Dodaj do ulubionych

Apteka czy bazar?

08.11.09, 20:38
Chciałabym kupić krem Vichy no i zastanawiam się, gdzie to zrobić:
na bazarze czy w aptece? Nie chodzi tylko o różnicę w cenie (na
bazarze około 40 zł mniej), to akurat nie najważniejsze. Słyszałam
po prostu, że kosmetyki ze sklepów z Zachodu są znacznie lepsze
jakościowo niż te z rynku wschodniego (podobnie jak proszek do
prania).Dochodzi jednak w przypadku zakupów na bazarze ryzyko
kupienia kosmetyku niewłaściwie przechowywanego czy transportowanego
w nieodpowiednich warunkach.
Czy macie jakich pogląd na tę sprawę? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • jarka63 Re: Apteka czy bazar? 08.11.09, 20:48
      Nie kupiłabym kosmetyku na bazarze.Skąd wiesz, że to nie podróbka?
      • malwina79 Re: Apteka czy bazar? 08.11.09, 20:51
        Moim zdaniem VICHY na bazarch to w 99% podróbki.
        • sunraise Re: Apteka czy bazar? 08.11.09, 21:48
          Bo ja wiem?... Jeśli ten sam sprzedawca od lat handluje w tym samym
          miejscu i ma stałych klientów, to bałby się ataku zawiedzionych
          klientek, gdyby wciskał im podróbki.
          Ponawiam pytanie: czy Vichy na rynek wschodni jest tak samo dobry
          jak na zachodni? Może któraś Forumka ma porównanie?
          • aurinko5 Re: Apteka czy bazar? 08.11.09, 22:25
            sunraise napisała:

            > Bo ja wiem?... Jeśli ten sam sprzedawca od lat handluje w tym
            samym
            > miejscu i ma stałych klientów, to bałby się ataku zawiedzionych
            > klientek, gdyby wciskał im podróbki.

            Sadze,ze te klientki nie sa tak naiwne i wiedza,ze sa ta
            podrobki.Albo przetrminowane kosmetyki,ktorych hurtowania sie
            pozbywa.Wiec pewnie zdaja sobie sprawe,ze efektow moze nie byc widac.
            Produkty apteczne na bazarze ? Pomysl logicznie ....
            • czarownica_ja Re: Apteka czy bazar? 09.11.09, 00:20
              Chiałam zauważyć,że marka Vichy na zachodzie uchodzi za markę z
              niskej półki. Te kosmetyki można kupić po prostu w kiosku.
              • cafem Re: Apteka czy bazar? 09.11.09, 00:24
                Tak?

                Nie spotkalam sie z nimi w drogeriach ani w UK, ani w Szwajcarii, i
                zdaje sie (choc glowy nie dam) we Wloszech i Francji tez poza apteka
                ich nie widzialam...

                Inna sprawa, ze Vichy nie znosze, bo mnie uczulaja:/
                • czarownica_ja Re: Apteka czy bazar? 09.11.09, 13:19
                  W UK raczej nawet w aptece ich nie ma, we Francji są w aptece ale
                  nie każdej i po 'normalnych' cenach jeśli przeliczyć na polskie
                  realia.
                  Ale niestety,wprowadzają Polaków w błąd,dając ochłapy (bo tylko tak
                  można nazwać Vichy) w drogiej cenie.
              • przeciwcialo Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 08:44
                Za granica Vichy widziałam tylko w aptekach.
                • czarownica_ja Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 14:10
                  zależy GDZIE za granicą.
              • maszmi Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 16:17
                Na jakim Zachodzie kosmetyki Vichy kupi sie w kiosku? W wiekszosci
                zachodnich krajow sa to kosmetyki sprzedawane wylacznie w
                aptekach.Mysle , ze czarownicy_ja cos sie pomieszalo , czy tez
                chodzi jej o Zachod Rosji
                • cafem Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 20:23
                  Zgadzam sie.
                  Mieszkam w Szwajcarii i w mojej miejscowosci nie ma w ogole czegos
                  takiego jak drogeria.
                  Sa supermarkety, gdzie mozna zaopatrzyc sie w paste do zebow, jakies
                  Nivee i Palmolivy pod prysznic, ale po kremy, toniki, maseczki itp.
                  idzie sie tylko i wylacznie do apteki (apteki sa co krok).
                  I w aptekach oczywiscie kosmetyki apteczne oraz z bardzo wysokiej
                  polki.
                  • przeciwcialo Re: Apteka czy bazar? 11.11.09, 08:39
                    Ja w Polsce mieszkam a większośc kosmetyków kupuje w aptece- mam
                    taka super wypasiona pod bokiem gdzie drogeryjne kosmetyki tez sa i
                    w cenach niższych niz w drogeriach sieciowych. Oczywiście pełna
                    oferta aptecznych tez jest.
                    Ani w Niemczech, ani w Szwajcarii a ni we Francji nie widziałam
                    Vichy w innych miejscach jak apteki.
    • paul_ina Re: Apteka czy bazar? 09.11.09, 00:33
      apteka, twarz i pupę mam tylko jedną :)

      a vichy też nie lubię, jestem fanką Avene :)
    • nessie-jp Re: Apteka czy bazar? 09.11.09, 02:11
      Proste
      • sunraise Re: Apteka czy bazar? 09.11.09, 15:59
        Dziękuję bardzo za rady. No to kupię jednak w aptece, zwłaszcza że
        jest fajna promocja, z jakimiś dodatkami.
        Wkurza człowieka niemniej fakt,co i tu ktoś napisał,że produkty na
        tę część Europy są gorszj jakości.To dotyczy także ubrań, kawy.
        To jakaś dyskryminacja :-(
      • roza.jest.roza Re: Apteka czy bazar? 09.11.09, 23:25
        Nie ma w zwyczaju kupować kosmetyków na bazarze ale przecież te "apteczne" czy drogeryjne (skąd taki podział?) też nie są w żadnych cudownych warunkach przechowywane. Widziałaś kiedyś by w aptece czy drogerii sprzedano krem z lodówki? Bo ja nie.
        • nessie-jp Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 02:12
          > ale przecież te "apteczne" czy
          > drogeryjne (skąd taki podział?) też nie są w żadnych cudownych warunkach przech
          > owywane.

          No no, nie popadajmy w przesadę. Co jak co, ale apteka MUSI mieć klimatyzowane
          wnętrze o określonej temperaturze. Inaczej nie wolno byłoby w niej sprzedawać
          leków.

          Drogeria wprawdzie nie ma żadnego obowiązku utrzymywania stałej temperatury, ale
          PRZYNAJMNIEJ nie "przechowuje" kosmetyków na słońcu...
    • alba27 Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 09:46
      Nie kupiłabym kosmetyków na bazarze.
      Produkty vichy kupowałam we Francji w aptece i były tańsze o jakieś
      30% niż w Polsce ael to było kilka lat temu, nie wiem jak jest teraz.
    • iwanopulo Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 17:42
      Powiem szczerze, że raczej rzadko używam kremów i nie jestem specjalistą w tej
      materii, ale nie skusiłbym się na specyfiki sprzedawane na bazarze. Źródła
      pochodzenia raczej nie jesteśmy w stanie określić, a i warunki przechowywania
      odbiegają od norm - trzeba pamiętać, że tu chodzi o Waszą urodę i zdrowie - ono
      jest tylko jedno.
      • issey_miyake proszku do prania też na bazarze nie kupicie?nt 10.11.09, 20:12
        • nessie-jp Re: proszku do prania też na bazarze nie kupicie? 10.11.09, 21:20
          To zależy od bazaru. Od handlarki z łóżka polowego skąpanego w słońcu i
          deszczach raczej na pewno nie kupię :) Nawet żwirku do kociej kuwety.
          • lola211 Re: proszku do prania też na bazarze nie kupicie? 10.11.09, 22:35
            Otoz to.Na bazarze kosmetyki sa wystawiane na dzialanie
            ekstremalnych warunkow atmosferycznych ,dlatego nie kupuje, mimo ze
            mialabym je w naprawde dobrej cenie:).
            • trzepok Re: proszku do prania też na bazarze nie kupicie? 10.11.09, 23:08
              Abstrahując od tego, że Vichy nie jest dobrą marką, lekarze się z niej śmieją
              albo na plują, weźmy pod uwagę 2 istotne fakty:
              1) jeśli mieszkasz w Warszawie, szczególnie po jej zachodniej stronie, pewnie
              wiesz, że odkąd istnieje Kosmepol, olbrzymie ilości kosmetyków L'Oreala
              wypływają bokiem. Zdarza się, że ktoś przedstawia Ci całą książeczkę produktów z
              dość zaskakującymi cenami, które może Ci w ciągu kilku dni dostarczyć. Doszło do
              tego, że niektóre apteki wycofały się ze sprzedaży Vichy, bo straciły klientów
              2) apteka wcale nie gwarantuje Ci odpowiedniego przechowywania - aktualnie te
              nastawione na dermokosmetyki dbają o ekspozycję, mają fajne witryny i żeby
              wyeksponować produkty, oświetlają je, aplikując im sporą dawkę energii cieplnej.
              Uczciwa dermokonsultantka szepnie Ci do uszka, żebyś nie kupowała produktów
              stojących bezpośrednio pod lampą.

              Wniosek z tego taki, jakkolwiek śmiesznie to zabrzmi, że aby mieć pewność co do
              jakości produktu, ważne są dobre relacje ze sprzedawcą. Zaufanie, ot co!

              PS. Osobiście wolałabym ze świadomością grzechu kupić coś na lewo od dobrej
              koleżanki niż dać zarobić aptece, dla której ekspozycja jest ważniejsza od
              dobrego przechowywania.
              • enith Re: proszku do prania też na bazarze nie kupicie? 10.11.09, 23:22
                > nastawione na dermokosmetyki dbają o ekspozycję, mają fajne witryny i żeby
                > wyeksponować produkty, oświetlają je, aplikując im sporą dawkę energii cieplnej...

                O to to! Nie kupię kosmetyków, zwłaszcza pielęgnacyjnych, ani na bazarze, ani w Sephorze, bo są tam przechowywane w fatalnych warunkach. Zwróciliście kiedyś uwagę, jak strasznie nagrzane od lamp są produkty na sephorowych półkach? Ileż razy widziałam rozwarstwione od ciepła kremy i podkłady. Obrzydlistwo. Jeśli kupuję dermokosmetyki w aptece, wybieram te zdala od lamp albo proszę o te, leżące w szufladzie.
              • variovorax Re: proszku do prania też na bazarze nie kupicie? 11.11.09, 19:45
                zaraz zaraz, troche sie zapedzilas.. lekarze chyba tak nie do konca smieja sie z
                vichy. Jeden z kremow vichy uzyskal tytul najlepszego w glosowaniu dermatologow
                estetycznych.

                kremy przeciwzmarszczkowe vichy (retinol ha, neovadiol..) uzyskuja w branzowych
                czasopismach bardzo dobre oceny .. zdaje sie ze na wizazu przeciwzmarszczkowe
                kremy vichy tez stoja dobrze.

                wiadomo, ze vichy ma pare bubli na sumieniu, ale na pewno ma tez super produkty.
    • n_nicky Re: Apteka czy bazar? 10.11.09, 23:17
      Nie kupuję żadnych kosmetyków na bazarach z powodów, które zostały tu już
      wymienione. Nie kupuję też żadnych produktów Vichy - bo to bardzo tanie (jeśli
      chodzi o produkcję) kosmetyki, których dostępność wyłącznie w aptekach to iluzja
      kupowania czegoś, co jest dobre, naturalne i skuteczne i których cenę windują
      kampanie reklamowe. To w końcu koncern L'Oréal :)

      A co do cen tzw. kosmetyków aptecznych (nie daj się na tę apteczność nabrać, to
      tylko chwyt marketingowy) to mam porównanie z Francją i ceny Avène, La Roche
      Posay, Vichy, Nuxe itp. są różne. Część produktów jest znacznie tańsza niż w
      Polsce (kosztuje np. 5-6 euro, a w Polsce 40-50 zł), większość ma taką samą cenę
      (jednak dla Francuzów 10-15 euro to żaden wydatek, dla wielu Polaków 40-50 zł za
      krem albo mleczko to sporo). Widziałam nawet rzeczy, które u nas są tańsze - np.
      krem do rąk Avène, różnica kilku euro na opakowaniu.
      • variovorax Re: Apteka czy bazar? 11.11.09, 19:46
        LRP i Lancome to tez ten sam koncern co Loreal
    • under-grund Re: Apteka czy bazar? 11.11.09, 19:37
      do tej pory myślałam, że bardziej bezpieczne jest kupowanie w aptece, ale po
      przeczytaniu tych wypowiedzi zaczynam mieć wątpliwości..ogólnie ja również nie
      kupuję kosmetyków vichy, ale jeżeli chodzi o jakiekolwiek kosmetyki
      pielęgnacyjne, to wole kupować je w drogeriach, do produktów [szczególnie tego
      typu] sprzedawanych na bazarach nie mam zaufania..a może bardziej do ludzi je
      sprzedających
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka