27.09.12, 12:15
po latach farbowania bardzo długo wracałam do naturalnego koloru, okazuje się, że nie dobrze mi we własnym kolorze /ciemny blond + siwe/...
fryzjer na pytanie - co robić? mówi rozjaśnić baleyagem...., dodam, że to dobry fryzjer i nigdy mnie nie rozczarował..., ale czytałam, że baleyage jest passe, więc sama nie wiem:( co robić?
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: baleyage? 27.09.12, 12:21
      na ulicy widze mnosto kobiet z balejazem (a mieszkam w miescie, o ktorym sie mowi, ze tu mase eleganckich kobiet).
      Nie ma lepszej metody na fajny naturalny kolor wielokolorowy :)) i mozna sobie zapuscic tez fajne odrosty.
      Od lat czytam tylko tutaj na forum ze balejaz jest passe, ale od lat go robie.
      Tak, przyznam sie, bylam jedna z pierwszych kobiet w Pl z balejazem, bo moja owczesna fryzjerka lubila nowosci. Tyle ze mi glupio wobec fryzjerki, bo to strasznie pracochlonne.
    • gromola Re: baleyage? 27.09.12, 13:17
      Moim zdaniem baleyage jest ok, ale ładnie wygląda tylko wtedy, gdy jest robiony np. z trzech odcieni tego samego koloru, by wyglądał jak najbardziej naturalnie.
      Natomiast dla mnie (i chyba nie tylko) zdecydowanie passe jest baleyage typu "sól z pieprzem" czyli pasemka w kolorze blond i brązowym/czarnym.
    • mojestylio Re: baleyage? 27.09.12, 15:41
      Jak na moje to balejaż już jest niemodny. Proponowałabym ci ombre, bardzo modne zresztą
      • lonely.stoner Re: baleyage? 27.09.12, 20:13
        ombre fajnie wyglada na dluzszych wlosach, najlepiej falowanych, na takich np. do ramion moze byc dosc roznie. Ja bym zrobila baleyage ale taki najbardziej naturalny, zeby te pasemka byly mozliwe jak najnaturalniejsze- takie rozswietlenie sloncem. Na pewno nie borsuk - czarno bialy - zreszta nie wiem kto w ogole wymyslil ta fryzure? zawsze byla okropna.
        • znana.jako.ggigus borskuk to nie balejaz 28.09.12, 10:30
          balejaz to dwa, trzy naturalne blondy. A nie farby kotnrastowe.
          • nessie-jp Re: borskuk to nie balejaz 28.09.12, 16:42
            znana.jako.ggigus napisała:

            > balejaz to dwa, trzy naturalne blondy. A nie farby kotnrastowe.

            Żeby tylko jeszcze fryzjerzy to wiedzieli...
    • nessie-jp Re: baleyage? 27.09.12, 21:41
      To zależy, jak rozumieć słowo balejaż (lub balayage, przez a). Jeśli chodzi o klasyczną zebrę, czyli czarne odrosty przemieszane z wypalonymi utleniaczem do białego pasemkami, to jest to passe od lat 80-tych bodajże.

      Jeśli przez balejaż rozumiesz refleksy, czyli próbę odtworzenia naturalnej zmienności kolorów włosów za pomocą trzech zbliżonych odcieni farb, to z całą pewnością nie jest passe. Tylko nie każdy przydrożny fryzjer umie to robić.
    • jagoda_pl Re: baleyage? 28.09.12, 18:28
      Jeśli Twój fryzjer umie zrobić baleyage to rób. Mnie się od lat marzy coś a la Jennifer Aniston czy Jennifer Lopez, ale niestety... wyszedł borsuk, którego długo się nie mogłam pozbyć :(
      • znana.jako.ggigus regula jest prosta - balejaz 28.09.12, 18:53
        porusza sie w obrebie 2-3 odcieni i to blondu, i to tej samej gamy kolorystycznej, czyli nie miesza sie blondu cieplego z zimnym.
        A borsuk w obrebie 2 kolorow.
    • adwarp Re: baleyage? 10.10.12, 12:32
      możecie pokazać zdjęcia dobrze zrobionego balejażu?
      • b-b1 Re: baleyage? 10.10.12, 16:23
        Wpisz w googla balejaż i zobacz obrazy-jest ich multum-na pewno znajdziesz coś dla siebie.
        Najpierw musisz wybrać kolor przewodni(rudy, brąz, ciemny blond itd...)-do tego fryzjer dobierze Ci resztę kolorów. Balejaż nigdy nie był/nie jest i nie będzie passe-pod warunkiem, że jest dobrze zrobiony-nie na borsuka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka