Dodaj do ulubionych

Co brązuje i NIE ŚMIERDZI....

IP: *.neutron-it.com 01.06.04, 09:42
Po przygodach z balsamami i samoopalaczami, które nadawłąy skórze przykry
zapach sraych, śmierdzących skarpetek chciałabym użyćwreszcie czegos, co
brązuje i nie śmierdzi. Wpisujcie Wasze typy. Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • charade Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... 01.06.04, 10:02
      Wszystkie samoopalacze dostępne na rynku śmierdzą oprócz dwóch. Jeden jest
      Lancastera, a tego drugiegoo nie pamiętam. Pewnie zaraz ktoś napisze.
      • Gość: kiwi Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neutron-it.com 01.06.04, 12:13
        Niech ktoś napisze, już nie mam nerwów. Po balsamie Sopot śmierdziałam tydzień
        i to tak strasznie, ze nawet pies ode mnie uciekał. Czy wszystkie specyfiki
        brązujące mają jeden aktywny skłądnik brązujący? Czy ludzkość nie wymyśliła nic
        nowego w tym temacie? To takie proste - niech tylko skóra tak nie śmierdzi...
        • Gość: ania Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.net.autocom.pl 01.06.04, 12:51
          nie smierdzi lancaster i decleor
          obydwa dosyc drogie
          na pewno nie zawieraja tego DHX cos tam
          ale tez nie tak latwo jest je kupic,

          ja uzywam na co dzien samoopalacza w piance dax'a
          na pewno nie smierdzi tak jak sopot i na dodoatek jest absolutnie nie tlusty,
          mozna praktycznie od razu sie ubrac

          • charade Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... 01.06.04, 12:54
            Dziewczyny, ale jak Wy to robicie, że śmierdzicie samoopalaczem tydzień ?!? To
            cierkawe, bo ja śmierdze tylko w momencie posmarowania się (smaruję się na
            noc), a po porannym prysznicu już nic nie czuć !
            • Gość: wawa Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 13:01
              Podobno Diora nie śmierdzą ale tylko tak słyszałam, nie sprawdziłam na sobie
            • Gość: VV Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.csk.pl 01.06.04, 13:19
              charade napisała:

              > Dziewczyny, ale jak Wy to robicie, że śmierdzicie samoopalaczem tydzień ?!? To
              > cierkawe, bo ja śmierdze tylko w momencie posmarowania się (smaruję się na
              > noc), a po porannym prysznicu już nic nie czuć !


              Podpisuje sie pod tym pytaniem wszystkim konczynami- robie dokladnie tak samo i zapach znika
              >
              • Gość: Ewa Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 01.06.04, 13:21
                I ja sie podpisuje,czuje ten zapach tylko do pierwszego prysznica,pózniej juz
                nie
                • Gość: Ally Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 23:43
                  Ja robie tak samo... smaruje się na noc, ale następnego dnia, nawet gdy wezme
                  najpierw prysznic, podczas ćwiczen i joggingu czuje ten nieszczesny zapach gdy
                  sie poce. Właściwie dopiero wieczorem następnego dnia rzeczywiście nic nie
                  czuć...
    • Gość: selena Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 13:18
      Ja używam kremu Ziaji "Sopot" ale tylko do twarzy.Smaruje sie na noc.Rano
      czasami odczuwam ten nieprzyjemny zapach ale po umyciu twarzy znika.Moze
      intensywnosc zapachu zalezy tez od naszej skory?
      • Gość: kiwi Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neutron-it.com 01.06.04, 13:25
        NBiestety, moja skóra jest tak oporna, że nawet po trzykrotnym prysznicu z
        rządu śmierdzi tak samo. Kiedyś kąpałam się chyba z siedem razy w ciągu dnia i
        za każdym razem śmierdziałam tak samo. Nie było nic gorszego, gdy śmierdzący
        zapach "przegryzał się" z perfumowanym balsamem do ciała. To wszytko zależy od
        skóry, niestety.
    • hooda Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... 01.06.04, 13:36
      Z samoopalaczy polecam Lirene (Eris) w formie żelu. Nie posiada wcale tego
      charakterystycznego zapaszku:-)
      • Gość: sniegotka Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 01.06.04, 13:58
        WSZYSTKIE Diory, Guerlainy, Lancomy HR smerdza,bo sa oparte na dihydroxyacetonie
        - DHA (skladnik samoopalajacy) - dla mnie kazda skora tym smierdzi przez tydzien,
        tylko niektorzy po prostu tego zapachu nie czuja (moj M). Ja mam niestey baaardzo
        wyczulony zmysl wechu wiec czuje to bardzo dlugo. Prawda jest jedynie, ze drozsze
        wynalazki mie smierdza tak intensywnie (mam teraz na rekach i dekolcie Guerlaina
        Terracote), zapach podcza aplikacji mily ale nie intensywny, teraz co prawda
        wyczuwam DHA ale nie do tego stopnia by biec do domu i zmywac to z siebie - a tak
        bylo przy tanszych np. L'orealu.
        Sa dwa ktore nie maja DHA - Lancaster w zelu, i Decleor (ponoc okropnie tlusty) -
        zamiast DHA zawieraja barwnik roslinny, problem jest tylko taki ze ponoc bardzo
        slabo opalaja, a moja kolezanka (wlascicielka Decleora) mowi ze wcale :((







    • Gość: len Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.06.04, 14:15
      Skóra wydziela ten sam zapach również w trakcie opalania na solarium, a nawet
      na słońcu. Ponieważ proces opalania na słońcu przebiega powolnie, ten
      nieprzyjemny zapach nie jest tak drażniący, a niektórzy nawet go nie czują. Z
      różnych moich doświadczeń wynika, że skóra opalana (wszystko jedno, czym) musi
      wydzielać ten nieprzyjemny zapach. Jeśli nie wydziela, znaczy, że się nie
      opala :) Są różne preparaty, które nadają skórze opalony kolor, nie opalając
      jej - może spróbuj takiego. Rozwiązaniem dla Ciebie może być też balsam/krem
      brązujący, a nie samoopalacz. Ja mam taki balsam do ciała brązująco-
      ujędrniający Lirene, który umiarkowanie śmierdzi ;) Przypuszczam, że w
      kremach/balsamach brązujących stężenie tego opalającego składnika jest po
      prostu mniejsze, przez co działają słabiej, a więc i słabiej pachną, nie
      pozostawiają wyraźnych smug, zacieków...
      • justy1 Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... 02.06.04, 08:53
        > Skóra wydziela ten sam zapach również w trakcie opalania na solarium, a nawet
        > na słońcu. Ponieważ proces opalania na słońcu przebiega powolnie, ten
        > nieprzyjemny zapach nie jest tak drażniący, a niektórzy nawet go nie czują.

        opalanie promieniami UV i opalanie samoopalaczem to dwa zupełnie różne
        mechanizmy. samoopalacz "farbuje", UV pobudza produkcje melaniny.
    • Gość: pink Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 14:23
      balsam Kolastyny nie smierdzi
      • Gość: kiwi Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neutron-it.com 01.06.04, 14:24
        brązujący? czy jakis samoopalacz?
        • Gość: pink Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 14:43
          lekko brazujacy
          • Gość: pink Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 16:08
            no murzynka na pewno nie bedziesz
            ale mi wystarcza taki efekt delikatnej opalenizny bez smug
      • Gość: Ewcia Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:54
        nie śmierdzi i nie brązuje...
        • charade Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... 01.06.04, 16:07
          Hmmm... ja używałam rok temu balsamu brązującego Bielendy. On faktycznie nie
          miał tego zapachu, a skoro ja mówię, że nie miał, to nie miał, bo ja go
          generalnie w każdym balsamie brązującym wyczuwam. Efekt jest niezły po tej
          Bielendzie, chociaz ta opalenizna jest ciut zbyt żółta jak na mój gust, ale
          bardzo mocna przy regularnym stosowaniu, aż sie mnie pytali, gdzie się tak
          opaliłam.. Zapach balsamu jest bardziej orzechowy, ale też ostrzegam, że nie
          jest najpiękniejszy na świecie.
    • 210977333q Re: Co brazuje i nie brudzi... 01.06.04, 23:28
      ubran?Ja mam wlasnie taki problem,probowalam wielu samoopalaczy i wszystkie
      pozostawiaja zolte plamu na ubraniach i przescieradle.Zawsze czekam az skora
      wyschnie,ale ona "farbuje" nawet po kapieli.Czy Wy rowniez macie ten problem i
      czy jest na to jakis sposob?
      • albicilla Re: Co brazuje i nie brudzi... 02.06.04, 09:18
        Nie śmierdzą samoopalacze z Oriflamu.
      • justy1 Re: Co brazuje i nie brudzi... 02.06.04, 09:20
        > Zawsze czekam az skora
        > wyschnie,ale ona "farbuje" nawet po kapieli.

        hmm, a robisz solidny peeling przed nałożeniem samoopalacza?
        • Gość: kiwi Re: Co brazuje i nie brudzi... IP: *.neutron-it.com 02.06.04, 10:37
          Robię, robię, im dokładniej "obedrę się ze skóry", tym bardziej, niestety,
          śmierdzę. Nic na to nie poradzę. Może to moja skóra jest taka nieudana?
          A brązowo-beżowe zacieki na prześcieradłach nie schodzą nawet Cloroxem :(
          • Gość: Ewcia A czy któraś z Was używała... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:01
            balsamu brązującego z firmy "Cztery pory roku" i może podzielić się uwagami na
            jego temat?
            • Gość: justy Re: A czy któraś z Was używała... IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 03.06.04, 15:11
              O ile dobrze pamiętam, to "Cztery pory roku" nie zawierają DHA. to znaczy, ze
              nie powinien mieć samoopalaczowego zapachu. ale czy bedzie brązowił...?
    • Gość: nulek Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.com.pl 02.06.04, 13:40
      ja dostałam w perfumerii próbki żelu samoopalającego Sisley w 2 wersjach dla
      jasnej i ciemniejszej karnacji, jesto preparat do ciała i twarzy i muszę
      przyznać rewelacyjny!!!
      • Gość: magia Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 02.06.04, 14:18
        to proszę mi jeszcze wyjaśnić czym się różni samoopaLACZ od balsamu
        brązującego, bo to tej pory miałam wrażenie ,że to to samo.
        • Gość: justa Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 14:09
          krem/balsam brązujący zawiera mniej substancji czynnej (DHA) niż samoopalacz,
          dzięki czemu daje łagodniejszy efekt i jest mniejsze ryzyko powstania smug,
          przydatny przy jasnej cerze.
    • mejbi Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... 03.06.04, 14:00
      Nivea i Kolastyna w spray'u
      • caline Summer legs Heleny Rubenstain 03.06.04, 15:07
        Uzywam od lat, wylacznie nogi, ten preparat ma swoj specyficzny zapach ale
        nigdy nie powiedzialabym ze smierdzi. Jestem bardzo zadowolona i od lat kupuje
        ten sam kosmetyk.
    • Gość: odrakontra 4 pory roku - brazujacy IP: *.gl.digi.pl 03.06.04, 21:47
      odpowiadam, bo pytalyscie a ja probowalam (przetestowalam juz polskie balsamy
      brazujace : herbe cosmetics, sopot ziaja, lirene eris, bielenda i wlasnie 4
      pory - moje preferencje ukladaja sie wg tej kolejnosci)
      otoz 4 pory brazujace - osobiscie nie polecam.... najbardziej przypomina
      brudnozolta farbe w tubce, barwi na zolto, zapach jak dla mnie niezbyt
      przyjemny, ale nie taki "samoopalaczowy" - to akurat dobra wiadomosc, wiec byc
      moze przypadnie komus do gustu.
      dodam, 4 pory roku w piance (nie brazujace) bardzo sobie chwale i nie jestem
      uprzedzona do tej firmy.

      powodzenia w brazowieniu i mam nadzieje, ze znajdziemy ten ulubiony
      kosmetyk;))))
      • turystka86 samoopalacze do cery tradzikowej?? 04.06.04, 12:00
        Czy istnieja wogole samoopalacze do skory z tradzikiem?
        • Gość: kiwi Re: samoopalacze do cery tradzikowej?? IP: *.neutron-it.com 04.06.04, 14:56
          Moim skromnym zdaniem używanie samoopalaczy przy trądziku nie jest chyba dobrym
          pomysłem, ponieważ kolor nierównomiernie się rozprowadzi, tzn. w miescu, gdzie
          są blizny lub wypryski będzie prawdopodobnie ciemniejszy. Oczywiście póxniej
          zejdzie, ale efekt nie będzie ciekawy. Poza tym katowanie chorej skóry kolejną
          chemią, którą naprawdę spokojnie można sobie odpuścić, to chyba nie jest dobry
          pomysł. W każdym razie ja nie odważyłabyym się na takie eksperymenty.
    • Gość: MAGDA ODKRYŁAM.........POLECAM!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 15:02
      Samoopalacz firmy Garnier "swietlisty samoopalacz do nóg"!!!! polecam, nie czuć
      wogóle tego "Zapaszku" kolor jest naturalny, rozświetlony. Łatwo się rozprowada
      za sprawą konsystencji, która zawiera opalizujące cząsteczki-dzięki nim widać
      gdzie samoopalacz jest już nałozony. POLECAM
    • Gość: mala Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: 195.136.49.* 10.06.04, 11:37
      Samoopalacz firmy Clinique w postaci pianki jest bezzapachowy. Polecam!!
    • Gość: asik Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 22:45
      balsamik bielenda
      • Gość: justy Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 11.06.04, 23:25
        fakt, bielenda nie zawiera DHA, więc nie ma zapachu samoopalacza. pytanie
        tylko, czy brązuje.
    • Gość: asiek_asiekowaty Trochę teorii... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.06.04, 15:25
      Po przeczytaniu kilu wątków postanowiłam dodać coś od siebie. 1. nie wszystkie
      balsamy brązujące zawierają DHA, np. 4 Pory roku nie zawiera, składnikami
      brązującymi są w takich przypadkach orzech włoski czy Beta-katoren. Niestety
      szczerze wątpię w efekty (choć to w dużej mierze sprawa indywidualna). Sopot
      Ziaji jest dla mnie samoopalaczem, bo zawiera DHA i efekt widoczny jest juz po
      jednym posmarowaniu po paru godzinach. Śmierdzi niemiłosiernie i daje żółtawy
      kolorek, Dax w tym względzie ejst o niebo lepszy, polecam teżRivierę Pollena-
      Ewa. 2. z tego co wiem, to nie można porównywać opalania na słońcu do działania
      samoopalacza - DHA wchodzi w jakieś interakcje chemiczne ze składnikami skóry i
      brązowi skórę, słońce robi to na całkiem innych zasadach, dlatego opalenizna
      jest trwała. Słońce opala chyba w głąb skóry, a samoopalacz wierzchnią warstwę,
      która się ściera. Samoopalacz brązuje skórę tak, jak marchewka przy
      obieraniu. :) 3. z mojego doświadczenia wynika, że jednak skóra w mniejszym lub
      większym stopniu pachnie nawet po prysznicu. Mydło przecież nie zetrze
      zapachu. :P Niemniej jednak najbardziej okropny, intensywny, duszący zapach
      czuć jakiś czas po posmarowaniu, ale nie podczas, bo skóra śmierdzi dopiero
      wtedy, jak zajdą te wszystkie przemiany w skórze z udziałem DHA. Najgorszy
      zapach ma Sopot. Nie chodiz nawet o to, że śmierdzi, tylko o to, że dusi! Dax
      podczas smarowania ma całkiem miły zapach (choć czuć alkohol), a potem owszem,
      czuć samoopalaczem, ale bardzo delikatnie i nie tak dusząco. 4. to może
      smarować się marchewką...? :P o a tak poważnie, to dobre efelty daje regularne
      picie soku z marchwii - skóra się łatwiej, szybciej opala, jednak odcień może
      być taki pomarńczowy trochę, moja kuzynka po 2 miesiącach picia Kubusia miała
      żółte stopy, hehe.
    • Gość: ngarniera Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 22:02
      obrotowy w sprayu. Kiedy porzyciemni skore - minimalnie, a po umyciu spoko.
      • Gość: kiwi Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... KREMY??? IP: *.neutron-it.com 14.06.04, 11:13
        Oj, nie było mnie tu tydzień, a wątek dalej żyje i ma się dobrze :) Mam do Was
        pytanie o kremy do twarzy z samoopalaczami - dla mnie byłby to optymalny wybór
        na lato. Stosowałam przez dwa tygodnie krem Jolanda Mincer Mona Liza z
        samoopalaczem do cery normalnej i mieszanej, lecz niestety, strasznie zatykał
        mi pory, choćfaktycznie, ładnie przyciemniał cerę. Nie wiem, czy zatykanie
        porów to kwestia kremu czy zawartego w nim samoopalacza? Jest podobno jakiś
        krem Clarins z samoopalaczem, ale na tym moja wiedza się kończy. Czy znacie
        jakieś inne kremy z samoopalaczami, najlepiej dla 30-latek (samo nawilżanie nie
        wystarcza).
        pozdrawiam i dzięki za dzielność w ciągnięciu wątku!
        kiwi
        • justa_79 Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... KREMY??? 15.06.04, 12:38
          a gdzie są dostępne te kremy Mincer Mona Liza?
          • Gość: kiwi Re: Co brązuje i NIE ŚMIERDZI.... KREMY??? IP: *.neutron-it.com 15.06.04, 15:35
            W zasadzie w każdym porządnym sklepie zielarskim - jest też krem z retinolem
            tej firmy zawierający sammopalacz, ale nie testowałam, zniechęcona krostkami na
            czole po Jolandzie :((
            Może ktoś jeszcze coś dorzuci.... zależy mi na opiniach o kremach, które byłyby
            jednocześnie pielęgnujące i lekko samoopalające.
    • Gość: aneczka garnier ambre solaire express bronzeur IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.06.04, 15:18
      mam jasna karnace przerobilam jzu kilka samoopalczy i ten jest najlepszy efekt
      naturalnej opalenizny bez zoltego koloru urzymuje sie dosc dlugo.jas skora jest
      po peelingu to nie ma smug!no i nie smierdzi zostaje tylko leciutki zapach ale
      nie taki grzybowy jak po innych tylko delikatny i o pierwszej kapieli sie zmywa
      wiec polecam.dodam ze mam bardzo dobre powonienie i wyczuwam wszytko a tu byla
      mila niezpodzianka...:)moze malo wydajny no i trzeba pamietac aby rece dobrze
      naoliwic przed aplikacja i kilka razy myc przy aplikacji bo inaczej beda
      brazowe...
      • Gość: di Re: garnier ambre solaire express bronzeur IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 10:58
        A co myslicie na temat samoopalaczy Yves Rocher? Maja je do twarzy, nog do
        ciala... Duzy wybor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka