enith
29.06.12, 16:29
Zrobiłam i jestem srodze zawiedziona, bo, nie ukrywam, oczekiwania miałam spore. Od lat mówiłam, że ktoś w końcu powinien wymyślić połączenie lakieru z żelem utwardzanym w lampie. Gdy w końcu się pojawiły (Shellac, Gelish, Opi Gel), poczekałam na opinie, aż w końcu niedawno się skusiłam, bo opinie są bardzo pozytywne, zwłaszcza te dotyczące trwałości. No i niestety, u mnie mani hybrydowy okazał się porażką. Mam krótkie paznokcie, wszystkie prace domowe wykonuję w rękawicach, w ziemi palcami nie ryję (tzn. generalnie ryję, bo jestem ogrodniczką, ale akurat wtedy nie ryłam:-). No i po niecałym tygodniu efekt był już bardzo taki sobie, a po dwóch doczekać nie mogłam się wizyty u manikiurzystki, żeby toto z paznokci zdjąć. Na pewno użyto oryginalnych produktów Shellac, natomiast lampa była chyba jakiejś pośledniejszej firmy, na pewno nie CND (producent Shellac). Nie sądzę jednak, by wypłynęło to negatywnie na jakość manikiuru. Macie jakieś pomysły, dlaczego na moich paznokciach Shellac się nie sprawdził? Czy warto próbować innego produktu z tej kategorii (Gelish, OPI)?