Solarium - czerwony dekolt

09.03.10, 18:56
Witam, czy macie jakiś sposób, żeby po opalaniu w solarium nie mieć czerwonego dekoltu? Wszystko opala mi się ładnie tylko to... Może jakaś gruba warstwa kremu? Ogólnie używam masło kakaowe ziaja. I żeby nie było - opalam się raz na 1-2 tyg :)
Pozdrawiam!
    • marzeka1 Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 19:04
      Rób tak dalej, szybko ta część ciała zacznie marszczyć się (wiem, kiedyś
      przerabiałam).
    • laracroft82 Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 19:23
      to juz nie kwestia tego jak czesto sie opalasz, tylko na ile minut tam
      chodzisz...to jest nic innego jak "przypalenie sie" w tym miejscu
      • takamalla Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 19:50
        Wchodzę na 6-8 minut, nie zdarza mi się na dłużej. Ale dlaczego czerwieni ("przypala") sie tylko dekolt a wszystko inne nie?
        • laracroft82 Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 19:59
          bo tam skóra jest bardzo delikatna i skłonna do poparzeń bardziej niz inne
          czesci ciała..
        • marzeka1 Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 20:01
          Bo jest to wrażliwa część skóry, dlatego. Gdy lata temu chodziłam (oj, niemądra
          ja, niemądra), przestałam, gdy zobaczyłam, co stało się z moją szyją i dekoltem:
          po zaczerwienieniu się, skóra tam zaczęła marszczyć się, wyglądałam starzej.
          Trochę trwało nim te części ciała, zaczęły wyglądać normalnie.
        • m.2 Re: Solarium - czerwony dekolt 12.03.10, 01:06
          takamalla napisała:

          > Wchodzę na 6-8 minut, nie zdarza mi się na dłużej. Ale dlaczego czerwieni ("prz
          > ypala") sie tylko dekolt a wszystko inne nie?

          Smaruj dekolt kosmetykami do solarium. TYlko nie żadnymi wynalazkami tylko
          specjalnymi kosmetykami do solarium, albo skróc czas opalania.
    • pochodnia_nerona Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 20:46
      A czemu wciąż niektórzy z uporem maniaka korzystają z solarium i nie widzą
      związku z rozpaczliwymi prośbami skóry o ratunek?
      Dziewczyno - jeśli Ci zdrowie i wygląd miłe, to zrezygnuj z solarium na rzecz
      delikatnych samoopalaczy, jeżeli lubisz być złocista. Dlaczego tak niszczysz i
      maltretujesz swoją skórę?
      • takamalla Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 22:24
        Nie wydaje mi się, że jestem maniaczką opalania. Chodzę tam tylko zimą i to nawet niezbyt regularnie. Po samoopalaczach mam brzydkie smugi...a poza tym skóra jest po nich pomarańczowa i też się wysusza. Do solarium chodzę od wielu, wielu lat zimą częściej latem wcale, jestem już po 30-tce i nie mam zmaltretowanej skóry, zmarszczek itd. Może niektórym od czegoś innego się robią...? Widzę czasem w solarium "okazy" a raczej "ofiary" opalania pod lampami - wierzcie mi duuuużo mi do nich brakuje.Pozdrawiam.
        • marzeka1 Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 22:56
          Ale ty MASZ problem, czerwona skóra na dekolcie świadczy o jej przypieczeniu.
        • nessie-jp Re: Solarium - czerwony dekolt 09.03.10, 23:10
          > poza tym skóra
          > jest po nich pomarańczowa i też się wysusza

          Na Boginię Urody, tu nie chodzi o wysuszanie skóry, tylko o napromieniowywanie
          jej wielkimi, nienaturalnymi dawkami promieni ultrafioletowych, które uszkadzają
          DNA!

          Myślisz, że dlaczego twoje ciało reaguje pieczeniem i swędzeniem oraz
          zaczerwienieniem? Połóż palec na palniku kuchenki gazowej i włącz gaz, to się
          przekonasz, że to taki sam mechanizm ostrzegawczy: dzieje się coś złego, uciekaj.

          Poparzenia popromienne to naprawdę nie jest tylko "problem kosmetyczny"...
          • issey_miyake forumki jak zwykle nie na temat... 09.03.10, 23:34
            dziewczyna prosiła o radę - nie o komentarz i dyskusję na temat tego czy robi
            dobrze czy źle. Coraz częściej w kontrowersyjnych wątkach znajdują się
            forumowiczki, które za cholerę nie mogą się powstrzymać od komentarza. Nie tego
            dotyczy prośba. Nie próbujcie naprawiać całego świata, bo to bez sensu. Jak chce
            chodzić na solarium, niech chodzi.

            Rada ode mnie: jak chodzisz na solarium możesz przed pójściem nakładać krem z
            filtrem np. 30. Skóra wolniej się opali, co równa się z tym, że nie będzie miała
            możliwości oparzenia. Jeśli to nie pomoże, stosuj kosmetyki gojąco/kojące po
            solarium.
            • nessie-jp Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 00:22
              Ale przecież otrzymała radę
              • issey_miyake Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 10:48
                Pytanie autorki było: "Witam, czy macie jakiś sposób, żeby po opalaniu w
                solarium nie mieć czerwonego dekoltu?"

                A wywody koleżanek dotyczyły tego, że ma w ogóle nie chodzić na solarium. A ona
                chce chodzić na solarium. A skoro tylko dekolt tak reaguje to jedyną radą jest
                dekolt potraktować filtrem, i iść do solarium, opalić resztę.

                nessie-jp:
                > Ale
                > to przecież półśrodek
                • nessie-jp Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 14:08
                  > A wywody koleżanek dotyczyły tego, że ma w ogóle nie chodzić na solarium.


                  Wyobraź sobie taką sytuację, że ktoś zakłada na forum post "Strasznie kaszlę i
                  pluję krwią przy paleniu papierosów. Co zrobić?"

                  No, co zrobić, żeby dalej palić papierosy w takiej sytuacji?

                  Dodam tylko, że mój post dotyczył konkretnie naiwnej uwagi, że "samoopalacz TEZ
                  wysusza skórę". Jeśli ktoś nie wie, jaki wpływ ma promieniowanie UV na skórę, w
                  tym jej głębokie warstwy, to TRZEBA mu o tym powiedzieć.
              • kadanka Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 12:01
                jezeli po solarce ma podrazniony tylko dekolt to na dobra sprawe
                moze chodzic dalej tylko koniecznie ten dekolt smarowac blokerem i
                zaslaniac czyms, nawet recznikami papierowymi. ale summa sumarum
                chyba nessie masz racje w tym przypadku. ja wiem z wlasnego
                doswiadczenia. tez opalaniem sie na sloncu i solarium zalatwilam
                sobie dekolt tak, ze czerwieni sie z byle powodu. wysilek fizyczny,
                zmiana temperatury, i juz mam na dekolcie czerwona plame. wiem, ze
                to od opalania i solarium. takze wydaje mi sie ze jak sie raz
                porzadnie poparzy dekolt, to juz go nie mozna wiecej opalac tylko
                blokery i unikanie slonca.
            • laracroft82 Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 09:23
              issey_miyake napisała:

              > dziewczyna prosiła o radę - nie o komentarz i dyskusję na temat tego czy robi
              > dobrze czy źle. Coraz częściej w kontrowersyjnych wątkach znajdują się
              > forumowiczki, które za cholerę nie mogą się powstrzymać od komentarza.

              wybacz, ale dziewczyna nawet nie miała pojecia o tym ze sobie przypala
              skóre..chyba lepiej ja usiadomic, nawet jezeli cos odbiega od pytania...
              • issey_miyake Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 10:59
                laracroft82 napisała:

                > wybacz, ale dziewczyna nawet nie miała pojecia o tym ze sobie przypala
                > skóre..chyba lepiej ja usiadomic, nawet jezeli cos odbiega od pytania...

                z jej postu wynika, że ma trochę oleju w głowie i wie co to poparzenie. Opisała
                to w taki sposób, by można konkretniej jej pomóc. Ogólnie odpowiedzi nie
                należały do najmilszych.
                • laracroft82 Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 16:39
                  issey_miyake napisała:

                  > laracroft82 napisała:
                  >
                  > > wybacz, ale dziewczyna nawet nie miała pojecia o tym ze sobie przypala
                  > > skóre..chyba lepiej ja usiadomic, nawet jezeli cos odbiega od pytania...
                  >
                  > z jej postu wynika, że ma trochę oleju w głowie i wie co to poparzenie. Opisała
                  > to w taki sposób, by można konkretniej jej pomóc. Ogólnie odpowiedzi nie
                  > należały do najmilszych.

                  taaaaa jednak nie miała pojecia ze sie przypala, bo była zdziwiona ze inne
                  czesci ciała sa ok, bo gdyby w jej mniemaniu była poparzona to poparzone byłoby
                  wszystko..moze poczytaj odpowiedzi autorki..i nie widze nic niegrzecznego w
                  poprzednich wypowiedziach, wrecz przeciwnie, otworzono jej oczy..
                  • issey_miyake Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 17:57
                    Rozumiem Laracroft o czym piszesz. Racja jak najbardziej, tyle że już jedna
                    forumowiczka skomentowała, że to niezdrowe i że autorka maltretuje sobie skórę.
                    Jeden wystarczy, nie trzeba jechać ze wszystkich stron.

                    Tak naprawdę nie wiemy jakie było to zaczerwienienie, czy tylko zarumienione czy
                    krwisto czerwone. Ludzie maja tendencję do opisywania czegoś mało realnie, więc
                    i na to weźmy poprawkę.
            • takamalla Re: forumki jak zwykle nie na temat... 10.03.10, 20:02
              Dzięki... przede wszystkim za zrozumienie :)
          • m.2 Re: Solarium - czerwony dekolt 12.03.10, 01:25
            nessie-jp napisała:

            > > poza tym skóra
            > > jest po nich pomarańczowa i też się wysusza
            >
            > Na Boginię Urody, tu nie chodzi o wysuszanie skóry, tylko o napromieniowywanie
            > jej wielkimi, nienaturalnymi dawkami promieni ultrafioletowych, które uszkadzaj
            > ą
            > DNA!
            >
            > Myślisz, że dlaczego twoje ciało reaguje pieczeniem i swędzeniem oraz
            > zaczerwienieniem? Połóż palec na palniku kuchenki gazowej i włącz gaz, to się
            > przekonasz, że to taki sam mechanizm ostrzegawczy: dzieje się coś złego, ucieka
            > j.
            >
            > Poparzenia popromienne to naprawdę nie jest tylko "problem kosmetyczny"...
            >

            Ty, to jesteś naiwniutka i powtarzasz rewelacje przeczytane w Vivie. Słońce też
            świeci promieniami ultrafioletowymi i jakoś ludzie do tej pory żyją. I co więcej
            w okresie letnim gdy jest więcej słońca ludzie mniej chorują i mają lepsze
            samopoczucie. Od razu uprzedzam zarzut, że w solarium jest większa dawka
            promieniowania. Tak jest ale w solarium nikt nie leży kilka godzin tylko kilka
            minut. Do tego podczas opalania powstaje witamina D wzmacniająca układ
            odpornościowy organizmu. Wszystko jest dla ludzi, a jak pisała założycielka
            tematu nie przesadza ona z solarium.
      • m.2 Re: Solarium - czerwony dekolt 12.03.10, 01:02
        pochodnia_nerona napisała:

        > A czemu wciąż niektórzy z uporem maniaka korzystają z solarium i nie widzą
        > związku z rozpaczliwymi prośbami skóry o ratunek?
        > Dziewczyno - jeśli Ci zdrowie i wygląd miłe, to zrezygnuj z solarium na rzecz
        > delikatnych samoopalaczy, jeżeli lubisz być złocista. Dlaczego tak niszczysz i
        > maltretujesz swoją skórę?

        Większość samoopalaczy ma w składzie rakotwórcze parabeny, najczęściej
        metyloparaben więc z ty zdrowiem i samoopalaczami nie przesadzaj.
        • nessie-jp Re: Solarium - czerwony dekolt 12.03.10, 01:13
          > Większość samoopalaczy ma w składzie rakotwórcze parabeny, najczęściej
          > metyloparaben więc z ty zdrowiem i samoopalaczami nie przesadzaj.

          Przepraszam, ale opowiadasz STRASZLIWE bzdury.

          Nie ma dowodów rakotwórczego działania parabenów. Prowadzone badania nie dały
          jednoznacznych wyników.

          Są dowody rakotwórczego działania promieni UV. Istnieją liczne badania
          dowodzące, w jaki sposób te promienie uszkadzają DNA, wnikając głęboko w skórę i
          niszcząc ją.

          Udowodniono, że KAZDY przypadek poparzenia słonecznego, zwłaszcza w młodym
          wieku, ogromnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry w późniejszym okresie
          życia.

          Chcesz się napromieniowywać rakotwórczymi promieniami w nienaturalnych dawkach
          • m.2 Re: Solarium - czerwony dekolt 12.03.10, 13:03
            nessie-jp napisała:

            > > Większość samoopalaczy ma w składzie rakotwórcze parabeny, najczęściej
            > > metyloparaben więc z ty zdrowiem i samoopalaczami nie przesadzaj.
            >
            > Przepraszam, ale opowiadasz STRASZLIWE bzdury.
            >
            > Nie ma dowodów rakotwórczego działania parabenów. Prowadzone badania nie dały
            > jednoznacznych wyników.


            To ty opowiadasz bzdury, o rakotwórczości parabenów jest głośno na zachodzie i
            w USA od dawna. I są badania potwierdzające to. Tu masz link do angielskiej
            Wikipedii en.wikipedia.org/wiki/Methylparaben polecam dział rak piersi.

            > Są dowody rakotwórczego działania promieni UV. Istnieją liczne badania
            > dowodzące, w jaki sposób te promienie uszkadzają DNA, wnikając głęboko w skórę
            > i
            > niszcząc ją.
            >
            > Udowodniono, że KAZDY przypadek poparzenia słonecznego, zwłaszcza w młodym
            > wieku, ogromnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry w późniejszym okresi
            > e
            > życia.
            >
            > Chcesz się napromieniowywać rakotwórczymi promieniami w nienaturalnych dawkach

            Mylisz się istnieje tylko jedno badanie mówiące o rakotwórczości promieni UV.
            Nawiasem mówiąc wśród współpracowników tego programu badawczego była firma
            L'Oreal. Producent samoopalaczy i kremów przeciwsłonecznych. Czy firma ta
            skorzystała na ogłoszeniu tych wyników? Czy wzrosła jej sprzedaż samoopalaczy i
            tzw. blokerów? Zastanów się nad tym. Po drugie jak sama piszesz ryzyko
            zachorowania na raka zwiększają poparzenia a nie samo opalanie. Dlatego trzeba
            opalać się rozsądnie. Poza tym rak skóry to stosunkowo małe zagrożenie bo wśród
            wszystkich rodzajów raka znajduje się na 16 miejscu pod względem występowania.
            Zgadnij jaki rodzaj raka występuje najczęściej - RAK PIERSI. Po trzecie ludzie
            kiedyś nie stosowali tylu kosmetyków, samoopalaczy i blokerów z filtrem i było
            mniej zachorowań.
    • enith Re: Solarium - czerwony dekolt 10.03.10, 00:35
      Niektóre solaria mają wzmocnione lampy na twarz i dekolt. Jeśli palisz skórę, a o tym świadczy zaczerwienienie dekoltu, wyłączaj te lampy, a na dekolt dodatkowo kładź ręcznik. Zresztą biustu, a zwłaszcza brodawek nie powinno się i tak nigdy opalać.
      • issey_miyake Re: Solarium - czerwony dekolt 10.03.10, 11:00
        enith napisała:

        > wyłączaj te lampy, a na dekolt dodatko
        > wo kładź ręcznik.

        Niestety kładziony ręcznik nie daje odpowiedniej ochrony. Lepszy krem z filtrem.
    • takamalla Re: Solarium - czerwony dekolt 10.03.10, 20:17
      Napisałam o czerwonym dekoldzie a dostałam wykład na temat mojej głupoty... A co by było gdybym napisała że zdradzam męża albo fiskusa oszukuję...:)
      Pozdrawiam!
      • kadanka Re: Solarium - czerwony dekolt 11.03.10, 11:31
        wiesz, sa po prostu osoby ktore popelnily blad i teraz maja ubytek
        nie do naprawienia i jak widzą, ze ktos inny tez robi taki blad chca
        przestrzec. jakbym wiedziala ze moj dekolt bedzie sie czerwienil non
        stop to w zyciu bym go na slonce czy solarium nie wystawila. ale nie
        wiedzialam, pare razy opalilam sie za mocno no i teraz mam. teraz na
        plazy, na miescie w lecie, jak mam dekolt, ZAWSZE smaruje go 50tka,
        a i tak robi sie czerwony i podrazniony. chyba zrobilam sobie na
        dekolcie cos takiego jak brigitte bardot na calej twarzy i ciele:/
        patrzcie jak ona wyglada. to jest chodzaca przestroga ze niektorzy
        (jasna karnacja, wlosy, oczy) powinni uwazac ze sloncem
        • m.2 Re: Solarium - czerwony dekolt 12.03.10, 01:34
          kadanka napisała:

          > wiesz, sa po prostu osoby ktore popelnily blad i teraz maja ubytek
          > nie do naprawienia i jak widzą, ze ktos inny tez robi taki blad chca
          > przestrzec. jakbym wiedziala ze moj dekolt bedzie sie czerwienil non
          > stop to w zyciu bym go na slonce czy solarium nie wystawila. ale nie
          > wiedzialam, pare razy opalilam sie za mocno no i teraz mam. teraz na
          > plazy, na miescie w lecie, jak mam dekolt, ZAWSZE smaruje go 50tka,
          > a i tak robi sie czerwony i podrazniony. chyba zrobilam sobie na
          > dekolcie cos takiego jak brigitte bardot na calej twarzy i ciele:/
          > patrzcie jak ona wyglada. to jest chodzaca przestroga ze niektorzy
          > (jasna karnacja, wlosy, oczy) powinni uwazac ze sloncem

          Ten zaczerwieniony dekolt to pewnie masz od tej 50-ki, bo prawie wszystkie
          blokery mają w składzie metyloparaben, który może wywoływać takie skutki, a
          słońce potęguje jego niekorzystne działanie na skórę. A z tą Brigitte Bardot to
          dałaś nieźle czadu. Jakbyśmy otworzyli trumnę to rzeczywiście widok byłby
          nieciekawy. : )
          • minniemouse Re: Solarium - czerwony dekolt 12.03.10, 07:42
            I żeby nie było - opalam się raz na 1-2 tyg...6-8 minut... :

            Zle sie opalasz. bardzo zle.

            powinnas wiedziec ze wcale nie jest dobrze chodzic rzadziej a na dluzej - to
            wlasnie zbyt dlugie przerwy i na raz wielkie dawki groza poparzeniem i
            zaczerwienieniem.


            lepiej jest chodzic czesciej a krocej, stopniowo wydluzajac czas opalania.
            ladowac od razu 6- 8 minut co dwa tygodnie to masakra dla twojej skory, jak
            zreszta widac to po dekolcie.

            Teraz poczekaj az skora sie calkowicie zagoi, co moze potrwac nawet miesiac, i
            potraktuj ja jakbys znowu po raz pierwszy wyszla na slonce.

            zacznij od 3-4 minut co dwa dni, pilnie obserwujac czy nie ma najmniejszych
            podraznien czyli szczypania, zaczerwienienia, itp.
            jesli jest to wydluz o dzien lub zmniejsz opalanie o minute.
            i dopiero po tygodniu wydluz o 2 minuty, i tak stopniowo ciagle bardzo pilnujac
            czy nie ma podraznien.
            jesli sa natychmiast skracac czas opalania.

            niestety w opalaniu trzeba miec anielska cierpliwosc.

            wiem co mowie bo jestem biala jak maka a tez sie czasem opalam.


            ewnwtualnie, jesli reszta ciala nie sprawia ci klopotu, po prostu zaslon sie po
            3 minutach reczniczkiem.

            Minnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja