Dodaj do ulubionych

za "mocne" kremy?

IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 15:33
wiele z Was pisało o tym, że lepiej zapobiegać zmarszczkom, bo jak się
pojawią, to nic ich już nie usunie, na wizażu Basia pisała, że skóra bierze z
kremów tylko to, czego potrzebuje, więc nie da się jej przekarmić... i tym
się mniej więcej kieruję, co nie znaczy, że używam kremów dla osób starszych
ode mnie o 20 lat ;) aż tu dziś przeczytałam wypowiedź pewnej pani
dermatolog... i sama nie wiem, co myśleć. dlatego chętnie poznam Wasze
opinie. w końcu to dermatolog, więc jest wykształcona w tej dziedzinie...

"Należy używać preparatów odpowiednich do wieku. I koniec. Wiadomo, że kremy,
które zawierają środki przeciwko starzeniu się skóry, a także przeciwko
zmianom, które powstają np. po dłuższym przebywaniu na słońcu, albo -
przeciwko zmarszczkom nie są dobre dla młodych osób. Podobnie jak kremy
głęboko nawilżające. Preparaty te zawierają kwasy owocowe czy pochodne kwasu
witaminy A, które mogą podrażniać skórę. Stosując je, odzwyczajamy skórę od
normalnej pracy". dr Julita Daniel, dermatolog z Kliniki Damiana w Warszawie

i nawet kremy głęboko nawilżające??? i czyżby p. doktor ma tytuł doktora? nie
wiem, czy to dr oznacza jedynie lekarza, czy faktyczny tytuł naukowy. jeśli
ten drugi, to... jest bardziej wykształcona, a więc i wiarygodna? hmm... co o
tym sądzicie?

przy okazji, w tej samej gazetce jest kilka zdjęć Ani Wyszkoni z zespołu Łzy,
gdybym nie wiedziała, ile ma lat, dałabym jej co najmniej 10 więcej, a może i
lepiej... trochę mnie to pocieszyło, bo ja myślałam, że mam zmarszczki, ale
jednak nie, nie mam :) teraz wiem, jak wyglądają zmarszczki ;) chyba do tej
sesji zdjęciowej malował ją ktoś bez talentu albo korekta komputerowa została
pominięta, bo aż dziwne, że dziewczyna w wieku 23 lat ma takie zmarszczki.
rozumiem, że swoje przeszła, sława, rozwód, dziecko itd. ale dziwi mnie to
dlatego, że jestem od niej o rok starsza, a przecież dobra sesja zdjęciowa
potrafi załatwić wszystko. ale to tylko moje odczucia, bardziej jestem
ciekawa Waszej opinii nt. tych "za mocnych" kremów.
Obserwuj wątek
    • june.miller Jaka to gazeta? n/t 09.03.04, 15:40
      • Gość: justa Re: Jaka to gazeta? n/t IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 15:45
        "Na żywo" :) kupuję gazety tylko ze względu na dodatki, tu akurat była płyta z
        piosenkami Łez, które b. lubię. generalnie nie jest to tytuł, który wzbudza
        moje zaufanie, ale wypowiedź specjalisty powinna coś znaczyć.
    • Gość: Lenka Re: za "mocne" kremy? IP: *.chello.pl 09.03.04, 16:35
      Wyglad ani Wyszkoni pomine.
      Nie jestem dermatologiem,kosmetyczka, mozna mi wiec zarzocic ze sie nie znam.
      Wyrazam tylko swoja prywatna opinie.
      Rowniez jak wspomniana przez ciebie lekarka jestem zdania ze nalezy uzywac
      kremow odpowiednich dla swojego wieku.
      Nie nalezy byc nadgorliwym bo mozna przedobrzyc i efekt nie bedzie niestety
      zadawalajacy.Wielokrotnie czytalam na tym forum opinie za kremy nalezy
      dopasowywac do stanu skory.Przyznam sie ze nie mialam i w dalszym ciagu nie mam
      zaufania do takich pogladow.
      Mam powazne watpliwosci czy 20-latka powinna uzywac kremow przeznaczonych dla
      30-latki, nawet jesli jej skora nie wyglada najlepiej.Bo czym taka dziewczyna
      bedzie sie smarowac jak bedzie po 30?
      Wydaje mi sie ze z silnym nawilzaniem skory tez nie ma co przesadzac, chyba ze
      ktos ma faktycznie odwodniona czy bardzo sucha cere.
      • Gość: M Re: za "mocne" kremy? IP: *.tnt39.mia5.da.uu.net 09.03.04, 21:47
        Mam powazne watpliwosci czy 20-latka powinna uzywac kremow przeznaczonych dla
        > 30-latki, nawet jesli jej skora nie wyglada najlepiej.Bo czym taka dziewczyna
        > bedzie sie smarowac jak bedzie po 30?

        A czy wszystkie kobiety w wieku 30 lat wygladaja tak samo, maja taki sam stan
        skory, takie same potrzeby? Nie! Czy jesli dana choroba i leki zalicza sie do
        chorob wieku juz starszego np problemy z sercem lub Alzchaimer, to jesli
        zachoruje na to mlody czlowiek to lekarz mu powie wiesz co ty masz 30 lat wiec
        nie mozesz uzywac leku takiego a takiego, bo on jest od 40 czy 50 lat? Nie!
        Tak samo kosmetyki czy leki, uzywamy ich ze wzgledu na potrzeby i stan skory, a
        nie kierujemy sie tylko napisem na pudeleczku od 30 lat, czesto te granice
        ustalaja osoby zajmujace sie marketingiem a nie lekarze czy kosmetolodzy.
        Kosmetyk nie jest taki inteligentny jesli masz 28 lat i nalozysz krem na ktorym
        pisze od 30 lat to nie znaczy ze krem powie, oho, ta skora jest za mloda wiec
        nie bede dzialac, albo ja podraznie, niech ma za swoje, skoro za wczesnie
        bierze sie za mnie, lub tez jesli na kremie nawilzajacym pisze pod oczy to nei
        znaczy ze jesli nalozysz go na szyje to krem pomysli oho to juz nie moje rejony
        to ja nie dzialam, nawilzy tak samo, bo nasz skora ogolnie ma taka sama budowe
        na calym ciele, rozni ja oczywiscie grubosc, wrazliwosc, ilosc gruczolow
        lojowych, potowych, ale ogolny schemat budowy jest taki sam. W dziedzinie
        kosmetologii byly i beda sprzecznosci, zreszta w dziedzinie medycyny tez sa,
        mimo ze jest ona znacznie bardziej rygorystyczna. W kosmetyce producenci maja
        duzo wolnej reki, nie robi sie tak dokladnych badan jak to ma miejsce z lekami,
        dziedzina rozwija sie dynamicznie, jedni (czesto i lekarze) nie sledza nowosci
        i powtarzaja ciagle stare reguly, jedni opieraja sie bardziej na krazacych
        pogloskach, czesto nie popartych faktami, a to ze krem na zime nie moze
        zawierac wody bo zamarznie, a to ze dezodoranty powoduja raka piersi itp. Kazda
        z nas jest indywidualnym przypadkiem, nie da sie zaklasyfikowac wszystkich 20-
        stek do jednego koszyczka, bo jedna bedzie miec problemy z tradzikiem a druga z
        bardzo sucha skora, a trzecia juz zmarszczki, bo sie prazyla na sloncu i w
        solarium od powiedzmy 15 roku zycia, a czwarta jeszcze cos innego. Wiec co to
        znaczy krem dla naszego wieku? Nie rozumiem tego? Przeciez np. krem z filtrami
        chroni zawsze tak samo, wiec nie wazne czy masz 20 czy 50 lat mozesz zawsze
        uzywac tego samego kremu, byle tylko miec pewnosc ze dobrze chroni ze zawiera
        skuteczne filtry. Tez mnei zastanawia co to znaczy to silne nawilzanie, to jest
        pojecie wymyslone przez producentow, nie ma kremow co nawilzaja 24h na dobe jak
        to niektorzy staraja sie nas przekonac.
        Wiadomo najlepszym wyjsciem jest umiar i nie nalezy popadac w przesade w zadna
        strone.
      • mika_1 Re: za "mocne" kremy? 10.03.04, 00:29
        Wydaje mi sie, ze nalezy przede wszystkim obserwowac swoja skore. Jesli masz 23
        lata, a pojawiaja Ci sie zmarszczki, to nie ma co czekac do magicznej granicy
        25 lat, kiedy to skora zaczyna sie starzec. to teoria, a kazda z nas jest inna.
        Nie nalezy przesadzac i nakladac nie wiadomo czego, jesli nie potrzebujemy
        jeszcze tego.
        Obserwowac i reagowac - to moja zasada. I zapobiegac, ale z glowa:)
    • ula_s Re: za "mocne" kremy? 09.03.04, 17:05
      Naprawde wierzycie ze te kremy to jakies cuda sa w stanie robic?

      Poza tym co to znaczy "mocny" krem? I co to znaczy silnie nawilzajacy krem? Do
      skory wlasciwej ten "silnie nawilzajacy krem" nie dotrze wiec nie rozumiem
      zrodel leku pani dermatolog.

      Kremy z pochodnymi wit. A sa czesto aplikowane wlasnie mlodym osobom - walczacym
      z tradzikiem. TO samo dotyczy kremow z BHA. Ktos kto nie ma problemow ze skora
      nie stosuje tego typu kuracji.

      Poza tym od kiedy to skora ma jakies przyzwyczajenia, ze mozna ja odzwyczaic od
      normalnej pracy? Moze ci lekarze powinni raz na zawsze uzgodnic, czy kremy
      docieraja do skory wlasciwej oraz czy naskorek odnawia sie co 28 dni, czy jednak
      moze ma jakies przyzwyczajenia .......
      Bo co gazeta - to inna wersja i tylko czlowiekowi robia wode z mozgu.





    • justy1 Re: za "mocne" kremy? 09.03.04, 21:38
      > "Należy używać preparatów odpowiednich do wieku. I koniec.
      należy dobierać kremy do kondycji skóry. i koniec.

      > Wiadomo, że kremy,
      > które zawierają środki przeciwko starzeniu się skóry, a także przeciwko
      > zmianom, które powstają np. po dłuższym przebywaniu na słońcu, albo -
      > przeciwko zmarszczkom nie są dobre dla młodych osób.
      jakieś badania na poparcie tej tezy? jest z kolei dużo badań dot. bardzo
      pozytywnych efektów stosowania tych substancji i efekty są tym lepsze im
      młodsza skóra.

      > Podobnie jak kremy
      > głęboko nawilżające.
      tylko jesli są za tłuste w stosunku do potrzeb skóry

      >dr Julita Daniel, dermatolog z Kliniki Damiana w Warszawie
      a może ta pani jest już na emeryturze? w każdym razie chyba dawno nie
      odświeżała wiedzy ze szkoły
    • eremka Re: za "mocne" kremy? 10.03.04, 10:04
      Ja niestety poznalam pania doktor Daniel osobiscie, kiedy pracowala w
      enelmedzie i hm, ze tak powiem nie bylam pod wrazeniem jej profesjonalizmu.
      Wrecz przeciwnie. Wiec niespecjalnie bym sie przejmowal tym, co mowi.

      Acha, to nie emerytka, ale całkiem mloda babka
      • Gość: justa Re: za "mocne" kremy? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 10:43
        rzeczywiście, jest zdjęcie, wygląda dosyć młodo.

        dla porównania z jej wypowiedzią polecam artykuły Basi na ten sam temat:
        www.wizaz.pl/basia_rozleniwianie_kosmetykami.php
        www.wizaz.pl/basia_kosmetyki_a_wiek.php
        i co do mitu o nieużywaniu kremów nawilżających zimą:
        www.wizaz.pl/basia_kremy_nawilz_zima2002.php
    • Gość: K. Re: za "mocne" kremy? IP: *.mtvk.pl 10.03.04, 14:01
      Zgadzam sie z Wami wszystkimi po trochu. Jasne, ze kremy nalezy dobierac do
      kondycji skory, ale w granicach rozsadku. Czy dziewczyna np. 24-letnia, ktorej
      wydaje sie, ze ma juz okropne zmarszczki powinna uzywac kremu przeznaczonego
      dla 50-latki, np. Novadiolu Vichy czy Fortessimo Maxima Erisu? Z pewnoscia nie.
      Z silnymi kosmetykami lepiej jednak poczekac. Zreszta czytalam gdzies (w jakims
      powaznym kobicym pismie) wypowiedz dermatologa, ze teraz wiele kobiet cierpi na
      powazne podraznienia cery wlasnie z powody naduzywania zbyt silnie dzialajacych
      kosmetykow...
      • Gość: K. Re: za "mocne" kremy? IP: *.mtvk.pl 10.03.04, 14:08
        Jeszcze cos.
        Mysle, ze majac dwadziescia kilka lat lepiej zadbac o skore od wewnatrz (zdrowe
        odzywianie, przebywanie na swiezym powietrzu, picie duzej ilosci wody, unikanie
        slonca, papierosow i alkoholu) niz wsmarowywac w nia codziennie setki
        chemikaliow przeciwzmarszczkowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka