r.richelieu
02.01.04, 22:54
Dlaczego złodziej i pijak to na pewno przedstawiciel nizim, niedouczony,
niekulturalny cham. Przecież z warstw wyższych wywodzi się masa złodziei i
pijaków. Mają inne metody uprawiania procederu, ale motyw jest ten sam.
Nieouczony kradnie samochód z parkingu, wyuczony bierze łapówki. Jeden upija
się czystą, drugi upija się alkoholami powyżej 100zł butelka. W przypadku
kłamstw przewagę mają wyżsi klasą tylko ładnie to nazywają, żeby pokryć
swoje grzechy. W przypadku prostytucji sprawa jest dyskusyjna, bo z nizin
raczej stoją na ulicach gdy bieda czy głupota przyciśnie, a z wyżyn wychodzą
za bogatych idiotów.
I teraz jak to się ma do mówieni o tym, że nie pośle się dziecka do takiego
przedszkola bo tam dzieci złodziei z nizin. O ile gorszy jest złodziej z
nizn od tego z wyżyn? O te 10 lat, które niedouczony odsiedzi, a wyuczony:
wyjdzie za kaucją i poparciem znanej osobistości, tak samo kradnącej, a
najpewniej w ogóle do sądu nie trafi.
Bo co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie
Gdzie tu dbanie o moralność dziecka?