Dodaj do ulubionych

Pytanie do frabujących włosy

13.07.10, 12:46
Mam pytanie do osób, które farbują włosy. Czy w wyniku farbowania stało się z
włosami coś niefajnego: straciły gęstość, stały się słabsze? Pytam, bo mam
gęste, mocno włosy, ale jestem szatynką, więc kolor nie jest nadzwyczajny i
myślałam, żeby go trochę ożywić.
Wiem, że wszystko zależy od jakości farby i tego czy będzie dobrze nałożona i
od tego jak się później o te farbowane włosy dba. Chodzi mi o Wasze generalne
odczucia. Jak by nie było, ta farba to chemia, którą trzyma się na głowie :-)
Obserwuj wątek
    • wedding_planner1 Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 12:50
      Plusem ciemnych farb jest to, że włosy ładnie błyszczą, wyglądają na
      zdrowe i odświeżone. im kolory są jaśniejsze tym blask znika nie mowiąc
      już o rozjaśnianiu. Jak masz mocne i gęste włosy to nie masz się co
      przejmować. Grunt to dobra farba :)
    • mex1 Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 12:59
      Wybaczcie literówkę w tytule :-)
    • nessie-jp Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 14:55
      Farbowałam latami i nic im nie było, a zawsze miałam cienkie, delikatne włoski.
      Farbowałam zawsze o 1 ton ciemniej od naturalnego koloru.
      • czarownica_ja Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 14:59
        przez lata rozjaśniałam włosy,a teraz przyciemniam i nic mi nie
        jest. ważne jest,aby regularnie podcinać końcówki i stosować dobre
        odżywki (i farby dobrej firmy). a mam delikatne lecz gęste włosy
        (tradycyjna uroda blondynek).
        • mex1 Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 15:23
          Dzięki za odpowiedzi.Wiem, że po jednym farbowaniu nic się nie stanie. Teraz mam
          20 lat i nie chcę sytuacji, w której mając 30 lub 35 nie będę mogła pokazać się
          bez kilograma farby na głowie.
          • krystynapie Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 15:30
            Mam 29 lat, farbuję włosy od półtora roku. Delikatnie się osłabiły, ale jeżeli
            używam dobrych farb, kupowanych w sklepach fryzjerskich, to jest ok. Nie polecam
            farb z drogerii/ supermarketu. Ja mam z natury ciemny brąz i odrastają mi włosy
            nieco jaśniejsze, a moim koleżankom blondynkom - nieco ciemniejsze, z tym trzeba
            się liczyć.
            • nessie-jp Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 15:48
              A ja zdecydowanie polecam farby supermarketowe zamiast fryzjerskich, zwłaszcza
              komuś, kto dopiero zaczyna farbować włosy.

              Farby fryzjerskie to są kosmetyki profesjonalne, mają wyższe stężenia, potrafią
              silniej utleniać, niektóre trzeba samemu mieszać w odpowiednich proporcjach z
              utleniaczem. Dużo łatwiej sobie zrobić krzywdę, niż supermarketową farbą o
              stałych proporcjach i niezbyt wysokim stężeniu utleniacza.

              Przez 15 lat farbowałam farbami supermarketowymi (Wella, potem Wellaton) i włosy
              miały się doskonale
    • mex1 Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 16:17
      Czyli nie musi być tak,że farba zniszczy włosy?
      • czarownica_ja Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 17:00
        oczywiście,że nie! ale wszystko zależy od jakości farby i
        pielęgnacji włosów PO. ja włosy rozjaśniałam przez ok. 8lat,a teraz
        farbuję od jakiś 3 i jest ok. a zaczęłam naprawdę wcześnie,bo jako
        nieletni szczawik. na początku też używałam tych sklepowych,ale
        tylko przez pierwsze 3-4lata. potem zdecydowanie przerzuciłam się na
        te fryzjerskie (doświadczenia nabrałam w szkole fryzjerskiej)i przy
        nich zostaję.
    • enith Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 18:54
      Mi włosy zniszczyło rozjaśnianie (balejaż robiony regularnie u fryzjera) oraz farby drogeryjne, do których jakiś chory umysł postanowił dołączać oksydanty o wysokim stężeniu. Moim zdaniem farby profesjonalne biją drogeryjne na głowę, ale oczywiście nie są opcją dla kompletnie zielonych w temacie farbowania (chyba, że ktoś dokładnie wyjaśni, jak się wszystko odbywa).
      Moim zdaniem do pierwszego samodzielnego farbowania powinnaś wybrać tzw. farbę ton-w-ton, która ma stosunkowo (jak na farbę nieprofesjonalną) niski oksydant.
    • sundry Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 19:12
      Moje włosy wyglądają znacznie lepiej po farbie- błyszczą i są w dużo lepszej
      kondycji niż bez:)
      • ulagra63 Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 20:05
        Ja zauważyłam, że od jakiegoś czasu po farbowaniu wypadają mi włosy i to bardzo
        . Farbować muszę, bo mam siwe, ale boję się każdego farbowania. Używam Loreal
        Casting Color ( brązy), może to zły wybór?
        • czarownica_ja Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 22:00
          akurat l'oreal to najlepsze drogeryjne.
          • nessie-jp Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 22:58
            czarownica_ja napisała:

            > akurat l'oreal to najlepsze drogeryjne.

            Akurat nie
            • czarownica_ja Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 23:03
              ja mam inne zdanie.
    • allija Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 22:51
      Nie ma farb chemicznych, ktore nie mają złego wpływu na włosy. Jeśli
      po farbowaniu nie nałożysz odżywki, zresztą zwyczajowo dołączonej do
      farby, to włosów nie rozczeszesz. I tak już po każdym myciu. Ja po
      latach farbowania miałam na głowie "blachę" zamiast włosów, bez
      odżywki ani rusz. "Blacha" na głowie to na pewno nie jest obraz
      zdrowych włosów. I nie jest to wynik mojego złego obchodzenia się z
      farbą bo koleżanka narzeka na to samo. A używałam farb marketowych
      ale nie skapiłam, kupowałam raczej te z wyższej półki. Włosy mi
      specjalnie nie osłabiły się, poza wysuszeniem ale ja zawsze miałam
      bardzo gęste i mocne własy, farbowałam na ciemno, różne brązy.
      Dopiero kiedy przeszłam na farby roślinne to po kilku miesiącach,
      kiedy odrosły juz nowe włosy, wróciły one do dawnej formy i znowu po
      umyciu są miękkie i można je rozczesać, tak, jak normalnie zdrowe
      włosy.
      Jesli masz mocne włosy to możesz próbowac farbować, na szczęście
      włosy odrastają, nowe.
      • czarownica_ja Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 22:55
        wtrącę tylko,że przesuszenie włosów to nie jest wina tylko i
        wyłącznie farb/rozjaśniaczy.
      • nessie-jp Re: Pytanie do frabujących włosy 13.07.10, 23:21
        > A używałam farb marketowych
        > ale nie skapiłam, kupowałam raczej te z wyższej półki. Włosy mi
        > specjalnie nie osłabiły się, poza wysuszeniem

        A jakich marek farb marketowych używałaś?
        • ulagra63 Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 00:16
          Do nessie-jp
          Może mogłabyś polecić jakąś farbę, która nie pozbawia włosów, no i żeby z siwymi
          dawała sobie radę. Dziękuję.
          • nessie-jp Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 01:21
            Z farb marketowych ja byłam zadowolona tylko z Wellatonu
            • allija Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 09:31
              używałam Garniera, L'oreal /częsciej te pierwsze/, z innych raczej
              nie byłam zadowolona, z jakości lub kolorów, chodziło mi raczej o
              naturalne kolory a nie "sztuczne".
              Obecnie używam farb Anza, farby bardzo dobre, ładnie kryją także
              siwe włosy, bardzo łatwe w użyciu, proces wyglada właściwie
              identycznie jak w przypadku farb chemicznych. Niestety, firma
              zakończyła działalność a ja korzystam z zapasów zrobionych gdzieś na
              3 lata po tym, jak zaprzyjaźniona pani sprzedawczyni uprzedziła że
              wyprzedaje już tylko magazynowe zapasy. Szkoda. I niestety jest to
              wynikiem przepisów UE, wiele małych firm nie stać na kosztowne
              certifikaty chociaż w tym wypadku moje włosy wyraźnie pokazują, że
              te farby sa zdecydowanie lepsze od chemii i jest to najlepszy
              certyfikat.
              • czarownica_ja Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 12:05
                allija napisała:

                > używałam Garniera, L'oreal /częsciej te pierwsze/


                to ten sam koncern.
              • nessie-jp Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 15:14
                Ja również miałam bardzo złe doświadczenia po farbach L'Oreal (Garnier to zdaje
                się ta sama firma), Schwarzkopf zresztą też. Jedna Wellaton i może jeszcze Londa
                się jako-tako nadawały...


                > chociaż w tym wypadku moje włosy wyraźnie pokazują, że
                > te farby sa zdecydowanie lepsze od chemii i jest to najlepszy
                > certyfikat.

                Niestety wiele farb naturalnych na rynku jest (było?) "oszukanych"
                • allija Re: Pytanie do frabujących włosy 15.07.10, 01:47
                  ale ja mam rónież złe doświadczenia także po np Londzie, włosy
                  wygladały fatalnie a na dokładkę kolory nie te.
                  Być może że są firmy ktore oszukują, ta akurat miała w składzie
                  tylko naturalne skladniki, nie chcę się rozwodzić bo nie o tym
                  wątek. Suszu próbowałam używać, kiedyś. Pół łazienki
                  miałam "zasyfionej", jakoś nie bardzo mi to pasowało. Nie chcę też
                  mieć marchewki /lub innego ognia/ na głowie ani głębokiej czerni.
            • czarownica_ja Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 12:06
              > przesadnie włosów (takie przykrości
    • blue.berry Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 09:46
      włosy farbuję od naprawdę wielu lat.
      kiedyś na różne kolory, aktualnie ton ciemniej niż naturalny.
      farby marketowe nie umywają się do farb profesjonalnych, a już na pewno nie do
      tych najnowszej generacji. po wielu latach farbowania w domu farbami marketowymi
      przestawiłam się na farbowanie u fryzjera. i nie zmieniłabym już tego na
      farbowanie w domu. nigdy nie miałam problemów z włoasami typu wypadanie,
      przerzedzenie czy osłabienie z powodu samego farbowania (bo już zestaw rwała +
      farba totalnie je przesuszył). oczywiście o włosy farbowane (jak i codziennie
      suszone, czy prostowane) należy dbać. dobre szampony, odżywki, co jakiś czas
      maski (chociaż ja jestem leniwa i u mnie dbanie ogranicza się do dobrych
      szamponów i co jakiś czas odzywki). dodatkowo - wiele tez zależy od osobistej
      reakcji włosów i skóry głowy na konkretną farbę.
      jeśli nie farbowałas wczesniej włosów to na sam początek w ramach próby w
      zupełności może ci wystarczyć szampon koloryzujący.
    • dziubasekk Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 11:07
      Ja na Twoim miejscu nie nakładałabym od razu farby trwałej. Jest dużo tzw
      szamponów koloryzujących, które bardzo ładnie rozświetlą włosy. Np. Garnier
      Color&Shine, czy Loreal Casting. Osobiście polecam tą pierwszą - używam jej już
      bardzo długo, raz coś mi strzeliło i zrobiłam inną i do teraz żałuję. Bardzo
      ładnie się spłukuje z włosów, a efekt trwa dłużej niż 28 myć.
    • ygawa81 Re: Pytanie do frabujących włosy 14.07.10, 11:43
      Piszesz, że masz ładne włosy..Niczego tak nie żałuje i tu zabrzmi dziwnie ale
      właśnie farbowania włosów na trwały kolor.
      Włosy nie są takie same, mimo odżywek.
      Nie oszukujmy się , że farbowanie nie niszczy włosów, zaczynając dajmy w wieku
      23 lat to 60-tki to kupa farbowań..
      Pomyśl nad zmywalną farbą, która nie uszkadza włosów, kolor utrzymuje się długo
      a dla Ciebie- jak pisałaś- chcesz włosy ożywić to idealny sposób.
      • blue.berry Re: Pytanie do frabujących włosy 15.07.10, 09:54
        jakby nie patrzeć włosy zawsze można ściąć na krótko i pozwolic im odrosnąć bez
        farbowania :) choć przy jasniejszych włosach trwała zmiana po długich
        farbowaniach to napewno bedzie przyciemnienie naturalnego koloru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka