Gość: Robbie
IP: *.crowley.pl
02.01.04, 09:49
Kilka poprzednich lat mojego życia związane było ciągle z planowaniem
czegoś. Popadłem w jakąś zbiorową paranoję, lansowaną przez media: planuj,
pracuj wg planu, rozwijaj się, rób karierę, posiadaj coraz więcej, uprawiaj
coraz więcej seksu, bądź coraz lepszy we wszystkim. Wiadomo, że o ile nie
jest się chodzącym cyborgiem, niewiele planów udaje się zrealizować. Tak też
było ze mną. I pod koniec każdego roku - FRUSTRACJA!
Dlatego oświadczam wszem i wobec, że dla odmiany na początku roku 2004 mówię
wszystkim problemom, planom do zrealizowania oraz specjalistom d/s
samorozwoju: "Walcie się!!!" :) I idę odpocząć :)))
Kto się przyłącza? :)))
Pozdrawiam