Dodaj do ulubionych

co robić?

13.05.09, 12:25

Witam!
Poznałam fajnego faceta z którym jestem od jakiś trzech miesięcy.
Jestem bo dość burzliwym związku z którego mam dziecko w wieku siedmiu lat.
Mój obecny partner jest zazdrosny o ojca dziecka.Mimo moich zapewnień że to
jego kocham że to z nim chcę być i jest mi z nim bardzo dobrze on jest
przybity po każdym telefonie, a już nie wspomnę o wizycie.
Myśli że nadal chcę być z byłym partnerem, że nie wiadomo co robimy, ale kiedy
ja chcę aby on został jak ten przychodzi do małego to nie chce.
Tłumaczę i przekonuję ale to się ciągle powtarza co robić jak przekonać że to
on jest tym moim szczęściem?
Obserwuj wątek
    • gazetowy.mail Re: co robić? 13.05.09, 13:44
      Nie przekonasz go. Sam musi to zrozumieć albo poszukać sobie kobietę
      bezdzietną skoro taki z niego zazdrośnik. Przecież ojciec dziecka
      będzie zawsze obecny w Waszym życiu.
    • kajda28 Re: co robić? 13.05.09, 14:27
      Mam dość podobnie, tylko że ja jestem dość krótko ze swoim
      parnterem, ale widzę że dokładnie nie wie co ma myśleć o moim byłym
      mężu- a razem nie jesteśmy już 3 lata.
      Może nie zmuszaj go aby był przy wizytach, a najlepiej jakby były
      partner zabierał syna i nie zostawał u Was w domu. Może nawet
      zabierać go ze szkoły. Musisz dać mu czas aby się oswoił z tą
      sytuacją.
    • princessofbabylon Re: co robić? 13.05.09, 14:37


      > Mój obecny partner jest zazdrosny o ojca dziecka.Mimo moich
      zapewnień że to
      > jego kocham że to z nim chcę być i jest mi z nim bardzo dobrze on
      jest
      > przybity po każdym telefonie, a już nie wspomnę o wizycie.


      Jak 16letni podlotek. Jak jest tak głupi, że nie potrafi (nie chce)
      tego zrozumieć, to lepiej daj sobie z nim spokój, się będziesz
      męczyć, a on będzie Ci d.upę truł. Przecież ojciec dziecka nie
      zniknie, bo nowy mąż mamusi sobie tego nie życzy i jest taki biedak
      smutny po jego wizycie i telefonie.
    • gadagad Re: co robić? 13.05.09, 16:24
      Ludzie chcą być koniecznie innymi stworami od zwierząt, więc chcą filozoficznymi
      teoriami łamać i nie brać pod uwagę swoich instynktów. Uważasz faceta ,którego
      wybrałaś, że jest dobrym człowiekiem, to musi akceptować twoje dziecko.Niestety
      ssacze samce zabijają potomstwo innych samców zdobywając samice.Jest to bardzo
      głęboki instynkt i nie należy go lekceważyć.Potem z tego wynikają dramaty jak
      okrutne zadręczenie dziewczynki z poprzedniego związku, podczas kiedy dla
      swojego dziecka był facet świetnym opiekuńczym ojcem.Twój partner nie może się
      przed sobą przyznać, że jego emocjonalna agresja jest skierowana wobec twojego
      syna.Jakbyś nie miała dziecka, to by puszył ogon pawi, że tamci byli źli, a on
      jest w końcu tym , którego pokochałaś i pewnie dużego żalu za byłych partnerów
      by nie miał.Tak swoją agresję, przyzwoicie, kumulował w "zazdrości" o byłego
      partnera.Dla korzyści z posiadania partnerki, facet jest w stanie adoptować
      emocjonalnie dzieci z poprzednich związków i traktować je jak swoje.Ale
      popełniasz podstawowy błąd, masz przyzwyczajać partnera do swojego dziecka do
      jego kontaktów z nim, nie stawiając mu za bardzo przed oczy kontaktów z
      ojcem.Jak zaakceptuje dziecko sam na sam, to konflikty przejdą na bardziej
      "ludzki" poziom.Masakra zmuszać faceta do kontaktów już teraz sam na sam z ojcem.
      • k-39 Re: co robić? 13.05.09, 16:55
        faceci są zazdrośni o poprzedników, kobiety o następczynie.
    • marzeka1 Re: co robić? 13.05.09, 17:54
      "Mój obecny partner jest zazdrosny o ojca dziecka."- czyli jest idiotą, prawda?
      Bo jeśli dorosły facet wiąże się z kobietą, która ma dziecko, nie oczekuje
      chyba,że pozbawi swoje dziecko kontaktu z ojcem biologiczny. Jeśli facet o coś
      takiego jest zazdrosny, zasługuje na kopa w dupę.
      • k-39 Re: co robić? 13.05.09, 18:01
        marzeka1 napisała:

        > "Mój obecny partner jest zazdrosny o ojca dziecka."- czyli jest idiotą, prawda?
        > Bo jeśli dorosły facet wiąże się z kobietą, która ma dziecko, nie oczekuje
        > chyba,że pozbawi swoje dziecko kontaktu z ojcem biologiczny. Jeśli facet o coś
        > takiego jest zazdrosny, zasługuje na kopa w dupę.


        facetowi należy się nie "kop w dupę" tylko pochwała, że dba o swoje interesy
        genetyczne. :))
        • gadagad Re: co robić? 13.05.09, 18:06
          Facet się czuje instynktownie poza związkiem, bo bez względu na rodzaj kontaktów
          z matką, to ojciec dziecka i jego matka tworzą związek.
          • k-39 Re: co robić? 13.05.09, 18:09
            wyjątkowo muszę się zgodzić :P
    • solaris_38 Re: co robić? 14.05.09, 00:29
      nie przekonasz go
      jego wątpliwości co do Ciebie są odbiciem JEGO wątpliwości


      zatem nie przekonuj go ze TY jesteś ok
      ale raczej powalcz o jego uczucie
      zachwyć go
      kokietuj i odpychaj dla smaku


      nei przekonuj go że jest twoim szczęściem bo ty jeszcze ? nie jesteś jego
      szczęściem

      jak wart to powalcz
      ale mnie się zdaje że to ... nic z tego nie będzie
    • k-57 a ktory partner cie zapylyl? 14.05.09, 02:22
      joooooo napisała:

      > .
      > Jestem bo dość burzliwym związku z którego mam dziecko w wieku
      siedmiu lat.
      > Mój obecny partner jest zazdrosny o ojca dziecka.
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      powiadasz zazdrosny....woow...przyjrzyj sie uwazniej,moze ten twoj
      partner jest partnerem twojego partnera...pojebac sie mozna w tym
      co piszesz konopielko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka