Dodaj do ulubionych

spalone pachy 8/

17.04.10, 18:52
po trzecim użyciu Etiaxilu spaliły mi się pachy:( skóra jest obolała, czerwona
- jak po silnym oparzeniu słonecznym. nie mam do nikogo o to pretensji;)
stosowałam się ściśle do podanych zaleceń, jednak takie objawy zaznaczono w
ulotce w reakcjach niepożądanych, trzeba było się z tym liczyć.

moje pytanie brzmi - czym mogę posmarować te miejsca, co na to zastosować? za
dwa tygodnie wybieram się na wesele i głupio byłoby świecić takimi pachami.
poza tym, no, co tu dużo gadać - boli:(
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: spalone pachy 8/ 17.04.10, 18:55
      coś z alantoiną, np. maść alantan plus.
    • kropka83 Re: spalone pachy 8/ 17.04.10, 19:09
      Oj, współczuję serdecznie. Wiem co to za ból. Ja sobie tak załatwiłam pachy
      woskiem do depilacji.
      Mi pomógł Bepanten. Ukoił ból i skóra w miarę szybko się zagoiła.
      • black_magic_women Re: spalone pachy 8/ 17.04.10, 19:30
        kropka83 napisała:

        > Oj, współczuję serdecznie. Wiem co to za ból. Ja sobie tak załatwiłam pachy
        > woskiem do depilacji.

        ja też:(nasłuchałam się jaki to wosk jest znakomity na pachy,a że sama robię
        bikini,to czemu nie pachy..
        I miałam brrry
        • lika78 Re: spalone pachy 8/ 17.04.10, 20:31
          Potwierdzam Bephanten. W aptece są też specjalne elowe kompresy,
          Wkładasz do lodówki, a potem przykładasz na pachy... Etoaxil
          niestety ma dużo niedobrych opinii:)))
          • natalili Re: spalone pachy 8/ 18.04.10, 11:44
            bepanthen na pewno pomoże, tylko, że to chwilę potrwa zanim skóra dojdzie do siebie
    • pusza123 Re: spalone pachy 8/ 18.04.10, 19:37
      buedaczku, miałam to samo. no i niestety używać go już nie mogę :(
      • lonely.stoner Re: spalone pachy 8/ 18.04.10, 23:23
        ja mam etiaxil niebieski i nidgy mnie nie podraznil, a skore mam wrazliwa.
        Z| etiaxilem to jest tak, ze ja go uzywam na noc, zmywam rnao woda, i potem nie
        uzywam do momentu az nie musze - czyli ok.2 tyg, nie uzywam co dziennie jak
        pisza w ulotce przez te pare dni.
        • notoja11 Re: spalone pachy 8/ 21.04.10, 11:19
          dzięki Wam wszystkim:)

          ponieważ te masakryczne wydarzenia spowodowane etiaxilem rozgrywały się w
          weekend i nie bardzo chciało mi się ruszyć do apteki tak od razu, poratowałam
          się tym, co miałam w domu - tormentiolem. nie łudziłam się, że to pomoże, ale
          pomyślałam, że chociaż mniej obcierać będzie. na szczęście pomogło i w zasadzie
          po niecałych dwóch dniach zaczerwienienie zeszło, skóra się złuszczyła, uczucie
          ściągnięcia przeszło i jest już dobrze:)

          od tamtego czasu nie używałam etiaxilu i poczekam z tym chyba jeszcze kilka dni,
          będę stosować raz na tydzień, a może nawet co dwa tygodnie. pomijając ten
          nieprzyjemny incydent, muszę stwierdzić, że ta kulka pomogła:) poważnie,
          przestałam się pocić i jestem zachwycona. zastanawiam się tylko, czy skóra nie
          przyzwyczaja się do tego środka i nie uodpornia? czy koleżanki, które stosowały,
          mogą coś na ten temat napisać?
    • mechantloup Re: spalone pachy 8/ 21.04.10, 14:12
      Ech, znam ten ból :-( Piecze mnie prawie zawsze po kilkunastu minutach od użycia
      :-( Jakoś to znoszę (boli przez 1-2 dni, czasem sobie pomagam alantanem,
      częściej zostawiam piekące miejsce saute), bo efekty są potem relacyjne. Obecnie
      stosuje raz na 2-3 tygodnie.
      Na wykończeniu mam czerwony, spróbuję z niebieskim bo jest do wrażliwej skóry.
      Może w tym tkwi sedno problemu?
      • minniemouse Re: spalone pachy 8/ 22.04.10, 00:29
        zrob sobie Botoks pod pachy jelsi uzywasz Etiaxil dlatego ze bardzo sie pocisz.
        przestanie sie tak z ciebie lac, a dla zabicia zapachu juz bedziesz mogla uzywac normalnego dezodorantu.

        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka