kurczak1
22.08.09, 19:13
Wątek pewnie oklepany, ale...Ostatnio mi sie płakać chce. Jestem kobieta po
30. a nawet moze przed 40. Moja sytuacja osobista właściwie niewiele ma do
rzeczy, ale można rzec żem kobieta po przejściach. I zastanawia mnie jedno:
jaką rolę współcześnie pełni w związku, rodzinie mężczyzna? Tak sobie myślę,
ze chciałabym żyć z mezczyzną silnym, przedsiębiorczym, obowiązkowym,
odpowoedzialnym, ale nie zaborczym, organizującym mi całe zycie. Czy są tacy
faceci? CZy chłopcy wychowani przez samotne matki (jak mój syn) mają szansę
dorosnąc do roli ojca, męża, partnera. Wiadomo, nikt nie jest doskonały. A
jednak zarabiam na siebie i dziecko, podejmuje wa zne decyzje, gotuję,
sprzątam, kupuję auto, zalatwiam dziecku wakacje, latam na randki...W sumie
pomijajac seks jestem samowystarczalna. Nie potrzebuje faceta zeby był.
Potrzebuję oparcia. Czy tacy są jeszcze w tym zfeminizowanym świecie?