Dodaj do ulubionych

Jesteście opalone;-) ??

    • majowa.pani Re: Jesteście opalone;-) ?? 30.06.10, 22:27
      Tak, jestem opalona. Właśnie - o zgrozo!! ;) - mam za sobą cztery 5-
      minutowe sesje w solarium, po zimie to wystarczyło, by nabrać
      leciuteńkiego, zdrowego brąziku. I tak lubię. Nareszcie moje
      liiiiczne piegi na ramionach nie są tak wyraźne, a ja wyglądam na
      bardziej wypoczętą. Balsamy brązujące, mówicie? No kupiłam sobie
      kiedys i systematycznie stosowałam. Ten zapach pamiętam do dziś,
      fuj. A potem poszłam do sauny.... Przepięknie mi plamiście
      poschodziło i zostałam sobie taka uroczo łaciata. To ja już wolę w
      lato, jeśli plaża daleko, na te 5 minut kilka razy się wybrać.
    • baglady Re: Jesteście opalone;-) ?? 30.06.10, 23:07
      mam to szczescie, ze mam ciemna karnacje , wiec nigdy nie jestem blada.
      natomiast jesli sie opalac to na sloncu, w solarium nigdy nie bylam i nie
      zamierzam byc
      • minniemouse Re: Jesteście opalone;-) ?? 01.07.10, 08:37
        ja nie mam problemu, na moj widok kazdy wykrzykuje z przerazeniem "ale ty jestes biala!'
        wiec od czasu do czasu sie opalam
        ostatnio opalalam sie trzy lata temu
        a opalam sie tylko w solarium po piec minut raz -dwa w tygodniu i stopniowo zwiekszam juz teraz tylko do 10 bo na sloncu zawsze sie poparze
        aby byc tylko tak na zloty kolor nie zalezy mi aby sie "strzaskac na mahon".

        Minnie
        • kajmanik Re: Jesteście opalone;-) ?? 01.07.10, 10:11
          jestem. łatwo się opalam, mam oliwkową karnację i poprostu lepiej
          wyglądam opalona.
    • marta_monika Re: Jesteście opalone;-) ?? 01.07.10, 12:00
      Nie jestem opalona i na pewno nie bede. Mam bardzo jasna karnacje z
      licznymi piegami i znamionami i unikam slonca jak sie tylko da. Nie
      opalam sie nigdy, nie potrafie sobie wyobrazic lezenia na sloncu i
      smazenia sie, w solarium nie bylam nigdy w zyciu i sie nie wybieram.
      Nie mam problemu z tym, ze moje biale nogi niemalze swieca,
      sporadycznie smaruje sie balsamami brazujacymi. Z jakichkolwiek
      kompleksow z powodu jasnej skory wyleczyly mnie: wizyta na oddziale
      onkologicznym i widok kobiety bez polowy twarzy po usunieciu
      nowotworu skory i widok mojej 45-letniej kolezanki z pracy, amatorki
      plaz i solarium, ktorej nikt by nie dal mniej niz 60 lat. Robiac
      okresowe badania krwi poprosilam o zbadanie poziomu wit D i wszystko
      wyszlo w normie mimo, iz unikam slonca i smaruje sie najwyzszymi
      filtrami.
    • green-chmurka Re: Jesteście opalone;-) ?? 01.07.10, 19:53
      A te wszystkie opalanki pomyslalyscie o raku skory?
      • zawszezabulinka Re: Jesteście opalone;-) ?? 01.07.10, 22:23
        nie korzystam z solarium. opalam sie na slondu. juz mnie chwycilo na rekach i
        nawet opalilam twarz. przyznam szczerze ze z opalaniem moge wytrzymac tylko nad
        polskim morzem. nad rzeka, bajorkiem itp jest mi za goraco i nie moge dlugo
        ulezec. dzisiaj nawet bylam nad bajorkiem, weszlam troche do wody. polozylam sie
        na chwile na sloncu i zeszlam z powrotem do cienia.

        tylko morze i plaza to miejsce na opalanie dla mnie
      • magda_555 Re: Jesteście opalone;-) ?? 01.07.10, 22:38
        Ja lubię lekką opaleniznę, ale nie lubię leżeć plackiem na słońcu. Nie przesadzam z opalenizną. Rzadko kto ma naprawdę ładną porcelanową cerę. Raz w miesiącu chodzę do solarium na 10 minut. Nie lubię samoopalaczy. Lubię się tak wygrzać. Nie stosuję żadnych filtrów. Chyba, że rzeczywiście wiem, że będę wystawiona na długotrwałe działanie słońca. Nie wierzę w działanie przeciwzmarszczkowe filtrów, jedynie przeciwpoparzeniowe. Ale oczywiście wy możecie uważać inaczej.
        • pochodnia_nerona Re: Jesteście opalone;-) ?? 02.07.10, 00:14
          Zmarszczki - to będą w przyszłości ;-) Warto jednak zabezpieczyć się przed
          ryzykiem nowotworu skóry, który zbiera obfite żniwo. W XIX w. panie chroniły się
          przed opalenizną, więc nie miały tego problemu. Teraz jest moda na odkryte
          ciało, które zazwyczaj korzystniej wygląda lekko przybrązowione, więc solaria
          zbijają kasę na ludziach chcących wyglądać ładnie, ale to bardzo niezdrowe. Wolę
          smarować się filtrami, mieć opaleniznę z tubki i święty spokój, tym bardziej, ze
          jako młoda osoba ciężko odchorowałam oparzenie słoneczne.
          • minniemouse Re: Jesteście opalone;-) ?? 02.07.10, 01:03
            tak mysle o raku, dlatego opalam sie rzadko, malo i z umiarkowaniem,
            a poniewaz nie lubie przesady w zadna strone opalam sie czasem bo blada jak trup
            nie lubie tez byc.

            i uwazam ze ten wielki krzyk o nieopalanie to jedna wielka przesada

            o ktorej juz zaczyna sie przebakiwac ze moze tak z 15 minut dziennie najwyzej
            rano do 11 tej a potem od 14tej do wieczora

            slonce w koncu jest naturalne, bez ktorego nie ma zycia
            wiadomo juz ze np. najbardziej zagrozeni rakiem sa ci ktorzy doznali poparzen w
            dziecinstwie. wiele z pewnoscia maja do powiedzenia geny, rodzaj cery itd.

            nie jest powiedziane ze kazdy kto sie opala dostanie raka skory i kazdy kto sie
            nie opala go NIE dostanie. (chociaz z cala pewnoscia ten kto sie nie opala ma
            duzo mniejsze szanse go dostac, jasne,
            jak ten kto nie pali raka pluc)


            Minnie
            • kadanka Re: Jesteście opalone;-) ?? 02.07.10, 23:43
              poza tym, gdybysmy wszyscy mieli fototyp celtycki to faktycznie
              wszyscy powinnismy uciekac przed sloncem. ale tak nie jest. jak ktos
              ma skore bez znamion, nie reagującą poparzeniem na slonce - to nie
              musi od razu z niego uciekać. jezeli ktos w miescie uzywa 50tki i w
              ogole nie wystawia konczyn na swiatlo sloneczne, to znaczy ze ma
              jakies uczulenie sloneczne, super jasna nieopalającą sie skore i
              pieprzyki albo sklonnosc do przebarwien. w innych przypadkach to
              przesada..
              • pochodnia_nerona Re: Jesteście opalone;-) ?? 03.07.10, 00:22
                No ja np. chyba mam, a w wątku mówimy głownie o sobie ;-)
                Ale chodzi o to, że wszelka przesada jest niezdrowa; jeżeli ktoś ma ciemniejszą
                karnację, albo nie reagującą na poparzenia, to niech go to słońce delikatnie
                pieści, ale już chodzenie na solaris zbyt mądre nie jest.
                • minniemouse Re: Jesteście opalone;-) ?? 03.07.10, 01:54
                  ale już chodzenie na solaris zbyt mądre nie jest.


                  jak pisalam, chodzenie na solarium ma swoje wady i zalety. lekarze przestrzegaja pzred solarium i slusznie, poniewaz daje ono zludne poczucie bezpieczenestwa
                  ze wzgledu na selekcje promieni - wiecej promieni opalajacych mniej parzacych
                  w zwiazku z czym opala sie latwiej i szybciej.

                  ale wlasniej tymze samym z solarium powinno korzystac sie oszczedniej niz ze slonca, i rzadziej czyli po osiagnieciu pewnego stopnia opalenizny powinno sie opalania zaprzestac.
                  rowniez nie powinno sie korzystac z niego caly rok, tylko jak ze slonca - sezonowo, a najlepiej nawet nie co roku.

                  ale poniewaz ludzie przesadzaja, wysmazaja sie w solariach bez umiaru latami, opalaja sie zbyt szybko i zwykle najpierw oparzaja
                  i to powaznie ( jak widac czesto z tutejszych watkow typu "na pomoc! oparzylam sie w solarium!),

                  przypadki raka skory z tego powodu niestety rosna i to dlatego lekarze bija na alarm i chca aby solaria pozamykac.

                  w zadnym bowiem artykule na temat solariow nie spotkalam jeszcze opinii ze same promieniowanie per se jest wyjatkowo szkodliwe,
                  tylko JAK sie uzywa solarium jest szkodliwe - a wiec za duzo, za dlugo, za szybko od razu. a ze ludziom nie da sie tego wytlumaczyc, dla ich wlasnego bezpieczenstwa latwiej jest zakazac niz przestrzegac.


                  poza tym, trzeba tez brac pod uwage ze z solarium korzystaja takze osoby predysponowane do raka skory, co takze ma niemale znaczenie w koncowych statystykach.
                  dla ang jezycznych:
                  dermatology.jwatch.org/cgi/content/full/2002/312/1

                  . Nevertheless, these results and findings in previous studies point to tanning devices as contributing to the incidence of nonmelanoma skin cancers. Dermatologists should continue to warn all patients, and particularly young women, of the potential dangers of these devices.

                  tutaj nie mowia przeciez ze opalanie w solarium stanowi wieksze ryzyko od slonca - tylko stwierdza fakt ze stanowi ryzyko w ogole - co chyba jest po prostu zrozumiale samo w sobie.


                  jeszcze jeden dowod jak przesada w kazda strone jest niezdrowa.

                  Minnie
              • babiloniaa Re: Jesteście opalone;-) ?? 05.07.10, 15:34
                kazdy ma wybor, i nie podoba mi się jazda jak ktoś skorzysta z solarium czy też
                używa filtrów. jego sprawa i jego zdrowia, niesmaczne są przytyki prawie wojenki
                zwolenników bledzizny i opalenizny
        • agni31 Re: Jesteście opalone;-) ?? 04.07.10, 04:48
          magda_555 napisała:
          Nie wierzę w działanie przeciwzmarszczkowe filtr
          > ów, jedynie przeciwpoparzeniowe. Ale oczywiście wy możecie uważać inaczej.

          To uwierz, bo bardzo się mylisz.

          Promienie UV mocno degenerują skórę m.in. niszcząc włókna kolagenowe i elastynowe oraz nasilając powstawanie wolnych rodników. Tu już podawałam kilka linków, a w międzyczasie odnalazłam pracę traktującą m.in. o wspomianej w tamtym wątku nauczycielce


          Cytat:

          "A 67 year old retired school teacher avoided the sun all her life and rarely drove more than 3 or 4 miles a day. The left cheek shows extensive elastosis and sagging while her right cheek shows none. For nearly 40 years she stood in front of large windows and was exposed to 4 to 5 hrs a day of bright sun light. Her major exposure was UVA to one cheek through window glass."


          A wcześniej:
          "In a series of studies, Lavker and Kaidbey have shown that repetitive low dose UVA plays a central role in stratum corneum hyperkeratosis (dry skin), epidermal DNA damage (apoptosis, p53 expression), proliferation of the epidermis, Iysozyme deposition in elastic fibers (elastin damage) and heliodermatitis.


          Furthermore, other findings of photodamage in checking stratum corneum thickness, viable epidermal thickness, apoptoses and Langerhans' cell depletion were found. In addition to UVA and UVB exposure, these individuals had 1/2 an MED exposure through a typical SPF 22 (UVB filtration and some UVA) which clearly was not protective.

          These studies, coupled with more recent preliminary studies on the effects of UVA on dermal blood vessels and sebaceous glands demonstrate that UVA is far more damaging than previously suspected. Moreover, long wave UVA I also is clearly harmful particularly for the deeper dermal changes associated with wrinkling and probably telangiectasis and sebaceous gland hypertrophy. "

          O witaminie D też już tam dyskutowałam, więc żeby się nie powtarzać, tylko dodam to:
          www.punktzdrowia.pl/zdrowie/witamina-d-zdrowe-i-mocne-kosci
          "Pomiędzy 400N i 400S synteza witaminy D w skórze podczas krótkich, zaledwie 3-4 miesięcznych zimo jest nieobecna. W rejonach geograficznych, bardziej wysuniętych w kierunku biegunów, przerwa w produkcji witaminy może wynosić nawet 6 miesięcy.[...]W Polsce pokrycie niedoborów endogenną produkcją kalcytriolu jest szczególnie utrudnione. Nawet przez 6 miesięcy w roku trwać może okres niewystarczającego nasłonecznienia."

          A wielotygodniowych zapasów wit. D (ani żadnego innego składnika pokarmowego) się zrobić nie da, więc D-witaminowe argumentowanie smażenia się na słońcu jest mocno chybione.
          • magda_555 Re: Jesteście opalone;-) ?? 14.07.10, 21:32
            Do agni31 sory, ale to mnie nie przekonuje. Jeśli ktoś chce się smarować filtrem na co dzień to proszę bardzo, ale ja nie zamierzam ( chyba że idę gdzieś się opalać na plażę, ale tylko po to żeby się nie poparzyć a nie przeciwzmarszczkowo). Badania są często sponsorowane przez firmy, dla których liczy się tylko zysk. Uważam, że bardziej przeciwzmarszczkowo działa przyzwyczajanie skóry do różnych bodźców typu kostki lodu na twarz niż filtr lub stymulacje prądem. Skóra wtedy jest gładka i jędrna i praktycznie zerowe koszty. Gimnastyka twarzy nie jest wskazana, bo wtedy można sobie narobić zmarszczek mimicznych. Także lepiej napiąć ją izometrycznie. Jak się nie stymuluje to w końcu oklapnie jak niećwiczone pośladki ( a przecież rzadko wystawiamy je na zewnątrz). Zresztą ciekawe jak będzie reagować skóra na słońce po kilkunastu latach smarowania się wysokim filtrem na co dzień. Pewnie takie osoby będą uzaleznione od filtra do końca życia. Powtarzam, jak ktoś chce się smarować to niech się smaruje nic mi do tego, ale zaufajmy też trochę naturze. Dzięki słońcu jest możliwe życie na ziemi. Nie traktujmy go jak wroga. Skoro większość Polaków w naszej strefie geograficznych jest biała to znaczy, że to słońce jest do czegoś potrzebne, bo inaczej byśmy mieli silniejszą barierę przed słońcem jak osoby rasy czarnej.
            • nessie-jp Re: Jesteście opalone;-) ?? 14.07.10, 21:42
              > e zaufajmy też trochę naturze. Dzięki słońcu jest możliwe życie na ziemi. Nie t
              > raktujmy go jak wroga. Skoro większość Polaków w naszej strefie geograficznych
              > jest biała to znaczy, że to słońce jest do czegoś potrzebne,

              Jasne, jasne, a to, że większość Polaków ma bezwłose ciało to znaczy, że mroźne
              zimy są do czegoś potrzebne
            • agni31 Re: Jesteście opalone;-) ?? 15.07.10, 06:37

              Wolę być "uzależniona od filtra do końca życia" niż za kilkadziesiąt lat wyglądać jak ta pani po prawej tu:
              msnbcmedia4.msn.com/j/MSNBC/Components/Slideshows/_production/ss-091019-Twins/ss-091019-Twins_65A-combo.grid-7x2.JPG
              (tak, dobrze się domyślasz - obok jest jej siostra bliźniaczka, która słońca unikała:
              „Since her 20s, Susan (right) has spent as much time as she could in the sun (she has plenty of opportunity on Florida’s east coast, where she moved more than a decade ago). Jeanne, meanwhile, has aimed for “as little exposure as possible. Besides causing Susan’s dark, patchy discoloration and age spots, UV light also reduces skin’s elasticity, increasing wrinkles and deepening creases.”)

              I z tej samej serii:
              msnbcmedia3.msn.com/j/MSNBC/Components/Slideshows/_production/ss-091019-Twins/ss-091019-Twins_11A-combo.grid-7x2.JPG
              Owszem, panie wyglądające starzej do tego paliły, i to też miało oczywiście wpływ na ich wygląd, ale od papierosów nie robią się na twarzy takie przebarwienia a na czole głębokie bruzdy. A od słońca tak (BTW Twoja opalenizna, którą tak cenisz, to jest oznaka obrony organizmu – skóra robi co może, żeby utworzyć barierę, jaką wspomniane przez Ciebie osoby rasy czarnej mają na co dzień).


              Jeśli zaś uważasz, że kostki lodu naprawią zniszczenia dokonane w skórze przez słońce to... uważaj tak dalej ;D A pośladki oklapują z powodu siedzącego trybu życia i alergii na jakikolwiek ruch ;) a nie od słońca, nie myl obwisłych mięśni ze zrujnowaną skórą.

              Aha: co do sponsoringu badań: nie wiem, kto sponsorował (i czy w ogóle ktoś sponsorował) te, które zalinkowałam, ale wyniki od sponsoringu raczej nie zależą, nie uważasz? Sponsor najwyżej potem wyniki po swojemu może wykorzystać (czyli np. zmanipulować jak Ty, mieszając do dyskusji o zniszczeniach posłonecznych skóry oklapnięte tyłki). Jeśli się nie zgadzasz to podaj linki do badań w Twojej opinii niezależnych ;) i udowadniających odmładzające działanie opalania albo chociaż dokumentujących, że promienie UV nie mają żadnego wpływu na szybkość starzenia się skóry.
              • magda_555 Re: Jesteście opalone;-) ?? 16.07.10, 09:12
                Słuchajcie ja nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać.Kiedyś mówiono, że
                mleko jest zdrowe, potem niezdrowe, a potem że jednak nie jest złe. Tak samo z
                masłem.
                Odnośnie obwisłych mięśni to warunkiem żeby twarz wyglądała młodo jest jej
                jędrność, a na to między innymi mają wpływ mięśnie. Botox wstrzykuje się po to
                żeby wypełnić "puste przestrzenie" pod skórą. Pewnie zauważyłyście, że na
                starość twarz robi się jakby mniejsza. Poza tym droga Agni31 nie pisz, że
                manipuluję, bo to samo ja mogę pisać o tobie (zdjęcia da się przerobić, zresztą
                żadna z osób raczej nie smarowała się filtrem na co dzień, bo to nowa moda). Mam
                swoje zdanie z którym Ty nie musisz się zgadzać. Ja raczej chciałam namówić do
                chwili refleksji. Może Ty masz rację, może ja. Przekonamy się tak naprawdę za
                kilkadziesiąt lat. Nie wiem skąd jesteś taka pewna, że na pewno Ty masz rację.
                Tak naprawdę to dopiero te osoby które teraz namiętnie się smarują filtrami na
                co dzień są królikami doświadczalnymi, bo jest to nowa tendencja. Póki co jestem
                zadowolona ze swoich sposobów ( nie wiem co Cię tak rozbawiło), a przekroczyłam
                trzydziestkę.
                • magda_555 Re: Jesteście opalone;-) ?? 16.07.10, 12:12
                  Jeszcze jedno do dziewczyn które mnie skrytykowały. Nigdy nie słyszałyście o odmładzającym działaniu krioterapii ? Jest mnóstwo informacji w internecie jak ktoś chce poczytać i pyta mnie na jakiej podstawie opieram moje wywody.
                • agni31 Re: Jesteście opalone;-) ?? 17.07.10, 06:15
                  Owszem, manipulujesz:
                  - wprowadzasz do dyskusji inne wątki (obwisłe mięśnie, krioterapia - to nie jest dyskusja wszystkich możliwych czynnikach powodujących młodszy czy starszy niż metryka wygląd skóry, a o jednym: o wpływie słońca na starzenie), omijając i rozwadniając wątek główny
                  - sugerujesz błędne wnioski (co z tego, że młodziej wyglądające bliźniaczki nie smarowały się filtrem jeśli unikały słońca? na jedno wychodzi: ich skóra została zbombardowana dużo mniejszą ilością promieni UV, co po latach widać; my oprócz/zamiast unikania słońca do obrony mamy teraz filtry)
                  - negujesz bezpodstawnie podawane przeze mnie argumenty (wyniki badań, zdjęcia) nie podając za to niczego na udowodnienie Twojego punktu widzenia (dlatego właśnie jestem pewna swoich racji: mam je czym poprzeć).

                  Cóż... Wracając do tematu:

                  Tak, uważam (i podałam na to dowody), że promienie UV przyspieszają starzenie się skóry, powodując szybsze pojawianie się głębokich zmarszczek, ogólną utratę jędrności i przebarwienia posłoneczne (mylnie uważane za "plamy wątrobowe").
                  I tak, uważam, że smarowanie się filtrami przed takim destrukcyjnym działaniem słońca w ogromnej mierze chroni.
                  I nie, nie mam 100% pewności czy długofalowe stosowanie filtrów jest na 200% bezpieczne (bo istnieją za krótko, żeby były aż tak przebadane), ale wierzę dotychczasowym badaniom, że bezpieczne są. A znane i pewne działanie korzystne zdecydowania przeważa nad tą jedną dziesiątą promila hipotetycznego zagrożenia.

                  A odpowiadając na Twoje wątki poboczne:
                  Dużo młodziej będzie wyglądała za kilkadziesiąt lat twarz osoby, która:
                  - stosowała Twoje kostki lodu (oczywiście, że to dobre dla skóry – generałowa Zajączkowa była ponoć tego dobrym dowodem – i sama to stosuję)
                  - robiła te ćwiczenia izometryczne (o ile takie da się w ogóle zastosować do twarzy)
                  - ORAZ chroniła skórę przed słońcem (niech będzie, że nawet bez filtrów, ale też bez celowego opalania i np. nosząc kapelusze z szerokim rondem, unikając chodzenia w pełnym słońcu etc.)

                  niż twarz kogoś, kto stosował tylko dwa pierwsze sposoby pielęgnacji smażąc się poza tym radośnie na plaży czy chodząc całe lato z "gołą" skórą. To jest przecież całkowicie logiczne – 3 połączone sposoby dbania o skórę są lepsze niż 2 i zastąpienie trzeciego czynnikiem dla skóry destrukcyjnym.

                  Ale ja też nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać, argumentów i dowodów podałam wystarczająco, żeby każdy mógł się zastanowić i wyciągnąć wnioski :)
                  • nessie-jp Re: Jesteście opalone;-) ?? 17.07.10, 15:41
                    > niż twarz kogoś, kto stosował tylko dwa pierwsze sposoby pielęgnacji smażąc się
                    > poza tym radośnie na plaży

                    Jeszcze tylko dla uzupełnienia przypomnę wszystkim amatorkom przypalenizny, że
                    moda na opalanie to zupełna nowość w dziejach człowieka
                    • nottymoni Re: Jesteście opalone;-) ?? 17.07.10, 17:13
                      Taka glupia moda na opalanie jest tylko w Europie i Polnocnej
                      Ameryce. Azjatki wydaja fortune na kosmetyki wybielajace, w Indiach
                      wlascicielki jasnej skory dostaja lepsza prace a praktycznie kazda
                      modelka ma jasna skore.
                      W Chinach widzialam niejednokrotnie mlode dziewczyny czy kobiety
                      spacerujace po ulicach Szanghaju z bialymi parasolkami w czasie
                      upalow. Slyszalam tez historie pewnej polskiej firmy, producenta
                      samoopalaczy i innych kosmetykow do opalania, ktora wybrala sie na
                      targi do Azjii z nadzieja zarobienia kokosow na tamtejszym rynku:-)
                      Zainteresowanie na targach bylo zerowe:-)
                      A swoja droga to nigdzie na swiecie nie widzalam tylu posiadaczek
                      slicznej porcelanowej cery co w Chinach. W kompleksy mozna wpasc:)
    • opcja-0 Re: Jesteście opalone;-) ?? 03.07.10, 21:19
      opalona skóra wygląda atrakcyjniej, przede wszystkim dla facetów; , mi
      osobiście nie zależy, żeby być opaloną, skóra się szybciej starzeje od
      słońca, i mam typ skóry wrażliwej, że wolę unikac słońca
      • minniemouse Re: Jesteście opalone;-) ?? 04.07.10, 03:16
        no ja akurat opalam sie dla siebie, w ogole lubie wygladac dobrze DLA SIEBIE.

        Minnie
      • enith Re: Jesteście opalone;-) ?? 04.07.10, 06:39
        > opalona skóra wygląda atrakcyjniej, przede wszystkim dla facetów...

        Myślę, że jest to kwestia indywidualna. Osobą, która namówiła mnie na całkowitą rezygnację z opalania i od początku zachwycała się moją bladą skórą, był mój mąż. Podczas wizyty w Teksasie to właśnie moja blada skóra (obok moich kości policzkowych i talii) wzbudzała największy zachwyt pań w każdym wieku. Może dlatego, że w stanie, w którym słońce wali ostro przez osiem miesięcy w roku, trudno jest się nie opalić.
        Uważam, że lekka opalenizna (najlepiej z tubki) jest ok, ale niech każdy (świadom ryzyka, jakie niesie za sobą opalanie), robi co chce. W końcu to jego skóra i jego zdrowie.
        • mamusia_karina Re: Jesteście opalone;-) ?? 04.07.10, 09:36
          nie bede bronic opalonych osob bo wiem ze to nie zdrowe,ale owszem
          opalanie nosi za soba ryzyko,ale to tak samo jak z paleniem
          papierosów,albo z niechodzeniem do ginekologa na cytologie i na USG
          piersi-swiadoma decyzja.Mysle ze to tez kwestia wieku.Kiedys jako
          młodsza dziewczyna opalałam sie na słoncu i w solarium.TEraz
          solarium góra 2-3 razy w roku na 6 minut a słonce tez ograniczam +
          oczywiscie filtry wysokie.Moim zdaniem opalenizna bardzo ciemna nie
          jest modna.Widze po sobie ze z upływem czasu zmieniło sie moje
          myslenie.
          • mamusia_karina Re: Jesteście opalone;-) ?? 04.07.10, 09:38
            wazna sprawa oczywiscie obserwowac znamiona,a po lecie najlepiej
            wybrac sie do dermatologa jesli ktos ma duzo pieprzy.
    • kosmotyczka Re: Jesteście opalone;-) ?? 04.07.10, 11:55
      Ja nie jestem zwolenniczką opalenizny. Lubię jak skóra ma zdrowy
      koloryt. Zdrowy co nie znaczy spalony. Co do solarium to jestem
      zdecydowana przeciwniczką. Mam kilka znajomych które w młodości
      całymi dniami leżały na słońcu, a dzisiaj wyglądają o 10 lat starzej
      niż maja w rzeczywistości.
      • rydzyna1213 Re: Jesteście opalone;-) ?? 04.07.10, 21:04
        oczywiście, ze jesteśmy opalone - w maju zawsze wyjeżdzam na wakacje - ale opalam się filtrem 50+
    • coolista80 Re: Jesteście opalone;-) ?? 05.07.10, 16:45
      Mam problem z opaleniem się. Niby nie jestem blondynką, ale mam bardzo jasną
      karnację nie skorą do opalania. Ostatnio cały dzień spędziłam na słońcu i ledwo
      mi dekolt trochę złapało. Macie jakieś sposoby na to, żeby skóra lepiej chłonęła
      słońce?
      • pochodnia_nerona Re: Jesteście opalone;-) ?? 09.07.10, 13:24
        Twoja skóra jasno ;-) daje Ci do zrozumienia, że nie lubi być opalana. Jeżeli
        chcesz być brązowa, to stosuj samoopalacze i balsamy brązujące, zamiast
        bezskutecznie (i szkodliwie) smażyć się na słońcu.
    • elfia4 Re: Jesteście opalone;-) ?? 05.07.10, 16:58
      Nie jestem opalona, ale widzę, że słonko zmieniło odcień skóry na cieplejszy. Może nawet lekko się opaliłam, ale przy przeciętnym "ludziu" i tak wypadam blado.
      Na solarium nie chodzę. Muszę kupić bikini, a potem filtr 30 i ręcznik do torby i na plażę wygrzewać się na ciepłym piasku.
      Tylko twarz pedantycznie smaruję filtrem 50+ i staram się, żeby się nie opaliła, bo ściemnieją mi przebarwienia.
    • elfia4 nie, bo nie mam w czym się opalac 08.07.10, 16:57
      Nie opalam się, nie chodzę na plażę mimo, że mam parę kroków i do tego urlop, bo w tym cholernym kraju na palcach jednej ręki można zliczyć firmy szyjące kostiumy kąpielowe w NORMALNEJ rozmiarówce. Jak już szyją, to sklepy i tak mają mały wybór. Chcę kupić normalny strój z górą w normalnym rozmiarze, a nie 36, 38 itd. z zapięciem zjeżdżającym do szyi i biustem wylewającym się z za małych miseczek. Dostanie rozmiaru 75D/70E i do tego dołu w rozmiarze 36/8, a nie XL graniczy z cudem.

      W związku z tym będę pięknie świeciła bladością w proteście przeciwko kretyńskiej polityce firm bieliźniarskich.

      Nie mam zamiaru kupować stroju przez internet. Ubrania chcę zmierzyć i kupić od ręki, a nie czekać, wymieniać i tracić na to cały sezon.
      • kadanka Re: nie, bo nie mam w czym się opalac 08.07.10, 23:19
        rozejrzyj sie za marką Freya. na stanikomanii pewnie jest lista
        sklepow sprzedajaca bielizne tej firmy. bez problemu kupisz gore 70E
        i dol 36/38 :)
        • elfia4 Re: nie, bo nie mam w czym się opalac 13.07.10, 00:04
          Wiem znam:) Tylko ja chciałam na teraz, od ręki. Poprostu pójść do sklepu, przymierzyć i kupić. Udało mi się w esotiq, tam mieli jeden model w normalnej rozmiarówce od 70 i miseczki do F, więc od trzech dni leżę na plaży zafiltorwana po czubek nosa, a właściwie to większość czasu spędzam po szyję w wodzie tak jest gorąco.
    • lal-a85 Re: Jesteście opalone;-) ?? 08.07.10, 23:26
      Jestem blada, bledsza, najbledsza;)
      Nie ma chyba bardziej białej;)
      Ostatnio na grillu firmowym (w pracy z powodu macierzyńskich nie jestem od 1,5 roku) wszyscy mi się przyglądali. Jedna biała pani mówi do mnie: myślałam, że jestem najbladsza, ale Ciebie chyba jednak nie pobiję....
      Z kolei mój kolega powiedział mi, że wyglądam cudnie, że ta biała cera jest niesamowita:)
      Lubię swoją bladość, nie opalam się, jest mi z nią dobrze.
      • lal-a85 Re: Jesteście opalone;-) ?? 08.07.10, 23:33
        A-i muszę powiedzieć, że opalona skóra podoba mi się i to bardzo. Chociaż szczerze mówiąc (niestety) opalenizna postarza. Owszem - 20 parolatki opalone wyglądają cudnie, ale babki 40+ to już inna bajna.... Takie życie.
    • hotally Re: Jesteście opalone;-) ?? 09.07.10, 00:31
      forever white :))) chronie sie jak moge...
    • vivyan Re: Jesteście opalone;-) ?? 11.07.10, 15:18
      Lubię siebie z lekką, naturalną, złotą opalenizną - wyglądam wtedy
      zdrowiej. Mam bardzo jasną karnację ale nie mleczną czy różową tylko
      hm... gdyby była ciemniejsza byłaby pewnie oliwkowa. A tak to od
      jesieni do wiosny bez makijażu wyglądam nieco zielonkawo ;) Używam
      kremów z wysokim filtrem i nie wystawiam się na słońce ale
      przebywanie na powietrzu i tak robi swoje. Tak więc teraz jestem
      blada w porównaniu do większości ludzi ale wreszcie nie wyglądam jak
      świeżo wykopana spod ziemi. Lubię lato! :)
      • psemulek Re: Jesteście opalone;-) ?? 17.07.10, 21:30
        Ha, jeszcze mi rozumu nie odebrało, żebym się wystawiała na słońce i prażyła.
        Blada nie jestem (taki lekko beżowy kolor), bo się człowiek opali w drodze do
        sklepu. Panie się smażą na plażach, a za chwilę lecą na botox, albo wydaję
        krocie na kremy, które już nic nie pomogą! A po co mi jakaś brązowa opalenizna,
        to brzydko wygląda, a poza tym słońce niszczy skórę, już nie wspomnę o
        historiach typu czerniak!
        • mamusia_karina Re: Jesteście opalone;-) ?? 19.07.10, 18:19
          ale czerniaka mozna tez miec jak sie nie opala,wiec nie ma na to
          zasady.
          • nessie-jp Re: Jesteście opalone;-) ?? 26.07.10, 17:51
            mamusia_karina napisała:

            > ale czerniaka mozna tez miec jak sie nie opala

            Zyjesz w piwnicy, mamusia? Nigdy nie wychodzisz na światło dzienne?

            Czerniak to nowotwór komórek produkujących melaninę. Te komórki bardzo reagują
            na światło, a raz uaktywnione, mogą dawać przerzuty nawet tam, gdzie słońce
            nigdy nie dociera (np. w jelicie).
        • aeromonas Re: Jesteście opalone;-) ?? 22.07.10, 08:46
          Panie smażą się nie tylko na plażach. Ostatnio opalałam się przez 2
          tygodnie górskiej wędrówki (przedtem byłam juz nieźle opalona, więc
          efektu krótkich spodenek i buciorów prawie nie widać). Zasuwać z
          plecakiem w upał jest nielekko, trzeba pamiętać o piciu hektolitrów
          wody, żeby zewłok miał się czym pocić.
          • kajmanik Re: Jesteście opalone;-) ?? 22.07.10, 10:55
            Właśnie wróciłam z urlopu w bardzo ciepłym kraju i podzielę się z
            Wami swoimi obserwacjami. Polki ( bo np. Niemki nie mają takiej
            manii)smarują się filtrem 50 i albo i tak są ,,ujarane " na
            czerwono pierwszego dnia albo są blade i mają pretensje ze ,,to
            słonce nie opala". Siedzą na plaży w chustach, koszulach i diabli
            wiedzą czym jeszcze ale za to nie zakrywają włosów przed słońcem. I
            jeszcze jedna zabawna rzecz- grube dziewczyny chodzą po plaży i
            kąpią się w legginsach.
            • m.2 Re: Kosmetyki z filtrami sa rakotwórcze 26.07.10, 17:04
              Cytat z angielskiej Wikipedii dla zwolenniczek smarowania ciała blokerami, kosmetykami z filtrami UV, samoopalaczami i innymi kosmetykami:

              "Studies indicate that methylparaben applied on the skin reacts with UVB leading to increased skin aging and DNA damage"
              tłumaczenie:
              "Badania wskazują, że metyloparaben nanoszony na skórę, reaguje z UVB powodując starzenia się skóry i uszkodzenia DNA"

              Metyloparaben to ropopochodny konserwant kosmetyków
              • nessie-jp Re: Kosmetyki z filtrami sa rakotwórcze 26.07.10, 17:49
                > Metyloparaben to ropopochodny konserwant kosmetyków

                A kto ci każe smarować się parabenami? Idź do apteki i kup filtr Avene --
                paraben-free.
            • nessie-jp Re: Jesteście opalone;-) ?? 26.07.10, 17:54
              > Polki ( bo np. Niemki nie mają takiej
              > manii)smarują się filtrem 50 i albo

              To pozwól, że ja się podzielę akurat odwrotnymi doświadczeniami
              • kajmanik Re: Jesteście opalone;-) ?? 27.07.10, 08:21
                zgodzę się tylko z tym ze im bardzziej goło tym bardziej urlopowo;)
                • kadanka Re: Jesteście opalone;-) ?? 27.07.10, 10:56
                  zazwyczaj na niskich filtrach opalaja sie wloszki, hiszpanki,
                  francuzki zreszta nic dziwnego bo maja taki fototyp skory ze im
                  filtry specjalnie nie potrzebne. niemki spalaja sie na raka, to samo
                  widzialam u czeszek ktore leza plackiem smaruja sie olejkiem i
                  wyglada to jak powoli rumieniaca sie na ogniu wieprzowina. polki
                  dziela sie na te ktore sie smaruja filtrami i nie maja poparzen, jak
                  i na te ktore smaruja sie olejkiem aby w tydzien strzaskac sie na
                  slynny mahoniowy brąz czyli brąz podszyty bordowym oparzeniem.
                  wyglada to naprawde hardkorowo..
                  • nayami Re: Jesteście opalone;-) ?? 27.07.10, 16:44
                    Hej!Byłam nad morzem opaliłam sie zdrowo nie za bardzo stosowałam
                    filtry i jestem zadowolona ale i tego nie przewidziałam opaliły mi
                    się usta bo nie smarowałam żadnymi filtrami mam brązowe obwódki nad
                    ustami.Wyglada to okropnie.Jak to zbledzić?
    • nomya Re: Jesteście opalone;-) ?? 28.07.10, 17:58
      Ciało "opalam" na plaży naturystycznej używając filtra 50, na twarz nakładam
      krem Iwostin Solecrin 50+ więc to raczej żadne opalanie ;)
      • nomya Re: Jesteście opalone;-) ?? 28.07.10, 17:59
        Pomyłka- do ciała stosuje filtr 20 :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka