Gość: narzekacz Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 21:00 szampony fructis-koszmar, płyn do demakijażu ziaja-nie zmywa wszystkiego i później wygląda się jak panda :(,tusze color trend- Avon to jakieś zlepiające rzęsy paskudztwa, no i na koniec Avon podkład antystresowo-rozświetlający-rozmazuje się chyba już po godzinie...fuj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lji Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 01:11 * podklad Fresh Matte (czy jakos tak) Maybelline (na skorze tarl sie jak piling) * kredki do oczu Oriflame * maseczka TinTin na tlusta cere (dopiero po niej ,,obsypalo"mnie pryszczami!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justa Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:59 Bardzo zawodłam sie na produktach rozprowadzanych przez Avon (tusze okropne)i Oriflame(szminki daremne). Juz postanowilam nigdy nie kupowac nic z tych firm. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_grzeskow_czekoladowych Re: najgorsze buble kosmetyczne 16.10.04, 12:08 Jak dla mnie, szampon Fructis. Okropny! Zamienił moje loki w siano...Dopiero maseczka (jajka + oliwa + sok z aloesu + sok z cytryny) uratowała moje włoski. :-) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasna Tusz Calligraphy Astor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 12:38 Tusz Calligraphy Astor - jaki beznadziejny, skleja rzęsy w pęczki. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: najgorsze buble kosmetyczne 17.10.04, 12:28 O ja mam niezłą listę takich paskudztw... niech no chwilę pomyślę - Duo Gloss Guerlaina - co to ma być? Kleista mazia czy jak? Zero pędzelka dołączonego do opakowania, dość silnie kleiste i w ogóle straszliwy średniak, choć przyznam że kolor długo się na ustach utrzymuje, - tusz Magnascopic Estee Lauder, długo im tego nei zapomnę! - cienie Lancome - kremowe znikają z oka po minucie, pudrowe przypominaja mi kredę, bleee - wszystkie odżywki Sally Hansen do pazurów, moze oprócz Get Strong (dosyć dosyć) - no comments! - peeling do twarzy Chanel - słaby, - maska z glinką do cery tłustej Orlane - ale szczypie!!! Upadłam na głowę ją kupując... - "maseczka" Lerosett - brak mi słów żeby opisać moją furię w przypadku tej brei! Ohyda, a wysusza skore na wiórek. - najnowszy tonik Estee Lauder do cery mieszanej - zielony, nie bardzo nie bardzo - rozreklamowana i wychwalana pod niebiosa maska Dory z bambusa - nie jest może tragiczna ale do ideału wiele jej brakuje, - wszystkie maseczki sorayi nawilżające, czy liftingujące - nie dość że bardzo zapychają pory to jeszcze rozjuszaja mi naczynka i mam gębę jak burak, - Lancome Photogenic compact - ughhhhhhhh... ciemnieje na twarzy skandalicznie, a niby miał w ogóle koloru nie zmieniać... Stprocentowym bublem wszechczasów jest tradycyjnie tusz LAsh Architect Loreala :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneczek Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.10.04, 12:57 A ja go uwielbiam! Ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madusiak Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 15:20 najgorszym bublem byl balsam ujedrniajacy Garnier...zupelnie jakbym klejem sie smarowala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ines Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.hydrobudowa6.com.pl / *.hydrobudowa6.com.pl 19.10.04, 15:44 ja też mam długą listę bubli: - tusz do rzęs Isa Dora dwufazowy, białej warstwy ni jak się nie da pokryć całkowicie czarną - odżywki do włosów ziaja, co prawda bardzo tanie, ale nawet nie ułatwiają rozczesywania nie mówiąc już o odżywianiu - krem pod oczy Lierac na cienie pod oczami w wersji koloryzującej, bardziej widoczny niż nie jeden korektor - tusz Illusionist E. Lauder podkręcający - jedyne co robi z rzęsami to je skleja - róż w płynie Avonu, nie wiem ile trzeba go wetrzeć, żeby było coś widać na policzku - tusz More lashes Max Factor - chyba kupiłam już wyschnięty, po trzech tygodniach stosowania był jak inne tusze po roku - balsam Soraya Wodospad (Nowość) zapach tak obrzydliwie słodki, że może zabić i już nie mam czasu więcej pisać, ale jeszcze dużo by sie tego znalazło Odpowiedz Link Zgłoś
rene26 Re: najgorsze buble kosmetyczne 21.10.04, 22:15 a ja kupiłam szampon Rossmana(skusiła mnie cena) i oczywiście zużyłam go do...mysica muszli klozetowej Odpowiedz Link Zgłoś
nancy_callahan Re: najgorsze buble kosmetyczne 26.08.05, 10:57 A ja do prania ręcznego go zużyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sunstella Roz w plynie Avon IP: *.range81-129.btcentralplus.com 21.02.05, 12:18 Co do tego rozu, to sie calkowicie zgadzam, beznadziejny. Zastanawiam sie dlaczego go nie odeslalam... Odpowiedz Link Zgłoś
hratli Re: najgorsze buble kosmetyczne 21.10.04, 23:40 u mnie nietrafione zakupy to: szampony nivea, ziaja, avon - po wszystkim swedzenie glowy i skorupka lupiezu. do bani moim zdaniem sa lakiery clinique - strasznie nietrwale, a wydawaloby sie, ze firma prezentuje wyzszy poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.10.04, 01:02 Dla mnie bublem nad buble jest "delikatny"i "do wrażliwych oczu" (a jacha!!!!) płyn do demakijażu oczu Miraculum. To, co on rok temu zrobił z moimi oczami, a raczej skórą wokół nich, utrzymuje się do dziś - najpierw wypalił ją, a teraz nie mogę jej wyleczyć. I do tego na wszystkie kremy pod oczy od tej pory się uczulam. Z rzeczy b. tanich - krem oliwkowy Ziai. Alergicy - nigdy w życiu!!! Z rzeczy reklamowanych - wszystkie kremy z serii Nivea Visage. Do bani, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
aldonap22 Lakier Vipera 22.10.04, 13:02 Wolniutko schnie i szybciutko odpryskuje :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia S. (26) Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 17:01 dziewczyny tak czytam Wasze mało pochlebne wypowiedzi na temat przetestowanych kosmetyków i dochodzę do wniosku,że ja nie wiem już sama co kupić w drogerii i się z Wami zgadzam, bo wszystkie marki, najtańsze, tańsze, średnie, droższe, najdroższe, to same buble. A ja też nie mało ich przetestowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilea Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:41 Buble? Wszystko Timotei (mało wydajne, przetłuszcza włosy), Oriflame kolorowy (tusze i cienie - koszmar!), krem Hydrafresch L'Oreal (uczula!), seria Gliss Kur -tragedia, obciąża, przekarmia, przetłuszcza, zbite w strąki włosy żałośnie obwisły pod własnym ciężarem. A akurat Avon (zwłaszcza tusz wydłużający i cienie) i Lasch Architect baaaardzo lubię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bebe Express Star Lash Mascara Isa Dora IP: *.autocom.pl 25.10.04, 22:18 Uzywam tuszu codziennie od 10 lat, a nie daje rady umalowac sie tym tuszem - rzesy sie niemilosiernie sklejaja sklejaja sie, a po paru godzinach mam obsypane powieki czarnymi kropkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bebe Szampon Loreal IP: *.autocom.pl 25.10.04, 22:22 I jeszcze szampon do wlosow farbowanych w czerwonej butelce Loreal - raz trafilam na taka serie, ze na glowie utworzyla mi sie tlusta maz ktorej nie bylam w stanie splukac. Od tej pory omijam z daleka te serie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Pasta modelująca Garnier Fructis (+prośba) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 12:32 Nakładam trochę tego badziewia i klaszczę jak zalecają w instrukcji aby ciepły preparat (pasta modelująca Garnier Fructis) nałożyć na włosy, niestety czy klaszczę słabiej czy też energicznie żadna siateczka która ma utrwalić fryzurę się nie tworzy. Czy używacie tego dziewczyny, ile się tego nakłada, jak to trzeba robić żeby dzialało? Szkoda mi wywalić całkiem świeże opakownie a nijak nie mogę tego wykorzystać :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
reniaszka Re: Pasta modelująca Garnier Fructis (+prośba) 26.10.04, 12:54 Dobry efekt daje rozcieranie w dloniach a nie klaskanie:-) Rozcierasz energicznie az dlonie zrobia sie gorace (no, moze mocno cieple:-) i juz jest ok. dziala! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: Pasta modelująca Garnier Fructis (+prośba) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:07 Reniaszka, ile tak na oko trzeba wziąść tego na krótkie włosy? Czy trzeba rozprowadzić na całych dłoniach? Dzięki wielkie i pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
reniaszka Re: Pasta modelująca Garnier Fructis (+prośba) 27.10.04, 09:13 A bierzesz nieduza ilosc, aby zbytnio nie obciazac wlosow. Sama po kilku razach wyczujesz ile Twe wlosy potrzebuja. Jak trzesz to samo sie rozprowadzi na calych dloniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patryka Re: Pasta modelująca Garnier Fructis (+prośba) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:11 jest tego tak duzo ze nawet nie potrafie wyliczyc.Nie chce uogólniac ale wiekszosc kosmetyków-Nivea(np.balsam z drobinkami-koszmar bo wogóle sie nie wchłaniał i brudził ubrania i wszystkich dookoła,toniki,kremy itd),Manhatan (tusze podkłady,jedyny wyjatek to błyszczyki) pozatym kolorówka Avon,chociaz balsamy pomadki i perfumy maja moim zdaniem swietne,kredka do oczu Oriflame,balsamy brązujace/samopalacze-Garnier,Kolastyna,Bielenda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasna Re: Pasta modelująca Garnier Fructis (+prośba) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 22:50 Ja ją bardzo lubię, najlepszy kosmetyk do modelowania pod słońcem. Nigdy nie klaskałam, chyba nawet nie czytałam tej instrukcji. Zawsze rozcieram w dłoniach jak krem do rąk, a dopiero takimi nasmarowanymi dłońmi układam włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manga Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 14:30 balsamy do ust oriflame, podklady luminelle (yr), odzywka do paznokci z jedwabiem avon, plyn do zmywania makijazu ziaja <taki niebieski>, szampony fructis, cienie potrojne pierre rene...wiecej grzechow nie pamietam - jak sobie przypomne to jeszcze tu chetnie innych przed bublami ostrzege :> pozdr. :D Odpowiedz Link Zgłoś
mostena Re: najgorsze buble kosmetyczne 10.11.04, 23:42 balsamy Avon te najtansze w butlach 400 ml - nie wchlaniaja sie wcale i maja wstretny zapach emulsja teoretycznie matujaca z serii do cery tradzikowej Avonu - nie matuje, nic nie robi, tez tylko smierdzi i uniemozliwa nalozenie podkladu podklad Fresh Matte Maybelline - pierwszy podklad, ktory kupilam i nie wykorzystalam. Nie udalo sie ani razu. Gdyby tylko zostawial zolte, pociemniale place na twarzy - ale nie, on sie po prostu walkuje, rozciera - mam go od pol roku i z ciekawosci probuje nalozyc na kazdy nowy krem;) (na gola skore tez juz probowalam) puder Ideal Balance Loreal'a - swiezy zakup, fajny kompakt - ladne pudeleczko z lusterkiem, puder tez bylby fajny, gdyby choc odrobine matowal. Niestety - nie matuje. konturowka Inglot - za te cene wydawala mi sie ok - do pierwszego temperowania. Za jednym razem spilowalam ja do konca blyszczyk Diamond Shine czy jakos tak tam Maybelline - nietrwala wazelina z drobinkami, ktore rozmazuja sie po calej twarzy, i przylepiaja do palcow przy probie poprawki. One trwale, owszem. Tusz woododporny Avonu, w ogole tusze tej firmy (ale wciaz jestem konsultantka;)) perfumy Avonu, w szczegolnosci: Incandenscence (mydlo), Sunny Skies ok sa Pur Blanca i bodazje Little Black odzywka do paznokci z jedwabiem Avon - rozowa, ohydnie wyglada na paznokciach, zluszcza sie natychmiastowo po kontakcie z woda i calymi platami zlazi zele pod oczy Avon i Oriflame, oba zielone;) nic nie robia - no, troche lepia Odpowiedz Link Zgłoś
annika_vik Re: najgorsze buble kosmetyczne 16.12.04, 15:06 Mostena! dawno się tak nie uśmiałam! :)))) Padłam już przy "nic nie robi tylko śmierdzi" Masz talent dziewczyno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Verhext Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.04, 23:30 Żel Vichy D-Stock - na skórze zostawia lepką, szarawą warstwę, która daje się z nóg 'kulkować' jak brud, skóra jest szorstka i nieprzyjemna w dotyku. No i tusz Lash Architekt - myślałam, że to ja kupiłam jakieś stare opakowanie, ale sądząc z waszysch komentarzy, to po prostu najgorszy kosmetyk do makijażu na rynku!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lama Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: 213.199.192.* 11.11.04, 19:01 pudry w kamieniu miss sporty TRAGEDIA!!!!!!!!!!! szpecą i już Odpowiedz Link Zgłoś
blondynka27 Re: najgorsze buble kosmetyczne 14.11.04, 01:06 ja kupiłam ostatnio plastry do depilacji Tanita - każdy plasterek wyrywa po parę włosków i konie c- porażka. A jeszcze większa porażką był tusz do rzęs Heleny Rubinstein - siostra wymarzyła sobie taki prezent... Nigdy w życiu nie użyłam (pierwszy i ostatni raz) tak beznadziejnego, choc tak drogiego tuszu. Po wyschnięciu natychmiast sie wykrusza. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fermina26 Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.kwidzyn.mm.pl 28.10.05, 03:08 Prawdziwy bubel to plastry do depilacji twarzy SENSUAL JOANNY,włoski pozostają,a na dodatek tworzą się krostki.No i antyperspirant w sztyfcie NIVEA FRESH.Używałam wielu, ale ten był najgorszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mellie ChristianDior-podkład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 21:01 Najgorszy na rynku zdecydowanie - Teint Soft Sensation. Podkresla wszelkie niedoskonałości cery, ewentualne pory... Nigdy wczesniej,ani później nic równie strasznego nie kupiłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helga Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 18:52 Nie lubię kremów Avonu, bo są okropne i drogie, a moja koleżanka wygląda po nich dobrze i młodo. Ostatnio wykryłam dla siebie kremy Ireny Eris Fortessimo po ok. 70 zł. są po prostu cudowne, chociaż dotąd za tą firmą nie przepadałam. Kiedyś dostałam na imieniny krem Diora nie pamiętam jak się nazywał, w bladoróżowym pudełku, był koszmarny, obudziłam się rano szara i postarzała. Wszystko zależy co komu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Rival de Loop 04.12.04, 19:14 tusz do rzęs Rival de Loop, po prostu na śmietnik szczoteczka gruba - trudno nią malować, jak się już człowiek pomaluje to wygląda tak jakby się nie pomalował wcale - mimo, że tusz czarny, a moje rzęsy są jasno brązowe, nie pogrubia nie wygłuża tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa Re: Rival de Loop tusz 16.12.04, 16:23 Nie no hilfe, a co Ty bys chcial za 8,99 bo tyle zdaje sie Rossman krzyczy za ten tusz. Troche realizmu, same wyrzucacie kase w bloto a potem lament Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Privi - podkład 04.12.04, 19:27 tragiczny wręcz, rozmazuje się się po twarzy, nie można go równo nałożyć bardzo kiepski kosmetyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna sun silk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 15:56 ...najgorszy szampon jaki w zyciu mialam. kupilam,bo nic innego nie bylo w sklepie. Ale zaskoczylyscie mnie fructisem; uzywam od okolo 2 lat i bylam zadowolona. Od ok 2 miesiecy tragicznie zaczely przetluszczac mi sie wlosy do tego wypadaja. Myslalam, ze to dlatego, ze przstalam brac pigulki anty. Myslicie, ze to szampon? Co do kremu oliwkowego Ziaja, o ktorym byla mowa, jest rewelacyjny. Farbuje wlosy na czarno i zawsze sie mazalam po uszach. Ostatnio szyje i wszystko wokol smaruje tymze przterminowanym juz kremem i nie musze jej pozniej szorowac pumeksem z czarnej farby,wszystko zatrzymuje sie na tym smalcu :)))) polecam:))))). Fresh mate maybelline--tragedia, rzeczywiscie walki na twarzy, jakby mi sie wata zaplatala we fluid. Plasty Tanita byly dobre jeszcze pol roku temu, teraz kupilam i rzewiscie- g..no nie robota. oj, duzo mozna by jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re:vichy-normaderm-dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:48 podklady rimmel tez,balsamy st.ives okropne zapachy,krem nivea soft uczulaja, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Mi Re:vichy-normaderm-dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 23:28 Hydrafresh L'Oreala-zostawia paskudną tłustą warstwę krem do twarzy, różowy Claen&Clear-jakis tam o podwojnym działaniu, w takim różowym opakówaniu-KOSZMARR!!!! nie dosc, ze sie nie wchłaniał, to jeszcze obrzydliwie śmierdział drożdzami woda dyscyplinująca Garnier Fructis-wbrew obietnicom producenta, obrzydliwie skleja włosy płyny do twarzy Clean&Clear i w ogole wszystkie te kosmetyki(nie wiem, jak tam seria Advanced)-porażka wysuszają skóre, podrażniają okropnie, po nich miałam jeszcze wiecej pryszczy szampony Garnier Fructis mascara L'Oreal Lash Architect kosmetyki Lovely z Rossmanna, atrapy, tak jak Avon cien do powiek miss sporty kremowy-klejący, zniera sie w zagieciu powieki tusz do rzes M.Astor z grzebykiem-mialam po nim pozlepiane krzaki zamiast rzes szampon Sunskilk do wlosow normalych-okropnie suche sa po nim moje wloski krem Normaderm Vichy krem Nivea Soft i ten zwykly Nivea-nic sie nie wchlaniaja, poza tym nie lubie tego "niewaowatego"zapachu w wiekszosci kremów dezodoranty w kulce Avonu to na razie na tyle pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaskaw Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 12:11 Juz wiele kosmetyków przetestowalam na sobie osobiści i bez wahania moge powiedzieć ze najgorszymi bublami kosmetycnymi są kosmetyki pielęgnacyjne Avonu!!! SZczególnie mam na myśli krem energizujący, relaksyjący, kremy po oczy. KOsmetyki kolorowe tez beznadziejne, tusz się kruszy, cienie do powiek nie przylegaja i się wałkuja. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-in-love0808 Re: najgorsze buble kosmetyczne 23.01.05, 13:28 witam zauwazylam ze bardzo narzekacie na kosmetyki avonu otoz ja zakupilam ostatnio krem z kompleksem rozswietlajacym z witamina c AVON SOLUTION I WLASNIE SAMAQ NIE WEIM CO SADZIC NA TEN TEMAT .....czy te kosmetyki to naprawde buble????? czy ktos uzywal tego kremu bardzo prosilabym o opinie:)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna_deszczowa Re: najgorsze buble kosmetyczne 13.04.05, 22:49 ja go mam i jest to jeden z lepszych produktow avonu z ktorym mam do czynienia. a propos to balsamy z serii naturals a zwlaszcza migdal i winogrona to koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angelinaam Re: Bourjois Glamour - tusz do rzęs IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 24.01.05, 09:13 Wystarczy trochę wilgoci na dworze a już spływa, robi znaki, smugi, na dolnym, górnych powiekach... masakra po prostu. Nie pogrubia, ciut wydłuża i juz żadnych więcej zalet nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
jenyxxx Re: krem do depilacjii- Joanna 24.01.05, 18:05 Nigdy więcej nie kupię tego kremu!!! Nie dość że śmierdzi jak cholera to jeszcze balsamu nawilżającego w saszetce jest tyle co kot napłakał. Nie depiluje dokładnie - zostawia mase włosków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalique spray perfumowany do ciala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:06 Spodobal mi sie nowy zapach adidasa, próbeczka dołaczona była do jakies gazety, zapach śliczny taki owocowo-owocowy, nazywa sie fresh vibes. Z braku laku kupilam tzw. body fragrances, spora butla 75 ml. Zapach jest tak przerazająco trwały, ze czuje go zaledwie przez 10 minut, amlikacje powtarzam kilkanascie razy dziennie, szok, zapach ulatnia sie w oka mngnieniu. Bubel za 26,90 :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaaaaaaaaaaaaa Re: spray perfumowany do ciala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:30 bo to nie perfumy, dziecko... Jak cie nie stać na perfumy, to się nie kompromituj przynajmniej.... Taka woda nie ma dawać trwałego zapachu, służy do odświeżania ciała w ciągu dnia, w podróży można se nią ręce spryskać, umyć i wytrzeć w ręcznik papierowy. Jeżeli używasz tego jak perfum, to masz problem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anninka Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: 80.51.236.* 26.01.05, 20:34 Zdecydowanie nie polecam niebieskiego tuszu do rzęs Bielendy-klei się niemiłosiernie, odruch wymiotny gdy poczujesz "zapach", miał tesh mieć perłowy refleks a nic takiego nijak sie nie da zauważyć. POdkład tejże firmy z perłą biju- sama żółć na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
olkaaaa fluid wonder finish 11.02.05, 23:07 masakra mam buzie sucha po nim strasznie i do tego zero pudrowego wykończenia tylko suchość i nic więcej i nie kryje nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el najwieksze buble kosmetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 23:22 kosmetyki, ktorych wiecej nie kupie to: 1. fresh matt mabelline 2. krem aloesowy avonu 3. szampon fructis 4. krem matujacy bio-balans ziaji 5. szamponetka pallete - nie do zmycia kilka slow wyjasnienia: fluid sie mazal, a jesli dodam ze nakladalam wczesniej krem bio-balans to macie obraz pieknych grud na twarzy. Po szamponie wlosy byly tluste, a avon powodowal alergie. Pewnie znalazlo by sie wiecej , ale nie chce zanudzac ;) Znajomy farmaceuta uswiadomil mnie, ze kosmetyki np: ziaji jak i avonu to nawet niezle substnacje aktywne, ale firmy te oszczedzaja na tzw. nośnikach, ktore sa gorszej jakosci i stad mazanie sie kremow, czy alergie... chociaz odzywka do wlosow ziaji z olejkiem rycynowym to dla mnie swietna rzecz... ten sam farmaceuta polecil kosmetyki do wlosow FARMONA "radical" - ja znalazlam w sklepie ze zdrowa zywnoscia, podobno jakosciowo odpowiadaja tym za 70 zl, a kosztuja ok 10-15 (!), stosuje serum z tej serii i jestem zadowolona :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szeida Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 11:00 bhahah rewelacyjny watek:) babki bo kombinujecie za bardzo. do depilacji najlepszy jest depilator:) mimo, ze boli jest efekt. Zauwazylam, ze wiekszosc skarzy sie na slynne, drogie kosmetyki. Ja wiec skromnie polecam krem do twarzy Nivea. Zima czy lato rewelacja:) fluidow nie uzywam, wiec sie nie wypowiadam. Ogolnie uwazam, ze to najwieksze swinstwo i trzeba miec wprawe zeby cos takiego sobie na twarz nalozyc, nie osmieszajac sie grubszymi warstwami tu i uwdzie:) Pomadki uzywam z Avonu, nie narzekam. Dobre sa rowniez firmy Wibo, taka malo znana firma z KArtuz:) Tanie maja produkty, wiec mozecie miec kilkanascie pomadek na raz. Lakiery tylko Constance Carroll. Jestem taka osoba, ktora po calym dniu MUSI zmyc lakier z paznokci, bo nastepnego dnia wydaje mi to sie strasznie nieestetyczne. A CC schnie szybko, nie rozmazuje sie i maja ciekawa game kolorow. Uwielbiam Ivory. Szampon - oj z tym jest problem. Ostatnio odkrylam Yves Rocher z henna. Rewelacja. Po zadnym szmaponie nie mialam takich wlosow:) Z balsamami tez nie problem. Lubie z Avonu. Ostatnio odkrylam olejek w spraju, kwiatowy. Krem do rak polecam tylko jeden. Malo znanej firmy holenderskiej HEGRON chyba. Duze biale opakowanie z rozowa nakretka. Nikt mi nie wmowi, ze jest lepszy. Aha a tusz tylko Palomy Long & Care. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 13:03 to miało byco obulbach :P rozumim, że wszystkie opsiane przez ciebie to buble ;P hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagapie avon,maybeline,pierre rene IP: *.stacje.agora.pl 04.03.05, 20:22 na szybko: 1. avon naturals - krem brzoskwiniowy 2. avon - szampon herbal care ogórkowy 3. avon - krem hydrofirming bio6 na noc i na dzień - koszmar! wniosek: nigdy więcej avonu 4. paskudny tusz maybeline w różowo-zioelonej tubce 5. jeszcze gorszy - pierre rene w zielonym opakowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
vanillaice Re: avon,maybeline,pierre rene 04.03.05, 22:13 Cienie do powiek i tusze do rzęs - avon, pomadki, konturówki i tusze Oriflame (wszystkie oprócz Giordani Gold), błyszczyki Glam Shine - L`Oreala, szampony i odżywki Timotei - koszmar, no i tusz Lash Architect oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_deszczowa Re: avon,maybeline,pierre rene 13.04.05, 22:45 krem brzoskwiniowy z avonu to faktycznie obrzydlistwo, mialam wysypke od niego, tysz maybelline rozowo zielony tez TRAGEDIA Odpowiedz Link Zgłoś
malasheep Re: avon,maybeline,pierre rene 06.04.06, 12:16 > 1. avon naturals - krem brzoskwiniowy > 2. avon - szampon herbal care ogórkowy > 3. avon - krem hydrofirming bio6 na noc i na dzień - koszmar! troche sie z Toba zgodze, a troche nie :) co do pozycji nr 1. i 2., to nie spodziewalam sie po nich zadnych konkretnych efektow i tez zadnych konkretych efektow nie przyniosly :) ale jakichs szkod tez nie wyrządzały; natomiast co do hydrofirming bio6 - ten na dzien to tez mi nie pasuje zupelnie, swieci sie, splywa z twarzy, gdy jest cieplej; ale ten na noc jest super, jeden z lepszych kosmetykow z avonu jakie mialam - bardzo dobrze nawilza, a dodatkowo lubie jego zapach, taki kojący, na dobranoc :) (ale zapachy to jest baaaaardzo indywidualna kwestia jak wiadomo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 20:18 to teraz moja lista: - tusze: zgadzam się co do eveline 3d - nic nie wydłuża, ani nie pogrubia, strasznie natomiast skleja i usztywnia rzęsy, wygladaja gorzej niz jakbym sie nie pomalowała; bourjois pump up volume - nie da sie go ładnie nałożyć, bo tworzy efekt krzaka na oku, rzęsy wydają się jakby zmierzwione. połamane i stercza każda w inną stronę - pomadka ochronna avon z serii na zime - totalna wazelina, po której nie zostaje śladu juz po paru minutach i wysusza jak diabli (a w dodatku śmierdzi) - cienie constance carrol - nogę ich tone nałożyć, a i tak po pół godzinie nie ma śladu koloru - szampon dove do farnowanych wlosow - przyklapniete, posklejane strąki max factor lip finity - szminka kupiona za ciężką kasę a wcale nie jest trwala, tzn zjada się z połowy ust (z tej wewn. strny) a na reszcie zostaje w postaci nie do zdarcia - krem eris do skóry wrazliwej ochronno-nawilżający - niestety brak nawilżenia, krem jest tak lekki że po chwili od rozsmarowania skóra jest znów ściągnięta i trzeba powtarzać aplikacje - bielenda odżywka-spray do włosów ulatwiająca rozczesanie - może troche lepiej się wlosy rozczesują ale trzeba jej jednorazowo bardzo duzo nałożyć by był jakiś efekt, przy okazji matuje włosy o obciąża; sto razy lepsza jest odżywka z gliss kur - baza pod podklad lumene - w moim przypadku jej uzycie nie daje żandego efektu co do wzmocnienia trwalosci podkładu - woda do ciała w sprayu benetton - 45 zł nie moje, zapach ładny ale utrzynuje się kilka minut to na razie tyle, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.05, 07:58 Też chciałam coś napisać więc wlazłam do łazienki i poszperałam.znalazłam 4 "cuda" a oto i one: -Hair sensation Lancome-balsam do farbowanych wlosow .coś podobnego!za około 80 zł takie coś...ja mam zaledwie muśnięte balejażem włosy,a po tym nie chciały się rozczesać,plątały się -ice cream "inebrya"-szampon nadajacy puszystosc do wlosow z tendencja do przetluszczania sie dostepny tylko w salonach fryzjerskich.cena okolo 40,50 zl a wlosy po nim sa ciezkie,jak straki.tak jakby byl zle zmyty. -Jil Sander pure touch highlighter-cena ponad 100 zl,mial nadawac blask na buzi i ciele,a powoduje male strupki. -mydło w kremie clinique "simply"-ani to krem ani to mydło.ściąga skórę. -oriflame,avon,privi-ceny od 5-50.tych 5 zlotych to jeszcze moze warte.ale nie wiecej.jesli idzie o dobry NAPRAWDE kosmetyk no to Kanebo.Ale tutaj ceny dochodzą i do 1200 zł....Ale to normalka.tak jak z zarciem.sztuczny jogurt kupisz za zlotowke,a prawdziwy zeby sie nie podtruwac w sklepie ze zdrowa zywnoscia kupisz za 6.tak jakby nam łachę w ogóle robili że możemy zjeść cokolwiek zdrowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.05, 19:12 woda termalna La Roche Posay.Tłusta jakaś,morda mi się po niej kleila. Odpowiedz Link Zgłoś
wino_porzeczkowe Re: najgorsze buble kosmetyczne 29.03.05, 15:24 To raczej okołokosmetyczny produkt, ale też do niczego. Nić dentystyczna Rossmanna. Koszmarnie się rozwarstwia :/ Makabra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandra Re: najgorsze buble kosmetyczne IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.05, 15:30 Na pewno plyn do demakijazu oczu Flos Lek-myslalam, ze strace oczy!! Odpowiedz Link Zgłoś