Dodaj do ulubionych

Mam miesiąc na poprawę wyglądu

30.12.10, 21:39
Witajcie dziewczyny. Jak w temacie - za miesiąc mam bardzo, bardzo ważne dla mnie spotkanie. Muszę wyglądać perfekcyjnie!:) No, ok, lepiej niż obecnie hehe. Stąd moje pytanie do Was, co zrobić, by osiągnąć najszybszy efekt. Finanse właściwie nie są przeszkodą, (no operacje plastyczne oczywiście odpadają), ale są pewne ograniczenia: niektóre zabiegi odpadają w przedbiegach, bo obecnie karmię piersią małego bąbla, a myślałam o jakichś endermologiach np. Poczytałam o przeciwwskazaniach i wiem, że na dziś to odpada. Niestety! A chodzi mi o:
1. wyszczuplenie przede wszystkim (jaki sport przyniesie najszybsze efekty?), mogę chodzić 2 razy w tyg na jakiś fitness plus ćwiczenia domowe (jakie?). Obecnie mam 58 kg przy 166. Pociążowy brzuszek i kiepskie nogi z cellulitem. Jakie kosmetyki do wcierania? Dozwolone podczas karmienia. Tu w ogóle jest ból, nie mogę łykać suplementów, odchudzaczy itp. Jedynie sport, kosmetyki, dobra kolorówka oszukująca "oko", czyli co poprawi wygląd skóry, cery blablabla.
2. jaka dieta będzie najlepsza? przydałby się blask cerze...słodycze odstawiam od dziś:))
3. muszę wybrać się do fryzjera - doradźcie fryzure dla cienkich delikatnych średnio- blondo-mysich włosów. Obecnie z dzieckiem w domu jestem - chyba - nieco zaniedbana. Włosy spięte niemal codziennie w kitkę. Fryzure potrzebuje koniecznie łatwa do ułozenia, ale i elegancka, kobieca. Może jakiś bob? Podrzućcie fotki, linki, wszelkie podpowiedzi mile widziane.
4. co jeszcze można zrobić dobrego dla siebie przez miesiąc? Wasze sposoby i triki:)

Pomóżcie dziewczyny!!!
Obserwuj wątek
    • kasha77 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 21:55
      moim zdaniem po pierwsze:
      najlepszy i najtańszy sport w Twojej sytuacji(dziecko przy cycku;))to spacery,dzieciaka do wózka i dawaj! po drugie samo karmienie już to duży wydatek energetyczny wiec dobrze robi dla figury.bob pasuje prawie kazdej z nas,do tego moze jakies refleksy zeby dodac jakiegos koloru.
      wejdz sobie na strone amerykańskiego InStyla tam jest taki fajny program gdzie mozesz popróbowac różne fryzury i makijaże.
      co do cellulitu i brzuszka moim skromnym zdaniem jesli masz możliwosc to masaże,masaże masaże..i w domu(np.peeling z kawy)i u specjalisty.balsam brązujący też trochę oszukuje oko jeśli chodzi o cellulit.tyle ode mnie.
      a jeśli chodzi o cerę i blask napewno dziewczyny coś doradzą...:)znają się lepiej.
      • stellapolacca Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 22:31
        na cellulit najlepsze masaże tak jak już wspomniano i dużo chodzenia.

        sam sport nie pomoże ci w zrzuceniu kilogramów, dlatego ja nawet bym się za niego nie brała. ważna jest dieta, która będzie zwiększać metabolizm. ja mam swoją, ale każdy musi do tego chyba podejść indywidualnie, zobaczyć, co może jeść, po czym się lekko czuje, a nie ociężale i nie ma problemów z wypróżnianiem.

        a jeśli potrzebujesz czegoś na szybko to polecam dietę dr Ducana. Tutaj jest link do książki, w niej jest wszystko opisane, ja chyba mam nawet ebooka, więc jak coś to mogę ci go wysłać. Tylko napisz mi swojego maila. Ona działa, wystarczy zastosować sie do jej zasac. Osobiście sama jej nie wprowadzałam w życie, bo nie miałam takich potrzeb, ale moja siostra bardzo dużo kg na niej straciła :) i sobie tę dietę bardzo chwali. :)
        • kasha77 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 22:37
          no nie wiem czy dieta Duncana jest taka dobra jeśli karmisz piersią....tyle białka Twój organizm nie przerobi a co dopiero małego dziecka.
          • stellapolacca Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 22:39
            a czemu od razu "tyle" białka? człowiek na co dzień spożywa dużo białka, ja jem bardzo dużo, tylko jem jeszcze inne produkty i nigdy nie miałam problemów z wagą, białko idealnie reguluje metabolizm, jest świetne na przemianę materii.

            esmeralda nie musi koniecznie stosować się do tej diety, może ją też poprzerabiać i spożywać warzywa i węglowodany, a i tak powinna zobaczyć efekty.
            • to.ja.esmeralda Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 22:57
              Stella poprosze ebooka na gazetowego mejla, jesli to nie problem. Tego Dukana nie znam, choc wiem, ze to dieta proteinowa, na bialku oparta. W sumie to przy karmieniu mozna wszystko, jesli dziecko nie ma alergii. Bialko buduje miesnie, wiec rozumie, ze lepiej spala sie tluszczyk;)

              Co do sportu - i tak cos zaczne cwiczyc. Inwestycja na przyszlosc. Was prosilam o pomoc w wyborze cwiczen, ktore najszybciej przynioslyby efekty. Myslalam o raz w tyg pilates, raz aeroby jakies, no i dodac co 2 dni brzuszki. Tylko ile ich? Jakis plan tych brzuszkow by sie przydal. Spacery - przy obecnej pogodzie odpada dluzsze wyjscie niz pol godziny z maluchem.

              Masaze - wybiore sie zatem. Ale czy trzeba jakies specjalne? Nigdy nie chodzilam na profesjonalne masowanie. Sama nie mam czasu na masowanie sie dluzsze pod prysznicem.

              Dziewczynki kochane licze na duuuuuzo rad. Potrzebuje konkretnej pomocy. Z pewnoscia wiele z Was bylo w sytuacji, ze w ciagu krotkiego czasu chcialo poprawic wyglad, ogolny image, co Wam wtedy pomoglo???

              pzdr


            • kasha77 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 23:05
              proszę,warto poczytac przed stosowaniem.z tego co wiem to rozsądni dietetycy odradzają tę dietę.
              www.puellanova.pl/1684,0,-DIETA-DUNKANA-8211-SZANSE-I-ZAGROZENIA-DIETY-WYSOKOBIALKOWEJ.html
              • stellapolacca Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 23:24
                każda dieta ma swoje dobre i złe strony. na świecie jest po prostu moda na diety. teraz jest moda na dietę dukana. wcześniej była south beach - podobno też bardzo dobra, ale i ona miała swoich przeciwników. ogólnie diety to nie jest nic dobrego. jednak jeżeli ktoś chce szybko schudnąć, to nie widzę innego rozwiązania.

                potem wystarczy przejść na zdrowy tryb życia.

                ja osobiście uważam, że mam bardzo dobrą dietę. codziennie jem tak mniej więcej 5-6 posiłków. rano zazwyczaj jakiś serek, albo kanapkę z szynką, na lunch też coś w tym stylu, kanapka z szynką i jakimiś warzywami, później obiad, staram się jeść zupę i drugie danie (zazwyczaj kurczak z surówką, albo jakieś mielone - bo bardzo lubię ;p), codziennie obowiązkowo min tabliczkę czekolady - wiadomo magnez jest potrzebny ;D i na kolację też jakaś kanapka z wędliną i ogórkiem kiszonym.

                przy takim odżywianiu moje wyniki badań są idealne, a prpzemiana materii jest super, dodam, że kiedyś miałam z nią problemy. ale wystarczyło jeść więcej białka. to naprawdę skutkuje. :)

                jeśli chodzi o cerę, to trudno jest mi doradzać cokolwiek, bo nie wierzę w cuda zabiegów kosmetycznych. sama walczyłam z trądzikiem, bo miałam problem z hormonami, ale teraz moja cera jest ładna, wystarczy dobrać właściwy krem dla swojej skóry, jakiś podkład, róź i powinno być ok ;p

                jak się człowiek dobrze odżywia i dostarcza organizmowi niezbędnych witamin i minerałów to nie powinno się mieć kłopotów z cerą.
                • razlemongrass Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 31.12.10, 18:56
                  stellapolacca napisała:

                  (...) codziennie obowiązkowo min tabliczkę czekolady - wiadomo
                  > magnez jest potrzebny ;D (...)


                  Yyyy chyba miałaś na myśli min kostkę czekolady a nie tabliczkę ...? ;)
                  • stellapolacca Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 04.01.11, 01:14
                    hehe tabliczkę ;p chociaż dzisiaj zjadłam tylko pół, ale to pewnie przez posylwestrowego kaca nie dałam rady w siebie więcej wcisnąć ;D
          • dymna Odchudzanie przy BMI = 21??? 01.01.11, 20:32

            Każda dieta, która nie jest zbilansowana ODPADA w czasie karmienia.

            A wagę masz w normie!
            • lucusia3 Re: Odchudzanie przy BMI = 21??? 02.01.11, 00:20
              Zgadzam się. Żadnej diety - brzuszek i celluilitis znikną w dużym stopniu przez masaże - świetne sa np. bicze wodne (prawie na każdym nowszym basenie - to te z 2-3 cienkimi ostrymi strumieniami wody), tyle,że 5 min nie wystarczy, minimum 20. Niedrogo też wychodzą takie wirujące bębny do masażu, a efekt bardzo ładny.
              Można parę dni wcześniej przeds potkaniem mikrodermabrazję. Cera robi się świetlista.
              A fryzura koniecznie u niezłego fryzjera i to nie sieciówkę, bo tam zazwyczaj jest jedna sztampa z którą lecą do wszelkich typów włosów i twarzy. Tu nie można oszczędzać.
              Ktoś radził InStyle - też polecam, jako stronę i jako gazetę, choć może polskie wydanie nie jest najlepsze jeśli idzie o makijaż, ale ciuchy są OK, można coś podpatrzeć. Warto też przeanalizować wcześniej swoja sylwetkę - po dziecku się często zmienia. Może stare ciuchy nie będą już tak idealnie podkreślały atutów, gdy atuty teraz są gdzie indziej. Inaczej się trzeba ubierać gdy sie jest dość płaskim, a inaczej, gdy przybędzie biustu. Na 100% zrezygnuj z lejących golfów, żabotów, falbanek, bo skoro karmisz, to pewnie coś tam z przodu masz. Także zbyt opięte bluzki wyglądają tanio i raczej nie poprawią wyglądu.
        • goodwater Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 13:49
          > sam sport nie pomoże ci w zrzuceniu kilogramów, dlatego ja nawet bym się za nie
          > go nie brała. ważna jest dieta,
          Typowa kobieta :) uwierzy w bzdetne diety, wróżki, byle sie nie musiec pocic.
    • variovorax Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 23:20
      moze dobrym wyjsciem byloby umowienie sie z trenerem osobistym, ktore dobralby Ci skuteczne cwiczenia na te partie ciala, na ktorych Ci zalezy? Wydaje mi sie, ze po jednym-dwoch spotkaniach moglabys juz cwiczyc samodzielnie, ale ta konsultacja dalaby Ci wieksza pewnosc, ze nie marnujesz czasu i energii na aktywnosc, ktora niewiele Ci da w miesiac.
      • iwu Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 30.12.10, 23:30
        Jeśli chodzi o wagę, to nie jest z tobą źle, popracowałabym jedynie nad pociążowym brzuszkiem. Sama niedawno byłam w podobnej sytuacji (ciąża i karmienie) i myślę, że w tej chwili, tzn gdy jeszcze karmisz, nie ma co się brać za ostre diety. Dukan wbrew pozorom nie jest łatwy, przynajmniej na początku. Tzn dla mnie nie był. Polecono mi niedawno na brzuch tzw szóstkę Weidera. Poszukaj na YouTube, znajdziesz tam cały instruktaż. Wykonanie tych ćwiczeń zajmuje czterdzieści parę dni, 42 chyba, i ponoć daje świetne rezultaty.
        • tikula226 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 31.12.10, 00:50
          6 weidera daje świetne efekty, zrobiłam raz w życiu. Ale oczywiście są minusy, daje popalić kręgosłupowi. Teraz wiem, że nie wolno zapominać o mięśniach także na plecach, ćwicząc mięśnie brzucha, a wtedy tego nie wiedziałam i po całej serii przez jakiś czas kładłam się do łóżka jak ostatnia łamaga....
          Ale twardy brzuszek, a nawet delikatny zarys kaloryferka był :) No właśnie...był... :/
          • konkatenator Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 00:54
            szóstka weidera to badziew, można sobie po tym najwyzej miesnie spalić. Pykanie setek brzuszków nie zadziala, bo nie ma czegos takiego jak miejscowe spalanie tluszczu. Zadziala ujemny bilans kaloryczny...
    • stellapolacca Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 31.12.10, 00:06
      na maila gazetowego się nie da, bo ja przynajmniej nie widzę opcji z załącznikami. hmm ale właśnie obczaiłam tego dukana i mam to w formie to wydruku, to jest w pdf, ale tekst jest obrócony i trzeba by to było wydrukować, żeby przeczytać.
      • margueri3 do stellapolacca 31.12.10, 14:35
        czy moglabys mi wyslac diete dukana na emiala???z gory dziekuje. ;)
    • znana.jako.ggigus na schudnecie 31.12.10, 15:37
      co drugi dzien marszobieg z wozkiem, powyzej 30 min., ale maszeruj powoli, masz sie spocic, ale powinnas rozmawiac bez zadyszki (od czasu do czasu powiedz do siebie polglosem jakies zdanie), poprawisz tez cere i samopoczucie
      • to.ja.esmeralda Re: na schudnecie 31.12.10, 21:50
        Zatem plan jest taki - z ćwiczeń zdecydowałam się na spacery z małą, nie marszobiegi, bo przy obecnej pogodzie nie widze tego jakoś. Plus co 2 dzień rowerek stacjonarny przy otwarty oknie, który właśnie "odkurzyłam" (ok 45 min.) Plus raz w tyg pilates, plus brzuszki w dniu bez rowerka. Co sądzicie?

        Dieta - dziś niestety nie zaczęłam, bo sylwek w domu z kilkoma znajomymi, nie da rady;P
        Ale planuję pic dużo wody, herbatek ziołowych, kawa raz dziennie. Dieta coś w stylu niełączenia, typu montignac trochę. TŻ kiedyś schudł na niej dużo, moze i mi coś zleci. W ogóle to dziś załamka - po świętach ważę 59,5 kg. Szok! Nigdy jeszcze tyle nie ważyłam, no z wyjątkiem ciąży....

        6 weidera znam, kiedyś zaczęłam (1 tydz), ale zbyt bardzo bolał nie kręgosłup, pewnie coś nie tak robiłam, dlatego teraz zostanę przy zwykłych brzuszkach, by nie unieruchomić sie na cały miesiąc. Poza tym - to są naprawdę trudne ćwiczenia i dające niezły wycisk, jeśli przeszłaś całość - to respect:) Mój brat zrobił całość i też pięknie wyrzeźbił brzuszek;P

        Dziewczyny napiszcie co sądzicie o tym planie. Ach -a co do masaży - już sama nie wiem. Chyba czasowo nie wyrobię, więc muszę wybrać: sport taki jak w planie, albo masaże plus sport wybiórczo. Doradźcie co lepsze.

        Odnośnie "wcierek antycellulitowych" - czy jest coś dozwolone w czasie laktacji?Czy te kremy w ogóle coś dają? Cellulit mam dopiero po ciąży, wcześniej nie miałam problemu, więc nie orientuję się w tych specyfikach - teraz zaś jest to cell okropny:(

        • to.ja.esmeralda Re: na schudnecie 31.12.10, 21:54
          I jeszcze coś - najbardziej zależy i na ogólny poprawieniu urody i wyglądu - cera z blaskiem (mam naczynkową, wrażliwą - moze jakieś zabiegi w gabinecie kosmetycznym zrobić??), włosy lśniące (jakie odżywki polecicie do cienkich smętnych kosmyków?), ogólne podrzeźbienie figury (wiem, że schudąć za mocno nie schudnę, ale mogę wyglądać lepiej). Stąd moje pytanie o Wasze triki, sprawdzone sposoby.

        • znana.jako.ggigus spacerowac sobie mozesz 01.01.11, 13:47
          do woli. I nic ci to nie da. Silownia tez nie.
          Jak chcesz schudnac, to marszobiegi albo bieganie i koniec. I nie tlumacz pogoada, bo skoro mozesz spaceorwac, to mozesz tez szybciej spacerowac.
          silownia ci nic nie da, bo chcesz spalic tluszcz.
          a spacery ci nic nie dadza, bo sie nie spocisz, nie wejdziesz w sfere spalania tluszczu.
          Pogoda jest fajna do biegania i do marszobiegow, blokade masz glowie, dopoki nie wyprobujesz marszobiegow przy tej pogodzie, nie mozesz pisac, ze ci nie pasuje.
          bo nie wiesz tego.
          bieganie i marszobiegi mozna uprawiac caly rok.
          • aniorek Re: spacerowac sobie mozesz 01.01.11, 18:11
            znana.jako.ggigus napisała:

            > I nic ci to nie da. Silownia tez nie.

            Bzdura, cwiczenia silowe (szczegolnie ciezary) sa bardzo skuteczne w spalaniu tluszczu. Zeby utrzymac miesnie potrzebna jest energia, ktora uzyskiwana jest poprzez spalanie tluszczu.

            A najlepsze efekty przynosi silownia w polaczeniu z bieganiem.
          • iluminacja256 Re: spacerowac sobie mozesz 02.01.11, 10:49
            >nie tlumacz pogoada, bo skoro mozesz spaceorwac, to mozesz tez szybciej spacerowac.

            Bieganie to nie jest szybszy spacer. Polecanie rozpoczynania biegania (!) lasce z laktacją (what the fuck?) w stycznu po lodzie na miesiąc przed czymś dla niej waznym , może sie zakończyć tym, ze za miesiac bedzie w gipsie, albo ledwie będzie chodziła ze względu na stawy! Ponieważ ma dzieciaka, idę o zakład , z enie jest w stanie wyrwać sie daleko z domu, a my w wieksozsci mieszkamy w blokach/domach przy wyasfaltowanych i wybetonowanych ulicach, na których zalegają obecnie twarde jak skalą i sliskie tafle lodu - bieganie po czymś takim to tragedia dla stawów, a zaczynanie biegania po czyms takim , to niemal pewne problemy! Jasne, bieganie jest super, ale ostatnią rzeczą, na która bym wpadla byłoby polecanie rozpoczynania go w styczniu - nie kazdy mieszka blisko lasu, parku - A TO MA ZNACZENIE.
            • iluminacja256 Re: spacerowac sobie mozesz 02.01.11, 11:07
              Aha, do tego dochodzi jeszcze kwestia butów - to naprawdę ma znaczenie po czym się biega i w czym sie biega. Teraz najlepeij to wychodzi w butach w góry, na wibramie, a i w tym moze być czasem kiepsko...

              Nie biegałam od roku - dwa razy w ciągu roku złamałam sobie palec i podstawe dużego palca w stopie - masakra, jak długo trwaja takie kontuzje - mam nadzieje ze w tym roku wrocę do biegania, ale na pewno nei wczesniej niż od końca marca/poczatku kwietnia. Podobnie z rowerem. I moim zdaneim jednak nie warto tych wytrzymałosciowych sportów w terenie zaczynać zimą. Oczywiscie, poza biegówkami , co moze byłoby nawet lepszym pomsyłem.
              • znana.jako.ggigus dlatego pisalam, ze 02.01.11, 14:39
                moze sobie szybciej nieco pospacerowac. Polecalam marszobiegi.
                Ale odpowiedz znam, bo ja 100 razy slyszalam - ze za zimno.
    • lady.godiva Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 31.12.10, 23:03
      Miesiąc to dużo. Możesz schudnąć bezpiecznie 4-5 kilogramów, a to już rzutuje na wygląd. Ja bym postawiła na jakis dobry fitness- często pierwsze ćwiczenia z trenerem są za darmo i wtedy on pokazuje co i jak ćwiczyć. Mój doradził mi także w kwestii diety. Są różne zajęcia do wyboru, także dla mam z dziećmi, ćwiczenia typu salsa itp. Poprawia się sylwetka. Ruch powoduje lepszą przemianę materii i więcej energii!
      Plus dieta- ja bym ci polecała 1000 kalorii. Sama kiedyś schudłam na tym dużo, a ma tą zaletę, że nie jest jednostronna jak Ducan. Nie polecam takich kontrowersyjnych diet- rujnują organizm. Lepiej po prostu zdrowo się odżywiaj, próbując ograniczenie kaloryczności posiłków.
      Z zabiegów na twarz polecam mikrodembrazję- można robić co tydzień, maksymalnie do 10 zabiegów. U mnie poprawa nastąpiła już po drugim zabiegu! Polecany jest także peeling kawitacyjny. Zapytaj o dobrą kosmetyczkę w swoim mieście
      Fryzura- podstawa. Dobra korekcja brwi daje sporo. Woda, herbatki i cera też się poprawia. Wybierz dobry fluid, puder, pobaw się makijażem- w różnych drogeriach są konsultatnki, popytaj, niech cię umalują, zobacz w czym się dobrze czujesz.
      Na koniec najważniejsze- strój. Dobierz do sylwetki- jesteś gruszką czy może jabłkiem? Zastanów się w jakich kolorach ci dobrze. Dobierz strój do sytuacji- rozmowa o pracę czy randka? Dodatki. Jakość materiałów.
      Życzę powodzenia!
      • lonely.stoner Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 14:40
        ja na twoim miejscu to bym zadnej diety nie stosowala, bo masz dobry stosunek wagi do wzrostu, tylko zadbala o jakies cwiczenia ktore by po prostu ladnie wyrzezbily cialo - najlepszy basen i spacery, zeby sie zbyt nie nadwyrezac przy karmieniu. A z dietami jakimis daj sobie spokoj, tylko zadbaj o zdrowe odzywianie- zawsze zjedz sniadanie ( najlepsza owsianka i jakies owoce), unikaj poznych i obfitych kolacji. Taka diete staraj sie miec urozmaicona i zbilansowana- duzo zboza nieprzetworzonego, warzyw, owocow i bialka- od czasu do czasu jakies mieso nie smazone ale np. gotowane, ryb i sera. Slodzyczy unikaj- chociaz ja uwazam ze czekolada raz na jakis czas nikomu nie zaszkodzi (chyba ze masz alergie).
        Poza tym to co ja polecam na skore to olejek jojoba- uzywac jako olejek do ciala mozna i ja uzywam jako krem do twarzy, do tego jakis delikatnie zluszczajacy tonik albo krem (na tym sie nie znam). Na naczynka w Polsce bardzo dobra jest seria Flos Lek- takie czerwone opakowanie, ja mam taki zel-maseczke ktory jako krem uzywam na nos i policzki bo tam mam naczynek troche.
        Wlosy to najlpiej obetnij u kogos kto ci dokladnie to zrobi przedwszystkim, nie wiem jaki masz ksztalt twarzy ale bob jest uniwersalny i powinien pasowac, do tego nie trzeba za duzo sie z takimi wlosami meczyc z ukladaniem jesli sa dobrze obciete to wystarczy wysuszyc na szczotce i gotowe.
        Mozesz sobie zaczac eksperymentowac z makijazam, jakis rozswietlajacy fluid ale niezbyt ciezki, roz (bardzo fajny ma taki Maybelline w kremie, jasny i deliaktny), jakis tusz do rzes. Wyreguluj brwi i zrob henne jesli trzeba- i gotowe :))
        • belle.du.jour dziewczyno.. nie daj się zwariowac .. 01.01.11, 16:50
          58 kg na 166.. nie. no cielak z Ciebie po prostu.. szok! ;)) Zartuję oczywiście... masz idealną wagę, nie stosuj idiotycznych diet (co za idiota doradza Dukana przy karmieniu dziecka?), po prostu karm dziecko jak najczęściej to samo spali kalorie, chodz na szybkie spacery, nie objadaj się i pij dużo wody. Jedz normalnie - białko, dużo warzyw i złożone węglowodany! Jeśli przejdziesz na drastyczną dietę to odbije się na cerze, paznokciach i włosach (nie mówiąc już o pokarmie!) a to jest NAJWAZNIEJSZE jeśli chodzi o zrobienie dobrego wrażenia (bo chyba o to chodzi?). Idz do fryzjera, może nawet na zabieg jeśli masz słabe, wysuszone włosy. Odpowiednie pokolorowanie, dobre obcięcie włosów zrobią ogromną różnicę. Potem do kosmetyczki i do wizażystki po odpowiedni makijaż. Najważniejsze bys wyglądała zdrowo: ładna cera, błyszczące włosy, ładne zęby (może wybielanie?).. to robi wrażenie. Przy Twojej wadze (idealnej dla wzrostu) i podczas karmienia dziecka, katowanie się dietą przez miesiąc nie ma sensu.. co więcej, może pogorszyc wygląd (no i efekt jojo).. tak, tak, panienki.. chudośc sama w sobie nie zawsze jest atrakcyjna.. brak piątki o wiele bardziej rzuca się oczy niż zbędne 2 kg. O czym Polki, zapatrzone w wagę domową zupełnie zapominają. No i odpowiedni ciuch.. z klasą, dobrej jakości, dobrany do figury. Na koniec pewnośc siebie i szeroki uśmiech bo to zawsze dodaje urody. Jeśli masz sie spotkac z męzczyzną to zupełnie wystarczy :) Jeśli z koleżankami ze szkoły to wiedz, ze i tak będą patrzec która najchudsza.. same z połamanymi włosami, brakami w uzębieniu, kiepską cerą i torebką z bazarku ;).. tutaj nic nie poradzisz .. ale i po co? ;)) Powodzenia!
          • iamhier Re: dziewczyno.. nie daj się zwariowac .. 01.01.11, 18:47
            do belle.de.your-o! co za bzdura porada.to brzmi jak reklama...co do polskich dentystow na miesiac przed jakims waznym spotkaniem...Nie sadze ,by to byl trafiony sposob na urode,ale na zniszczenie holywoodzkiego usmiechu jak najbardziej.Sama kiedys taki mialam,gdy nie chodzilam do denstystow tym kraju.Podkreslam czas przeszly....
    • mietowe_loczki Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 17:43
      Napisz, ile kilogramów chcesz schudnąć.

      Brzuszek do zrzucenia = dieta + aeroby. Siłownię na razie odpuść. Dobre są ćwiczenia na orbitreku na programie "interval", pamiętaj o tym, że i na rowerku, i na orbitreku, czy na zwyczajnym stepperze MUSISZ mieć odczuwalne obciążenie na nogach. Radosne pedałowanie nic nie daje. Jedna sesja do min. 60 min. 2 koszulki, w tym jedna na długi rękaw, obcisłe długie gatki, żeby maksymalnie się spocić. Trzeba się nawadniać w trakcie ćwiczeń. Idealnie byłoby, gdyby przez 2 pierwsze tygodnie udawało ci się chodzić na takie zajęcia co drugi dzień.

      Nie nabieraj się na dietę 1000 kcal i Dukana. To niepotrzebne katowanie się, a Dukan to niepotrzebne obciążenie dla wątroby. Dieta 1400 kcal dziennie (bez podjadania, itp.) połączona z 3x 1h na na orbitreku to utrata 0,9 kg tygodniowo. Po miesiącu masz szansę na schudnięcie 3,6 kg z jednoczesnym ujędrnieniem ciała. I na pewno nie będziesz głodować. 1000 kcal robisz tylko i wyłącznie wtedy, gdy twój wysiłek fizyczny jest równy zeru, a to nigdy nie jest dobra opcja. Dietę możesz sobie kupić albo u dietetyka albo w jednym z wielu portali, które oferują takie usługi. Nie chcę podawać nazwy, bo nie chcę być oskarżona o kryptoreklamę, ale na pewno i tak to znajdziesz, wrzucając odpowiednie hasła w google. Opcje, które są do wyboru, to dostosowanie diety do wagi, typu sylwetki, aktywności fizycznej (4 poziomy), płci, jeżeli karmisz, to pewnie też to zostanie wzięte pod uwagę.

      Bóle kręgosłupa po ćwiczeniach na brzuch mogą się brać z tego, że przy ich wykonywaniu odrywa się od podłogi dolny odcinek pleców.
      • verdana Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 18:08
        Naprawdę sadzisz, ze ktoś ktokolwiek by to nie był - zwróci uwagę, czy wazysz 58 czy 56 kilo? Jesli schudniesz wiecej w miesiąc zauwazy na pewno, bo karmienie+intensywne chudnięcie to jak w banku postarzenie wyglądu o parę lat.
        I jakie to spotkanie, w ktorym osoba ma zauwazyć czy masz celulitis na nogach czy nie - rozbierana randka z niemowlęciem przy piersi?
        Kup ładne ubranie, idź do fryzjera i nie miej zludzeń - miesiąc intensywnej poprawy wyglądu zazwyczaj powoduje to, ze wygladasz gorzej, nie lepiej.
        • mietowe_loczki Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:08
          Nie zgadzam się, ale przecież twój post i tak nie do mnie.
        • aga.pier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 03.01.11, 21:16
          czy Ty nie rozumiesz, że samej zainteresowanej doda to pewności siebie? :)
    • gosiab10 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 18:06
      Odpowiednia dieta, trochę ruchu poprawi kondycję, może trochę sylwetkę, z całą pewnością będziesz sie czuła lepiej.
      Jeśli chodzi o cerę pomyśl o dobrych kosmetykach, ale naprawdę jakiejś lepszej serii, np.Clinique -tam na pewno wybierzesz coś dla siebie, mają szeroką paletę kosmetyków pielęgnujących jeśli chodzi o rodzaj cery (np.do cery mieszanej w kierunku cery suchej i do cery mieszanej w kierunku do tłustej i takie tam różne ...). W każdym razie naprawdę efekt jest super, ale nie po 2 dniach stosowania tylko trochę trzeba poczekać i cera wygląda naprawdę dużo lepiej. Ja np. nie wrócę już do kremów typu Olay Total Effects, czy Nivea DNA. W międzyczasie rób peelingi, maseczki.
      • ania_m66 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 18:44
        skoro martwisz sie celulitem na nogach w srodku zimy, mniemam, ze spotkanie bedzie "rozbierane" ;) . jesli bardzo wstydzisz sie tej partii twojego ciala, polecam prawdziwe nylony i staroswiecki szeroki pas do ponczoch w stylu lat 50tych, ktore to nie musza zostac zdjete. oczywiscie reszte bielizny tez w tym stylu. rzadko ktoremu facetowi to sie nie podoba ;)
        oprocz tego sa zabiegi, ktore nazywaja sie body wrapping. "modeluja" one sylwetke na zasadzie mikrodrenazu i ujedrnienia skory, moze cos takiego przyda ci sie bardziej od bezsensownej diety?
        do kosmetyczki radze wybrac sie juz teraz, rowniez do fryzjera i wizazystki. kosmetyczka pomoze dobrac kremy na teraz a przed wielkim wyjsciem mozesz, wrecz powinnas, odwiedzic ja ponownie zeby wygladac jeszcze piekniej.
        fryzjer na miesiac przed ma ta zalete, ze gdy wybrana fryzura i koloracja okaza sie klapa, bedzie czas aby to naprawic. jesli wszstko bedzie ok, pojdziesz sobie do tego samego stylisty na dzien przed, zeby odswiezyl farbe i ewentualnie lekko podcial koncowki.
        poza tym zacznij dbac o skore ciala, ktora zima jest bardzo przesuszona. raz na tydzien peeling (wystarczy zmieszac ulubiony zel do prysznica z cukrem, gruboziarnista sola badz kawa nie trzeba kupowac w drogerii) po tym balsam do ciala i jesli nie zapomnisz o codziennym kremowaniu sie po kapieli, za miesiac masz skore gladka ja pupa niemowlaka, jesli oprocz tego nie zapomnisz o depilacji.
    • wj_2000 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 18:24
      Chyba część forumowiczów nie zrozumiała Twojego postu.
      Piszą o "odchudzaniu". A ty masz wzorowe BMI. Chodzi raczej o "przepędzenie" tłuszczyku z jednych obszarów w inne. Tu tylko ćwiczenia, masaże, etc. Dietę zostaw po staremu.
      • akle2 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 18:41
        Ja zawsze i wszędzie polecam siłownię, bo to wspaniała metoda na ujędrnienie ciała (w towarzystwie diety oczywiście). Ale na tym polu w miesiąc nic nie zrobisz (chyba ze cierpliwie bedziesz robić "brzuszki"). Może więc doraźnie pomyśl o wyszczuplającej bieliźnie - gorset, majtki, dobry stanik podnoszący biust. Dobrym rozwiązaniem są masaże, ale sprawdź referencje gabinetu. Na ładne włosy i cerę witaminy z grupy B, wit C, E, mikroelemety, najlepiej przyswajalne te z naturalnych produktów. Ale w miesiąc też nie zauważysz poprawy, więc musisz się zdać na fryzjera i kosmetyczkę. Aha, nie zapomnij o "zrobieniu" paznokci i... wizycie u dentysty, o ile zachodzi taka konieczność. W przeciwnym razie nawet najładniejsza fryzura i kiecka nie pomoże. Powodzenia.
        • akle2 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 18:42
          Sorry, to miało być do autorki.
        • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:07
          no ja jednk odradzilabym silownie,polecila dobrego fryzjera i stanowczo odradzila dentyste,za wyjatkiem bolu i za wyjatkiem srodkow wybielajacych specjalistycznych dostepnych po trosze w Polsce i w pelni za granica.Np.Rembrandt.Skutek na miesiac przed przy wybielaniu moze byc taki,ze buzi nie otworzy....A jesli jest blondynka (szatynka) to i zabki wybielane u pani dentystki beda przezroczysto-sine...Efekt opłakany...
          • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:12
            dodam,ze po jednej,2 sesjach wybielania bedzie miala usmiech jak 40-50 letnia kobieta..Wiem o czym pisze....
            Perlowo biale zeby moga miec tylko kobiety o ciemnych wlosach i oczach...
          • metamorphosis4 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:40
            iamhier napisała:

            > no ja jednk odradzilabym silownie,polecila dobrego fryzjera i stanowczo odradzi
            > la dentyste,za wyjatkiem bolu i za wyjatkiem srodkow wybielajacych specjalistyc
            > znych dostepnych po trosze w Polsce i w pelni za granica.Np.Rembrandt.Skutek na
            > miesiac przed przy wybielaniu moze byc taki,ze buzi nie otworzy....A jesli jes
            > t blondynka (szatynka) to i zabki wybielane u pani dentystki beda przezroczysto
            > -sine...Efekt opłakany...

            Powiedz, że to żart. Wybielenie zębów w zeszłym roku było moim najlepszym pomysłem w życiu. Ogladając zdjęcia sprzed wybielania nie moge pojąć dlaczego tak długo z tym zwlekałam. Chyba tylko dlatego, że kiedyś ktos naopowiadał mi rzeczy podobnych do tego, co napisalaś powyżej.
            Przy okazji poinformuję Cię, ze sine zęby po wybielaniu moga sie zdarzyć wyłącznie w wyniku błędu stomatologa, który przeważnie pod presja pacjeta pragnącego uzyskac jak najlepszy efekt zgadza się na zbyt długa terapię. Przy prawidłowym wybielaniu zęby jasnieją do naturalnego koloru kości. Ja na przykład kość mam bardziej kremową i nigdy wybielaniem nie osiągnę odcienia A1, ale po dwutygodniowym wybielaniu żelem opalescence moje zeby mają równiutki jasny kolor i nareszcie jestem zadowolona ze swojego uśmiechu.
            Nie mam pojęcia czy autorka wątku potrzebuje wykonać taki zabieg, ale jeśli zęby ma lekko pociemniałe od kawy, herbaty itp. to naprawde warto, bo efekt jest bardzo widoczny i to zdecydowanie w pozytywnym sensie.
            • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 20:03
              do metamorphosis-no to pisze,ze zagranica mozna to miec bez "pomocy" dentysty.W Polsce dentysci nie maja kwalifikacji do wybielanie zebow.Poza Polska takie specyfiki kupuje sie w superketach....i nie mam na mysli jakchstam paskow tylko...Tam kazdy ma białe zęby.A jak jest w Polsce?
              • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 20:05
                i nie jest prawda,ze zeby leczone kanalowo wybiela sie od środka....
                Polakom pozostaje Allegro i kredyt na wybielanie....
                • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 20:07
                  Zeby leczone kanalowo to chyba tylko licowka wybielic mozna?
                  • iamhier [...] 01.01.11, 20:11
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 20:21
                      Przeciez takie zeby sa martwe, wiec sila rzeczy ciemnieja / sinieja po jakims czasie?
                • metamorphosis4 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 20:27
                  Iamhier, co do zębów martwych, które sciemniały, to tez slyszałam, że zwykłe wybielanie zewnętrzne żelem raczej nie pomoże, a takie "od środka" rowniez nie zawsze. Nie mam pojęcia jakie kwalifikacje maja polscy stoamtolodzy. Byc może rzeczywiście mniejsze niz zagraniczni, ale chetnie się dowiem w jaki sposób poradzić sobie z wybieleniem takiego martwego zęba, więc prosze Cię o info na ten temat.

                  PS: sprawdziłam cenę opalescence 20% - 15zł z strzykawkę (mi jedna starczała na 2 razy). Doliczając do tego nakładki robione indywidualnie przez technika 100-200zł. (tej ceny nie sprawdzalam osobiście, ale tak przeczytałam na jakimś forum), to cały proces samodzielnego wybielania nie byłby zbyt kosztowny. Jeżeli chodzi o rolę stomatologa w całym procesie, to ja raczej nie odważyłabym sie na samodzielne wybielanie nie fundując sobie wcześniej gruntownego przeglądu u specjalisty. Myślę, że nawet głupia odsłonięta szyjka bylaby tu dużą przeszkodą, a nikt samodzielnie sobie raczej ubytku nie naprawi.
                  • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 20:38
                    Wybielanie od srodka wymaga przeciez otworzenia zeba, czyli ryzyko, ze zab sie np. rpzpadnie? A czesto i tak korona na taki zab konieczna...
                    • metamorphosis4 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 22:54
                      O ryzyku związanym z wybielaniem od środka wiem, ale Iamhier mówi, że to tylko u nas w Polsce stomatolodzy nie znają nowocześniejszych, nieinwazyjnych metod. Dlatego prosiłam ją, aby powiedziała jakie to sa metody.
                      • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 11:03
                        Ewentualnie mozna by taki zab oblepic plomba swiatloutwardzalna, ale to metoda wybitnie prymitywna...W Niemczech tez tylko licowki (badz koronka w miare potrzeby).
    • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 18:38
      To jakaś randka? Zdradź co to za spotkanie? Każde wymaga czego innego...Z tego jak tutaj doradzaja wynika,ze to ....randka....
    • lucyna_n [...] 01.01.11, 19:05
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • agusiaki Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:07
      Esmeralda - dziewczyny piszą o odchudzaniu, Dunkanie, masażach... Odchudzać się wg mnie nie musisz, pewnie bardziej chodzi Ci o jędrność i kształt ;) No i Dunkan to niezbyt bezpieczny sposób, zwłaszcza dla kobiety karmiącej.

      Sport typu fitness - tak, czemu nie, ale jeśli na trening możesz poświęcić 2h tygodniowo na efekty trzeba czekać dłużej. Za to marszobiegi na mrozie dodadzą oczom blasku. Sprawdzone.

      Na cellulit i galaretowate obwody najlepszy moim zdaniem jest sok żurawinowy z wodą wg przepisu z Planu Wypłukiwania Tłuszczu. Oczyszcza limfę, usuwa nagromadzoną w tkankach wodę i naprawdę znacząco poprawia wygląd skóry.
      Warto zainwestować tez w mini trampolinkę - są w decathlonie - spala i wytrząsa tłuszcz.

      Na ładne włosy, cerę i na wydalenie wytrząśniętego tłuszczu - olej lniany budwigowy (też z diety PWT - to w ogóle mądra i zdrowa dieta tyle że wymagająca żelaznej konsekwencji, na szczęście zastosowanie niektórych jej elementów też przynosi niezłe skutki :)

      Masaże, kremy - tak, jak najbardziej. Całkiem niezłe rzeczy ma nasza Bielenda, droższa alternatywa to Galenic.

      Włosy - wiadomo, fryzjer, farba, regeneracja. Moim cienkim włosom super objętości dodają ziołowe farby Logony. Poza tym nieźle regenerują - robi wrażenie, przysięgam :)

      Jeśli masz ładną skórę, ale potrzebujesz blasku i ożywienia to polecam z całego serca Advanced Night Repair Estee Lauder - robi ze zmęczona skórą coś nieprawdopodobnego.

      A na koniec dobry podkład, korektor, porządne cienie ( ostatnio odkryłam firmę Rouge Bunny Rouge - rewelacja), róż, tusz, rozświetlacz i wyglądasz jak milion dolarów :)
      • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:10
        no trudno powiedziec jaka ma figure opierajac informacje na forach internetowych.Wage ma spora jak na swoj wzrost...
        • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:16
          Wage ma jak na swoj wzrost idealna.
          • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:23
            do annajustyna-a na czym operam swoj sad? idealna waga dla kazdego jest inna....trzeba by zobaczyc jak wyglada,jakie ma kosciec,jakie proporcje,ile tluszczu w tkankach etc.BMI ma 21,to tak posrodku,ale....to niczego nie gwarantuje.

            Pisze,ze jest blondynka....a blondynkom,slowiankom zazwyczaj takie BMI okazuje sie byc zbyt duze....
            • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:36
              Hmm, ja przy podobnym wzroscie przed ciaza wazylam 67 kg (idealnie dla mnie byloby ok. 60, bo ponizej to ani cycka, ani kawalka tylka) - ale co ciekawe wygladalam mimo paru kg za duzo zgrabniej i powabniej niz szwagierka (nizsza o jakies 4 cm) z waga 51 kg. Jakies takie krotkie lydki i ramiona ma, ze na fotach zawsze wygladala na przytyta (a moja nadwaga to efekt problemow zdrowotnych, nie obzarstwa, aczkolwiek slodycze od czasu do czasu zjesc musze). Mam andzieje, ze po ciazy moje hormony sie unormuja i wroce do 62 (gimnastyke tez przewiduje).
              • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 21:25
                do annajustyna-malo prawdopodobne by po ciazy ci sie hormony ustatkowaly.Moze byc tylko gorzej...z ciążą też.
                • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 10:24
                  Wbrew pozorm przy problemach jak moje jest to dosc czeste zjawisko. A ciaza nbiedlugo sie konczy i wtedy zobaczymy.
            • snakelilith Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 21:52
              iamhier napisała:

              > do annajustyna-a na czym operam swoj sad? idealna waga dla kazdego jest inna...
              > .trzeba by zobaczyc jak wyglada,jakie ma kosciec,jakie proporcje,ile tluszczu w
              > tkankach etc.BMI ma 21,to tak posrodku,ale....to niczego nie gwarantuje.
              >
              > Pisze,ze jest blondynka....a blondynkom,slowiankom zazwyczaj takie BMI okazuje
              > sie byc zbyt duze....

              Pierdyknij ty się w ten słowiański łeb, BMI 21 ciągle jest idealne. Blondynki z BMI 21 wyglądają grubo? Skąd masz takie wyniki? Robiłaś jakieś badania? W jakim czasopiśmie fachowym można o tym przeczytać? Poniżej BMI 21 można wyglądać ładnie, ale można wyglądać też już za chudo, jak nie ma się 16 lat. Poza tym odchudzanie pogarsza bardzo często cellulit, więc tracąc kilka kg można wyglądać gorzej, a nie lepiej. Do tego u wielu kobiet spada biust a niedożywiona cera traci blask. Co innego być szczuplakiem z BMI 18 z natury, a co innego doprowadzić do tego reżimem, którego nasze ciało nam nie podaruje. A jeżeli autorka spotyka się faktycznie z facetem, to może sobie z odchudzaniem w ogóle dać spokój, mężczyźni zwykle wolą kobiety bardziej zaokrąglone, w rozmiarze 38-40, ale za to pewne swojej aktrakcyjności. Sport, siłownia, basen, w kilka tygodni można już lekko wydefiniować ciało, a ruch poprawia do tego pracę hormonów, dodaje pozytywnej energii, zaróżawia cerę i nadaje nam ładnego wyglądu.
              • iamhier Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 22:55
                do sniklilth-a dlaczego wypowiadasz sie w imieniu wszystkich mezczyzn? to dlaczego panie zazdroszcza paniom w rozmiarze 36 powodzenia? nie kazda kobieta musi byc kwadratowo-barczysta i miec brzuch po 25 tce......a nawet po ciazy....na dodatek czesto z malym,oklaplym biustem juz przed ciazami....
                ble,ble,ble...
                • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 11:04
                  Akurat maly oklaply biust to kwestia genow.
                • snakelilith Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 15:39
                  iamhier napisała:

                  > do sniklilth-a dlaczego wypowiadasz sie w imieniu wszystkich mezczyzn? to dlacz
                  > ego panie zazdroszcza paniom w rozmiarze 36 powodzenia? nie kazda kobieta musi
                  > byc kwadratowo-barczysta i miec brzuch po 25 tce......a nawet po ciazy....na do
                  > datek czesto z malym,oklaplym biustem juz przed ciazami....
                  > ble,ble,ble...

                  Proszę bardzo, służę odpowiedzią. Wielokrotnie powtarzane badania ludzkiej atrakcyjności pokazują dwie rzeczy:
                  1. Kobiety mają skłonność do definiowania swojej figury jako grubszej niż jest ona w rzeczywistości oraz do zaniżania własnej atrakcyjności dla płci przeciwnej.
                  2. Kobiety oceniają też jako najatrakcyjniejszą dla mężczyzn sylwetkę o wiele szczuplejszą od tej, którą wybierają w testach sami mężczyźni, stąd kobieca paranoja dotycząca szczupłości.
                  Do poczytania w wielu źródłach, między innymi w książce amerykańskiej autorki profesor A.W. Logue “Psychologia Jedzenia i Picia”. Jeżli już wypowiadasz się na jakiś temat, to się najpierw dokształć. Poza tym istnieją kobiety z BMI poniżej 20 posiadające brzuch, cellulit i oklapły biust, bo chudość nie jest gwarancją jędrnego ciała.
            • almostunreal Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 14:49
              Ja jestem blondynką i dla mnie 58 to idealna waga. Teraz ważę 55-56 i wyglądam aż za szczupło, zwłaszcza w górnej części ciała. Nie wiem gdzie się podziewają te kilogramy. Noszę ubrania 34/36. Osobiście polecam siłownię, ewentualnie inne formy ruchu. Baaaardzo pomaga na ogólną estetykę ciała i samopoczucie.
    • aagnes Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:10
      Wiem, ze bardzo dobre efekty przynosi taki urzadzenie, co sie w nim biega (w folii alu), zapomnialam jak sie nazywa. nie wiem jak przy karmieniu piersia, ale widzialam na wlasne oczy u kolezanki luzy w spodniach po 3 zabiegach. drogie nie jest, jakies 20-30 zl jeden raz.
      Ale tak soie mysle, ze z Twoja waga moze wiekszym zagadnieniem moze byc jak sie ubrac, zeby wygladac wystrzalowo, a nie zrzucanie kg. Fryzura tez duzo daje, ale tutaj nie podjemuje sie pisac czegokolwiek.
      • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:17
        Wlasnie - mozna miec wage ok, ale byc nieforemnym. Mozna miec pare kg za duzo, ale meic bardzo proporcjonalna budowe.
        • lonely.stoner Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:58
          no wszyscy macie racje, ale ja uwazam ze przy karmieniu to odpadaja wszelkie diety ktore maja za cel zrzucenie jakiejs wagi w ciagu miesiaca, predzej sie przydadza cwiczenia.
          Ja sama jestem bardzo szczupla, ale dzis np, ogladalam zdjecia kolezanki z Polski z jakiejs imprezy sylwestrowej, i makabra, wszystkie dziewczyny- chodzaca anoreksja, nie wiem czy w Polsce jest taka moda, bo ogolnie tam zawsze dziewczyny mialy parcie na bycie szczupla ale to co widzialam to przesada. Kosci obojczykow wylaza na wierzch, buzie takie jakies- no nie ladne. Trzeba znac umiar, lepiej wygladac tak po srodku. A z taka waga - no powiedzmy ze nie jest to osoba bardzo szczupla, ale tez nie jakis grubas. PRedzej sie przyda trening nad cailem, zeby nabralo ksztaltu i sprezystosci niz jakies diety odchudzajace.
    • ilovelotsofshoes Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 19:55
      Moje najprostsze sposoby na poprawę wyglądu ( np przed wakacjami itp)

      1. Odstawienie słodyczy całkiem;
      2. 1,5 L wody niegazowanej dodatkowo dziennie;
      3. Jeden posiłek zastąpiony owocami- głownie jabłka, melon i jagody;
      4. Porcja tłustej tyby dziennie ( na lśniące włosy), ewentualnie avocado;
      5. Przestawienie z białego pieczywa na pełnoziarniste na zakwasie;
      6. 3-dniowe diety jabłkowe raz w miesiącu ( tylko jabłka w dowolnej postaci i ilości) - ale nie możesz przy karmieniu;
      7. Odżywka na włosach przez 15 min dziennie, na to folia aluminowa i ręcznik;
      8. Krem do rąk i stóp na noc, na to bawełniane rękawiczki i skarpetki ( bezuciskowe);
      9. Peeling twarzy co 3 dni, ciała co 2;
      10. Delikatny samoopalacz na twarz, ton ciemniejszy na ciało;
      11. Jakiekolwiek ćwiczenia, byle regularne;
      12. Godzina na świeżym powietrzu dziennie;
      13. Min 7 godzin snu dziennie;
      14. Nie obcinaj włosów jeśli nie są bardzo zniszczone, nie wiem czemu kobiety po ciąży to robią ( ja też do nich należę), dłuższe włosy sprawiają, że wyglądamy młodziej;
      15. Jeśli możesz zamiast do wizażystki idź do kolorystki- nauczy Cię malować się i ubierać odpowiednio do tonacji skóry włosów i oczu, a to lepsze niż tegoroczne trendy.
      Powodzenia!

      • annajustyna Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 20:02
        Ad. 14 - moja mam zrobila to, bo lapalam ja non stop za wlosy, a puscic nie umialam...
        • annakate bielizna 01.01.11, 21:15
          kup porzadną bieliznę formującą - o ile nie chodzi o to, że będziesz oglądana bez bielizny
          • iluminacja256 Re: bielizna 02.01.11, 11:14
            I to jest jedna z najlepszych rad w tym watku.

    • dymna Nie można się odchudzać karmiąc 01.01.11, 20:30
      ...dziecko piersią.
      Nie wolno stosować mało urozmaiconych diet (a takie są wszystkie odchudzające, które znam).

      Poza tym po co Ci się odchudzać, skoro BMI masz 21!? (norma 19-25)
      To przesada. Ale większość tak ma, że lepsze uznaje za wroga dobrego.

      Sport - owszem, dla zyskania ogólnej kondycji.
    • ewcia-inc Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 21:29
      Moja Droga.
      1. Diety bym sobie darowała. Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, kolację jak żebrak. Mnie bardzo dobrze zrobiło niejedzenie w ogóle po 19.00. Nic jesz po określonej godzinie wieczorem. Działa! A godzinę to sobie sama ustalisz, byleby się jej trzymać. Słodycze, chipsy odpadają.
      2. Jeżeli możesz to fitness dwa razy w tygodniu jak najbardziej. Może nie będzie nie wiadomo jakich efektów po miesiącu, ALE sam fakt, że coś robisz w kierunku poprawienia wyglądu już dużo daje. Dobry humor, więcej energii. Przynajmniej tak było w moim przypadku.
      Moją nagrodą po siłowni była sauna, nie mam pojęcia czy są jakieś przeciwwskazania w Twoim przypadku. Po saunie czujesz się jak nowo narodzona!
      Brzuszki możesz robić sama w domu. Systematyczność gwarantuje efekt!
      3. Do twarzy gorąco polecam maseczkę regenerującą Perfecta nawilżanie, jest z sokiem aloesowym. Działa cuda. Po kąpieli wieczorem nakładam i zostawiam, na drugi dzień rano jest już efekt. Skóra po prostu lepiej wygląda. Pod każdym względem.
      Dobry jest też peeling drobnoziarnisty, też Perfecty oczyszczanie.
      Krem do twarzy - bielenda z bawełną lub z granatem. Baaaaaaaardzo dobry.
      Także peeling do ciała bielendy z bawełną.
      4. Na cellulit masaże szczotką i takim czymś (dostępne w drogeriach) z wypustkami. Przecieram trochę skórę ręcznikiem żeby nie była taka mokra i masuję tym wypustkowym narzędziem. Na szczotkę daję żel do mycia ciała i też masuję. Potem dobrze jest się natrzeć jakimś balsamem. W ogóle myślę, że jak się będziesz balsamować po każdej kąpieli to skóra na bank będzie za miesiąc gładsza. Wbrew pozorom nie zajmuje to aż tyle czasu. Z balsamów bardzo lubię masło waniliowe ziai.
      5. Życzę powodzenia i wierzę, że na spotkaniu będziesz wyglądać bosko!
      Aha. Jeszcze taka uwaga, może trochę dziwna... Ja miałam problem z garbieniem się. Dzięki nieustannemu powtarzaniu mojej Mamy: nie garb się, przestałam.. Wyprostowana postawa dużo daje...
      Pozdrawiam gorąco!
      • ania_m66 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 21:39
        ewcia-inc napisała:

        > 3. Do twarzy gorąco polecam maseczkę regenerującą Perfecta nawilżanie, jest z s
        > okiem aloesowym. Działa cuda. Po kąpieli wieczorem nakładam i zostawiam, na dru
        > gi dzień rano jest już efekt. Skóra po prostu lepiej wygląda. Pod każdym względ
        > em.
        > Dobry jest też peeling drobnoziarnisty, też Perfecty oczyszczanie.
        > Krem do twarzy - bielenda z bawełną lub z granatem. Baaaaaaaardzo dobry.

        to ze jednej forumce cos bardzo sluzy, nie znaczy, ze druga bedzie miala tak samo. wszystko zalezy od typu skory, jej wrazliwosci, ewentualnych alergii itp.

    • maryjan_pazdzioch Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 22:02
      Paleo-dieta + duzo ruchu. Kosmetyki wyrzuc do smietnika, bo tylko do tego sie nadaja (przynajmniej te sklepowe, nawet bardzo drogie).
    • canuck_eh Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 22:15
      Czy ja dobrze rozumiem - dieta odchudzajaca podczas karmienia dziecka?
      Albo przejezyczenia, albo ja juz mam taka migrene ze nie powinnam juz nic czytac;)
      Jezeli chcesz wyplaszczyc brzuch to cwicz brzuszki - to nie zaszkodzi a mozesz to robic w domu ogladajac Dr.Housa czy co innego co lubisz
      58 kg na 166 to nie jest az tak wiele wiec nie panikowac tutaj
      Dobre efekty daje jazda na rowerze.Z powodu dosc sporych ilosci czegos bialego za oknem jest to niemozliwe, ale sa fitness kluby wiec mozez pozaiwaniac tam na takim rowerku.Zapisz sie na basen i poplywaj - tez dobrze robi i wygladza sylwetke tylko obawiam sie ze owy miesiac to troche zbyt krotki czas i troche zarzniesz organizm a nie powinnas bo dziecko masz przy cycu:)
      • to.ja.esmeralda Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 23:08
        Dziewczyny jestescie rewelacyjne!!!:D Naprawde nie spodziealam sie az tylu rad:D w zwiazku z tym, ze nie sposob odpisac oddzielnie na Wasze pomysly, odniose sie do kilku spraw tu poruszanych ogolnie. Zatem moje przemyslenia po przeczytanych postach:

        1. z dieta pasuje. Faktycznie przy karmieniu to nie jest najlepszy pomysl. Przejde na lekkostrawna i zrownowazona dietke, wyrzucam slodycze, bo to one najwiecej tu winia (nie ma dnia bez slodkiego;)), dodam wiecej wody, herbat ziolowych, ten sok z zurawiny bardzo mnie zachecil - koniecznie dorzucam. W ogole wrzucilam w google PWT - ciekawa ta dieta...na przyszlosc:) Nie bede jesc po 19.00.

        Pisalyscie o moim BMI - owszem jest w normie, ALE - ja jestem ogolnie drobnej kosci/budowy. I przy 166 58 (a po swietach 59!!!) kg wyglada zle. Duzo tluszczu na brzuchu, bokach i nogach (uda i biodra przede wszystkim). Plus duze piersi - obecnie 65 G. Mam figure wazona ( wedlug T i S), tak mi sie przynajmniej wydaje. Proporcjonalnie ramiona i biodra, wciecie w talii, ale te biodra sa dosc masywne, uda za grube, piersi spore, ktore ciezko "upchnac' w sensowna bluzke, nogi za krotkie....Ogolny moj wyglad jest bardzo kobiecy, ZA kobiecy, ja wole kobietki zwiewne, eteryczne, smukle, dlugie nogi, male piersi - to moj ideal:)))) Zwykle moje dobieranie ciuchow polega na tym - co zrobic, by zbytnio nie eksponowac kobiecosci....

        2. sport - juz sama nie wiem, Wasze opinie sa skrajne: od fitnesu, przez silownie, po marszobiegi na dworze. Nikt nie poparl pilatesa, wiec z niego rezygnuje (a mial mnie wysmuklac;)). Marszobiegow raczej nie dam rady, kondycja jest fatalna, poza tym po 10 in na dworze mam czerwona od mrozu buzie, czego nie cierpie. Wole rower domowy, brzuszki, aerobik.

        Wiem, ze miesiac to za krotko na schudniecie - ale wazne jest to, ze miesiac na ten sport faktycznie pochodze. Psychicznie bede sie czuc o niebo lepiej, przestane sie garbic, bede miec wiecej motywacji do niejedzenia slodyczy, dotlenie organizm, latwiej i bedzie wciagac brzuch (!), bede zgrabniej sie poruszac. To jest moj cel. To tak jak z chodzeniem na obcasach - jak chodzisz tylko od czasu do czasu, to czujesz sie na nich fatalnie, bola cie nogi i stawiasz pokraczne kroki, jak chodzisz czesciej - czujesz sie niemal jak w kapciach. Przynajmniej ja tak mam.
        Jeszcze odnosnie tego nieszczesnego cellulitu - pytalyscie co to za spotkanie. Nie chce wdawac sie w szczegoly z zyciorysu, ale to spotkanie z mezczyzna, ktory mnie nie widzial 3 lata, a na ktorym musze zrobic dobre, bardzo dobre wrazenie:P Nie bedzie rozbierane, mimo to galaretowate uda spedzaja mi sen z powiek. I w rajstopach tez nie wygladaja dobrze - sa po prostu ZA GRUBE i ZA ROZLAZLE poczawszy juz od kolan wzwyz. Spodnica do kolan chyba tylko wejdzie w gre, a mialam ochote na cos krotszego....Likwidacja celluliu spowoduje automatyczne "zbicie" ciala. Na to licze. Ktos napisal o body-wraping. Fajne, ale nie anm iejsca w oi miescie gdzie to robia. Poza tym - czy te kremy nie przenikaja na pewno do krwioobiegu i pokarmu? To przeciez skoncentorwane, silnie dzialajace preparaty....

        3. fryzura - ktos dal mi do myslenia na temat radykalnego sciecia i chyba faktycznie tylko podetne wlosy z koncowek, zrobie lekki kolor i je troche podregeneruje. Obecnie sa do lopatek - podetne do wysokosci ramion. Zawsze bedzie mozna skrocic:P

        4. przydalby mi sie kolorysta/wizazysta/stylista, ale takich w moim miescie ze swieca......(lublin)
        Ogolnie makijaz potrafie sobie zrobic, o skore tez dawniej dbalam bardzo, tazke z tym dam sobie pewnie rade. Jestem fanka kosmetykow eko, lubie Biochemie, Mazidla, mam swoj zestaw, ktory zaczne stosowac zcesciej niz raz na tydzien po prostu...Zakupie tylko olej jojoba - juz dawno mialam na niego chec:) Dodam jednak jakas maseczke raz w tyg., cos na ekstra nawilzenie.


        5. zeby - jestem blondynka. zdziwilo mnie troche to, ze wybielanie mogloby mi nie posluzyc....Ogolnie to do dentysty wybiore sie juz w ty tygodniu. Na pewno na usuniecie kamienia, ktory mi sie robi w tempie zastraszajacym, pogadam przy okazji o wybielaniu. moze sie skusze...:D

        Dzieki za wszystkie rady! Duzo mi pomoglyscie:D
        • to.ja.esmeralda Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 01.01.11, 23:23
          A jeszzce odnosnie:

          1. bielizny formujacej, faktycznie takie cos cos daje? Jakie firmy polecacie?
          2. paleo dieta - ktos stosowal?
          3. KAWA - uwielbiam, pije szklanke dziennie, wolno czy darowac sobie?
          4. zaczela sie dyskusja na temat tego, jakie kobiety lubia faceci. No przyznam, ze pierwsze slysze, ze wola te w rozmiarze 38/40. Sama obecnie nosze 38 i wiem, ze wygladalam zdecydowanie lepiej przy 36. I tez kobieco i tez mialam pupe i piersi. Nie generalizujmy, ze faceci lubia kraglosci. Lubia, ale "kraglosci kontrolowane":P
        • turzyca Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 00:07
          piersi spore, ktore ciezko "upchnac' w sensowna bluzke, no
          > gi za krotkie...

          No to albo Biubiu albo Bravissimo, obydwie firmy maja trzy poziomy biusciastosci. Ciuchy dobrane do sylwetki to obok perfekcyjnie dobranego stanika najszybsza metoda na blyskawiczne zwiekszenie atrakcyjnosci. Wczoraj znow zebralam porcje komplementow za swietna sylwetke, a to niestety nie zgrabna figura, ale zasluga dobrej bluzki z biubiu, ktora wlasciwe miejsca eksponuje, a inne skutecznie maskuje.
        • mietowe_loczki Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 01:33
          Jeśli rezygnujesz z diety, a chcesz schudnąć, uratują cię tylko i wyłącznie AEROBY, na dodatek co najmniej 4 razy w tygodniu po 60 minut przy obciążeniu i tempie, które utrzyma tętno na poziomie ok. 120 uderzeń na minutę i nie spowoduje zadyszki (jeżeli możesz normalnie rozmawiać w trakcie takich ćwiczeń, to znaczy, że wszystko jest ok). W dodatku w trakcie - nie ma zmiłuj - musisz się porządnie spocić. Spalanie tkanki tłuszczowej zaczyna się po ok. 20 minutach takiego wysiłku.
          • mietowe_loczki Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 01:34
            Aeroby - nie mylić z aerobikiem.
    • fakej W miesiąc to się możesz o miesiąc postarzeć. 01.01.11, 23:43
      Jak w temacie.
    • stokrotkax26 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 00:14
      Po pierwsze przy wzroscie 1.66 Twoja waga 58 jest jak najbardziej prawidlowa wiec wyluzuj :-) Luz = relax = zadowolenie z zycia = odprezenie = od razu lepszy wyglad!

      Ja proponuje podejsc do tego bez zbednych stresow, po prostu wlaczyc zdrowy rozsadek i odrobine silnej woli. Przez miesiac mozesz naprawde duzo!

      A wiec:

      1. Brawo za odstawke slodyczy. Do tego jeszcze przydalaby sie codziennie rano na czczo szklanka swiezo wycisnietego soku z grejpfruta (oczyszcza), moze byc z czerwonego bo slodszy. Duzo warzyw, surowek, sok z marchewki tez swietnie dziala, zrezygnuj z bulek, chalek, rogalikow itp i przestaw sie na razowce, pieczywko pelnoziarniste. Mieso tylko chude, duzo ryb! Do tego codziennie przynajmniej poltora litra wody niegazowanej popijanej regularnie malymi lyczkami. Ostatni posilek o 18:00 i ani minuty pozniej.

      2. Ruch ale bez przesady bo sie tylko zniechecisz jak przesadzisz. Na poczatek dobry bedzie zwykly spacer (ale taki energiczny) powiedzmy godzinka dziennie, po tygodniu mozesz przestawic sie na lekki jogging plus cwiczenia - tez bez jakichs cudactw: po prostu sklony, rozciaganie sie itp.

      3. Jakis dobry zabieg u kosmetyczki wiec w zaleznosci od rodzaju cery moze to byc doglebne oczyszczanie, peelingi, maseczki, zluszczanie, dotlenianie, kuracja witaminowa itp. Ofert jest od groma. Tylko wybierz porzadny zaklad i przeprowadz najpierw analize cery.

      4. Dbanie o relaks i ogolna kondycje psychiczna, dobra muzyczka, ksiazka, spotkanie z przyjaciolmi, upichcenie czegos, relaksujaca kapiel, teatr, kino - cokolwiek co wprawi Cie w dobry nastroj. Bo on tez ma wielkie znaczenie i wplyw na nasz wyglad!

      5. Ja bym sugerowala fryzurke do ramion, lekko wycieniowana, jakis balejazyk w chlodnym odcieniu blondu.

      Trzymam kciuki za to wazne spotkanie i powodzenia!
    • li_lah Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 00:58
      idź na forum wizażu do działu metamorfozy,. na pewno ktoś coś doradzi
      wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=84
    • orangewhatever Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 02:03
      na cellulit i ogólną poprawę wyglądu nóg świetny jest Vacu-fit. dwa-trzy razy w tygodniu po 30 minut, i po miesiącu będą widoczne duże efekty. tylko sprawdź przeciwwskazania - np. skłonność do "pajączków" na skórze czy problemy z sercem.
      fryzura na "boba" bdb, łatwa do układania, a ładna.
      Ducana nie polecam przed ważnym spotkaniem, mi nie udało się zastosować (nie jestem aż tak zdesperowana, żeby przetrwać omdlenia w ciągu fazy czystego białka, a to mnie niestety spotkało), ale znajome, które z powodzeniem stosowały, miały kłopoty z brzydkim zapachem skóry i z ust, szczególnie po dłuższym okresie dietowania.
    • amela Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 04:47
      hej,
      nie wiem, czy nie powtarzam wypowiedzi innych dziewczyn, gdyż nie czytałam wszystkich porad. ale do rzeczy - moim zdaniem powinnas wybrać:
      1. trening na urządzeniu vacuwell - 3 razy w tyg. po pół godz. co drugi dzien - jeden trening to jak dwie godz. aerobiku, swietne efekty widoczne bw b. krókim czasie - niestety nie wiem, czy są przeciwskazania dla karmiących mam, jesli są - to zajęcia fitness typu fat burning lub siłownia, ewentuallnie zabiegi elektrostymulacji
      2. już teraz - na buzię - mikrodermabrazja lub peeling kawitacyjny lub też kwas (glikolowy, TCA, migdałowy itp.) u dermatologa(lub specjalisty medycyny estetycznej) - w zależności od potrzeb i stanu skóry (np. mikroderm. nie mozna robić, gdy na buzi są stany zapalne)+maska kolagenowa lub algowa - efekt widoczny natychmiast po zabiegu; zabieg do powtórzenia za dwa tyg., 2 dni przed spotkaniem - zabieg na twarz nawilżający/liftingujący lub po prostu mezoterapia bezigłowa+maseczka
      3.dzień przed a raczej na noc- maseczka pod oczy dermiki - dostępna np. w rosmanie w jednorazowyc opakowaniach, w dniu spotkania - przed zrobieniem makijażu - tzw.maseczka bankietowa, również dermiki
      4. przez cały miesiąc wcieraj dobry balsam wyszczuplający - np. oriflame, clarena, fajnie byłoby połączyć wyzej wspomniany vacuwell z masażem wyszczuplającym
      5.kup sobie w aptece tonik oczyszczający np. turboslim drink for men (nie pomyliłam się, piłam przeznaczony dla kobiet, potemw aptece polecono mmi dla mężczyzn - lepiej działa). któego zadaniem jest (przepisuje z opakowania): pomoc w spalaniu kalorii, oczyszczaniu organizmu (dlatego im szybciej kupisz tym lepiej - program oczyszczania trwa 10 dni, a a w trakcie mogą pojawić się pryszcze), wyrzeźbeniu mięsni, ujędrnianiu ciała
      6.. dzień przed spotk. albo w dniu spotkania - fryzjer+manicure i pedicure - koniecznie!!! - ale to na pewno masz w planie
      7. możesz jeszcze łykać i wcierać w buzię wit. A+E w kapsułkach
      8. jesli nie masz przesuszonej buzi, wybierz się na opalanie natryskowe - ale to już po konsultacji z lekarzem lub kosmetyczką, u których będziesz robić zabiegi na buzię

      uff, to chyba wszystko, co przychodzi mi do głowy, a z czego korzystam ja lub moje znajome. może ci się przyda:))
      • amela Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 05:18
        a jeszcze dodam - po przeczytaniu rad innych dziewczyn:
        1. również nie popieram diet przy Twoich "wskaźnikach",
        2. zrób zabieg regeneracyjny na włosyu fryzjera - będą lśniące i gładkie
        3. idź na scaling lub piaskowanie zębów, ale nie wybielaj ich, bo będą po tych zabiegach zbyt wrażliwe, i tak będą białe, dla podtrzymania efektu kup płyn denivit wybielający i pastę wybielającą do zębów wrażliwych z algami Blanx (poleciła mi dentystka, dla mnie rewelacja!) w aptece
        4. raz lub 2 razy w tyg. - peeling ciała+obowiązkowo balsam regenerujący/nawilżający/brązujący/rozswietlający
        5. swietna jest sauna gdy nie ma przeciwskazan - raz w tyg., po sesji nie żałuj ciału balsamu
        6. co do makijażu - kolory upiększające, w których dobrze jest każdej kobiecie to róż i fiolet, jesli boisz się kolorów lub nie umiesz ich dobrać - takie cienie do powiek zawsze ci się przysłużą (no chyba że założysz czerwoną sukienkę), podkład albo matujący (jesli masz tłustą cerę) albo rozswietlający (gdy buzia jest zmęczona) - ale o to podpytaj kosmetyczkę po zabiegu na buzię- na pewno Ci podpowie; puder brązujący zamiast różu, tusz do rzęs pogrubiająco-wydłużający a jesli masz za duzo kasy- zabieg przedłużania rzęs - sama nie robiłam, ale widziałam efekt u kilku kobietek- wygląda niesamowicie, każdy facet padnie z wrażenia; na usta - jesli cienkie wargi, błyszczyk - któy je uwypukli, fajnie wygląda biała kredka na dolnej powiece - "odświeża" spojrzenie i "otwiera oko", jesli nie masz doswiadczenia, daruj sobie eye-liner i ciemnie kreski. nie przyciemniaj zbytnio brwi (najlepiej brązowym lub szarym cieniem do powiek), aby buzia nie wyglądała na zmęczoną. najlepiej pociągnij je odżywką do rzęs i uczesz grzebykiem
        7. aha, w przeddzien spotkania - wieczorem zrób peeling dłoni - może być peelingiem do ciała - wsmaruj w dłonie duuużo zwykłej wazeliny kosmetycznej i nałóż bawełniane rękawiczki - obudzisz się z rączkami gładkimi jak u dziecka, stopy - peeling+krem na popękane pięty scholla lub maseczka do stóp+skarpetki

        ojej ale sie naprodukowałam, ciekawam czy Ci się cosik przyda...
        • verdana Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 09:58
          Czarnop to widzę. Bo Tobi nie odoba się Twoja figura, w ciagu miesiąca chciałabyś zamienić ją na inną. Tak się nie da - masz "kobiecy" wyglad i tak zostanie. Facet nie zauważy na 100% jakie uda masz pod spódnicą, nie zauważy czy przykrywa "rozlazłe" uda czy nie, nie zauważy większości efektów dziesiątek "cudownych" zabiegów, ktore będziesz sobie aplikować. Natomiast z absolutna pewnoscią mogę stwierdzić, ze Ty i tak nie będziesz zadowolona z tego, jak wygladasz , natomiast miesiąc 'spinania" się i cięzkiej pracy, aby wyglądac lepiej wpłynie tylko na to, ze pójdziesz na spotkanie sfrustrowana, bo wprawdzie uda na przyklad schudły, ale na twarzy masz wysypkę po aplikowanych sobie polecanych kremach i zabiegach.
          O ile w ogóle pójdziesz, bo dziecko może zachorować po zmianie diety - na przykład po piciu przez mame codziennie szklanki soku grejfrutowego...
          • litera_n Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 10:17
            zgadzam sie - facet nie zauwazy stanu twoich ud ani tego czy wlosy sa rowno podciete.
            Ja bym postawila na ciuchy z klasa, delikatny, kobiecy makijaz i duzo usmiechu i pewnosci siebie.

            tak na marginesie - nie moge sobie wyobrazic zadnego faceta wkladajacego tyle wysilku w spotkanie z kobieta chocby to byla sama heidi klum
            • stokrotkax26 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 14:05
              "zgadzam sie - facet nie zauwazy stanu twoich ud ani tego czy wlosy sa rowno podciete."

              Zalezy jaki facet.

              Owszem, oni nie zwracaja uwagi na detale ale facet z klasa umie rozroznic kobiete zadbana od tej ktora tylko taka udaje. Pewnosc siebie i usmiech wiadomo, ze pomagaja, z tym sie zgodze ale to nie wszystko.

              A w ogole co w tym zlego, ze esmeralda chce sobie zafundowac zmiane wygladu czy nowa fryzure? Rany Julek, jestesmy tu same baby i powinnysmy sie wspierac a nie wbijac sobie szpileczki typu: przestan sie starac, on i tak nie zauwazy.

              Poza tym nie rozumiem dlaczego jak kobieta idzie do kosmetyczki, fryzjera czy na masaz to czemu zaraz musi to robic TYLKO dla jakiegos faceta? Owszem, ja na randke staram sie wygladac jak najkorzystniej ale czasami jak mam dzien wolny i z nikim sie nie umawiam, to tez lubie sobie polozyc maseczke, pomalowac paznokcie czy isc na basen. I robie to dla SIEBIE, i mam z tego wielka satysfakcje i zaraz lepsze samopoczucie! Nie uzalezniajcie sie tak dziewczyny od facetow! Robcie to dla siebie, nie tylko dla nich!
              • to.ja.esmeralda Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 23:17
                > Poza tym nie rozumiem dlaczego jak kobieta idzie do kosmetyczki, fryzjera czy n
                > a masaz to czemu zaraz musi to robic TYLKO dla jakiegos faceta? Owszem, ja na r
                > andke staram sie wygladac jak najkorzystniej ale czasami jak mam dzien wolny i
                > z nikim sie nie umawiam, to tez lubie sobie polozyc maseczke, pomalowac paznokc
                > ie czy isc na basen. I robie to dla SIEBIE

                Dzieki Stokrotko!!! Mam takie samo myslenie. Przed ciaza bylo mi latwiej robic sobie takie przyjemnosci, teraz jest duuuuzo trudniej, stad moja prosba o pooc na forum. Prawda jest taka - jesli dbamy o siebie dla siebie, jestesmy od razu piekniejsze, bardziej promienne, pewne siebie, szczesliwsze. Nigdy nie rozuialam koiet dbajacych o wyglada TYLKO dla faceta. Brrrr...
          • dorotaniejest Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 12:01
            verdana - jedyny głos rozsądku.
            czy was laski pos...o???
            a cóż to za spotkanie, do którego trzeba się miesiac przygotowywać?
            zdaje się, że nawet krolowa angielska nie wymaga aż takich ceregieli.

            dziewczyny, wam sie miesza w glowach - tak, faceci patrzą wyłącznie na urodę, tak, jedna randka to 5 godzin przygotowan (łącznie z depilacjami, balsamami i czym tam jeszcze).

            facet tymczasem wezmie prysznic, zalozy czysta koszylę, przyczesze palcami wlosy i jest cudnie przygotowany do spotkania. i to jest godne i sprawiedliwe!

            pogielo was, dziewczyny, pogielo na maksa, ale wiecie co, wcale mi was nie zal. zachrzaniajcie tygodniami na areobach, katujcie sie dietami, odmawiajcie sobie cukierka, spedzcie godziny u stylisty, wydajcie pol pensji na ciuchy, mdlejcie na mysl o swoim koszmarnym celulicie pod kiecką - aaaby pan sie zachwycil prez godzine i byl laskaw ponowic spotkanie. wtedy hosanna, jestem cos warta i los mi łaskaw.

            no, to do roboty, bo czas leci ;-P
          • stokrotkax26 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 13:56
            verdana, nie ma to jak pozytywne podejscie do zycia. Wspolczuje ci serdecznie :-)

            Dziewczyna prosi o rade (i na szczescie dotala ich wiele i zyczliwych) a nie o jakies pozal sie boze komentarze od skwasnialych i niezadowolonych z zycia panienek jak ty.

            Skad taka pewnosc, ze jej sie nie uda? Wez sie moze odklej od kompa, idz przewietrzyc bo z braku tlenu jeszcze ci jakas wysypka wyskoczy. A nawet spacer zwieksza szanse, ze jakis facet moze ciebie wreszcie "zauwazy". O sukces Esmeraldy juz niech cie glowa nie boli. Ja jestem pewna, ze zrobi sie na bostwo.

            Przed wyslaniem posta warto tez go przeczytac, bo w twoim az roi sie od bykow, literowek i przejezyczen.

            Do siego Roku! :-))))
          • to.ja.esmeralda Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 23:13
            Natomiast z absolutna pewnoscią mogę
            > stwierdzić, ze Ty i tak nie będziesz zadowolona z tego, jak wygladasz , natomi
            > ast miesiąc 'spinania" się i cięzkiej pracy, aby wyglądac lepiej wpłynie tylko
            > na to, ze pójdziesz na spotkanie sfrustrowana

            Verdano - na szczescie Twoje czarne mysli nie sa mi do niczego potrzebne;P Myslisz sie piszac, ze ja tak czy owak bede z siebie niezadowolona za miesiac. Otoz wszelkie zabiegi pielegnacyjne, dbanie o siebie, zawsze poprawia mi nastroj, jesli wiem, ze zrobilam wszystko, co w mojej mocy, by cos zmienic na lepsze w swoim wygladzie, jestem zadowolona. Ten czas jest tez dla mnie poczatkiem zmian - nie zamierzam po uplywie miesiaca zrezygnowac ze sportu lub zdrowszego odzywiania.

            > O ile w ogóle pójdziesz, bo dziecko może zachorować po zmianie diety - na przyk
            > ład po piciu przez mame codziennie szklanki soku grejfrutowego..

            Z tego, co dziewczyny tu proponuja wybiore to, co dobre dla mnie i malucha. Nie martw sie o brak mojego rozsadku. Polecono sok grejpfrutowy codziennie rano, ok, moze to i dobrze robi, ja zapewne zastosuje sobie w to miejsce wode z cytryna lub sokiem zurawinowym rozcienczonym i tez na tym skorzystam. A dziecku nie zaszkodze.

            Pzdr
            plan dzialania robi sie:D
    • einspire [...] 02.01.11, 10:45
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • eulalia11 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 15:07
        Jeśli chcesz błyskawicznie poprawić swoja figurę bez diety (karmisz Maleństwo) to zmodyfikuj kolację - jedz na nie duży plaster chudego sera i szklankę chudego mleka - po takiej kolacji zero jedzenia, inna wersja tej tej kolacji to gotowane mięso drobiowe z pieprzem i sokiem cytryny. taka kolacja odchudza!!! W dzień warto zjeść trochę jabłek, moreli (suszonych to tylko kilka) - to będzie służyć Twojej urodzie i zdrowiu maluszka.
        Nie używaj zbyt dużo kosmetyków na twarz, bo Twoja cera będzie wyglądała na zmęczoną. Warto raz na kilka dni zrobić sobie peeling z kawy.Zajrzyj tu: diety.pozmu.net/index.php?searchword=ok%B3ady&option=com_search&Itemid=10
        Jeszcze dziś wstawiętam info o okładach na miejsca, którym trzeba nadać jędrności i pozbyć się na przyklad rozstępów. Chociaż jak tam dobrze poszukasz to znajdziesz nieco info i ciekawych metodach dbania o siebie.
      • amela Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 15:09
        także nie rozumiem oburzenia w temacie dbałosci o siebie.
        chodze na fitness bo mnie to odstresowuje i sprawia przyjemnosc, tak samo na manicure i do kosmetyczki. dbam o siebie dla siebie, czuję sie lepiej - zrobione paznokcie to dla mnie sposób na poprawę humoru albo nagroda, inne dziewczyny mają zapewne swoje sposoby jak zakup nowego ciucha czy wyjscie do kawiarni. nie oceniam, który jest lepszy, po prostu wybieram to, co mnie sprawia przyjemnosc.
        mikrodermabrazja jest dla mnie sposobem na pozbycie sie sladów po trądziku, balsam stosuję automatycznie po każdej kąpieli, jest to dla mnie naturalne, podobnie jak zrobienie peelingu od czasu do czasu. lubię też nakładać maseczki, co w tym złego? nakładam przed kąpielą, żeby nie tracić czasu, w międzyczasie ona się wchłania, po kąpieli zmywam.
        na co dzien robię delikatny maijaż, po pierwsze nie mam idealnej cery, po drugie, nawet gdybym miała, bez makijażu w pracy wyglądałabym na zaniedbaną, po trzecie - jestem zwolenniczką tezy, że warstwa kremu i podkładu chroni w jakims stopniu buzię przed wiatrem, mrozem czy klimą w pracy.
        co jeszcze - szybko rosną mi włosy, a przedwczesnie posiwiałam, więc często je farbuję, i co jakis czas funduję im regenerację u fryzjera - przy okazji farbowania - dzięki temu są w dobrej kondycji. wizyta u fryzjera wydłuża się z tego powodu o ok.20 min., a w międzyczasie mam robiony manicure. gdy lakier odprysnie, maluje paznokcie odżywką, gdyż rozdwajają mi się. co jeszcze? wcieram krem do rąk przed snem, bo są przesuszone i szorstkie o tej porze roku - też automat.
        ale zachodu, tragedia po prostu!!!
        aha, biję się w piersi - jeszcze golę pachy i nogi, a czasem nawet bikini!!!straszne!!!a teraz - przed wyjazdem na narty - zrobiłam sobie henne na rzęsy!!!!no z tym to na pewno przesadziłam...
        • stokrotkax26 Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 19:17
          Brawo Amela, ja rowniez uwazam, ze systematyczne dbanie o siebie ma same plusy: lepiej wygladamy, lepiej sie czujemy, jestesmy pewniejsze siebie, czujemy sie zadbane i atrakcyjne. W efekcie faceci podrywaja / zaczepiaja / chca sie umawiac. I wszyscy zadowoleni :-)))

          To nie chodzi o to czy ONI "zauwaza czy nie", to MY mamy czuc sie lepiej!

          Esmeralda, trzymam kciuki, przez miesiac mozesz wiele; na pewno zrzucic kilka kilo, dodac blasku cerze i wlosom, kupic kilka ciekawych ciuchow itd!
        • belle.du.jour Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 08.01.11, 14:04
          o ile dobrze zrozumiałam, verdanie nie chodziło o to by o siebie NIE dbac i olac całkowicie wygląd tylko o to, że kobiety generalnie robią zbyt wielki wysiłek właśnie dla mężczyzn bo im się wydaje, że wszystko zależy od ich perfekcyjnego wyglądu. Chodzi o to by normalnie dbac o siebie: jeśc rozsądnie, uprawiac sport, chodzic do kosmetyczki i fryzjera regularnie, nie od święta i nie wariowac bo zrobiła się fałdka na brzuchu albo pryszcz. Zauważyłam, że niestety kobiety oceniają się tylko i wyłącznie na podstawie wyglądu (figury przede wszystkim.. mają jakąś idealną i z reguły nierealistyczną wagę w głowie i z uporem maniaka walczą z własnym ciałem by ją osiągnąc) podczas gdy perfekcyjnie wyglądające kobiety to dla mężczyzny (dodam: normalnego mężczyzny, nie podszytego kompleksami karierowicza, który szuka super laski by się nią pochwalic kolegom z korporacji) jest wręcz odpychająca.... laska po której widac, że spędziła 5 godzin przygotowując się do randki wygląda na zdesperowaną, niepewną siebie i po prostu głupią (facet w życiu tak by się nie katował dla kobiety). Poczytajcie sobie "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" i może coś się w główkach rozjaśni. Zwłaszcza cenne są wypowiedzi męźczyzn tam przytoczone. Jeszcze raz: nie chodzi o to by nie dbac o siebie tylko o to by nie dac się zwariowac.
    • pi_rez Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 15:50
      ale to masz ładnie wyglądać z ubraniem czy bez ?
      jeśli z ubraniem to najlepsze i najszybsze efekty uzyskasz bardzo mocną głodówką, ale będziesz musiała dokarmiać dziecko mlekiem dla niemowląt ze sklepu. W dwa- trzy tygodnie zniknie ci brzuch a nogi wyszczupleją - tylko że nie możesz ani razu sie objeść, jadasz tylko potrawy zajmujące mało - żadnej kapusty bo ci rozepcha żołądek - i bez miesia bo to się odkłada w jelitach. Czyli pieczywo, kasze, owoce itp. Najlepszy jest mocny alkohol ma dużo kalorii które nigdy nie zamieniają się w tłuszcz, ale to tylko na zasadzie "na umór" i najlepiej na czco rzecz jasna. rzyganie , kac i alkohol jest genialny w przeczyszczaniu organizmu i bardzo szybko się chudnie. Jak jesteś glodna pij wode.

      Jeśli bez ubrania to sport , bardzo dużo. Wstajesz 2h wcześniej niż zazwyczaj i biegasz (przy tej pogodnie idź do decathlonu i kup sobie ubrania "II" "2" i jakąś wiatrówke , czapke, grube rękawiczki - i nie wełniane tylko te z decathlonu takie sztuczne bo utoniesz we własnym pocie, buty do biegania typu adidas - takie w których wygodnie bezboleśnie się chodzi i pewnie , musisz isc do sklepu i kupic , mogą być reebooki tylko je przymierz - nie musza byc ładne będziesz w nich tylko biegać i kup takie w których nie zwichniesz sobie kostki - nie wiem jaką masz wydolność ale śpieszy ci się czyli 6 razy tygodniowo max wydolnościowy - minimum 30 minut ciągłego biegu żebyś miała szanse go osiągnąć. jeśli potem w cągu będziesz miała jeszcze siłę możesz sobie porobić ćwiczenia na górne partie mieśni ( brzuch i plecy bedą raczej martwe po dobrym bieganiu - wiec zostają tylko pompki )
      Jeśli będziesz uprawiała sport to dieta jak powyżej jest polecana ale dodaj trochę białka z np. chudego sera bo i mięśnie zanikną inaczej, no i musisz jeść tyle żeby Cię nie mdliło - ale jak najmniej i też żadnego kilograma kapusty co nie ma przecież kalorii...

      i przypadkiem nie przerzuć się na cukierki i ciastka czy batony - najlepiej gdybyś zrezygnowała z cukru kompletnie , lepiej kup sobie słodzik. Bo dieta oparta na cukierkach szybko się zemsci, będziesz szybko robiła się głodna, glukoza będzie ci skakać a to często objawia się wyskakiwaniem pryszczy, nie mówie o zjedzeniu jednego ciastka tylko dostarczeniu np. 1000kcal cukrami prostymi ( 250g cukru ~ zjedzienie dwóch czekolad jednego dnia)

      Nie mówię że jest to zdrowe ale nie licząc picia na umór nie będziesz też traciła przytomności
      czy żadnych stanów halucynogennych - w najgorszym wypadku mogą zacząć wypadać ci włosy w tempie kilkunastu dziennie ale na pewno masz ich setki tysięcy, to nei jest śmiertelne - mój kolega stracił 1/3 albo połowe włosów i jest ciągle okazem zdrowia zresztą włosy przetaną wypadać po zrównowazeniu diety, chyba że jakiś dietetyk ci to zrobi.

      pisze to dlatego że jest to NAJSZYBSZA i bezpieczna metoda stracenia brzucha i nóg, nie jest to "niejedzenie przez 2 tygodnie" nie zniszczy ci też organizmu i da się jeszcze pracować w tym czasie . coś na wzór takiej diety ( tylko pewnie z 100 razy droższą) prowadziły amerykańskie aktorki typu "600kcal dziennie"
      da się tylko musisz być zdeterminowa , a skoro masz powód to może to być twoja ostatnia szansa w życiu żeby pozbyć się brzucha - z praktyki własnej i cudzej to bardzo dobrze się zakochać tylko tak żebyś się bała że jak sobie odpuścić to się odrzuci bo to cię będzie trzymać przy tej diecie. I ja przynajmniej to pisze bo sam do tego doszedłem, nie dyktuje ci żadnych książek i cud portali i diet typu " schudłam 5kg w 10 lat" mówimy o dążeniu do szkieletu i mięśni a nie skóry i kości czy straceniu max 5kg czyli brak efektu.

      aha , i nie jestem kobietą - powodzenia
      • nas-daq Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 02.01.11, 18:36
        Uśmiałam się do łez :-)
      • saleu Re: Mam miesiąc na poprawę wyglądu 06.01.11, 19:03
        cardio 3-4 X tygodniowo (minimum 30 min) + 3 X w tyg pilates. Do tego lekka dieta i na pewno zobaczysz rezultaty. Jeszcze dodalabym masaze szorstka rekawica pod prysznicem i dobry Firm balsam po takim masazu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka