geyra2
29.10.11, 13:17
hej,
podczas pobytu w Polsce, w Lublinie, wybralam sie do salonu dr Eris na klasyczne oczyszczanie twarzy. Dr Eris kojarzyla mi sie zawsze w porzadka polska marka, choc nie uzywam ich kosmetykow.
Z salonu wyszlam po przezytych katorgach wyrwawa prostu spod rak mlodej dziewczyny, ktora zdobyla licencjata z kosmetologii. Wszystko pieklo i bolalo, ale najbardziej jedno miejsce na srodku policzka. Okazalo sie, ze mam tam zdarty naskorek! Po prostu widac bylo 'miasko'. Podczas zabiegu skarzylam sie tej dziewczynie, ze to boli mnie w tym miejscu po jej wyciskaniu. Powiedziala, ze tak musi byc po czym nalozyla maseczke glinke na cala twarz. Palilo, szczypalo, nie moglam wytrzymac! Dlatego przetarla mi to miejsce tonikiem(!) i kazala czekac w maseczce. Potem warstwa kremow na cala twarz i moglam wyjsc. Cena zabiegu 100PLN.
Po kilku godzinach spedzonych w bolu poszlam do apteki. Krem na odbudowe naskorka: 50zl.
Od 2 tyg zaslaniam policzek fryzura. Byl strupek, teraz jest slad. Moze bedzie blizna.... nie wiem.
Takze, Moje Drogie, delikatnie mowiac: nie polecam!