Gość: Lolka
IP: *.acn.pl
14.04.04, 11:35
Znowu o aparatach na zęby... :-).
Chciałabym poznać Wasze doświadczenia w leczeniu wad zgryzu - chodzi mi tu
nie o prostowanie krzywych (zrotowanych) zębow, a o zmianę ustawienia dolnych
i górnych łuków zębów wzgledem siebie.
Moja wada polega na tym, że dolny łuk zebów (dolna szczęka) jest zbyt duży w
stosunku do górnego - na szczęście dolne zęby nie "wyszły" przed górne,
natomiast nie "chowają się" pod górne. Efekt jest taki, że górne i dolne zęby
(na przodzie) stykają się ze sobą "końcami". Wybaczcie ten niefachowy opis :-)
Ortodontka powiedziała mi, że zródlem tej wady są kości dolnej szczęki, czego
oczywiście aparat nie poprawi. Aparat może ustawić zęby prawidłowo względem
siebie, ale będzie to "na siłę" - dolne zęby będą "odgiete do tyłu", a
przednie "do przodu". I trzeba wyrwać jeden ząb z przodu!
Nie wiem, czy końcowy efekt jest wart zachodu.
Czy ktoś miał może podobne doświadczenia?
Pozdr.