Gość: Oleńka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.04, 17:34
Zauważyłam, że jesteście (mam nadzieję, że nie wszyscy, matkoicórko ;))
przywiązani do stanu "bycia niewyciętym".
Co gorzej nie tylko głupi, ale i mądrzy ;)
Co Wami kieruje?
Czy to jest podobny mechanizm jak z tą złością Kvinny, że koleżanka (zdaje
się już eks ;)) w swoim opowiadaniu użyła esemesa wymyślonego przez Kvi?
Jesteście przywiązani do czego właściwie? Do tego, żeby Wasza tfórczość
została dla potomnych? Wkładacie wysiłek i macie poczucie, że poszedł na
marne? czy coś innego?
Ja nie mam poczucia, ze ktoś mi knebluje usta, bo to nie mój portal. On
należy do Agory (no mam, hihi, jakieś akcje, ale dalibóg nie wiekszościowy
pakiet ;)))))) i Agora ustala tu reguły gry - kiedy uważa, ze nie podoba jej
się to, co napisałam - pozbywa się tego i ja uważam, że to ok. Gdybym nie
uważała tak, nie pisałabym tu.
Szczerze mówiąc pytam serio, ale jak zawsze zapraszam i do żartów ;)
gf