Titanium Dioxide - prawda czy fałsz?

29.07.11, 14:35
Przeczytałam właśnie notkę na portalu Snobka, gdzie napisano, że Titanium Dioxide, znajdujący się w kremach z filtem, pod wpływem promieni słonecznych produkuje na potęgę wolne rodniki (ergo - stosowanie kremów z filtrem z TD uszkadza skórę bardziej niż ich niestosowanie). Guglnęłam na szybko i widzę, że nie tylko Snobka o tym pisze... :-/ Czy jest na sali (bio)chemik, który może to potwierdzić/obalić ew. dać linka do jakichś rzeczywiście wiarygodnych źródeł?
    • justy1 Re: Titanium Dioxide - prawda czy fałsz? 29.07.11, 14:47
      pokrycie cząsteczek dwutlenku tytanu np. silikonami bardzo redukuje jego wlasności katalityczne.
      www.polscc.org/wptk/JPSCC%20-%204-3_4-2001%20-%2054-64.pdf od strony 58

      w kosmetykach do opalania zwykle używa się TiO2 z powłoką
      • platynowa_kostka_rubika Re: Titanium Dioxide - prawda czy fałsz? 29.07.11, 14:58
        > pokrycie cząsteczek dwutlenku tytanu np. silikonami bardzo redukuje jego wlasno
        > ści katalityczne.

        Z chemią miałam ostatnio do czynienia 14 lat temu... niewiele pamiętam i jestem laikiem. Redukuje właściwości katalityczne, tzn. zmniejsza zdolność do pochłaniania promieniowania, tak? I co chodzi z powłoką - powłoka powoduje, że te wolne rodniki się jednak nie tworzą?
        Inaczej: czy krem z filtrem z dwutlenkiem tytanu wyprodukuje mi wolne rodniki, czy nie?
        • justy1 Re: Titanium Dioxide - prawda czy fałsz? 29.07.11, 15:06
          w skrócie: powleczenie dwutlenku tytanu odpowiednią substancją sprawia, że nie generuje on wolnych rodników.
          • platynowa_kostka_rubika Re: Titanium Dioxide - prawda czy fałsz? 29.07.11, 15:11
            Dzięki, teraz zrozumiałam :-) A czy firmy takie jak Avene, La Roche Posay, L'oreal (filtry 50+) powlekają dobrze, czy którejś z tych firm unikać?
            • justy1 Re: Titanium Dioxide - prawda czy fałsz? 03.08.11, 21:21
              większość firm nie ujawnia/eksponuje takich technicznych informacji. ale myślę, że tzw."dobre marki" używają powlekanego TiO2, choć zwykle "dowody" na to są pośrednie.

              np. obecność powłoczki można próbować wyśledzić w składzie chemicznym inci.
              inna metoda- np. la roche-posay anthelios XL był testowany w "teście komety" badajacym uszkadzanie DNA - skoro nie było uszkodzeń, a krem zawiera dwutlenek tytanu, to TiO2 musi być w "bezpiecznej" np. powlekanej formie.

              dzisiaj natknęłam się na nowy produkt Iwostinu, w którym badzo szczegółowo podano, jakiej formy dwutlenku tytanu użyto: Creasperse TR22AF65 - chodzi o sztyft na miejsca wrażliwe, którego skład jest tu:
              www.aptekarzwarszawski.pl/iwostin-solecrin-kryjacy-sztyft-ochronny-do-miejsc-wrazliwych-spf-50-ppd22.html
              ale takie szczegóły składowe to wyjątek, a nie reguła. chyba też Dermedic podawał, jakiego dwutlenku używa, ale to jeszcze w czasach spf60.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja