Gość: AniaWarszawa
IP: *.acn.pl
11.01.04, 00:43
Czytałam przed chwilą o post dietach "poświątecznych", "noworocznych" i
innych "cud - smród".Jakaś dziewczyna napisała,że nie odchudza się ale nie je
czekolady i czipsów,bo po prostu nie lubi.A ja pomyślałam sobie...ja też bym
tak chciała!Ale uwielbiam słodycze.Mam słabość do Nutelli,a Pawełek Toffi
Wedla to mężczyzna mojego życia :-)
A czy Wy macie takie słodkie słabości,przez które każda dieta kończy się w
chwili dojścia do półki ze słodyczami w sklepie?