Dodaj do ulubionych

Double Agent - Helena Rubinstein

IP: 195.145.215.* 01.03.02, 23:04
Drogie Panie!

Wczoraj dostalam probke tego podkladu i dzisiaj oczywiscie natychmiast go
uzylam - jest rewelacyjny!!! Przynajmniej dla mojej cery - matuje tam gdzie
powinien, nie wysusza, ladnie kryje malutkie blizny po wypryskach i do tego
dobrze sie rozprowadza.
Mam pytanie, ile ten podklad kosztuje w Polsce i jaka pojemnosc maja
opakowania? Chcialabym porownac cene polska i niemiecka.

Dziekuje z gory i pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: caroline Re: Double Agent - Helena Rubinstein IP: 192.168.1.* 02.03.02, 22:36
      W Polsce za 30 ml trzeba zapłacic ok 150 - 160 złotych.
    • kasiulek Re: Double Agent - Helena Rubinstein 03.03.02, 00:27
      Dziekuje za informacje! W poniedzialek porownam z cena niemiecka.
      • Gość: Jasia Re: Double Agent - Helena Rubinstein IP: 12.111.49.* 04.03.02, 10:09
        Daj znać ile to w Niemczech kosztuje.A w ogóle porównywałaś inne ceny?Sama
        jestem ciekawa jakie są różnice i na czyją korzyść.A jak tam z
        próbkami.Kupowałam ostatnio w polskim Douglasie za prawie 300zł i dostałam
        JEDNĄ mizerną próbkę!!! Czy ktoś może napisać jak to jest z tymi darmowymi
        bonusami???
        • Gość: Helena Re: Double Agent - Helena Rubinstein IP: *.waw.cdp.pl 05.03.02, 09:38
          Jest tak ze sprzedawczynie zwane szumnie konsultantkami wynosza je dla siebie w
          90%. Wiem bo miala taka na roku, swojej kolezance przynosila niemalze torbami.
          Pozdrawiam
          H.
          • Gość: Xena Re: Double Agent - Helena Rubinstein IP: *.acn.waw.pl 05.03.02, 10:06
            Jest pewnie sporo prawdy w tym, co mówi Helena. Przyjaciólka mojej koleżanki ze
            studiów pracuje w ekskluzywnej perfumerii i jakoś dziwnym trafem ta koleżanka
            nigdy nie kupuje kosmetyków, bo zawsze ma pełno markowych próbek, miniaturek
            szminek, tuszów do rzęs, błyszczyków. Kiedy ja wybieram się do jakiejś
            perfumerii, nieodmiennie słyszę - próbek nie ma, są przecież testery. Czasem,
            jak coś kupuję, to na moje wyraźne żądanie ekspedientka dorzuca coś na
            odczepnego. Z drugiej strony podejście Polek do próbek jest cokolwiek łapczywe
            (może to efekt tego permanentnego "deficytu próbkowego"?). Nie chcę za bardzo
            uogólniać, ale na targach Beauty Forum sama widziałam mnostwo pań, które
            GARŚCIAMI wybierały z koszyków próbki tego samego kosmetyku. Rozumiem, że mozna
            wziąć jedną, dwie, by WYPRÓBOWAĆ kosmetyk, ale 15???. Objętościowo jest to
            przecież równoważne słoiczkowi kremu! Więc też nieszczególnie dziwię sie
            producnetom czy drogeriom, że niechętnie wystawiają próbki. W próbkach chodzi
            przecież o to, by dotrzeć do jak największej liczby klientek, a nie
            zasponsorować kilku paniom darmowy kremik ;-)

            Pozdrawiam
            • Gość: agus7 Re: Double Agent - Helena Rubinstein IP: *.mrkch.pl / 10.10.15.* 05.03.02, 10:17
              Ktoś już to pisał na tym forum, ale powtórzę - próbki (przy zakupie) dają w
              perfumerii Clinique i Estee Lauder w Galerii Mokotów na piętrze. Osobiście
              dostałam próbkę kremu Total Turnaround Clinique w tubeczce 7 ml i próbeczkę
              fluidu - przy zakupie na zaledwie 75 zł. A pani która przy mnie dokonywała
              zakupów na jakieś 280 zł dostała nawet całą (naturalna wielkość, a nie próbka)
              szminkę Clinique'a :))
              • kasiulek Re: Double Agent - Helena Rubinstein 05.03.02, 22:13
                Tak jeszcze przy okazji probek, bo ceny Double Agenta jeszcze nie sprawdzilam.
                Otoz w wydawaloby sie wysoko rozwinietym gospodarczo kraju jakim sa Niemcy,
                gdzie sobie wlasnie od jakiegos czasu sluzbowo pomieszkuje, dostaje sie probek
                kilka (oczywiscie nie wszedzie i nie zawsze), ale moze nas spotkac malo
                przyjemne zaskoczenie: na kartoniku WYRAZNIE jest miejsce na 2 probki, widac
                wrecz slady po kleju, ale probka wystepuje tylko jedna... Taki wlasnie
                przypadek mialam z glownym bohaterem tego watku, czyli Double Agent. Nieladnie,
                panie Niemki, oj nieladnie...
        • Gość: gataka Re: Double Agent - Helena Rubinstein IP: *.o.s.bonet.se 06.03.02, 21:19
          Drogie kolezanki, z probkami w Szwecji mogila. Nawet przy sporych zakupach
          panie ekspedientki na wyrazne pytanie o probki (nie ma co marzyc o
          spontanicznej akcji z tej strony) zwykle odpowiadaja, ze nie maja. Zwykle
          wypowiedz jest utrzymana w takim tonie, ze zaluje swego "sepiego" pytania. MOze
          mam pecha i nie trafilam jeszcze na probkowe anioly. Inaczej we Francji gdzie
          kazdy drobiazg premiowany jest kilkoma probkami.
          Oczywiscie, strzege sie uogolnien - wiec moze mam w Szwecji pecha, a we Francji
          niezlego farta?
          • Gość: Anka Re: Double Agent - Helena Rubinstein IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 14:27
            Dziewczyny,
            jeszcze nie zawiodłam się na Sephorze, jeśli chodzi o próbki. Nawet nic nie
            kupując, prosiłam o próbki, i nigdy mi nie odmówiono. Sprzedawczynie super
            miłe, kompetentne, i uczynne: raz dostałam ze 3 próbki drogich kremów,
            przełożone z testerów do małego pudełeczka.

            Po prostu trzeba mówić, co się chce, i nie dać się zbyć!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka