marta26
24.03.04, 15:26
Dziewczyny,
to zapewne nie ten adres, ale w większości odwiedzają to miejsce kobiety.
Może przeżyłyście to samo i zrozumiecie.
Od faceta kilka miesięcy temu po wspólnych 10 latach usłyszałam - nie kocham
cie. Świat się pode mną zawalił, zostałam sama . Byłam na tyle nierozsądna,
że poświęciłam mu wszystko, wiem że to było błąd, ale stało się. Nie mam
nikogo, siedzę w czterech ścianach przeczytałam już chyba wszystkie książki
świata i wariuję. Nie mam nawet jednej koleżanki, kolegi, mam tylko rodziców,
ale nie mam sumienia obarczać ich swoimi problemami, udaję że u mnie wszystko
ok. Rozpocząć nowe życie ale jak? Nie mam z kim iść na kawę, do kina po
prostu nie mam! Kończe studia, a wiadomo jak to jest każdy po zajęciach
spieszy się do pracy, do domu, do swoich spraw.
... a ja do swoich czterech ścian. Od kilku dni czuję że życie już za mną,
nie mam po co i o co walczyć. Nawet łez już nie mam.