Dodaj do ulubionych

konwalia55

25.04.12, 18:38
W jednym z wątków piszesz o swoim synku, który ma mnóstwo pieprzyków. I, że poszłaś do dermatologa i dzięki tej wizycie jesteś mądrzejsza.
Możesz napisać, co Ci powiedział? Sama jestem posiadaczką niezliczonej ilości pieprzyków. Po prosto setki. Większość z nich wystające. Część z wyjątkowo przeszkadzających usunęłam chirurgicznie (niestety tendencja do bliznowców więc porażka...), a sporą część laserem. Ciągle rosną nowe. Chcąc wyjaśnić przyczynę rośnięcia odwiedziłam kilku dermatologów. Jeden z nich powiedział, że nie jest wyjaśniona przyczyna, drugi, że może mieć to związek z dietą.... Że za duże spożywanie białka może się przyczynić. Dodam, że nigdy się nie opalam, jestem filtromaniaczką. Starsza córka (6 lat) ma kilka maleńkich pieprzyków, u prawie 3 latki zaobserwowałam więcej.
Obserwuj wątek
    • konwalia55 Re: konwalia55 25.04.12, 23:01
      napisalam @ na iwonagos@gazeta.pl
      • rikol Re: konwalia55 06.05.12, 01:44
        Czytalam, ze osoby z duza liczba pieprzykow dluzej zyja. wiec nie jest to powod do zmartwien.
    • myniura1 Re: konwalia55 26.04.12, 10:49
      Witam,
      Też interesuje mnie ten temat.
      Jeśli to nie problem, to napisanie również do mnie na myniura1@gazeta.pl
      Dziękuję
    • variovorax Re: konwalia55 05.05.12, 21:37
      konwalio, czy moglabys przeforwardowac maila w tej sprawie rowniez do mnie? poczta gazetowa. Dziekuje serdecznie z gory.
    • konwalia55 dziewczyny... 07.05.12, 17:39
      nie bede pisala, w wielkim skrocie - z niepokojacych pieprzykow nalezy pobrac probke do badania, a kazde obserwowac. chronic skore przed sloncem. i popatrzec w geny - co sie dzialo w rodzinie, jaka skore maja rodzice, dziadkowe...

      napisalam do iwonagos, ale sie juz nie odezwala. prosilabym, aby nie przesylala dalej mojego listu. podobnie - w innym temacie - do variovorax - nie wiem, czy skorzystala z mojej podpowiedzi ;-)

      trzymajcie sie, usmiechnijcie, trzeba sie pogodzic z niektorymi rzeczami i az tak bardzo nie zamartwiac - w wiekszosci nie sa tego warte...
      • iwonagos Re: dziewczyny... 07.05.12, 19:44
        Oczywiście, że nie wysłałabym prywatnej widomości. A tobie konwalio wysłałam odp. z podziękowaniem.... Rozumiem, że nic nie doszło... pewno coś namieszałam, bo rzadko korzystam z poczty gazetowej. Dziękuję za odpowiedź jeszcze raz.

        A wracając do tematu pieprzyków, to ja wielokrotnie swoje konsultowałam z onkologami i każdy absolutnie zabraniał robienia badań wycinków. Nie rusza się pieprzyków w sensie jakichś wycinków. Onkolog doświadczony wizualnie jest w stanie stwierdzić, czy znamię jest bezpieczne, czy nie, a jeżeli budzi ono podejrzenia, bada się pod różnymi tam przyrządami. Na ogół zalecają wycinanie chirurgiczne pieprzyków, a po wycięciu robi się badanie histopatologiczne.
        • konwalia55 Re: dziewczyny... 07.05.12, 20:21
          > Oczywiście, że nie wysłałabym prywatnej widomości. A tobie konwalio wysłałam od
          > p. z podziękowaniem.... Rozumiem, że nic nie doszło... pewno coś namieszałam, b
          > o rzadko korzystam z poczty gazetowej. Dziękuję za odpowiedź jeszcze raz.


          dziekuje :) na poczte nic nie doszlo, ale to nic, naprawde!

          > A wracając do tematu pieprzyków, to ja wielokrotnie swoje konsultowałam z onkol
          > ogami i każdy absolutnie zabraniał robienia badań wycinków. Nie rusza się piepr
          > zyków w sensie jakichś wycinków. Onkolog doświadczony wizualnie jest w stanie s
          > twierdzić, czy znamię jest bezpieczne, czy nie, a jeżeli budzi ono podejrzenia,
          > bada się pod różnymi tam przyrządami. Na ogół zalecają wycinanie chirurgiczne
          > pieprzyków, a po wycięciu robi się badanie histopatologiczne.


          nasz pieprzyk byl badany poprzez pobranie wymazu supercienkim przyrzadem bez wycinania (wycinek = "fragment" pieprzyka = wymaz), jednak moj lekarz juz wczesniej dokladnie wiedzial, co i jak, a badanie laboratoryjne tylko potwierdzilo jego przypuszczenia.

          tutaj jest bardzo dobry artykul:

          zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,107103,7440110,Czerniak.html
    • iwonagos Re: konwalia55 07.05.12, 23:54
      Aaaaa. I skopiowałam kiedyś pytanie o rosnące pieprzyki na forum zdrowie. I ktoś mi takie cuś napisał. Co wy na to? Bajer jakiś, czy co??

      Witam.
      Jest na to sposób. Może nie na 100%, ale bardzo skuteczny. Sam wielokrotnie przetestowałem. A jak poczytasz w sieci, o oleju RYCYNOWYM ORGANICZNYM to skutkuje na wiele rzeczy. narośla, pieprzyki już po tygodniu się zmniejszają.
      Tylko jest jeden problem , ciężko nacierać całe ciało. Musisz wybrać obszary.
      I konsekwencja.
      Poniżej opis, ale można nakładać jednorazowymi wacikami, po prostu posmarować, przyłożyć.
      Im bardziej go wprowadzisz w miejsce pieprzyka, skutek lepszy.
      Olej rycynowy organiczny. Na początek można pomaszerować do apteki.
      Nie na każdą chorobę skóry skutkuje. Polecanie, nie widząc przypadku, to jak doradzanie w ciemno. Badania, jedzenie, alergia. Można, mnożyć czynniki i sposoby, które to powodują....
      To tak na przełaj.
      Ale możesz................. Gorąco polecam.
      Zamocz flanelę w oleju rycynowym, lekko. Obłóż, na początek jeden obszar na ciele. Okłady, dwa razy dziennie po 30 minut.
      Wieczorne można przedłużać, ale musisz obserwować, nie za długo. Olej rycynowy nikomu nie zaszkodził, a jest rewelacyjny.
      Organiczny olej, przypominam. Jakość oleju to podstawa zabiegu.
      Okłady, czyli flanelę nasączoną olejem, po każdym zabiegu wkładamy do zamrażarki. Przed zabiegiem musimy ją wyjąć i doprowadzić do temperatury pokojowej.
      Prościej mamy kilka okładów. Nie starzeją się. Oczywiście bez przesady. Do 5 dni +, - jeden okład. Prawdziwa flanela, bez dodatków...............
      Prośba.
      Po 14 dniach napisz, czy widać poprawę.
      Oleju rycynowego nie stosujemy na twarz, albo bardzo ostroznie. Skóra twarzy ma zupełnie inne środowisko i wymagania, tak w uproszczeniu.
      Pozdrawiam

      PS znam jeszcze mocniejszy środek naturalny, ale to powinno pomóc. Trzeba czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka