Dodaj do ulubionych

kolczyk w pępq???

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 17:13
co o tym myślicie - ładne toto czy raczej tandetne? bo ja niby chciałabym
pszeqć pępek, ale nie wiem czy nie będę tego potem żałować...
poza tym - pytanie do właścicielek kolczykoof w pępq - czy to naprawdę takie
proste w u3maniu? można się pszyzwyczaić i nie zrobić sobie pszypatkiem
krzywdy? ;)
pozdro
Obserwuj wątek
    • mankalita Re: kolczyk w pępq??? 22.06.04, 19:11
      Czy bedziesz wygladac tandetnie czy nie zalezy od wielu czynnikow, sam kolczyk
      o niczym nie świadczy. Jezeli chodzi o utrzymanie to u mnie praktycznie nie
      istnieje taka kwestia. Kolczyk jest i już, nie musze w zaden sposob o niego
      dbać. Oczywiście teraz, bo zaraz po założeniu, przez ok pół roku smarowałam go
      maścią i przemywałam solą fizjologiczną, zeby sie ładnie zagoił. Teraz nawet
      nie pamiętam, że go mam, jest już częścią mojego ciała i dziwią mnie reakcje
      typu: "o , masz kolczyk w pępku", bo przewaznie nie wiem w pierwszej chwili o
      co chodzi:P
      • Gość: zuzy Re: kolczyk w pępq??? IP: 80.51.238.* 23.06.04, 07:11
        Mankalita powiedz jaka to była maść
        ja mam kolczy od ok. 3 m-cy i skórka jest ciągle zaczerwieniona, ulżyło mi
        trochę, że można "goić" ok pół roku
        ja mam 30 lat i troszkę, i zrobiłam to dla samej siebie,
        mój mąz popukał się w głowę
        pozdr
        • mankalita Re: kolczyk w pępq??? 23.06.04, 13:29
          To był chyba bepanten, czy jakoś tak. Juz nie pamiętam dokładnie, ale wiem, ze
          główne zastosowanie tej maści na oparzenia było. Ale sól fizjologiczna do
          przemywania to podstawa.
    • Gość: zdegustowana Re: kolczyk w pępq??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 23:24
      Dorot ile ty masz lat????
      • Gość: eternity Re: kolczyk w pępq??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 07:44
        Przebity pępek to luzik. Zawsze miałam na to jazdę, wiec sobie go w końcu
        sprawiłam. No i noszę od 3 m-cy. Przyznaje, że na poczatku, trzeba dbac o
        cholerstwo, zeby się żadne zakażenie nie wdało, ale poza tym, to wogóle go nie
        czuje i nawet nie pamiętam, że mam. A do tego robi wrazenie ... :)
        Polecam stronke www.kolczyki.pl, gdzie można przeczytac wiele ciekawych rzeczy
        na ten temat. No i do pielęgnacji polecam Octenisept - ranka goi się
        niesamowicie szybko.
        Pozdrawiam.
    • Gość: aga Re: kolczyk w pępq??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 10:59
      Długo zastanawiałam się czy przekłuć pępek. Dużo na ten temat
      czytalam .Niektórzy odradzali chodzi o długi okres gojenia ,infekcje,możliwość
      zerwania kolczyka.W moim przypadku ranka goiła się 3miesiące przemywałam wodą
      utlenioną przy infekcji oxykort.Kolczyk na początek prosy z długim pręcikiem
      może nie jest efektowny ,ale łatwo utrzymać czystość.Co do zabiegu trwa bardzo
      krótko a czy boli raczej nie<znieczulenie>ale to zależy od osoby.Jak chcecie
      mieć dobrze zrobiony percing wybierzcie profesjonalne studio lub
      kosmetyczkę,która ma na to odpowiednie papiery.
      • Gość: TZTP Re: kolczyk w pępq??? IP: 217.153.88.* 24.06.04, 16:16
        Czy macie jakieś namiary na profesjonalne studio w Warszawie?
    • Gość: lul Re: kolczyk w pępq??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.04, 13:33
      dorotka ale przeciez ty juz masz kolczyk w pepku i chyba Ci nie przeszkadza
      zbytnio co?
    • Gość: Sineira Re: kolczyk w pępq??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 21:13
      Ohyda!!!
      Skąd ta moda na upodabnianie się do jakichś dzikusów? Kolczyki w pępku, w sutku
      (fuj), w wargach sromowych, w języku - to odrażające.
      • mankalita Re: kolczyk w pępq??? 24.06.04, 16:28
        Dzikusów??? A kim dla ciebie przepraszam bardzo są dzikusi? Moze zdefiniujesz?
        Bo akurat tak się składa, że ludzie o których tak pogardliwie mówisz, należą do
        niewielu już niestety ginących kultur, mają własną tradycję i głęboko w dupie
        światowe trendy w modzie. Analizując ich kulturę można dość do wniosku że jest
        dużo bardziej skomplikowana i ciekawsza niż nasza. Zatem chyba nic dziwnego, że
        my, przedstawiciele nudnej cywilizacji zachodu, w której wszycy wygladaja tak
        samo, chcąc urozmaicić sobie życie czerpią pewne elementy z innych, ciekawszych
        kultur.
        • Gość: Sineira Re: kolczyk w pępq??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 21:09
          Daruj sobie tę pretensjonalną poprawność polityczną. Określenie "dzikus" jest
          pojęciem ogólnym. Może oznaczać zarówno przedstawiciela jednego z ludów
          pierwotnych, jak i rozwydrzonego dzieciaka. A co do czerpania elementów z
          obcych kultur - w tym, jak we wszystkim, należy zachować umiar i nieco
          rozsądku. Niektóre ludy zdobią ciało wzorami z blizn, nacinając skórę nożem i
          wcierając w ranę popiół. To też chcesz skopiować??? A może chciałabyś się
          obrzezać? Obrzezanie dziewcząt to też element wielowiekowej tradycji pewnej
          nader szacownej kultury. A co powiesz na skrępowanie stópek bandażem? Albo
          spłaszczenie czaszki przy pomocy dwóch deszczułek? Albo wydłużenie szyi poprzez
          nakładanie kolejnych metalowych krążków? Przecież taka szyja wygląda wprost
          nieziemsko i jest cholernie oryginalna!!!
          • mankalita Re: kolczyk w pępq??? 25.06.04, 10:36
            Jeżeli ktoś ma ochotę się obrzezać, nacinać skórę nożem, zdobić ciało bliznami
            itp to jego sprawa. Ja nie mam, ale nikomu tego nie bronię a już na pewno nie
            potępiam. Pozatym nie kopiuję a czerpię z danej kultury, są to choć podobne, to
            jednak różne pojęcia. A co do określenia dzikus - jest to przede wszystkim
            pojęcie z ubiegłej epoki, dawno przeterminowane i w świecie antropologii
            nieużywane od końca XIX wieku.
            • Gość: Sineira Re: kolczyk w pępq??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 18:57
              Rozumiem, że potępiasz moje potępianie? Zauważ, że dorot zadała pytanie "co o
              tym myślicie", a nie napisała "utwierdźcie mnie w przekonaniu, że to śliczne".
              Napisałam więc to, co myślę. I tyle. Ja też nikomu niczego nie bronię, ale
              potępiam i mówię to szczerze. I nie jest to z mojej strony przwejaw
              nieżyczliwości. Po prostu kolczyki w pępku czy języku nie podobają mi się ani
              trochę i kojarzą mi się z... uuuuch... przedstawicielami kultur pierwotnych.
              (No i zobacz - trzy wyrazy zamiast jednego, a chodzi o to samo. Po co?)
              • mankalita Re: kolczyk w pępq??? 26.06.04, 15:51
                Nie potępiam twojego potępiania. Potępiać każdy może. Nie mam zamiaru cię
                zmuszać byś polubiła kolczyki. Nie spodobało mi się twoje lekceważące
                określenie "dzikus" i tyle. Kobietę można nazwać kobietą albo kur** - też
                chodzi o to samo, prawda? A jaka różnica:P
    • shampoo1 Re: kolczyk w pępq??? 24.06.04, 16:20
      Rewelacja,ale jak sie ma ladny brzuszek, na tlusciutkich to zbyt ladnie nie
      wyglada. Tez mam zamiar sobie przebic pepek.
    • Gość: Kaja Re: kolczyk w pępq??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 19:05
      Dziewczyny juz wyszlo z mody przebijanie pepkow ,ja mialam przebity 2 lata
      temu,zle sie goilo, bolalo i w koncu sciagnelam. Teram mam blizne ktora juz
      chyba pozostanie na zawsze. Naprawde nie warto...
      • Gość: Iga Re: kolczyk w pępq??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 21:52
        Ja mam 16 lat, kolczyk od grudnia. Goił mi się jakieś 3 miesiące, smarowałam go
        trybiotykiem i wodą utlenioną, aha czasem kwas borny. Nic z nim nie robie, ale
        obleśnie wygląda kolczyk na brzydkich brzuchach. U kobiet powyżej 30stki też
        jest tandetny i niestosowny (według mnie oczywiście). Najbardziej pasuje młodym
        dziewczynom, a ja przebijałam pistoletem. Ale jak się okazało tak nie można, to
        niebezpieczne, więc róbcie w studiu a nie u kosmetyczki!!!
        • Gość: aga Re: kolczyk w pępq??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:34
          Mam 33lata i kolczyk w pępku od kilku miesięcy.Niejedna nastolatka może
          pozazdrościć mi takiego ciałka.Myśle że wiek nie jest ważny .Trzeba dbać o swój
          wygląd przez cały czas.Pistoletem przebiłaś?Boże miałaś wiecej szczęścia niż
          rozumu.Dobrze że koleżanka ci nie przekuła na długiej przerwie.No ale 16lat to
          wszystko jest możliwe.
          • niebieskaa1 Re: kolczyk w pępq??? 25.06.04, 11:39
            pieknies dowalila:)
            malolatki mysla sobie, ze ta ich mlodosc to taki skarb.
            tez kiedys taka bylam.
            moim zdaniem najlepsze kobiece lata sa po trzydziestce.
            cialo piekne, swiadome.
            i rozum.
            prawdziwa lisica sie ze mnie zrobila.
            gdybym mogla zatrzymac czas, to wlasnie teraz.
            chcialoby sie powiedziec chwilo trwaj...:)
    • Gość: inga Re: kolczyk w pępq??? IP: *.toya.net.pl 25.06.04, 16:44
      U mnie goił się miesiąc po psikaniu go oxykortem w sprayu. teraz też zapominam
      że go mam. latem jednak staje się on atutem.
    • Gość: milka Re: kolczyk w pępq??? IP: *.oskbraniewo.pl 25.06.04, 19:11
      a ja miałam kolczyk od 14 lat teraz mam 22! fajna sprawa goiło sie 3 miechy ale
      się zagoiło! smarowałam tribiotykiem i woda utlenioną!
      co z tego?
      z biegiem czasu dziurka sie kurczy i np dla mnie, a znam juz też wiele takich
      wypadków- kolczyk wypada bo skórka się przerywa! no i blizna jest nie powiem ze
      nie... nie ładna ale prawie nie widoczna, chce to zrobić kolejny raz ale boje
      sie ze znów sie przerwie np podczas ciąży!:)))))))
      • Gość: Lena Re: kolczyk w pępq??? IP: *.eimg.pl / 80.51.242.* 26.06.04, 17:12
        No właśnie, co się dzieje z dziurką po kolczyku podczas ciąży? Czy się nie
        rozciąga do nienaturalnych rozmiarów? A po porodzie czy wraca do normy? Kto wie?
    • martaori Re: kolczyk w pępq??? 28.06.04, 12:10
      bardzo długo odkładałam przebicie pępka, i przyszedł taki dzień kiedy poszłam
      zapytać o cenę i zobaczyć kolczyki, nagle okazało się, że zapłaciłam już
      zaliczkę i mam przyjść za godz.kolczyka mam juz pare lat i gdyby nie fakt że
      ktoś co jakiś czas mi o nim przypomina to wogóle bym zapomniała.jest śliczny i
      bardzo ładnie wygląda w moim pępusiu.Raz sie żyje dziewczyny tylko prosze nie
      kupujcie jakiś plastikowych święcących pierduł bo to tandeta, czym kolczyk
      skromniejszy tym ładniejszy.pozdrawiam Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka