FLandrie, ze stolica w pieknej Antwerpii. Zreszta wiekszosc mieszkancow odczuwa niechec nie tylko do obcych z innych kontynentow, ale i do sasiednich wspolobywateli - francuskojezycznych Walonow, od ktorych Flamandowie chetnie by sie odizolowali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malinowa_gora osmieszasz sie facet! 29.03.10, 12:40 widac ze jeszcze jeden wypierdek, ktory oprocz agresji i inwektyw swiata nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: osmieszasz sie facet! 29.03.10, 16:20 Malinowa, ja juz z Toba dyskutowalem, masz skleroze? Jeste debilka, co udowadniasz w kazdym wpisie, nie tylko w tym watku. Wiec z czym do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: osmieszasz sie facet! 29.03.10, 16:21 Ja dla debili szacunku nie mam. Rasizm jest cecha glupcow, takich jak Ty, Malinowa. Piszesz jak polanalfabeta, rozumujesz jak debil, wiec jakim prawem oczekujesz szacunku? Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Rasizm a imigracja 30.03.10, 11:32 Mysle, ze trzeba rozgraniczyc dwie kwestie - rasizm i imigracje. Rozne watpliwosci zwiazane z imigracja czesto z rasizmem nie maja nic wspolnego - raczej chodzi o zderzenia roznych kultur i stylow zycia. Z niechecia spotykaja sie przybysze, ktorzy nie traktuja nowego kraju jako nowej ojczyzny, separuja sie i chca kultywowac w nowym miejscu swoje dawne zwyczaje, czesto razace dla miejscowych. Kolor skory rzeczywiscie nie ma tu nic do rzeczy - liczy sie fakt, ze pewne grupy imigrantow przyjezdzaja, by jak najwiecej skubnac z cudzego dostatku, nic nie dajac w zamian. Wkurzanie sie np. na sasiada Afrykanczyka - zyjacego z zasilkow na liczne dzieci, niezainteresowanego praca, halasujacego i swiniacego na klatce, w dodatku majacego podejrzane kontakty z handlarzami narkotykami NIE JEST rasizmem. Rasizmem staje sie dopiero wtedy, jesli KAZDEGO czlowieka o czarnej skorze bedziesz traktowal jak tego sasiada, nawet jesli pod wzgledem zachowania w niczym sasiada nie przypomina. Rasizm jest to negatywne ocenianie lub traktowanie z pogarda czlowieka WYLACZNIE na podstawie jego koloru skory lub pochodzenia, bez wzgledu na to, co robi i jak sie zachowuje. Klasycznym przykladem rasizmu sa, wspomniane wczesniej, jeki niektorych polskich specjalistow pracujacych za granica, ktorzy prace z "kolorowymi" traktuja jako upokorzenie i to pomimo tego, ze wielu z owych "kolorowych" jest lepiej wyksztalconych i majetniejszych od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 30.03.10, 19:01 Zgadzam sie z powyzszym wpisem. Wreszcie. Niechec do czlowieka, tylko dlatego, ze sie od nas rozni fizycznie, albo ma nieco inne zwyczaje religijne czy kulturowe (ale poza tym nie sprawia zadnych problemow, czesto ma lepsze wyksztalcenie, normalnie w spoleczenstwie funkcjonuje) jest cecha ludzi prymitywnych. Pamietam glosne zdarzenie ze Stargardu Szczecinskiego. Przy wejsciu do wielkiego centrum handlowego zaczepiono murzynskiego koszykarza miejscowego klubu. Zostal on pobity w bialy dzien przez grupke polskich skinow, na oczach swojej 5-letniej coreczki. Nie o skinow mi chodzi, ale o tlum przechodniow sposrod ktorych nie tylko nikt nie zainterweniowal, ale tez NIKT nie zadzwonil na policje. Stali i przygladali sie. Pozniej profesor Krzeminski stwierdzil, ze gdyby bito Polaka, ktory poszedl na zakupy z POLSKĄ, BIAŁA 5-letnia coreczka, oburzenia nie byloby konca. Zreszta z wpisow nawet w tym watku wynika, ze prymitywnych rasistowskich smieci u nas dostatek, ktorzy daja przyzwolenie dla rasistowskich incydentow, ktorzy bagatelizuja takie problemy, sa gotowi wzruszyc ramionami i jeszcze wyrazic zdziwienie, ze ktos sie czyms takim interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hatroha Re: Rasizm a imigracja 30.03.10, 19:58 Tak, jestem rasistą! Uważam że stereotypy powinno się pielęgnować. Odpowiedz Link Zgłoś
witch.l Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 10:57 hatroha napisał: > Tak, jestem rasistą! > Uważam że stereotypy powinno się pielęgnować. ... Powiedzmy, ze nie jesteś rasistą, a jedynie przyjacilem swojej rasy. Gdzie pielęgnujesz i identyfikujesz swoje korzenie, twojego pochodzenia, twoich przodków, którzy zapewne ginęli w boju przeciw Mahometom. I gdyby nie ich krew i oddanie sprawie narodu, to dziś pewnie byśmy wszyscy wpier.dalali ten cholernie niezdrowy kebab, obrastając tłuszczem. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 12:46 Oryginalny kebab jest pyszny i zdrowy. Jak chcesz, dam ci przepis jak zrobic go w domu - dostalam od kolegi z pracy, Araba. Odpowiedz Link Zgłoś
witch.l Moze... 31.03.10, 16:50 sabinac-0 napisała: > Oryginalny kebab jest pyszny i zdrowy. Jak chcesz, dam ci przepis jak zrobic g > o > w domu - dostalam od kolegi z pracy, Araba. .... Ten oryginalny przepis wsadz sobie gleboko w dupe! Dobra! I juz mam dosyc twojego wpisywania sie pod moja kazda wypiedz, ktora ciebie nie dotyczy! Nazryj sie tym kebabem niech ci ta dupa rosnie, a ode mnie trzymaj sie z daleka!;=) Odpowiedz Link Zgłoś
p0etka Nie czytalam calego 30.03.10, 20:16 watka. Ale spotkalam sie z czystym rasizmem. Jako zem biala, niebieskooka, blondynka, omal nie zostalam pobita przez czarnoskora, silna dziewoje, za moj wyglad. Bardzo czesto pracujac w szkole z dziecmi emigrantow o roznych kolorach i pochodzeniu, bylam wyzywana od "kurw", "pizd" po polsku i prorokowana, wrecz do walki we wlasnej obronie. A gdy reagowalam jako nauczyciel, dzieci te meldowaly mnie jako rasistke. Czesto widze ludzi o innym kolorze niz moj, jak zachowuja sie halasliwe: w metro, na ulicach, w parkach, doslownie wszedzie, brudzac i niszczac, zalatwiajac swoje potrzeby fizjologiczne na oczach innych przechodniow. W sumie najgorsze co moze juz sie stalo, to mieszanie kultur z kulturami, ktore nie chca sie asymilowac. A chca innych zmusic do przyjecia swojej wlasnej kultury i relgii np. islamskiej. W szkolach nie serwuje sie od jakiegos czasu wedlin pochodzenia wieprzowego, ani potraw z wieprzowina, a ich ramadan jest po czesci uznanym swietem w niektorych szkolach. W sumie tacy kulturalni emigranci i na poziomie daja sobie doskonale rade w swoich krajach i praktycznie nie musza w obecnych czasach emigrowac. Powiem, ze jeden kwiatek wiosny nie czyni i jezlei nawet kilka osob jest na poziomie, to co zrobic z cala reszta, ktora nie nadaje sie do tej cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Nie czytalam calego 30.03.10, 21:26 Spotkania roznych kultur nieuchronnie powoduja iskrzenia na styku. Mnie tez sie zdarzalo, ze z powodu bialej skory bylam traktowana nieufnie lub z niechecia, ewentualnie posadzana, ze skoro jestem biala to pewnie mam nadziana rodzine i roslam w puchach. I co? I nic, nie nabralam z tego powodu awersji do innych ras, choc do pewnych osob owszem. Jestem w stanie zrozumiec ludzi, ktorzy z powodu koloru skory zawsze, od dziecka, mieli gorsza pozycje, uznawani byli z gory za mniej zdolnych, mniej atrakcyjnych, mniej kulturalnych. Wystarczy poobserwowac reklamy na kanalach poludniowoamerykanskich lub afrykanskich - czarny jest na nich rolnikiem, tragarzem, sprzedawca, reklamujac tanie zarcie, ciuchy lub detergenty. Bialy jest "czlowiekiem sukcesu" reklamujacym banki i towary luksusowe. W poludniowoamerykanskich telenowelach biali to bogaci, ladni, przezywajacy plomienne romanse, czarni czy Indiane to drugi plan, obsluga i czasem postacie komediowe. Mysle, ze nielatwo sie dorasta, gdy mozna najwyzej pomarzyc o drugoplanowej karierze, bezsensowna zawisc i niechec do "lepszych" jest tylko kwestia czasu. W Europie czesto w opinii ogolu bialy chlopak palacy haszysz to "bohema", czarny to "cpun i diler". Pijana biala malolata to "zagubiona dziewczynka", czarna to "zdemoralizowana dziwka z marginesu". W razie jakiegokolwiek konfliktu czarny prawie zawsze zostanie okreslony agresorem i potraktowany jako potencjalny przestepca, bialy, jesli nie jest recydywista, raczej jako "glupi dzieciak". Co do wkurzajacych zwyczajow: wiekszosc emigrantow ktorzy unikaja pracy, halasuja, brudza i pakuja sie w jakies przestepcze uklady to ludzie, ktorzy sa marginesem rowniez we wlasnych krajach - podobnie jak licznie emigrujacy Polacy z zakazanych dzielnic lub bylych PGR-ow, robiacy normalnym rodakom fatalna opinie pijanstwem i kradziezami. Ostentacyjna religijnosc i sztywne holdowanie tradycji jest cecha imigrantow z wiosek - dotyczy to nie tylko Arabow, Polakow tez. A co do rozwazan o motywach emigracji - jest ich tyle, ilu emigrantow, wiec dajmy temu spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
witch.l Kultur... 30.03.10, 22:30 W końcu nie chodzi tu o kultury, bo każda kultura, o ile jest kulturą posiada w w sobie wspólne ziarno. Ja w ogóle mam pretensje do reżimu jaki obecnie zapanował w całym EU, który skutecznie 'mordy ludziom zatyka' i do experytmentu wielokulturowego, wręcz zmusza, a za który to experyment politycy NIE PONOSZĄ ŻADNEJ ODPOWIEDZILANOŚCI PRAWNEJ. A narażają bezpieczeństwo własnego kraju i ludzi tu żyjących. Fakt,że jakaś grupa ludzi legalnie, czy nielegalnie jedzie do jakiegoś kraju i tam szuka azylu, bo ma ku temu powody, jest normalnym. Ludzie zawsze to robili. Było im żle gdzieś, to zmieniali miejsce zamieszkania. O ten problem tutaj nie chodzi. Chodzi o kurestwo polityków, którzy tych ludzi przyjmują zdając własnych obywateli na rózne niebezpieczeństwa, na przestepczość, gwałty, terroryzm, podpalanie, niszczenie dóbr społecznych i osteczną zapłatę za ten cały migracyjny biznes w postaci podwyższonych podatków, zwykłych mieszkańców. I tylko do polityków mam pretensje, których przed sądem nikt nie postawi, za to że kraj i stopa zyciowa spada drastyczne z roku na rok, że dochodzi do konfliktów pomiedzy grupami, bo w końcu nie ma na szpital, nie ma na domy starców, nie ma na ksiażki w szkołach, nie ma na leki dla chorych, ale dla Mahometa i jego 16 dzieci +8 wujków i ciotek, to się ZAWSZE ZNAJDZIE! Znajdzie się miekszanie, luxusowe z wygodami, zaraz bedzie zaproszenie do organizacji, aby nie utracili kontaktu ze własną kulturą i językiem, zaraz będzie też specjalna przedszkolanka w ich języku, za ktora to płaci kommuna, czyli mieszkańcy miasta, dzielnicy i kraju. Ja sie zastanawiam jak ludzie, politycy mogą się tak zdegenerować i kto tymi marjonetkami kręci? Niech mi ktoś wytłumaczy czy to się trzyma kupy... odcinać biednemu starcowi, czy dziecku maszynę przez, którą oddycha w szpitalu bo...za droga i za duzo ciagnie w ramach oszczędności odetniemy straszukowi, bo ma 80 lat, więc się nażył, więcej zycia mu nie trzeba. A nie odciąć prądu Mahometowi w sypialni, gdy rżnie swoją druga ciężarną żonę. Co jest bardziej do jasnej cholery oszczędne! Jak te kurwy polityczne mogą przejść obojętnie wobec faktu ekonomicznej nędzy własnych emerytów i dawać pieniądze tym SKURWYSYNOM, MURZYNOM Z CIEMNIEJ ZACOFANEJ AFRYKI, gdzie on nawet pisma obrazkowego nie zna?! I jakim prawem te mendy to robią?! Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Kultur... 30.03.10, 22:51 Chyba masz jakis problem. I raczej nie jest to imigracja. Odpowiedz Link Zgłoś
witch.l Re: Kultur... 31.03.10, 16:44 sabinac-0 napisała: > Chyba masz jakis problem. I raczej nie jest to imigracja. ... A jaki problem wedlug ciebie mialby to byc? Skoro juz... Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Kultur... 31.03.10, 17:40 witch.l napisała: > A jaki problem wedlug ciebie mialby to byc? Skoro juz... Sprobuje zgadnac (to tylko proba) - masz problemy finansowe i adaptacyjne, obwiniasz za to reszte swiata i ziejesz nienawiscia do wszystkich, ktorzy w twoim wyobrazeniu dostaja, oczywiscie niezasluzenie, wiecej niz ty. Kazdy gest w stosunku do kogos innego niz ty odbierasz jako krzyczaca niesprawiedliwosc bo uwazasz, ze to tobie - lepszej, ladniejszej, zdolniejszej, madrzejszej, pracowitszej, urodzonej we wlasciwym czasie i miejscu - pomoc w problemach sie nalezy. Czemu akurat czepilas sie Arabow? Moze po prostu sie napatoczyli gdy goraco potrzebowalas kogos, na kogo moznaby zwalic wine za wlasne niepowodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Kultur... 31.03.10, 00:13 Uff, Witch, ale dalas sobie upust :) Na pocieszenie Cie powiem, ze prognozy dla Europy sa takie, ze nasz kontynent w 2050 bedzie muzulmanski, a biali beda mniejszoscia w niektorych miastach. Zreszta na calym swiecie bedzie podobnie - biali beda w mniejszosci. Co do polityki panstw - temat-rzeka; kazde niebiedne panstwo ma w swoim budzecie srodki na pomoc innym krajom. Ja bym to nazwala zdobycza rozwoju cywilizacyjnego / duchowego. Chyba dosc dobrze opanowany system imigracyjny ma Szwajcaria, ktora pomimo pewnego marginesu sprawnie integruje obcokrajowcow na zasadzie 'w moim domu panuja moje zasady', mysle ze to fair wobec tubylcow i nowych przybyszy, ktorzy tym samym moga okazac wdziecznosc za przyjecie ich przez obce panstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Nie czytalam calego 31.03.10, 00:21 Sabinac-0, brzmi to drastycznie to co piszesz, ale pewnie tak jest. Czarni w przeszlosci mieli status niewolnika co sie ciagnie do dnia dzisiejszego za nimi w panstwach niewolniczych i nie tylko. Oni tak do konca to ciagle nie sa u siebie, nawet jesli od 8 pokolen mieszkaja w Ameryce. Jednak kultywowanie w sobie ofiary w tym im nie pomaga. Popatrz na Obame, nie bylby tym kim dzis jest, gdyby pielegnowal w sobie mentalnosc ofiary. Zreszta wspanialy przyklad dla innych i na to, ze nasz swiat sie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Nie czytalam calego 31.03.10, 12:26 Nie pisze o Stanach, raczej o Ameryce Pld i Afryce - tam Czarni lub Indianie sa od poczatku u siebie, jedynie zostali zepchnieci przez przybyszow do roli sluzby. Od pokolen pakowano im do glow, ze sa brzydcy (nawet Matke Boska przedstawia sie jako biala, niebieskooka blonynke), prymitywni, glupi, wmawiano, ze bez "panow" glodowaliby w ziemiankach. Ze maja byc wdzieczni, jesli jakas mila biala pani bedzie uczyc ich dzieci literek ale uniwersytety nie dla nich, moga dziekowac za ambulatorium w chacie bez pradu gdzie stazysci lub szlachetni biali woluntariusze opatrza im rany i zaszczepia dzieci, ale nie dla nich nowoczesne kliniki i przeszczepy. Moga grac w noge na ubitym boisku ale nie dla nich pola golfowe. Latwo powiedziec "nie robic z siebie ofiary" - jesli np. w Brazylii do dzis ogloszenia o atrakcyjna prace zawieraja warunek "dobra prezencja" oznaczajacy, ze kandydat ma byc bialy. Trudno nie czuc sie dyskryminowanym, jesli bedac Czarnym, nawet majac wyksztalcenie i pieniadze, nie mozna wynajac ani kupic domu w eleganckiej dzielnicy, a jesli nawet sie to uda trzeba wytrzymac agresywne demonstracje oburzonych "degradacja dzielnicy" sasiadow. Trudno sie nie wkurzyc, jesli w wielu krajach Czarni i Indianscy absolwenci medycyny zostaja przymusowo skierowani do zabitych dechami wioch by "leczyli swoich" podczas gdy ich biali koledzy zostaja w klinikach. Trudno zarzucac biernosc, jesli w wielu krajach Ameryki Pld Indianie, choc od dawna ksztalca sie i maja bierne prawo wyborcze, moga czynnie kandydowac w wyborach dopiero od lat 90. Oczywiscie, ze po wiekach bycia gorszymi obywatelami wielu z nich wykazuje cechy "homo sovieticus" i ze czesto im to przeszkadza w zyciu - podobnie jak wielu Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Nie czytalam calego 31.03.10, 23:27 Odpowiem Ci tak: w Indiach po dzien dzisiejszy mniej obyci obywatele beda okazywac specjalna atencje bialym, nawet klaniac sie im w pas (ktos im to napchal kiedys do glowy) - to takie pozostalosci systemu kolonialnego. Jednak Hindusi maja duze poczucie dumy ze swego narodu, ci z najlepszych szkol w powodzeniem obejmuja kluczowe stanowiska na calym swiecie (i nie klaniaja sie bialym w pas). A ci, ktorzy nie wyjechali przyczyniaja sie do rozwoju wlasnej gospodarki. Nie czekaja az biali stworza dla nich kilniki ani pola golfowe. Co ciekawsze, Indie sa ciagle spoleczenstwem kastowym. Ci z najnizszej kasty nawet nie smieliby zamarzyc o pograniu w golfa. I nie czyni ich to mniej szczesliwymi. Ni twierdze, ze wszystkim powinno byc dobrze tak jak tym ludziom w kastach, ale robienie z siebie ofiary im w niczym nie pomoze. Majac postawe bierna albo roszczeniowa wywoluja wtorny rasizm. Wiem, latwo powiedziec, ale chyba tedy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Nie czytalam calego 01.04.10, 00:14 Nie bylam w Indiach, ale widzac reportaze stamtad i sluchajac opowiadan znajomych Hindusow trudno mi wyobrazic sobie ten kraj jako wyspe szczesliwosci a kasty jako klucz do tego szczescia. Odnioslam wrazenie, ze sugerujesz, iz ludzie "zle urodzeni" nie powinni miec marzen bo i tak nie beda w stanie ich spelnic wiec wyniknie z tego najwyzej biernosc lub roszczeniowosc a wtedy moga sie zle zachowywac, wiec lepiej niech beda cisi i pokorni, niech nie mierza zbyt wysoko a bedzie cacy. Chyba jednak nie tedy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Nie czytalam calego 01.04.10, 00:43 Napisalam o kastach jako przyklad, ze pola golfowe szczescia nie czynia. Sugeruje, ze zle urodzeni powinni byc jeszcze bardziej aktywni. A jaka praktyczna rade bys dala osobie, ktora jest 'zle urodzona'? Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Nie czytalam calego 01.04.10, 01:15 axelred napisała: > Napisalam o kastach jako przyklad, ze pola golfowe szczescia nie > czynia. > Widze ze sie czepilas tego golfa, ale mnie chodzilo raczej o to, ze warunkiem wszelkiego rozwoju jest niezgoda na zastana rzeczywistosc. Jak ktos sie pokornie zgadza z tym, ze lepsze zycie jest nie dla niego, nawet nie sprobuje tego osiagnac. Tak rodzi sie biernosc. > Sugeruje, ze zle urodzeni powinni byc jeszcze bardziej aktywni. Pamietaj, ze "zle urodzeni" musza codziennie wykazywac niezwykla wrecz sile i aktywnosc, by zapewnic sobie i rodzinie miske zarcia i dach nad glowa. Trudno sie dobrze uczyc i byc aktywnym dziecku, ktore nie dosc, ze chodzi do marnej szkoly, to jeszcze musi od najmlodszych lat pracowac zarobkowo. >A jaka praktyczna rade bys dala osobie, ktora jest 'zle urodzona'? > Taka, jaka dalam przed laty mezowi - nigdy nie dac sobie wmowic, ze jest sie gorszym i ze cos nie jest dla niego. Nie zadowalac sie okruchami z czyjegos stolu, lecz zadbac o godne miejsce przy tym stole. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Nie czytalam calego 01.04.10, 13:11 Pisalam o golfie, bo myslalam, ze uwazasz, ze biali powinni zasponsorowac czarnym pola golfowe... Zgadzam sie, czarni nie powinni zgadzac sie na zastana rezczywistosc i nie zgadzaja sie - popatrz na Tiger Woods, wdarl sie do sportu zarezerwowanego dla bialych. I odniosl sukces, a sukces nie ma rasy. Dobra rade dalas mezowi. Najgorsza postawe jako moga prezentowac zle urodzeni to biernosc (jestem czarny wiec nie ma sensu probowac i tak sie nie uda) i postawa rosczeniowa (jestem czarny, wiec naleza mi sie specjalne przywileje). Takich ludzi po ludzku po prostu sie nie lubi. Znam dwoch Turkow, jeden twierdzi, ze najlepsze szanse na sukces ma sie we wlasnym kraju, dlatego tez wrocil do Turcji i objal jakies wysokie urzedy. A drugi Turek zapewne uwazal odwrotnie, rozwinal skrzydla w miedzynarodowej firmie, ktora niedawno wyslala go do Dubaju w ramach awansu. Jednym slowem - Twoje myslenie bedzie kreowalo Twoja rzeczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Nie czytalam calego 01.04.10, 17:21 Masz racje, problem jest w mysleniu. Celowo podalam koncepcje homo sovieticus (czlowiek wychowany w totalitaryzmie, z jednej strony bierny i uwazajacy sie za przegranego, z drugiej zadajacy od "lepszych" by wyciagneli go z marazmu i obrazajacy sie, gdy tego nie robia). Zarowno wsrod Czarnych i Latynosow, jak i wsrod mieszkancow Europy Wschodniej bardzo czesto spotyka sie taka postawe. Jest jednak druga strona medalu: Czarny, ktory porywa sie na sport "zarezerwowany dla bialych" musi byc znacznie lepszy od najlepszego bialego, by cos w nim znaczyc. On bedzie jeden, wsrod morza bialych, ktorzy, tylko przez fakt bycia bialymi, osiagneli to samo znacznie mniejszym wysilkiem. To, co dla Czarnego jest ciezka batalia, dla nich jest ledwie zabawa. A przeciez dziedziny tradycyjnie przypisane bialym to nie tylko pewne dyscypliny sportu, ale i korporacje, gielda, banki, miedzynarodowe operacje finansowe, polityka, renomowane uczelnie, ekskluzywne kliniki, trybunaly - wszystko, co laczy sie z wladza i duzymi pieniedzmi. Najzdolniejsi porywaja sie z motyka na slonce i nieraz maja znaczne osiagniecia. Tyle ze wiekszosc "zle urodzonych" ktorzy osiagneli sukces, zrobili to dzieki pomocy rodziny, jakiegos "lowcy talentow" lub instytucji ktora np. zafundowala stypendium. Ale wielu z nich, czesto zdolnych i ambitnych ale pozbawionych wsparcia rodzin czy instytucji, w pewnym momencie pasuje bo ludzie nie maszyny. Jesli zatrudniaja cie tylko do najgorszych robot, 12-14 godzin dziennie za stawke za ktora nawet sie nie da utrzymac a co dopiero studiowac (a w tzw. trzecim swiecie za studia slono sie placi), nie dasz rady sie wzniesc. Potem mozna juz tylko znad wozka ze smieciami patrzec z zazdroscia a czasem i z zawiscia na rozluznionych, bialych studentow dyskutujacych na trawie o przyszlosci swiata. Zeby kreowac rzeczywistosc, trzeba z czegos wystartowac - a start niestety nie zalezy od nas, lecz od czynnikow zewnetrznych - miejsca urodzenia, rodziny, srodowiska, czasow, niestety zbyt czesto rowniez koloru skory. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Nie czytalam calego 01.04.10, 19:44 Sabinac, nie wiem ile masz lat i dlaczego sie czujesz homo sovieticus, ale spotkalam kiedys dwie kobiety w wieku 37-41 lat jezli to ma znaczenie i czuly sie podobnie. Tutaj musimy rozgraniczyc 2 sprawy: kto osiaga sukces? Wedlug mnie kazdy kto ma zdolnosci i tego chce (nie zgadzam sie, ze banki, korporacje itd. nie zatudnia czarnych, tu rzadzi chlodna kalkulacja, czysty zysk, kapitalizm, jezeli jest kolorowy, ale przyniesie zysk to bedzie zatrudniony, banki inwestycyjne z lupa szukaja talentow na calym swiecie, bo wiedza ze dzieki tym najlepszym pomnoza swoj zysk przez 10). Jest tez wiele stypendiow dla gorzej urodzonych, nawet we wspomnianej Ameryce Pld. dla autochtonow. Twoja wiedza w tym temacie jest szeroka, wiec pewnie o tym wiesz? Popatrz na rynek muzyczny w Stanach - jest zdominowany przez czarnych. Druga sprawa to dostep do wyksztalcenia, jak wspomnialam wyzej, instnieja pomoce finansowe dla kolorowych, zeby wyrownac ich szanse startu. Mowisz o Afryce i o misce jedzenia i o szansach takich ludzi na edukacje i dobrobyt (klinika i pole golfowe). To przykry fakt, ale w przyrodzie nie ma po rowno: nie kazdy urodzil sie w bogatym panstwie, cudownej rodzinie, nie kazdy urodzil sie piekny i powabny. To jest zupelnie inne zagadnienie, nie zwiazane z rasizmem. Panstwa afrykanskie otrzymuja sporo pomocy finansowej od panstw bogatych w roznej postaci, np. wysylajac tych wzgardzonych przez Ciebie wolontariuszy (niestety bialych). Jest tez duzo dyskusji na ten temat czy to jest dobre ofiarowywac pieniadze krajom afrykanskim, bo ubezwlasnowalnia tubylcow i utrwala postawe biernego biorcy (a co za tym idzie, zupelnie niezamierzenie, stereotyp bogatego bialego). Gdyby Afryka nie miala problemow jakie ma, nie byloby odpadkow z panskiego stolu, nie byloby myslenia czarnych o bialych jako bogaczach. Nie ma sensu winic za to bialych. Jest wiele dyskusji jak pobudzic i dowartosciowac afrykanska przedsiebiorczosc, a dobrym sposobem to wlasnie zainwestowanie w tych panstwach co czynia rozne koncerny. Sabinac - mam nadzieje, ze widzisz pozytywne elementy a nie koncentrujesz sie tylko na krzywdach, bo w tym przypadku Twoje zycie byloby jedna wielka krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Nie czytalam calego 01.04.10, 22:39 axelred napisała: > Sabinac, nie wiem ile masz lat i dlaczego sie czujesz homo > sovieticus, ale spotkalam kiedys dwie kobiety w wieku 37-41 lat > jezli to ma znaczenie i czuly sie podobnie. > Nie podam dokladnej liczby, ale mieszcze sie w tym przedziale. Nie, nie czuje sie homo sovieticus, ale jestem wyczulona na te postawe w moim otoczeniu, podobnie jak na propagandy i manipulacje. Maly spadek po poprzedniej epoce. > Tutaj musimy rozgraniczyc 2 sprawy: kto osiaga sukces? Wedlug mnie > kazdy kto ma zdolnosci i tego chce (nie zgadzam sie, ze banki, > korporacje itd. nie zatudnia czarnych, tu rzadzi chlodna kalkulacja, Wlasnie. Niestety, na nasz sukces nie tylko my pracujemy - rowniez rodzice, ludzie spotkani w dziecinstwie, tzw srodowisko, okolicznosci (np. to, czy znajdziemy sponsora na czas nauki czy tez bedziemy musieli pracowac), czesto plec (zwlaszcza w prostych rodzinach - gdzie wczesnie wpychaja dziewczyny w malzenstwo), polozenie geograficzne (im dalej od duzych miast, tym trudniej). To, czy decyduje rowniez karnacja, zalezy od miejsca w ktorym mielismy szczescie lub pecha przyjsc na swiat - cera ma coraz mniejsze znaczenie w Europie i Stanach, niestety wciaz duze w Afryce i Ameryce Pld. > czysty zysk, kapitalizm, jezeli jest kolorowy, ale przyniesie zysk > to bedzie zatrudniony, banki inwestycyjne z lupa szukaja talentow na > calym swiecie, bo wiedza ze dzieki tym najlepszym pomnoza swoj zysk > przez 10). Jest tez wiele stypendiow dla gorzej urodzonych, nawet we > wspomnianej Ameryce Pld. dla autochtonow. Twoja wiedza w tym temacie > jest szeroka, wiec pewnie o tym wiesz? Popatrz na rynek muzyczny w > Stanach - jest zdominowany przez czarnych. > Slynne stypendia w tzw trzecim swiecie za czasow Brezniewa byly przykrywka dla werbowania mlodych ludzi do kierowanych przez Rosje "ruchow rewolucyjnych", ktore w praktyce byly organizacjami terrorystycznymi. "Stypendysci" przechodzili w Rosji szkolenie. Ci, ktorzy sie nie nadawali, wracali do domu z dyplomem, ktory honorowaly tylko tamtejsze panstwowe uczelnie - do dzis robia oni miejscowym studentom wode z mozgu hodujac roznych komunizujacych satrapow typu Chavez i Morales. Ostatnio podobne szemrane stypendia funduje sie rzad Kuby. Mowisz o Afryce i o misce jedzenia i o szansach takich ludzi > na edukacje i dobrobyt (klinika i pole golfowe). To przykry fakt, > ale w przyrodzie nie ma po rowno: nie kazdy urodzil sie w bogatym > panstwie, cudownej rodzinie, nie kazdy urodzil sie piekny i powabny. I nie kazdy urodzil sie bialy. Starajmy sie jednak, by czynniki na ktore nie mamy wplywu nie determinowaly przyszlosci ludzi. > To jest zupelnie inne zagadnienie, nie zwiazane z rasizmem. Panstwa > afrykanskie otrzymuja sporo pomocy finansowej od panstw bogatych w > roznej postaci, np. wysylajac tych wzgardzonych przez Ciebie > wolontariuszy (niestety bialych). Jest tez duzo dyskusji na ten > temat czy to jest dobre ofiarowywac pieniadze krajom afrykanskim, bo > ubezwlasnowalnia tubylcow i utrwala postawe biernego biorcy (a co za > tym idzie, zupelnie niezamierzenie, stereotyp bogatego bialego). Jestem bardzo sceptyczna wobec takich pomocy. Nie dosc, ze rzeczywiscie utrwalaja biernosc, to jeszcze korzystaja na tym rozne podejrzane junty i rezimy. > Gdyby Afryka nie miala problemow jakie ma, nie byloby odpadkow z > panskiego stolu, nie byloby myslenia czarnych o bialych jako > bogaczach. Nie ma sensu winic za to bialych. Pamietaj, ze ta sytuacja, tak jak i nieszczesna mentalnosc homo sovieticus, zostala wywolana przez bialych za czasow kolonializmu. W dawnych koloniach nie bylo (i do dzis za bardzo nie ma) mozliwosci kariery "z nedzy do pieniedzy" dzieki zdolnosciom i pracowitosci. Tam bogatych poniekad "przywieziono w teczkach". > Jest wiele dyskusji jak pobudzic i dowartosciowac afrykanska > przedsiebiorczosc, a dobrym sposobem to wlasnie zainwestowanie w > tych panstwach co czynia rozne koncerny. > I to wydaje mi sie krokiem w dobrym kierunku. > Sabinac - mam nadzieje, ze widzisz pozytywne elementy a nie > koncentrujesz sie tylko na krzywdach, bo w tym przypadku Twoje zycie > byloby jedna wielka krzywda. Oczywiscie ze widze. W czasie ostatniej wizyty u tesciow widzialam w ojczyznie meza duzo zmian na lepsze - rowniez w mentalnosci ludzi. Przyczynia sie do tego miedzy innymi emigracja - ludzie, ktorzy spedzili kilka lat na obczyznie, wracaja nie tylko z pieniedzmi (nie zawsze duzymi), lecz tez z innym mysleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Nie czytalam calego 03.04.10, 00:11 > Gdyby Afryka nie miala problemow jakie ma, nie byloby odpadkow z > panskiego stolu, nie byloby myslenia czarnych o bialych jako > bogaczach. Nie ma sensu winic za to bialych. > >Pamietaj, ze ta sytuacja, tak jak i nieszczesna mentalnosc homo >sovieticus,zostala wywolana przez bialych za czasow kolonializmu. Celowo podalam wyzej przyklad Indii - kraj ten zostal skolonizowany w przeszlosci tak jak Afryka. Porownaj gdzie jest dzisiaj Afryka a gdzie sa Indie. Nie mozesz, absolutnie nie mozesz winic bialych calkowicie za obecny stan gospodarki krajow afrykanskich. Mam wrazenie, ze o tym wiesz, ale nie chcesz glosno powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Nie czytalam calego 03.04.10, 10:57 Alez czesto o tym glosno mowie, juz to poruszylam przy okazji innych dyskusji. To, co zzera Afryke, to beznadziejna, kompletnie nieadekwatna do dzisiejszej rzeczywistosci tradycja, wedlug ktorej czlowiek nie jest indywidualnoscia, lecz trybikiem w plemiennej machinie, gdzie wartosc mezczyzny zalezy od tego ilu wrogow zabije i ile kobiet zaplodni a wartosc kobiety - ile urodzi przyszlych zolnierzy. Dopoki ta obyczajowosc sie nie zmieni, kontynent wciaz bedzie siedliskiem wojen, przeludnienia, nedzy i AIDS. Inna sprawa, ze biali, kiedys traktujac rdzennych mieszkancow kolonii jedynie jako darmowa sile robocza a dzis jak malpki w skansenie (zdarzaja sie glosy roznych nawiedzonych "milosnikow egzotyki" ze nawet barbarzynski zwyczaj kastrowania dziewczynek nalezy utrzymac, bo to element kultury) przyczyniaja sie do konserwowania tych tradycji. Uwazam, ze najwiecej szkody dla umyslow w Afryce przynosi Islam, z jednej strony utrwalajac chore stosunki spoleczne, a z drugiej nawolujac do kolejnych rebelii i wojen. Odpowiedz Link Zgłoś
axelred Re: Rasizm a imigracja 30.03.10, 22:40 Sabinac-0, dobrze to ujelas, widac temat masz dobrze przemyslany. Przyszedl mi na mysl taki podzial reakcji na obcokrajowcow/innej rasy po przeczytaniu Twego watku(w sferze mysli a nie czynu, zeby nie komplikowac zagadnienia): 1) Niczym nieuzasadniony rasizm Powodem jest tylko sam fakt odmiennosci od nas samych, tutaj mowimy o koltunstwie i ciasnocie umyslowej. To w prostej linii bedzie zalezalo od inteligencji i tzw horyzontow myslowych. W tym przypadku nie trzeba byc nawet czarnym. Mozna byc z Lodzi (!), a uwazac ludzi w prowincji polskiej za cos niepokojaco odmiennie gorszego (autentyczne!). 2) Generalizowanie Nie chce tego nazywac uzasadnionym rasizmem, ale czym jest? Nadawanie cech calej grupie na podstawie obserwacji znacznej liczby osob z danej grupy. Tutaj mozemy stwierdzic na postawie wlasnych obserwacji i doswiadczen, ze np. pewna grupa etniczna jest niedomyta. Niby stwierdzam fakt, nic takiego, ale moze przykry czy krzywdzacy, bo jednak nie wszyscy sa tacy, w dodatku definiuje ta grupe wg kryteriow etnicznych. Tu mozna tez odniesc kryterium generalizacji do innych grup np. twierdzac, ze psychologowie generalnie sa do bani. 3) Imigracje Czyli bardziej bolesne doswiadczenie z odmiennoscia; z pozoru nie majaca nic wspolnego z razismem. Jednak temat bardzo wrazliwy i tu juz moze zaczac sie przetarg na rasizm: biedni imigranci i ci zli rasistowscy miejscowi. Albo odrotnie - biedni miejscowi odarci z autonomii i przybysze-agresorzy. Jest to mieszanka wybuchowa, bo oprocz samych problemow imigracyjnych dochodza do glosu reakcje 1 i 2. Powiedzialabym, ze w Polsce mamy glownie do czynienia z nurtem nr 1 rasismu. Obokrajowcy, ktorych mamy w przewazajacej czesci nie wadza, a sa nawet bardzo przyjemni. Taki Mohamed, ktory mowi plynnie po polsku i studiowal medycyne w swojskim Poznaniu. Albo Sunil po planowaniu przestrzennym, ktory pracuje w urzedzie miasta. Pamietam jak przyjechal do mnie w odwiedziny kolega Chinczyk z Holandii - wszystkie dziewczyny z akademika go oblepily! Albo: jak fajnie jest pojechac na Czarny Lad tudziez do Indii i popatrzec na tubylcow w ich codziennym habitacie...Na przeciwnej skali bedziemy miec oczywiscie i takich, ktorym obocokrajowcy wadza tak jak i kibic przeciwnego klubu sportowego. W Polsce nie mamy czegos takiego jak myslowa poprawnosc polityczna, ktora jest bardziej rozwinieta w krajach imigracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Rasizm a imigracja 30.03.10, 23:00 Masz racje. W Polsce dominuje postawa nr 1 - niczym nieuzasadniony rasizm, wrogosc do "obcych" wynikajaca jedynie z ich odmiennosci. W Zachodniej Europie dominuje postawa nr 3, czyli niechec miejscowych do imigrantow i vice versa wynikajaca z bezposrednich i nie zawsze milych doswiadczen. Postawe nr 2 czyli generalizowanie spotyka sie wszedzie i jest to jeden z powodow, dla ktorych Polacy za granica od czasu do czasu unikaja rozmow we wlasnym jezyku, na wszelki wypadek, by nie byc skojarzonym z pijaczkami spod marketu. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 00:21 A to z kolei jest objawem glupoty w druga strone. Mieszkajac poza granicami Ojczyzny nigdy nie wstydzilem sie tego skad pochodze. Nigdy nie wypieralem sie polskosci ani samego siebie, az tak bardzo na mozg nie upadlem by pograzac sie w jakichs chorych kompleksach. Jestem soba, przede wszystkim i nie ma drugiego takiego jak ja. Nie oceniam sie w kategoriach "lepszy", "gorszy" tylko ze wzgledu na to, ze z Polski pochodze. Kultura polska jest moim dziedzictwem. Pewnych elementow zwiazanych z polska mentalnoscia sie wstydze, jezeli niektore z nich dostrzegam w sobie, staram sie z nimi walczyc. Z wielu aspektow "polskosci" jestem dumny. Rozumiem wiele uwarunkowan historycznych zwiazanych z moim krajem i rozumiem, ze przezwyciezenie niektorych patologii wymaga czasu. Rozumiem i nie dziwie sie, ze Polska jest biedniejsza niz Hiszpania, mniej zadbana niz Holandia, chlodniejsza niz Grecja. Glupota niestety nie boli tych, ktorzy zaleznosci i uwarunkowan rozmaitych nie rozumieja. Jestem usatysfakcjonowany zmianami jakie zachodza w Polsce od 20 lat. Mam przekonanie, ze idziemy we wlasciwym kierunku. Integracja z Europa jest naszym przeznaczeniem. Nie obejdzie sie bez problemow, roznych przeciwnosci losu i bledow, ale ogolnie jestem dobrej mysli. 20 lat to bardzo krotki okres czasu, a mimo to zmiany jakie zaszly w Polsce w tym krotkim okresie czasu byly GIGANTYCZNE. Do Polski wrocil pewien Polak co w Szwecji mieszkal od 1968 roku. Twierdzi, ze u nas tyle sie zmienia w miesiac co u nich przez 5 lat. Ale idealnie nigdy nie bedzie. Raju na Ziemie nie uswiadczymy. Z patologiami trzeba walczyc niezlomnie, a rasizm jest jedna z nich. Inna patologia jest wstydzenie sie wlasnej matki, wlasnej ojczyzny, wlasnego jezyka. To glupota o podobnej proweniencji i cechujaca sie ogolnie tym samym - prymitywizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 12:45 Nie ukrywam mojego pochodzenia przed ludzmi, ktorzy mnie znaja czy w pracy. Tam moja narodowosc jest urozmaiceniem, ciekawostka, punktem wyjscia rozmow o polityce, zwyczajach czy historii. Przed obcymi raczej sie moja polskoscia nie chwale, bo nie bardzo jest czym. Nie mam ochoty wyjasniac nieporozumien, ze, choc jestem Polka, nie kombinuje, place podatki i nie pije wodki. Nie chce, by kojarzono mnie z rzucajacymi k...ami piwoszami spod sklepu ani z goscmi glosno chwalacymi sie, jak sprytnie rabneli kable z zakladu. Jesli mam byc dumna z mojej narodowosci, najpierw moi rodacy musza zachowywac sie tak, by nie trzeba bylo sie za nich wstydzic. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 17:26 Poslugujesz sie takimi samymi stereotypami i uproszczeniami jak ci, ktorych krytykujesz. Moim zdaniem jestes rasistka, albo kryptorasistka, choc probujesz sobie wmowic, ze z takimi patologiami sama chetnie walczysz. Nie wszyscy Polacy sa zlodziejami samochodow, tak jak nie wszyscy Niemcy sa nazistami, tak jak nie wszyscy Arabowie sa islamskimi terrorystami. W okresie Bitwy o Brytanie polscy lotnicy mieszkajacy w Szkocji i Anglii zaslyneli z niezwykle wysokiej kultury osobistej, wiedzy, obycia, byli postrzegani jako szarmanccy dzentelmeni. Ich szkoccy odpowiednicy nie mogli sie z nimi rownac. Szkockie i angielskie dziewczyny uwazaly, ze w dobrym tonie jest spotkac sie z Polakiem, zaprosic go do domu, przedstawic rodzicom. Takie byly stereotypy o Polakach. W czasach powojennych w USA mieszkalo wielu Polakow lub osob pochodzenia polskiego, wsrod nich bylo wielu swietnych graczy w baseball, swietnych futbolistow (mnostwo polskich nazwisk w galerii slaw) kojarzyli sie z osobami albo grubymi albo poteznie zbudowanymi. Nielicznym Amerykanom udawalo sie wtedy dostac do Polski i szok byl totalny. W PRLu po ulicach snuly sie wychodzone cienie ludzi, ubranych na szaro, lazacych ze spuszczonymi glowami. Pod koniec XVIII stulecia w Szwecji ukuto powiedzenie "klocic sie jak w polskim sejmie", a jednoczesnie pojawil sie stereotyp czlowieka niezwykle barwnie ubranego, ale o higiene nie dbajacego zanadto. lubiacego hodowac na glowie tzw polski kołtun. Wowczas w Szwecji identyfikowano Polakow z Zydami, przypisywano im bardzo podobne cechy. W drugiej polowie XIX wieku w Hamburgu i Monachium dzialalo lobby propolskie, zafascynowane polska kultura, wowczas kwitnaca literatura oraz mentalnoscia Polaka-bohatera, patrioty, ułana, dzentelmena. W okresie miedzywojennym we Francji modne bylo wyszukiwanie wsrod przodkow lub krewnych ludzi polskiego pochodzenia i szczycenie sie tym. Dzis we Francji co osmy niearabski obywatel moze znalezc jakies polskie korzenie. Wowczas bylo to powodem do dumy i chwaly. Szlachta jeszcze Wielkiego Ksiestwa Moskiewskiego traktowala jezyk polski jako szlachetny i nobilitujacy, dlatego w pewnym okresie tym jezykiem na dworach sie poslugiwano, podobnie jak na dworach w Hospodarstwie Moldawskim. O Litwie i tamtejszej szlachcie nawet wspominac nie bede. To wszystko byly uproszczenia i stereotypy in plus, ale wskazuja jak latwo ludziom wpajac rozne bajki, ktorzy ci chetnie kultuywuja. Tak samo dzis jest z mitem krwiozerczego islamu, podczas gdy patrzac na historie widzimy, ze najbardziej zbrodnicza religia w historii swiata bylo chrzescijanstwo. Wystarczy pojechac do Maghrebu, do Polnocnej Afryki i zobaczyc ilez tam na wybrzezu stoi ribatow, sredniowiecznych zamkow, ktore bronily miejscowa ludnosc przed chrzescijanskimi krucjatami i innymi najazdami. Chrzescijanie nie rzadko po zdobyciu miasta wyrzynali wszystkich jak leci. To chrzescijanie o wiele czesciej najezdzali niechrzescijanskie terytoria niz odwrotnie. Nie musze mowic, ze zginely miliony Indian czy Murzynow zabijanych w imie chrzescijanskiego Boga. Wahabici i inne radykalne grupy muzulmanskie w takim tempie jak teraz musialyby miec 1000 lat by dorownac w zbrodniach chrzescijanom, ale bezwzglednoscia i okrucienstwem nie dorownaja im nigdy. Dzis nie zyjemy juz w czasach analfabetyzmu, nie ma podstaw by powtarzac brednie nt innych narodow. Mozna latwo znalezc mnostwo ksiazek wnikliwie opisujacych rozne spolecznosci. Kazda czyms sie charakteryzuje, kultury bywaja rozne, zasady, systemy wartosci bywaja nieco odmienne, ale ogolnie wszyscy jestesmy tylko ludzmi i mechanizmy naszych postaw i zachowan sa analogiczne, czasami podyktowane rozmaitymi nawykami. W Polsce jest wielu prymitywnych ludzi, ale tez mozna na Polske spojrzec przez pryzmat naszych intelektualistow (nie mylic z inteligentami), ktorzy juz od polowy XIX wieku, ksztaltujac wspolczesny narod polski i jego kulture, opierali sie na zasadach tolerancji, poszanowania innosci, a przede wszystkim zawsze odwolywali sie do rozumu, do wiedzy, do potrzeby jej nieustannego zglebiania. Gdy Polak opisuje zle Polakow jako calosc, opisuje zle samego siebie. Pluje samemu sobie w twarz i z powodu wlasnej glupoty i ograniczonosci nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie tyle kala wlasne gniazdo, ile sie osmiesza debilizmem w stylu rasistowskim. Wspolczuje ci, ze postrzegasz ludzi jak szablony wyciete z papieru. Podejrzewam, ze komuna musiala niezle rozorac Twoja psychike, zindoktrynowala Cie tak, ze masz pod czaszka mętlik totalny. Jezeli tli sie pod Twoja czaszka jeszcze troche puchatkowego malego rozumku, chcialbym do niego zaapelowac i uzmyslowic Ci, ze ludzie sa rozni, nie ma dwoch takich samych. Polacy tez sa rozni. Tobie do lozka czytano mein kempf, ksztaltujac Twoje zdanie o Polakach, ja sluchalem do poduszki bajek Tuwima czy Brzechwy. Moglbym zrozumiec Twoja frustracje, rozgoryczenie, wynikajace z faktu, ze Twoj maz zaznal wiele zlego w Polsce. Ale w ten sposob wlasnie rodza sie przeklamania i uprzedzenia, na bazie wlasnych traumatycznych przezyc, doswiadczen. Wywodzisz sie z patologicznej rodziny (z tego co pisalas), wiec przez pryzmat takiego pochodzenia postrzegasz Polske i Polakow. Ja wychowalem sie w rodzinie inteligenckiej i choc sam nie dorastam do piet swoim antenatom, to dzieki nim wiem, ze swiat jest bardziej zlozony niz sie wydaje, a latwe odpowiedzi odruchowo odrzucam, jako malo wiarygodne. W mojej rodzinie sformulowanie rasistowskiego czy antysemickiego hasla traktowane byloby jako powazne faux pas, jak puszczenie baka, byloby to zachowanie nie tylko niedopuszczalne, ale kompletnie szokujace. Ale nie jestem Toba, i wiem, ze Polska nie ogranicza sie do mnie czy do mojej rodziny, moich przodkow. Wiem, ze Polska jest bardziej zlozona niz tylko srodowisko z ktorego sie wywodzisz i ze tak naprawde wszyscy jestesmy Polska i kazdy z osobna. Odpowiedz Link Zgłoś
avgust Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 17:41 Niemal kazda kwestia, o której piszesz ma zapewne jakieś logiczne wyjaśnienie. Kilka z nich mogę tu podać. Popularność polskiej kultury w II poł. XIX wieku ma przyczynę we wzroście popularności komunizmu z jednej strony i ruchów spirytystycznych z drugiej. Tradycyjne chrześcijaństwo, zwłaszcza protestanckie, nie akceptowało ani Polaków, ani też specjalnie kultury polskiej. I Polacy, i żydzi do dnia dzisiejszego wykazują się jedną bardzo prymitywną cechą: Szukają w swoich społecznościach tzw. kozłów ofiarnych. Polacy nie tyle są rasistami, ile brakuje im konkretnego i zdrowego poczucia sprawiedliwości. Co widać i w Sejmie, i systemie prawnym, i w życiu społecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 17:46 Dokladnie tak jest - kazde zjawisko ma swoje logiczne wytlumaczenie, kazdy skutek ma swoja przyczyne. Dlatego ja jestem bardzo ostrozny w ferowaniu daleko idacych wnioskow nt ludzi en masse, wole skupiac sie na jednostkach, nie zapominajac o zlozonych uwarunkowaniach, ktore uczynily ich takimi jakimi sa. Zgodze sie, ze w Polsce jest pewien problem z tym co nazwales "poczuciem sprawiedliwosci". Rasisci za sprawiedliwe uznaja hodowanie niecheci do obcych kultury, nacji, ras, ale czesto sa straszliwie oburzenie, gdy podobne postawy wymierzone sa w ich macierzysta wspolnote. Odpowiedz Link Zgłoś
avgust Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 17:51 klosowski333 napisał: > Dokladnie tak jest - kazde zjawisko ma swoje logiczne wytlumaczenie, kazdy > skutek ma swoja przyczyne. Dlatego ja jestem bardzo ostrozny w ferowaniu daleko > idacych wnioskow nt ludzi en masse, wole skupiac sie na jednostkach, nie > zapominajac o zlozonych uwarunkowaniach, ktore uczynily ich takimi jakimi sa. > Zgodze sie, ze w Polsce jest pewien problem z tym co nazwales "poczuciem > sprawiedliwosci". Rasisci za sprawiedliwe uznaja hodowanie niecheci do obcych > kultury, nacji, ras, ale czesto sa straszliwie oburzenie, gdy podobne postawy > wymierzone sa w ich macierzysta wspolnote. Czyli ogólnie rasizm to prymitywizm Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 17:57 Rasizm to prymitywizm, ale tez glupota, bo czesto z ignorancji sie bierze, albo z lenistwa intelektualnego, niecheci do zglebiania wiedzy, ze sklonnosci by sobie swiat wokol siebie upraszczac. Znamienne jest to, ze odsetek rasistow i antysemitow GWALTOWNIE maleje wraz ze wzrostem poziomu wyksztalcenia. Absolwenci UJ czy UW i innych najlepszych polskich uczelni nader rzadko cechuja sie postawami rasistowskimi. One w takich srodowiskach sa najzwyczajniej w swiecie skompromitowane i kompromitujace. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa Re: "kozioł ofiarny" - potrzeba międzynarodowa 01.06.10, 15:37 avgust napisał: > Niemal kazda kwestia, o której piszesz ma zapewne jakieś logiczne > wyjaśnienie. (...) > I Polacy, i żydzi > do dnia dzisiejszego wykazują się jedną bardzo prymitywną cechą: > Szukają w swoich społecznościach tzw. kozłów ofiarnych. no nie zgadzam się, że tylko polacy i Żydzi pl.wikipedia.org/wiki/Kozio%C5%82_ofiarny hasło "kozioł ofiarny" istnieje w Wikipedii w 27 (!) językach (a angielski to kilka krajów, hiszpański - kilka krajów, portugalski i niemiecki - po dwa kraje) "stalking" w wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Stalking istnieje w 16 językach zresztą sama nazwa wskazuje na angielskie pochodzenie tego słowa prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/425384,stalking_prokurator_bedzie_scigal_za_dreczenie_plotkami_i_sms_ami.html Zachowań podpadających pod stalking może być wiele. Od rozsiewania plotek i kłamstw na temat swoich ofiar po próbę gwałtu. Niektóre z nich są przestępstwami, wiele nie jest przez prawo zakazanych. Niemal połowa ofiar stalkingu była szantażowana, nękana obscenicznymi SMS-ami, nocnymi telefonami. avgust napisał: > Niemal kazda kwestia, o której piszesz ma zapewne jakieś logiczne > wyjaśnienie. (...) > I Polacy, i żydzi > do dnia dzisiejszego wykazują się jedną bardzo prymitywną cechą: > Szukają w swoich społecznościach tzw. kozłów ofiarnych. a inne społeczności w najlepszym razie szukają kozłą ofiarnego na zewnątrz swojej społeczności np. w Polakach... Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 18:02 Kto tu uzywa stereotypow? Pisalam tylko o osobach, ktore mam watpliwa przyjemnosc widywac a ktorych ewentualne towarzystwo nie byloby powodem do dumy. O kradziezach samochodow nie wspomnialam nawet slowkiem - po prostu nie dane mi bylo poznac zadnego Polaka, ktory paralby sie tym procederem. To ty masz zakodowane "Polak - zlodziej samochodow" i nawet przydlugie analizy retrospektywne z wyciaganiem z lamusa ulanow, lotnikow i reszty historii z Piastem i Rzepicha wlacznie nie zmaza porzykrego wrazenia. Polemike z reszta postu, zwlaszcza z arcyintelektualnymi popisami o "puchatkowym rozumku" i czytaniu "Mein Kampf" do poduszki sobie daruje - za duzy mam szacunek do moich antenatow by prowadzic publiczne dyskusje na takim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 18:23 Sama napisalas, stoi jak wół: Przed obcymi raczej sie moja polskoscia nie chwale, bo nie bardzo jest czym. Nie mam ochoty wyjasniac nieporozumien, ze, choc jestem Polka, nie kombinuje, place podatki i nie pije wodki. Nie chce, by kojarzono mnie z rzucajacymi k...ami piwoszami spod sklepu ani z goscmi glosno chwalacymi sie, jak sprytnie rabneli kable z zakladu. To sa Twoje wlasne slowa i one polemizuja z tym co piszesz w innych postach. "Przed obcymi raczej sie moja polskoscia nie chwale, bo nie bardzo jest czym." No, jak nie masz sie czym chwalic, to jest to wylacznie Twoj problem. I to zdanie definiuje Cie bardziej niz bys chciala. Nie oskarzaj i nie miej pretensji do innych forumowiczow o to, ze to TY takim mysleniem sie cechujesz. Bo to naprawde nie moja wina. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Rasizm a imigracja 31.03.10, 23:27 Panu juz dziekuje. Moze teraz szanowny samozwanczy spadkobierca ulanow i intelektualistow dalej bic piane, ze, poniewaz nie doznaje patriotycznych wzruszen na dzwiek polskojezycznego belkotu pijaczkow spod marketu, pewnie czytam "Mein Kampf" do poduszki. Ja sie udaje na spoczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 01.04.10, 00:34 Sabinac, jestes pospolita hipokrytka. Sama napisalas te slowa, a potem sie zloscisz na innych, ze Ci je przytaczaja. Niektore Twoje posty czytalo sie ze zrozumieniem, a potem nagle wylazi z Ciebie polskie buractwo, ktorego rzeczywiscie wstydzic sie powinnas. Kto mowi o wzruszeniu sie na widok polskich antysemitow czy pijaczkow? Ja nie mowie nawet o wyzszosci Polakow nad jakimkolwiek innym narodem. Ale jako, ze ja wywodze sie z tego narodu z duma przyjmuje te polskie cechy, ktore sa mi duchowo i mentalnie bliskie, a ktore nie sa wymierzone w innych ludzi i nie sa cechami negatywnymi. Z cech negatywnych trudno byc dumnym, ale albo sie od nich odcinam (antysemityzm) albo probuje z nimi walczyc (sklonnosc do ponuractwa, melancholii, odcinanie sie od towarzystwa np na imprezie). Sugerowanie, ze Polacy en masse sa jakims gorszym sortem czlowieka jest takim samym rasizmem, jak hodowanie w sobie niecheci do ludzi ze wzgledu na ich kolor skory czy odmienne zwyczaje, wynikajace z niego innej kultury. Naprawde tego nie rozumiesz? To niesamowite, bo wczesniej, gdy mowilas o rasizmie Polakow, Twoje wywody byly spojne, ale gdy mowi sie o rasizmie dotykajacym Polakow poprzez analogiczne stereotypy, to jestes gotowa mu przyklasnac i narod polski zmieszac z blotem i powiedziec kretynskie - z polskosci nie mam podstaw byc dumna. Mysle, takie mam wrazenie, ze ta hipokryzja wynika z tego, moze wynikac z tego, ze jestes jako czlowiek osoba falszywa, obludna, nie umiejaca wyzbyc sie tendencyjnosci, nie potrafiaca zdobyc sie na dystans, bezstronnosci i obiektywizm z powodu wlasnych, zaburzahacych Twoje myslenie, emocji. Powiem Ci w zaufaniu, ze ja ludzi falszywych strasznie nie znosze. I nie obrazaj sie na innych za to, ze to Ty jestes obludna, za to ze to Ty uzywasz rasitowskich sformulowan wobec Polakow, uogolniajac te narodowa wspolnote nieslychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Rasizm a imigracja 01.04.10, 00:46 Jezeli stac Cie na refleksje, na przykladzie tamtego Twojego wpisu mozesz stwierdzic, ze nie jestes wcale lepsza od Twoich rodzicow, sasiadow, ludzi na ulicy, jestes tak samo czescia tego motlochu jak oni. W nie mniejszym stopniu gotowym uogolniac i formulowac negatywne stereotypy. Bo, jak Ci powiedzialem, Polska to kaazde z nas z osobna, a kazde z nas jest inne. We mnie nie ma rasizmu, brzydze sie nim, Ty jestes rasizmem przepelniona, choc nie zdajesz sobie z tego sprawy. Ale ktore z nas jest bardziej Polską, w zwiazku z tym, Ty czy ja? Zostalas wychowana na osobe nietolerancyjna, ale na przekor temu probowalas sie uwolnic do swojego dziedzictwa. Dlatego na zewnatrz potepiasz rasizm, sama sie oszukujesz twierdzac, ze rasistka nie jestes. To wychowanie jednak nie poszlo calkiem w las, bo odlozylo sie na innej plaszczyznie, zostalo przekute w niechec do wlasnego domu, rodziny, matki, narodu. Rasizm Twojej rodziny odlozyl sie wiec i w Tobie jest ewidentnie gleboko zakorzeniony. Teraz cos pieprzysz o pijaczkach. Jasne, ze mamy taki problem, ale NIE WSZYSCY sa pijaczkami, tak jak nie wszyscy Polacy sa antysemitami. I nie wszyscy kradna samochody, nie wszyscy pracuja nielegalnie na budowach, nie wszyscy bija swoje kobiety (stereotyp w Norwegii). Stereotypy maja to do siebie, ze sa nie tylko uproszczeniem, ale sa wrecz parodia, znieksztalcaja rzeczywistosc, ktora sklada sie ze szczegolow. A w szczegolach tak sie zlozylo, ze ja, Polak, nigdy zadnego samochodu nie ukradlem. Po przeprowadzeniu telepatycznego sondazu na tym forum wyszlo mi, ze 99,98 uzytkownikow forum nie ukradlo zadnego samochodu. Ale powiedz to swojemu odpowiednikowi z Maklemburgii-Pomorza i nie zrozumie, nie przyjmie do wiadomosci i nadal uprzedzeniami bedzie sie zywil. To jest wlasnie odmiana rasizmu, Droga Sabinac ;) I z Ciebie on emanuje z kazdej komorki ciala. Odpowiedz Link Zgłoś
avgust Re: Rasizm a imigracja 02.04.10, 14:27 sabinac-0 napisała: > Kto tu uzywa stereotypow? > > Pisalam tylko o osobach, ktore mam watpliwa przyjemnosc widywac a ktorych > ewentualne towarzystwo nie byloby powodem do dumy. > O kradziezach samochodow nie wspomnialam nawet slowkiem - po prostu nie dane mi > bylo poznac zadnego Polaka, ktory paralby sie tym procederem. > To ty masz zakodowane "Polak - zlodziej samochodow" i nawet przydlugie analizy > retrospektywne z wyciaganiem z lamusa ulanow, lotnikow i reszty historii z > Piastem i Rzepicha wlacznie nie zmaza porzykrego wrazenia. > > Polemike z reszta postu, zwlaszcza z arcyintelektualnymi popisami o "puchatkowy > m > rozumku" i czytaniu "Mein Kampf" do poduszki sobie daruje - za duzy mam szacune > k > do moich antenatow by prowadzic publiczne dyskusje na takim poziomie. Fajna z Ciebie laska. Odpowiedz Link Zgłoś
witch.l Dzięki za odpowiedzi... 31.03.10, 17:34 Dajmy zdechnąć temu wątkowi. I tak widać, że większość pały z lekcji historii w szkole otrzymywała, więc nie ma co dyskutować na tematy ociekające historią, choćby współczesną... No dzieki, dzięki wielkie wam i idżce w pizdu! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_zza_firanki Dajmy sobie powiedziec. 01.04.10, 09:42 Ze takich watkow nie powinno sie zakladac liczac,ze sie dostanie madra odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
avgust Re: Dajmy sobie powiedziec. 06.04.10, 14:09 kobieta_zza_firanki napisała: > Ze takich watkow nie powinno > sie zakladac liczac,ze sie dostanie > madra odpowiedz. Mądrą znaczy po mojej myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek.wa_wa Polki nie są rasistkami 15.02.11, 12:12 wyborcza.pl/1,75478,9106627,Kocham_cie_tylko_dla_dokumentu.html 28-letnia Karolina Michalak cztery lata temu wyjechała do pracy do Wielkiej Brytanii. Podczas wakacji w Londynie poznała Setha z Ghany. - Zafascynowała mnie jego kultura, ciepłe opowieści o rodzicach i rodzeństwie - przyznaje Karolina. - Pół roku byłam bardzo szczęśliwa, bo Seth dawał mi tyle dowodów miłości, jak żaden polski mężczyzna. Idylla nie trwała długo. - Po pięciu miesiącach zaczął nalegać na ślub. Początkowo bardzo miło, a potem z dnia na dzień był coraz bardziej agresywny. W końcu przyznał, że ślub jest mu potrzebny, aby zalegalizować pobyt. Dotarło do mnie, jaka byłam naiwna - mówi kobieta. (...) Pozwolenia na zamieszkanie udzielają urzędy wojewódzkie. Każdy od czasu przystąpienia Polski do UE wykrywa rocznie od kilku do kilkudziesięciu takich przypadków. Na przykład z danych Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że co roku kilkanaście bydgoszczanek pada ofiarą obywateli Afryki i Wietnamu, którzy udają uczucie, a zależy im tylko na zdobyciu karty legalnego pobytu na terenie UE. Małżeństwo umożliwia podjęcie legalnej pracy, skraca też czas oczekiwania na przyznanie obywatelstwa. (...) Podczas wywiadów pogranicznicy poznali dużo łatwowiernych dziewczyn. - To najczęściej dziewczyny pokaleczone przez los - opowiada Przybysz. - Cudzoziemcy znajdowali je w portalach społecznościowych, otaczali opieką i chwytali za serce. Potem kobiety zostawały ze złamanym sercem i kłopotem z rozwodem. (...) Agnieszka Gutkowska, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, która od lat współpracuje z cudzoziemcami, miała wiele podobnych spraw. - Często zagraniczny mąż dąży nie tylko do ślubu, ale jak najszybszego powiększenia rodziny - mówi. - Nawet po rozwodzie ma szansę starania się o zalegalizowanie pobytu dla dobra dziecka. Dopóki cudzoziemiec jest w związku małżeńskim z Polką, nawet po stwierdzeniu jego fikcyjności niełatwo go wydalić, choć prawo na to pozwala. - Różnice kulturowe i bariera językowa sprawiają, że niełatwo odkryć prawdziwe intencje faceta - przyznaje Agnieszka Szymandera, która żyła na emigracji w Anglii i Niemczech. - Poznałam wiele Polek, które dały się omotać Kurdom, Turkom czy Marokańczykom. Polki są zakompleksione, wiele z nich fascynuje egzotyka. Dzięki takiemu związkowi czują się bardziej "światowo". Cieszą się, że będą mogły pochwalić się śniadym mężem przed koleżankami. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Polki nie są rasistkami 15.02.11, 20:28 Wstawiasz ten tekst, by szydzic z kolezanek czy zeby usprawiedliwic wlasny rasizm? Odpowiedz Link Zgłoś
by_dafne Polki 15.02.11, 22:28 To najczęściej dziewczyny pokaleczone przez los - opowiada Przybysz. ... A kto je tak pokaleczyl,ze interesuja sie cudzozimcami? A Polacy to co z innej masci? Nie szukaja pomiedzy kobietami tzw. lagodnego temperamentu? Poza tym ludzie zyja w roznych sytuacjach losowych, to nic dziwnego, ze dla czasami, ratowania zycia podejmuja decyzje, ktore innym trudno jest zrozumiec... jakze latwo nam ocenic obcego czloiweka, a jak latwo samemu sie wybielic z znacznie wiekszych sprawek... Odpowiedz Link Zgłoś