kokoszanel.1 16.07.12, 22:01 Jak walczyć z tymi wredotami? Na lekarzy wydałam kupę kasy,a efekt żaden :-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justy1 Re: brodawki na szyi 17.07.12, 06:28 masz na myśli wirusowe brodawki, czy też może włókniaki, które często powstają w tej okolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: brodawki na szyi 17.07.12, 14:29 jaskółcze ziele powinno być skuteczne:) wystarczy pójść na łąkę, do lasu, czy parku, czasami na trawniku pod blokiem też rośnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
yaris55 Re: brodawki na szyi 17.07.12, 19:13 w jaki sposób usunąć włókniaki, małe dzyndzelki na szyi i pod pachami? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko02 Re: brodawki na szyi 17.07.12, 21:50 zawiązując na supełek tuż przy skórze dośc mocno włosem lub nitką:) sprawdzone i działa, dzyndzelek odpada w ciągu max tygodnia, usychając sromotnie Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: brodawki na szyi 17.07.12, 23:02 adwarp napisała: > jaskółcze ziele powinno być skuteczne:) wystarczy pójść na łąkę, do lasu, czy p > arku, czasami na trawniku pod blokiem też rośnie:) U mnie nie pomogło... Mam jedną upartą brodawkę, nie na szyi wprawdzie, tylko na spodzie stopy, ale nic zakały nie rusza: ani płyny apteczne, ani lakiery, ani ziele, ani wymrażanie azotem... I wyciąć też się nie da, bo podobno w jakimś kiepskim miesjcu do znieczulania. Masakra, jak to mawia fspułczesna młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: brodawki na szyi 18.07.12, 10:27 ja mialam taka wirusowa brodawke - czyli chyba kurzajke ? na stopie - pod palcami konkretnie. Najpierw smarowalam takim plynem specjalnym- nic nie dalo. Potem chodzilam regularnie na wymrazanie azotem- co miesiac, w gabinecie pani mi taki jakims sprzetem co wyglada jak wielki atomizer (?) pryskala zimny azot na kurzajke, az nie moglam wytrzymac z bolu. Potem musialam ja co wieczor smarowac tym plynem do usuwania - jakis silnie skoncetrowany zluszczajacy lek. No i specjlanym pilniczkiem usuwac. Jak pojawil sie babel z kriwa to mialam go tez usuwac- bo sie pojawial, skora wymrozona azotem az do krwi. Ale ze wirus zyje w skorze to nie ma rady :( .Trwalo chyba to z rok ale w koncu zniknela brodawko-kurzajka na dobre. Na szyi to chyba najlepszy bylby laser? Wiem ze to jest dosc upierdliwe do usuniecia ale mozliwe, potrzebna tylko systematycznosc dzialania. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: brodawki na szyi 18.07.12, 10:31 aha, i trzeba kontrolowac to miejsce- bo czasem juz niby kurzajka znika na dobre, a po paru tygodniach sie pojawia od nowa. Nie wolno przerwac kuracji !! Jak tylko pojawia sie taka zgrubiala guka to znak ze wirus nadal jest. Mi to sprawdzali w gabinecie w taki sposob ze jak byly te linie papilarne jakby - tylko ze to na spodzie stopy bylo, to znaczy ze prawdopodobnie skora sie zagoila i wirusa juz nie ma. Ale na wszelki wypadek zalecili kontynowac kuracje smarowania plynem przez miesiac. Ot i cala historia. A tego wirusa bardzo latwo zlapac. Odpowiedz Link Zgłoś