Dodaj do ulubionych

Dla lekko puszystych...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 18:10
Czytałam na forum tekst o rozmiarach.Wszystkie wypowiadające się tam
dziewczyny noszą rozmiar 34 lub 36, te noszące 38 uważają się za bardziej
kształtne..ja natomiast wkładam czasem nawet 40 i do tej pory nie
przejmowałam się tym, tym bardziej, że nie narzekam na jakąś dyskryminację z
powodu swej "niby" tuszy ( chyba dobrze to nazwałam po przeczytaniu
wspomnianych wyżej wypowiedzi)A może my dziewczyny, noszące rozmiar 40
jesteśmy za grube;)??Czy są tu w ogóle takie osoby?Czuję się bowiem lekko
osamotniona.....
Obserwuj wątek
    • Gość: vaxman Re: Dla lekko puszystych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 18:41
      ja jestem raczej plaska szkapa, ale moja najlepsza qumpela ma 162 wzrostu i
      rozmiar 42-nie wyglada grubo, lecz kobieco!! niektore dziewczyny krzywia sie na
      jej widok, ale wiekszosc facetow robi maslane oczka. pelne ksztalty moga byc
      bardzo pociagajace. Kaju, zapewniam, ze jesli chcesz, mozesz wygladac tysiac
      razy lepiej, niz 34 z zaawansowana awitaminoza :). pozdrawiam
    • Gość: magdic Re: Dla lekko puszystych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 19:02
      ja tam wole szczuple dziewczyny, klopsy sa straszne. fuj pasztety!!! kazdy
      powinien o sebie dbac, szczegolnie, jak ma tendencje do tycia!!!
      • setorika Re: Dla lekko puszystych... 16.01.04, 11:49
        i własnie takie osoby jak ty, wpedzaja nas, noszace rozmiar 40, w kompleksy i
        nerwy. Ja cholera pracuję, mam dziecko, dom, męża, czasami mam w pracy taki
        młyn, że nie mam czasu sie wysikać, dlatego najczęściej jem wieczorem, wiem, to
        niezdrowo. Czasem siedzę pół dnia za kółkiem i skupiam sie jednocześnie na
        jeździe autem i zestawie słuchawkowym, bo tyle mam rozmów służbowych. Sorry nie
        udało mi się mieć figury osiemnastolatki w wieku prawie 30 lat. Unikam
        słodyczy, staram sie jeść racjonalnie, ale od tego niewiele mi ubywa na wadze.
        OK przyznaję, w świeta troche sobie pofolgowałam, ale wynikło to raczej z tego,
        że miałam czas dla mojej rodziny i starałam sie im stworzyć normalną atmosfere
        domu, gdzie posiłki spożywa sie razem i 3 razy dziennie. Wiem za mało sie
        ruszam, juz mi wysiada dolna część kręgosłupa, ale w wyborze pomiedzy
        aerobikiem o 19.00 (pracuję zwykle do 18.00)va spedzeniem czasu z malutka
        córeczką, decyduje sie na to drugie, bo inaczej w ogóle byśmy sie nie widywały.
        Sorry, nie mam bogatych rodziców-sponsorów, do wszystkiego doszłam sama, ciezko
        pracując. Nie stac mnie na urlop ani kosmetyki powyżej 100 zł, dlatego tak
        chętnie tu zaglądam i nie pozwolę, aby jakieś zmanierowane panny, które cierpia
        na nadmiar czasu i kasy, tak wyrażały sie o nas, troche pulchniejszych. Jestem
        zdecydowana przeciwniczką grubasów, które same zatruwaja sie cola, chipsami i
        podobnym śmieciem, uważam, ze sami są sobie winni, ale na pewno nie nazwałabym
        ich publicznie pasztetami. Czasami ich otyłość to po prostu wołanie o pomoc, bo
        życie układ sie nie tak, lub maja inne problemy.
        To sa po prosty ludzie chorzy. OK, ja mam kompleksy z powodu, ze w sklepie
        przechodze obojetnie obok rozmiaru, który kiedyś nosiłam, czyli 38, ale wciąż
        mam ambicję i nadzieję, ze kiedyś moje życie tak się ułoży, że będę miała
        więcej czasu aby sie ruszać i odkurzyc ukochaną kiedyś deskę snowbordową, a w
        lecie zapisać się na dance-aerobik. Nie zamierzam byc chudzielcem bez biustu i
        pupy, ideałem jest dla mnie Catrin Zeta Jones.
        Dlatego kochane 40-stki rozmiarowe i wyżej, trzymajcie się! Przyjdzie wiosna i
        znowu będziemy szczuplejsze i piękniejsze.
        Pozdrawiam
        • Gość: Kaja Re: Dla lekko puszystych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 13:10
          Brawo Setoritka!!!jedna z mądrzejszych odpowiedzi jakie tu usłyszałam, popieram
          Cię w 100%.
        • Gość: milk Re: Dla lekko puszystych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 13:44
          ale mi wstyd- miss magdic to moja wspollokatorka...i wcale szczupla nie jest.
          kompleksiki, olenko?
        • colleen_1 Re: Dla lekko puszystych... 16.01.04, 21:04
          Ok, rozumiem ze ktos niezbyt grzecznie wypowiedzial sie na Twoj temat ale to
          nie jest powod do obrazania innych. Jesli ktos jest szczuply nie oznacza od
          razu ze ma bogatych rodzicow, sponsora czy cos w tym stylu. Ja rowniez nie
          wydaje majatku na kosmetyki. Naprawde nie wiem jaki to ma zwiazek z rozmiarem
          ubrania.
          Jesli chodzi o sposob jedzenia to probowalas jesc zgodnie z grupa krwi?
          Polecam nastepujaca strone:
          www.restaurants.pl/ciekawostki/grupa-krwi.htm
          Wiesz, mam raczej otyla kolezanke. Narzekala ze cokolwiek je to wchodzi jej w
          biodra. Ostatnio rozmawialam z nia o tej metodzie. Powiedziala ze ma grupe A,
          ja na to ze w takim razie powinna jesc duzo warzyw (bo A to "wegetarianin") a
          ona na to ze nie jest krolikiem. No coz, z takim nastawieniem to watpie ze
          schudnie. Czesto ludzie potrafia tylko narzekac a nic nie robia w kierunku
          rozwiazania problemu.

          Jesli nadwaga (jesli ja masz oczywiscie) jest dla Ciebie problemem to sprobuj
          cos zrobic w kierunku rozwiazania go. Innym wyjsciem jest pogodzenie sie z
          sylwetka (ale Ty chyba nie jestes pogodzona).

          A jesli chodzi o komentarze to radze sie nie przejmowac. Ja na przyklad nie
          krzycze na wszystkich facetow ktorzy lubia dlugonogie blondynki z duzym
          biustem.

          I jeszcze cos. Jest wiele pieknych kobiet noszacych rozmiar wiekszy nic 36.
          Kiedys w Twoim Stylu chyba jakis facet, chyba stylista doradzal kilku kobieta
          jak powinny sie ubierac i co powinny w sobie zmienic zeby wygladac super. Byla
          kobieta rozmiar 42- sliczna. Facet doradzil jej zeby schudla troche ale tylko
          do rozmiaru 40, powiedzial ze jej figura nie bedzie tak ladna jesli zrzuci
          wiecej. Poza tym np wg mnie aktorka grajaca w dzienniku Bridget Jones wygladala
          lepiej w tym filmie nic jak byla szczuplejsza.
    • Gość: kk Re: Dla lekko puszystych... IP: *.jci.com 15.01.04, 19:30
      w USA sredni rozmiar to 42
    • Gość: Neta Re: Dla lekko puszystych... IP: *.net.pl / *.wl.efekt.net.pl 15.01.04, 20:57
      OSOBA NOSZĄCA ROZMIAR 40 I 42 JEST NORMALNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Ludzie, opamiętajcie się! Świat kończy z anoreksją!!
    • Gość: gocha221 Re: Dla lekko puszystych... IP: *.icpnet.pl 15.01.04, 21:05
      ja mam 173 cm i waze 55kg wiec jestem szczupla, moze nawet za bardzo, a nosze
      najczesciej rozmiar 38!!!!!
      czasami 36, ale najczesciej maja za krotkie rekawy i pija pod pachami:-)
      nie wiem kto nosi 34!!! ja mam taka szczupla sylwetke, ale z zaznaczonymi
      miesniami i rozmiar 36 jest dla mnie z tego powodu za maly...
      • maga19 Re: Dla lekko puszystych... 15.01.04, 21:25
        A ja nosę 40-42, przy 173 wzrostu i wcale nie czuję się choćby lekko puszysta:)
        Tylko ładnie umięśniona!pozdr.
        • Gość: gocha221 Re: Dla lekko puszystych... IP: *.icpnet.pl 15.01.04, 21:48
          no wlasnie!!! ja probuje troche przybrac na masie!! chodzi mi oczywiscie o mase
          miesniowa...
          wydaje mi sie ze dziewczyny ktore nosza 34, czy 36 maja bardziej dziecinne
          figury, albo sa bardzo niskie..
          • Gość: bubu Re: Dla lekko puszystych... IP: *.hnet.pl / *.crowley.pl 16.01.04, 06:46
            Wydaje mi sie, ze to zalezy od budowy - ja mam 173 i waze kilo wiecej niz Ty
            (56), a bez problemu wchodze w 36 - to jest wlasciwie moj rozmiar, i tez mam
            miesnie :-)
            • Gość: gocha221 Re: Dla lekko puszystych... IP: *.icpnet.pl 16.01.04, 12:04
              no to nie wiem....z rozmiarami jak z kosmetykami.. kazda mowi co innego:-)
              moj tata ostatnio stwierdzil ze wygladam jak z Oswiecimia i ze mam troche przytyc..
              wiec teoretycznie powinnam nosic chyba 34:-)
              biustu tez wielkiego nie mam, ale wlasnie bluzki 36 sie nie dopinaja..
              ostnio kupowalam sweterk w C&A, rozmiar 36, w biuscie i talii dobry ale rekawy
              ciut za krotkie
              notomiast 38 mial dobre rekay ale wisila na mnie tragicznie...
              ja poprosze o rozmiar dla mnie-37:-)
        • Gość: Sandra Re: Dla lekko puszystych... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 21:49
          Ja nosze 38-40 przy wzroscie 168, czuje sie ok tylko troszke chcialabym z talii
          stacic:) poza tym nie odczuwam z tego powodu zadnych kompleksow:)
          • oko_jeza Re: Dla lekko puszystych... 15.01.04, 22:05
            ja mam 165 cm wzrostu, ważę 46-47kg i noszę 34 przeważnie...czasem 36. i nie
            jestem anorektyczką :)
            • Gość: justa Re: Dla lekko puszystych... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 11:58
              trudno mis obie wyobrazić, jak musisz wyglądać, bo ja jestem szczupła, wzrost
              trochę niższy, a ważę prawie o 10 kg więcej.... nie wiem, czy masz takie lekkie
              kości, czy co :) musisz być baaaaaardzo szczupła.
              • jkobuu Re: Dla lekko puszystych... 16.01.04, 12:52
                ja określam takie kobiety jako "szprotki" :)) sama mam taką koleżankę, ma 160
                cm, 45 kg. Jest b. szczupła,ale ma równiez drobniutkie kości.Dokuczają jej
                panie noszące kilka rozmiarów więcej,że pewnie całymi dniami nic nie je, a ona
                je jak chłop :)
                Moja mam tez była typem szprotki, ale niedozywionej 156/40 kg aż do 40-stki,
                jadła wszystko. Koleżanki zawsze jej mówiły,że gdybe jadły połowe z tego co
                ona, nie zmieściłyby się w drzwiach..oj jak ja jej tego zazdrościłam...
                Teraz waży 60 kg- czyli mniej ode mnie, a jest wizualnie grubsza i to sporo.
    • Gość: ambiance Re: Dla lekko puszystych... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 13:07
      Chyba za bardzo sie przejmujesz :-)). Nie jest nas wcale tak malo. Ja mam 172
      cm, waze 60 kg - w porywach do 62 i nosze rozmiar 38-40 (w zaleznosci od
      sklepu). I nigdy bym o sobie nie powiedziala, ze jestem puszysta. Poziom
      zainteresowania plci przeciwnej tez nie wskazuje na to, ze ze mna cos nie tak ;-
      )).
      Pozdrawiam i nos do gory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka