Dodaj do ulubionych

totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 23:23
Inaczej tego nazwać nie umiem: albo pracownicy służby zdrowia są
niedoinformowanymi kretynami, albo totalnymi chamami (zapewne 2w1).

Moja historia:
Chłopakowi zsunęła się prezerwatywa, zadzwoniliśmy na pogotowie, gdzie
poinformowano nas, że obecny jest jedynie lekarz internista i odpowiedziano
na moje pytanie co do uprawnienia do przepisania Postinoru przez niego
negatywnie.
Skierowaliśmy się do szpitala (w nocy na nogach ok. godziny szybkiego marszu
w butach na obcasie, gdyż innych ze sobą nie wzięłam - przyjechałam do
chłopaka z innego miasta na parę dni). Na dyżurce w szpitalu babsko było
super niemiłe i poinformowało mnie, że żaden lekarz tutaj Postinoru mi nie
przepisze, bo może to zrobić jedynie lekarz rejonowy (przypominam - nie byłam
w swoim województwie). Nalegałam, więc pani łaskawie pozwoliła mi osobiście
porozmawiać z ginekologiem.
Pan doktor powiedział, że szpital nie może mi tego przepisać (czyli mam
rozumieć, że on jako lekarz na dyżurze w publicznym szpitalu nie może/nie ma
prawa), natomiast może jako lekarz prywatny. No to już: 50 złotych... Pan
doktor ponadto pytał o dzień cyklu, bo może Postinor nie jest mi potrzebny
(idiota nie wie, że w ciążę można zajść praktycznie w każdym momencie cyklu?
ciekawe, czy jakbym np. miała miesiączkę, to czy odmówiłby?), następnie, że
miałabym problemu ze zdobyciem recepty, bo lekarze nie chcą przepisywać
Postinoru jako środka poronnego (jakby był poronny, to byłby w Polsce
zabroniony!!!) oraz, że jestem za młoda, żeby to stosować (taaa...). Ogólnie
strasznie się krzywił i był bardzo niechętny (i to jeszcze po tym, jak mu
zapłaciłam za "prywatną wizytę!").
Powiem szczerze, że jak jeszcze byłam w miarę spokojna do czasu dojścia do
szpitalu, tak po wyjściu z niego byłam tak roztrzęsiona, że gdy zaczęłam
wręcz histerycznie płakać, to nie mogłam się uspokoić - wszystko za sprawą
polskiej służby zdrowia i wszelkich utrudnień, i łamania prawa. Jak się
okazało (sprawdziłam późnij), każdy lekarz ma uprawnienia, żeby wypisać
receptę na Postinor! I każdy musi to zrobić!
Szlag mnie trafia, jak o tym myślę... Zamiast pomocy dostałam tyle niechęci
czy nawet wrogości, ile nigdy bym się nie spodziewała, tym bardziej w tak
trudnej dla mnie sytuacji (nie wierzyłam, że mogę zostać potraktowana, jak
jakaś nieodpowiedzialna gówniara, która wpadła podczas puszczania się z
kolejnym facetem).Właściwie mój przypadek i tak jest jednym z tych, który
dobrze się skończył (przynajmniej mam taką nadzieję - poczekamy jeszcze z 3
tyg. na okres i wówczas będzie spokój), ale wiele ludzi nie ma pojęcia o
możliwości antykoncepcji „po”, nie zna też swoich praw jej dotyczących -
najwyraźniej lekarze też nie znają swoich obowiązków lub bezczelnie
korzystają z ludzkiej niewiedzy. Ja wiedziałam sporo, ale w sytuacji, kiedy
liczy się czas nie będę się kłócić z debilem o to, czy Postinor jest dla
starszych kobiet, czy jest środkiem wczesnoporonnym i czy on ma obowiązek mi
go przepisać jako lekarz publiczny, a nie prywatny.
Piszę to częściowo z żalu i złości, które pozostały po tym wydarzeniu (nie
samej wpadce, ale właśnie przygodzie ze służbą zdrowia), a częściowo też dla
Waszej wiadomości: rady i przestrogi.
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 00:09
      " Bezczelnie korzystają z ludzkiej niewiedzy " - to niestety najprawdziwsza
      prawda. I wyjście jedyne z sytuacji : albo znaleźć, choćby w kosmosie dobrego
      lekarza, albo "wiedzieć", czyli poznać swoje prawa. W naszym kraju bezprawia
      nie ma innego wyjścia. A część lekarzy ( oczywiście są i cudowni z powołaniem),
      to chamy i konowały. I nic tego nie zmieni. Tak jest w każdym zawodzie; lekarze
      to ludzie, a wśród ludzi zdarzaja się i wstrętne typy, a Ty Asiek miałas
      potwornego pecha, w bardzo stresującej sytuacji. Dobrze, że zakończyła sie po
      Twojej mysli. A na przyszłość radzę nie tylko Tobie, ale wszystkim dziewczynom,
      ktore nie są niechętne tabletkom "PO", aby zaopatrzyły się w nie na wszelki
      wypadek, zanim do tego "wypadku" dojdzie. O ile stresu mniej....
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 00:17
        No wiesz... Niby tak, myślałam o tym, ale jednak 65 zet to naprawde kupa kasy,
        przynajmniej jak dla mnie i byc może kasa wyrzucona w błoto, jeśli nic by się
        nie stało. A ponieważ wiedziałam co i jak, to stwierdziłam, że w razie czgo
        poprostu zdobetę recpetę i do apteki. Nie spodziewałam się takich problemów.
        Także jeśli już ktoś nie chce na zapas kupić Postinoru, to może na chociaż
        weźmie receptę? No i dowie sie o apteki całodobowe.. ;) Tak czy siak - nie ma
        to jak tabletki antykoncepcyjne - komfort fizyczny i psychiczny, pewność, mniej
        stresu i kasy...
        • Gość: Ewa Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 00:28
          Tabletki daja rzeczywiscie ten komfort psychiczny i fizyczny noi libido
          praktycznie nie istnieje:( Niby XXI wiek a niczego na prawde dobrego bez
          skutkow ubocznych nie wymyslono... A jesli chodzi o sluzbe zdrowia to nie bede
          sie wypowiadac, zenada po prostu.. i my jestesmy zdani na takich ludzi...
          • goblin.girl Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 16:42

            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Tabletki daja rzeczywiscie ten komfort psychiczny i fizyczny noi libido
            > praktycznie nie istnieje:(
            Zależy dla kogo. Dla mnie i mojego chłopaka to raczej gimnastykowanie sie z
            gumką swego czasu dzialalo na libido jak zimny prysznic ;) Jak sie ma
            kilkanascie lat i niewiele doswiadczenia, takie rzeczy troche deprymuja...
            tabletki w moim przypadku sprawdzaja sie idealnie, a jezeli maja jakis wpływ na
            libido, to tylko pozytywny - ze wzgledu na komfort psychiczny i fizyczny własnie.
            A co do sluzby zdrowia - masz racje, szkoda słow.
        • siren1 Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 07:52
          65 zł to nie jest kupa kasy, a masz komfort psychiczny. Najlepiej kupić na
          zapas i niech sobie leży. Postinor jest wazny przez 3 lata. a to co napisałaś,
          zeby wziąć na zapas receptę to bez sensu, bo recepta jest ważna około miesiąca.
          Później nic na nią nie kupisz, a przypuszczam, że mało jest ginekologów, którzy
          przepisywaliby co miesiąc Postinor "na wszelki wypadek" bo to już by było
          podpadające. Pozdrawiam.
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 14:32
            Jeśli ktoś cały czas jedzie na gumkach, to tak, ale ja nie - to tylko parę razy
            w te wakacje, kiedy rzadko sie widzę z chłopakiem.
    • Gość: paula Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.04, 00:38
      lekarz odpowiadaza to co ci przepisuje i jak ci sie niedajbze cos stanie to
      masz go prawo oskarzyc, a co do postinoru to wcale sie nie dziwie ze mial opory
      przed wypisaniem recepty. W zeszlym roku moja przyjaciolka po nim wyladwala w
      szpitalu z podejzeniem wrostka jak sie pozniej okazalo to nie byl zadny
      wyrostek tylko efek zarzycia postinoru.
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 14:37
        W większości krajów europejskich Postinor można kupić bez rcepty! A to, że
        Twoja rpzyjaciółka miała po nim problemy, to niestety - w przypadku każdego
        leku może do tego dojść. No i ten lekarz nie miał oporów, bo wkońcu mu
        zapłaciłam za tą "prywatną wizytę". Prawo jest takie, że lekarz ma obowiązek
        wypisać Postinor, no chyba, że są jakieś względy zdrowotne, których u mnie nie
        ma, a swoja drogą ten lekarz wcale nie pytał mnie o rzeczy, które mogłyby być
        przeciwskazaniem.
    • Gość: melmire Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 14.07.04, 01:23
      Dobra metoda jest........zakupienie Postinoru "na zapas"! Wiem ze moje
      kolezanki w Polsce tak robia, u mnie jest bez recepty :)
      • Gość: Ewa Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 01:25
        A w jakim kraju mieszkasz? Moze przy okazji pobytu sie zaopatrze
        • Gość: charissa Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.07.04, 07:43
          moja kolezanka mieszka w UK i tam takie tabletki sa bez recepty. w gabinetach
          lekarskich sa reklamy, ze jezeli sie "zapomnialas bez zabezpieczenia" to jest
          tabletka PO.
          Ona sama pracowala w drogerii+aptece i sporo dziewczyn kupowalo takie tabletki.
          tam uwazaja, ze lepiej sie zabezpieczyc niz potem przezywac rozterki dotyczace
          aborcji, czy zostawienia dziecka dla adopcji, czy po prosty zbyt wczesnego
          macierzynstwa. A u nas??? porazka !!!!!!!!!!!!!
        • citty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 07:52
          miałam do czynienie a kilkoma ginekologami i każdy to wielka porażka, albo
          naciągacz, albo konował, albo CHAM, po kilku wizytach czułam się poniżona i
          kończyły sie płaczem. Może ktos ma inny charakter i by sie pokłócił, ja wtedy
          bylam młoda i nie miałam na to siły.
          Przypominam sobie jedna wizytę, jak poszłam po opakowanie tabletek
          antykoncepcyjnych, które brałam wcześniej przez ponad rok, a potem poszłam po
          przerwie po nastepne opakowanie, myslałam, ze to czysta formalność, w końcu w
          karcie były informacje, że brałam tabletki. Trafiłam na innego lekarza, który
          zrobił ze mnie niedouczona gówniarę, zaczęto mi wmawiać, że mogę być w ciąży,
          kiedy protestowałam, pielęgniarka powiedziała /sa różne soposby zajścia w
          ciąze, nie tylko przez stosunek/
          naprwdę czułam sie strasznie, teraz trzanęłabym drzwiami i powiedziałabym co
          myślę...
          a lekarz był taki znawcą, że zaproponował mi bym brała 2 tabletki
          antykoncepcyjne dziennie jesli pojawią się plamienia....!!!!

          Teraz na szczęście mam naprawdę dobrego ginekologa /odpukać/

          pozdrwawiam;)
    • wojtow Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 09:08
      Ja też miałam kiedyś taką przygodę, lekarz zaserwował mi głupie komentarze na
      ten temat, ale na ostrym dyżurze wypisał receptę.
    • tikulek Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 09:57
      Wiesz ja na Twoim miejscu napisałabym skargę na tego lekarza do kierownika
      szpitala. Co to znaczy, że jest na "dyżurze w publicznym szpitalu"? A skoro był
      na dyżurze a nie w swoim prywatnym gabinecie i wziął od Ciebie pieniądze tzn.
      że chałturzył w godzinach pracy? Ja tam bym nie darowała, nawet nie chodzi już
      o kasę ale o upokarzanie pacjentek!
      • justa_79 Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 10:21
        a może to nawet łapówka, skoro to nie było w jego prywatnym gabinecie, tylko w
        szpitalu. warto kogoś poinformować. tylko jak zdarzy się ponownie taka
        sytuacja, to on Ci już raczej nie przepisze ;)
        • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 14:41
          1. nie będzie juz takiej sytuacji, bo definitywnie kończę z gumkami
          2. mieszkam w Krakowie, a to stało sie w Bielsku, więc raczej wątpliwe, żebym
          potrzebowała akurat jego pomocy
          • justa_79 Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 16:21
            Gość portalu: asiek_asiekowaty napisał(a):
            > 2. mieszkam w Krakowie, a to stało sie w Bielsku, więc raczej wątpliwe, żebym
            > potrzebowała akurat jego pomocy

            a co, nie będziesz już odwiedzać chłopaka? ;)
            • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 20:58
              Heh,będę, ale raczej zrezygnujemy z klasycznego seksu na okres wakacji. Są inne
              mozliwości... ;) A po wakacjach, kiedy juz wraca do Krakowa, zacznę brać
              tabletki.
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 14:56
        Powiedz coś więcej, co moge dokładnie zrobić? Skargę moge napisać i co -
        kierownik może tego nawet nie rpzeczyta. Chciałabym odzyskać pieniądze, a jeśli
        już nie, to chociaż wygarnąć palantowi, co o nim myślę. Tylko najpierw to
        powinnam miec jakieś podstawy prawne, tzn. że on miał obowiązek mi prz4episać
        Postinor i że nie miał prawa brac kasy na dyżurze w publicznym szpitalu.
        • tikulek Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 16:00
          nie znam paragrafu, który mówi, że miał obowiązek Ci przepisać ale to nie ma
          znaczenia.
          dowiedz się kto jest kierownikiem szpitala, napisz pismo na jego nazwisko i
          albo wyslij je poczta z potwierdzeniem odbioru albo osobiście zanieś (kierownik
          przeważnie powinien mieć ustalone godziny w których przyjmuje skargi, lub po
          prostu w godzinach jego urzędowania, w ostateczności zostaw w sekretariacie i
          poproś żeby przybili Ci pieczątkę na kopii, że pismo wpłynęło(to tak na wszelki
          wypadek:))).
          w pismie: krótko opisz całe zajście, zapytaj o podstawę prawną odmowy
          przepisania postinoru , dlaczego lekarz nie przeprowadził z Toba dokładnego (i
          na temat) wywiadu, na podstawie którego mógłby stwierdzić czy można Ci
          przepisac Postinor i na koniec jak to sie stało, że jednak wypisał Ci receptę,
          napisz, że prosisz o interwencję i pisemną odpowiedź na pismo.Każda skarga musi
          być rozpatrzona a co odpowiedzą to już inna bajka:) Jezeli nie uda Ci się
          odzyskac pieniędzy to jest szansa, że facet nastepnym razem dwa razy sie
          zastanowi zanim cos takiego zrobi:)
          • tikulek Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 16:03
            acha, ostatnio walczę z Wartą, która nie chce mi wypłacić odszkodowania
            (sprawca wypadku był na moje nieszczęście ubezpieczony w Warcie-najbardziej
            badziewnej firmie ubezpieczeniowej) więc mam doświadczenie w skargach,
            odwołaniach itp.:)))
            Pozdrawiam serdecznie
            Tikulek
            • Gość: Jaga Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.crowley.pl 14.07.04, 16:30
              Jeśli będziesz wysyłała skargę na lekarza do kierownika przychodni, to napisz
              to samo pismo w 2 egz. a drugi wyślij na adres NFZ (adres oddziału a BB
              znajdziesz w internecie). Koniecznie w piśmie do dyr. przychodni zaznacz, że
              taką samą skargę wysłałaś do NFZ - gwarantuję ci że wtedy twój list nie
              pozostanie bez odpowiedzi. Kierowik przychodni zadziała błyskawicznie, bo
              będzie bał się kontroli z NFZ-u.
              Oczywiście lekarz o którym piszesz zachował się skandalicznie! a to że przyjął
              pieniądze za wypisanie recepty, TO JEST NIC INNEGO JAK ZWYKŁA ŁAPÓWKA! Za to
              powinien odpowiedzieć przed sądem. Takich rzeczy nie można darować, trzeba
              walczyć z ciemnogrodem i chamstwem! W mojej przychodni tez kiedyś miałam
              nieprzyjemną sytuację, złożyłam skargę pisemną na lekarza i od dzisiaj zawsze
              witają mnie z uśmiechem na twarzy.
              Pozdrawiam, trzymaj się ciepło :-)
        • Gość: dordulka bez logow Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.ds.amg.gda.pl 14.07.04, 16:33
          Czesc. Mam pytanie, czy lekarz, do ktorego sie udalas, mail dyzur na oddziale czy na izbie przyjec? Jezeli na oddziale, to niestety mial prawo odmowic ci wypisania recepty. Nie mozna wypisywac recept z odzdzialu pacjentom, ktorzy na nim nie leza ( a raczej nie lezeli, gdyz recepty wypisuje sie jedynie przy opuszczaniu danego oddzialu). Jezeli dyzurowal na izbie - slusznie masz pretensje. I jescze jedno - nigdzie NIGDZIE nie jest powiedziane, ze tabletki anty czy wlasnie POSTINOR moze zapisac jedynie ginekolog! Kazdy lekarz ma prawo do wypisywania takich samych ( no, prawie, ale nie bede sie zaglebiac w szczegoly) recept. Ja mialam pigulki wypisane przez ortopede i psychiatre, bez problemow wykupione w aptece, Pozdrawiam serdecznie i zycze milszych kontaktow ze sluzba zdrowia na przyszlosc!
          • amj77 Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 19:13
            1. www.wpadka.pl
            www.wpadka.pl/index.php?id=lista_lekarzy_search (lista rekomendowanych
            lekarzy, wypisujących Postinor w nagłych wypadkach)


            2. Dostałaś rachunek od tego lekarza? Jeśli nie, to warto urząd skarbowy
            poinformować.

            3. Ja mam od swojej ginekolog receptę na Postinor bez daty. Jeśli będzie
            potrzeba (mam nadzieję, że nie), to sobie ją wypełnię, pójdę do apteki i kupię.
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 21:19
            Nie wiem, czy był na dyzurze czy na izbie rpzyjęć. Był na oddziale
            ginekologiczno-położniczym w swoim gabinecie, jak przechodziłam rozez korytarz,
            kazano mi się zachowywac cicho, bo spali tam pacjenci. To było ok. 2 w nocy.
            Niebardzo nawet wiem, czym sie różni izba przyjęć od dyżuru. :P
        • pensjonarka Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 21:28
          napisz do dyrektora szpitala poleconym, kopie wyślij do NFZ i do Okręgowej Izby
          Lekarskiej w Krakowie, a najlepiej to nawet do Naczelnej Izby Lekarskiej, będąc
          na dyżurze nie powinien brać od Ciebie pieniędzy , etykę zawodową pomijam
    • Gość: Anka Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.agh.edu.pl 14.07.04, 19:42
      To, że wziął kasę na dyżurze, to rzeczywiście chamstwo i na to akurat możesz
      się poskarżyć. Natomiast nie masz racji, że lekarz ma obowiązek wypisania
      recepty na Postinor. Lekarz nie ma obowiązku wypisania żadnego leku, jeśli nie
      uważa tego za stosowne, a już szczególnie dotyczy to leków kontrowersyjnych, co
      do których istnieją wątpliwości medyczne, prawne, etyczne itd. Każdy lekarz
      może odmówić wykonania jakiejś procedury, jeśli tylko nie jest to procedura
      ratująca życie i każdy wybroni się z tego w sądzie. Nie wiem, gdzie
      sprawdziłaś, że MUSI, jeśli możesz, podaj źródło, może dowiem się czegoś nowego.
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 21:05
        W takim razie w jakiej, jesli nie twj sytuacji wypisanie recepty byłoby
        stosowne? Nie było zadnych rpzeciwskazań dorpzepisania mi Postinoru. Nie może
        zasłaniąc się etyką, gdyż nie jest to środek wczesnoporonny! Widzisz, podobnie
        ejst z tabletkami antykoncepcyjnymi: jesli pacjentka może je zażywać (jest
        zdrowa), to lekarz nie może jej odmówic wypisania recepty - a tacy sie
        zdarzają! A dlaczego? Bo wg. nich to jest nieetyczne! A co do tego prawa, to
        właśnie bardzo mi samej zależy na znalezieniu tego rpzepisu. W każdym razie nie
        chodzi tu, że nie chciał przepisac, bo przepisał. Problem w tytm, że wcale nie
        ejstem pewna, czy miał prawo robic to prywatnie na dyżurze i mówic o
        niemożności przepisania recepty przez szpital.
        • Gość: A Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.agh.edu.pl 14.07.04, 22:06
          Właśnie skończyłam medycynę, jestem świeżo po deontologii, która o prawie
          medycznym między innymi traktuje i nie znam takiego przepisu, który NAKAZUJE
          lekarzowi wypisać Postinor lub jakikolwiek inny lek na żądanie pacjenta. I
          dokładnie tak samo jest z tabletkami antykoncepcyjnymi - lekarz może odmówić
          wypisania na nie recepty i nikt nie może mu tego zabronić ani nakazać.
          Co do Twojej pewności co do klasyfikowania lub nie Postinoru do środków
          wczesnoporonnych - ja bym się tak radykalnie nie wypowiadała, bo ginekolodzy i
          położnicy różnie na ten temat mówią. Nie wiem - ginekologiem nie jestem.
          Co do samej sytuacji jaką przeżyłaś, już się wypowiedziałam - uważam, że lekarz
          postąpił niewłaściwie, odmawiając Ci wykonania czegoś w ramach pracy w szpitalu
          i robiąc to po chwili również w szpitalu, ale za pieniądze.
          • tikulek Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 22:15
            . I
            > dokładnie tak samo jest z tabletkami antykoncepcyjnymi - lekarz może odmówić
            > wypisania na nie recepty i nikt nie może mu tego zabronić ani nakazać.


            Mam pytanie:
            Jakie względy oprócz przeciwskazań medycznych mogą być podstawą do odmowy
            przepisania np. tabletek anty.? Jakos nie potrafię sobie wyobrazić nic
            sensownego...
            btw kiedys byłam u pani gnekolog, która na wstępie stwierdziła "stan cywilny -
            panna". Nie trafiła, bo byłam już męzatką a ponieważ jeszcze młodą to tylko
            dlatego jej nie nawymyślałam.
      • tikulek Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 21:11
        Lekarz nie ma obowiązku wypisania żadnego leku, jeśli nie
        > uważa tego za stosowne, a już szczególnie dotyczy to leków kontrowersyjnych,
        co
        >
        > do których istnieją wątpliwości medyczne, prawne, etyczne itd.

        prawne i etyczne? zaraz zaraz lekarz to nie Pan Bóg chociaż niektórym lekarzom
        tak sie wydaje...Skoro lek jest zarejestrowany to powinien go przepisać a
        wątpliwości natury etycznej może mieć najwyżej pacjentka. Ech co tu dużo mówić
        nasza służba zdrowia to przypadek niereformowalny:)
        • beba2 Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 22:14
          Ale niestety prawdą jest to, że ze względów moralno-swiatopoglądowych lekarz
          nie ma obowiązku przepisywania co niektorych leków. M.in. tabletek
          antykoncepcyjnych i postinoru też. Pytałam kolegi (laryngologa co prawda, ale
          piguły mi przepisywał jak brałam) i powiedział, ze każdy lekarz może się
          zasłonić przed dyrektorem szpitala czy sądem właśnie obiekcjami
          światopoglądowymi. Tak samo lekarz jak i położna nie muszą nigdy uczestniczyć w
          aborcji.
          • Gość: Anka Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.agh.edu.pl 14.07.04, 22:23
            Dokładnie o to chodzi. Po prostu nie można zmusić lekarza do czegoś co jest
            niezgodne z jego przekonaniami i już. Jedyna rada to w takiej sytuacji poszukać
            innego lekarza.
          • tikulek Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 22:24
            beba2 napisała:

            > Ale niestety prawdą jest to, że ze względów moralno-swiatopoglądowych lekarz
            > nie ma obowiązku przepisywania co niektorych leków. M.in. tabletek
            > antykoncepcyjnych i postinoru też. Pytałam kolegi (laryngologa co prawda, ale
            > piguły mi przepisywał jak brałam) i powiedział, ze każdy lekarz może się
            > zasłonić przed dyrektorem szpitala czy sądem właśnie obiekcjami
            > światopoglądowymi. Tak samo lekarz jak i położna nie muszą nigdy uczestniczyć
            w
            >
            > aborcji.
            oczywiscie zdaję sobie z tego sprawę tylko dla mnie jest to chore, że lekarz,
            ktory zasłania się względami moralnymi i nie chce wypisac recepty kasuje na
            lewo 50 zł. A poza tym powinnno sie liczyć dobro pacjenta a nie dobre
            samopoczucie pana doktora. Tak samo jest z aborcją:przed sądem lekarz, ktory
            nie chcial wykonać zabiegu w szpitalu państwowym zasłoni się względami
            etycznymi a za dwa dni usunie ciążę w swoim prywatnym gabinecie.
            • Gość: Anka Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.agh.edu.pl 14.07.04, 22:27
              To o czym mówisz, jest prawdą i przyznałam, że Asiek była w chamskiej po prostu
              sytuacji, bo spotkała się z lekarzem-prostakiem. Natomiast wypisywanie leków
              niezgodne z jakimś widzimisię lekarza to zupełnie inna historia.
              • tikulek Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 14.07.04, 22:36
                :)
                tak czy inaczej mam nadzieję, że jak najmniej w naszym zyciu będzie takich
                przykrych sytuacji a Asiek odzyska kasę i zapomni o całej sprawie:)
                dobranoc:)
                • Gość: Anka Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.agh.edu.pl 14.07.04, 22:38
                  Też Jej i nam wszystkim życzę nie spotykać lekarzy-chamów, niezależnie od ich
                  poglądów.
                  • Gość: asiek_asiekowaty hola hola! :P IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 23:12
                    Nie wiem juz, jaki procent lekarzy w Polsce nie chce przepisywac Postinoru ze
                    względów etycznych. Przykre, jeśli trzeba by było łazić od jednego do drguiego,
                    wówczas najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzic dostepność Postinoru bez
                    recepty. No ale ten lekarz nie mówił, że on nie wypisze. Fakt - uważa on
                    Postinor za lek wczesnoporonny, ale przepisał. Cały czas jednak chodzi mi o to,
                    czy miał prawo domagać się kasy?
                    • Gość: Anka Re: hola hola! :P IP: *.agh.edu.pl 14.07.04, 23:17
                      nie widzę powodów, dla których miałby nie przepisać Postinoru w szpitalu, a
                      przepisać go "prywatnie". hm. ale tak do końca nie wiem. zapytam kogoś
                      mądrzejszego.
                      • Gość: Ania Re: hola hola! :P IP: *.crowley.pl 15.07.04, 10:35
                        Przede wszystkim proszę nie mylić kilku rzeczy. Aborcja jest zakazana przez
                        polskie prawo (są wyjątki) i żaden lekarz NIE MOŻE WYKONAĆ aborcji, bo złamie
                        prawo i pójdzie siedzieć! (oczywiście nie mówimy tu o tych wyjątkowych
                        przypadkach gdy jest dopuszczalna).
                        Natomiast Postinor oraz tabletki antykoncepcyjne SĄ LEGALNE I MOŻNA JE BEZ
                        PRZESZKÓD KUPOWAĆ, ZAŻYWAĆ I WYPISYWAĆ NA NIE RECEPTY. Dlatego zestawnienie
                        tych dwóch spraw jest kompletnie nietrafione i zupełnie bez sensu. O aborcji tu
                        nie dyskutujemy, więc zostawmy tem temat w spokuju. A jeśli chodzi o Postinor,
                        to wg. przepisów jeśli pacjentka zgłasza się na ostry dyżur i potrzebuje pomocy
                        w postaci zarzycia ww. leku, to lekarz dyżurny jeśli nie znajdzie przeciwskazań
                        medycznych MA OBOWIĄZEK UDZIELENIA POMOCY tej pacjentce. Tak stanowią przepisy,
                        jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości, to możecie to skonsultować w wielu
                        organizacjach kobiecych np: OŚKA.
                        Pozdrawiam i apeluję - nie dajcie się nabijać w butelkę, egzekwujcie swoje
                        prawa i walczcie o siebie :-)))
                        • tikulek Re: hola hola! :P 15.07.04, 11:12
                          ja nie mylę aborcji z przepisaniem postinoru. Chodziło mi o porównanie tego co
                          lekarze robią prywatnie za pieniądze(czyli są w stanie zrobić wszystko) a w
                          gabinecie panstwowym stroją fochy. I dotyczy to wielu aspektów a nie tylko tych
                          dwóch.
                          A skoro już napisałaś, że żaden lekarz nie podejmie sie aborcji , bo pójdzie
                          siedzieć to wyobraź sobie lekarza, który w państwowej przychodni odmówi
                          pacjentce, to po godzinach, w swoim prywatnym gabinecie zrobi skrobankę za
                          cięzką kasę i jakoś żadne etyczne wzgędy nie będa mu przeszkadzać. I o to mi
                          właśnie chodziło.
                          • charade Re: hola hola! :P 15.07.04, 12:06
                            Nie tylko w przychodniach publicznych są tacy lekarze. Moja koleżanka chodzi
                            prywatnie do ginekologa. Nie chciał jej przepisać pigułek anty, bo stwierdził,
                            że (cytuję) "jest pani za młoda i za ładna na pigułki". Koleżanka ma 30 lat,
                            jakby ktoś się pytał. Druga sprawa - koleżanka ma naprawdę koszmarne problemy
                            związane z nadżerką po porodzie (tzn. od porodu minęły już cztery lata). Pan
                            ginekolog powiedział jej, że nie będzie jej leczył nadżerki, bo być może będzie
                            chciała mieć jeszcze jedno dziecko.

                            Nie pytajcie mnie, dlaczego ona do niego chodzi, bo sama nie wiem, zaczynam
                            podejrzewać, że chyba jakaś głupia jest...
                          • Gość: Ania Re: hola hola! :P IP: *.crowley.pl 15.07.04, 13:14
                            Tikulek, doskonale rozumiem o co ci chodzi, jednak mój post był raczej
                            skierowany do koleżanki "beba2" to ona pierwsza podała przykład - uczestnictwa
                            lekarza w aborcji, co jest w świetle prawa zupełnie innym problemem.
                            Pozdrawiam :-)
                        • Gość: Anka Re: hola hola! :P IP: *.agh.edu.pl 15.07.04, 13:17
                          nie masz racji co do obowiązku wypisania Postinoru, z resztą się zgadzam
                          • Gość: Ania Re: hola hola! :P IP: *.crowley.pl 15.07.04, 15:16
                            Proszę o podanie podstawy prawnej dzięki której lekarz na izbie przyjęć ma
                            prawo dmówić potrzebującemu pacjentowi pomocy - w postaci wypisania leku.
                            Oczywiście zakładamy, że nie ma żadnych przeciwskazań medycznych.
    • ula_s Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia 15.07.04, 12:22
      Nie mozesz zajsc w ciaze w kazdym momencie cyklu. Jedynie wtedy gdy masz owulacje.
      W sumie z pewnym zapasem - sa to 4-6 dni gdy jestes plodna. Dlatego pytanie
      lekarza nie bylo bez sensu.
      I moze zupelnie niepotrzebnie go bralas. Ten lek zawiera duza dawke hormonu i
      moze niezle namieszac w organizmie.


      • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 15.07.04, 12:41
        To był 11 dzień, więc była potrzeba. A Postinor nie jest szkodliwy. Jasne, że
        to duża dawka hormonów, namiesza jeden cykl i przejdzie. A ja Ci powiem, że
        żadnych skutków ubocznych po nim nie odczuwam.
      • paputerek do ula_s 15.07.04, 17:25
        Jasne, moja mama z powodu wiary w coś takiego ma 3 dzieci, w tym jedno poczęte
        26dnia cyklu. A mój lekarz mówi, że metody naturalne proponuje parom, które
        chcą zajść w ciąże.
        Natura bywa nieprzewidywalna.
    • ko_bie_ta Re: Postinor bez recepty można kupić....... 15.07.04, 15:12
      ...... w Kanadzie, we Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii, Norwegii i Szwecji.


      A oto co na ten temat znalazłam na stronach Federacj na rzecz kobiet i
      planowania rodziny:
      "Ja długo po stosunku można jeszcze zapobiec ciąży?
      Istnieją dwie metody zapobiegania ciąży już po stosunku:
      a. pierwszą polegająca na przyjęciu odpowiedniej dawki hormonów można
      zastosować do 72 godzin po stosunku. Lekiem specjalnie do tego przeznaczonym
      jest Postinor. Można go kupić na receptę. Opakowania zawiera cztery tabletki i
      kosztuje ok. 40-45 zł. Pierwszą tabletkę należy zażyć w czasie nie dłuższym niż
      72 godz. po stosunku - drugą 12 godzin później. Im wcześniej zastosuje się tę
      metodę tym jest skuteczniejsza.
      Zamiast postinoru można również stosować odpowiednie dawki innych tabletek
      antykoncepcyjnych.

      b. druga polega na założeniu wkładki domacicznej (tzw. spiralki) w ciągu
      pięciu dni po niezabezpieczonym stosunku.

      · Czy antykoncepcja doraźna zwana też "antykoncepcją po stosunku"
      wywołuje poronienie?
      Nie. Pigułki do antykoncepcji doraźnej nie mają nic wspólnego z wywołującą
      poronienie pigułką RU486, która ma działanie poronne. W zależności od tego, w
      jakiej fazie cyklu miesiączkowego zastosuje się antykoncepcję doraźną,
      doprowadzą do zahamowania owulacji, utrudnią połączenie się plemnika z komórką
      jajową, utrudnią przesuwanie się zaplemnionej komórki jajowej przez jajowód lub
      utrudnią jej zagnieżdżenie w macicy. Antykoncepcja doraźna na pewno nie
      zadziała wtedy, gdy kobieta jest już w ciąży".

      Jeśli ktoś chce więcej poczytać oto link:
      www.waw.podi.net/~polfedwo/publikacje/ulotki/antykon_dorazna.htm
    • Gość: tsui powinno to wyglądać tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 21:06
      szanowne panie! szpital to taka instytucja do której należy się zgłaszać ze
      skierowaniem lub bez jeśli istnieje zagrożenie życia ( proszę zajrzyjcie do
      zasad stworzonych przez NFZ) - w opisywanym przypadku zagrożenie życia nie
      miało miejsca i nikt nic nie musiał - oczywiście lekarz nie może w tym samym
      czasie pełnić dyżuru i prywatnej praktyki i to jest niewątpliwie naganne. W/g
      prawa (NFZ) należało znaleźć ginekologa ( lub innego lekarza), który mógłby
      Panią przyjąć- jako że nie było zagrożenia życia, więć obawiam się, że przy
      zajętych wszystkich terminach - nikt nie musiałby tego robić bo nie było
      zagrożenia życia, inna wersja to znalezienie ( może z informacji medycznej a
      może z książki telefonicznej ) lekarza , który w środku nocy zgodziłby się na
      wizytę a przepisanie Postinoru byłoby zgodne z jego poglądami. Nawet jeśli do
      wizyty by doszło a lekarz by odmówił też miałby do tego prawo i oczywiście
      prawo do zainkasowania za wizytę. Ciekawe ile to by było miłe moje Panie- myślę
      że równowartość wizyty u fryzjera ( cięcie, balejaż i układanie włosów ) nie
      byłaby ceną wygórowaną. Jak widać naganne postępowanie lekarza zaoszczędziło
      nieco kaski autorce wątku. Jak widać warto czasami pomyśleć przed lub po a nie
      tak od razu obrażać innych- zwłszcza że Postinor ma działanie ogólno ustrojowe
      i czasem może naprawdę zaszkodzić i że z "tylko przepisaniem" każdego leku
      związane jest kilkanaście lat nauki, doświadczenia i odpowiedzialności- wartych
      przycież więcej niż umiejętności fryzjera- chyba że wolicie swoje fryzury od
      swojego zdrowia i życia ale to już inna sprawa. Zdrowia życzę.
      • asiek_asiekowaty Re: powinno to wyglądać tak 16.07.04, 21:22
        Matko święta człowieku, Ty chyba nie wiesz, co psizesz! Jesteś zapewne facetem.
        A może nawet jesteś też lekarzem? Teraz nie było zagrożenie życia, a potem co
        miałabym zrobić - aborcja?! I powiedz proszę, skąd wziąłeś te przepisy, bo ja
        znam całkiem inne. Nie będę się powtarzać pisząc ciągle to samo. Ale skoro w
        Polsce jest tyle sposobów, żeby zbyc kobietę, która potrzebuje pomocy
        (Postinoru), to po cholerę to u nas jest dostępne?! Ogólnie Twoje argumenty do
        mnie (i zapewne nie tylko do mnie) nie przemawiają.
        • paputerek Re: powinno to wyglądać tak 17.07.04, 08:35
          1. asiek_asiekowaty jest kobietą więc proponuję nauczyć się czytać ze
          zrozumieniem
          (skąd więc pomysła na „Szanowny Panie”???)

          2. szpital to instytucja do której należy się zgłaszac w nagłych WYPADKACH, a
          nie tylko z powodu zagrożenia życia

          3. sugerujesz, że wizyta u ginekologa kosztuje tyle co wizyta u fryzjera
          (cięcie, baleyage i modelowanie) chyba coś ci się z cenami pomyliło, a zresztą
          co ma piernik do wiatraka?

          4. ogólnie nie zrozumiałeś o co chodziło w poście, proponuję troche poszerzyć
          horyzonty, bo czuć stęchlizną i męskim szowinizmem…

          Pozdrawiam Asiek_asiekowaty;)
      • ada1 Re: powinno to wyglądać tak 20.07.04, 13:30
        Gość portalu: tsui napisał(a):

        > szanowne panie! szpital to taka instytucja do której należy się zgłaszać ze
        > skierowaniem lub bez jeśli istnieje zagrożenie życia ( proszę zajrzyjcie do
        > zasad stworzonych przez NFZ) - w opisywanym przypadku zagrożenie życia nie
        > miało miejsca i nikt nic nie musiał - oczywiście lekarz nie może w tym samym
        > czasie pełnić dyżuru i prywatnej praktyki i to jest niewątpliwie naganne. W/g
        > prawa (NFZ) należało znaleźć ginekologa ( lub innego lekarza), który mógłby
        > Panią przyjąć- jako że nie było zagrożenia życia, więć obawiam się, że przy
        > zajętych wszystkich terminach - nikt nie musiałby tego robić bo nie było
        > zagrożenia życia, inna wersja to znalezienie ( może z informacji medycznej a
        > może z książki telefonicznej ) lekarza , który w środku nocy zgodziłby się na
        > wizytę a przepisanie Postinoru byłoby zgodne z jego poglądami. Nawet jeśli do
        > wizyty by doszło a lekarz by odmówił też miałby do tego prawo i oczywiście
        > prawo do zainkasowania za wizytę. Ciekawe ile to by było miłe moje Panie-
        myślę
        >
        > że równowartość wizyty u fryzjera ( cięcie, balejaż i układanie włosów ) nie
        > byłaby ceną wygórowaną. Jak widać naganne postępowanie lekarza zaoszczędziło
        > nieco kaski autorce wątku. Jak widać warto czasami pomyśleć przed lub po a
        nie
        >
        > tak od razu obrażać innych- zwłszcza że Postinor ma działanie ogólno
        ustrojowe
        > i czasem może naprawdę zaszkodzić i że z "tylko przepisaniem" każdego leku
        > związane jest kilkanaście lat nauki, doświadczenia i odpowiedzialności-
        wartych
        >
        > przycież więcej niż umiejętności fryzjera- chyba że wolicie swoje fryzury od
        > swojego zdrowia i życia ale to już inna sprawa. Zdrowia życzę.


        Protekcjonalny ton twojej wypowiedzi jest rzeczywiście mocno denerwujący,
        jednak postaram się bardzo spokonie zwrócić ci uwagę na jeden szczegół - do
        kupienia Postinoru w 7 wymienionych przez koleżankę krajach wcale
        niepotrzeba "kilkanastu lat nauki, doświadczenia i odpowiedzialności" nie dziwi
        cię to? zwłaszcza, że u wielu polskich lekarzy pracujących w państwowej służbie
        zdrowia wszelkie obiekcje i "odpowiedzialność" bardzo szybko znikają po
        zaoferowaniu odpowiedniej sumy pieniędzy.
    • Gość: asiek_asiekowaty wysłałam maile do szpitala i różnych organizacji.. IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 16:08
      To odpowiedź z tego szpitala na pytanie, czy lekarz na dyżurze nocnym może brac
      pieniądze za wizytę prywatną:

      Nie ma prawa. Proszę o bliższe dane.

      A to po opisaniu przeze mnie sytuacji:

      Bardzo proszę o wystąpienie w tej sprawie do szpitala na pismie, gdyż
      wymaga ona wyjaśnienia.

      To od jakiejś federacji na rzecz kobiet czy coś takigo ;):

      Szanownma Pani,


      w Pani mailu jest wiele pytan i watpliwosci, ktore- niestety - mamy takze
      my.
      Lekarz na pewno nie mogl proponowac Pani w opisany sposob wizyty odplatnej.
      Na to moze zlozyc Pani skarge u dyrektora placowki.
      Jesli chodzi o odmowe wypisania postinoru w szptalu na ostrym dyzurze, to
      mamy informacje, ze w wielu szpitalach nie ma tego zakontraktowanego z
      Funduszami i maja prawo odmowic...byc moze reguluja to czasami wewnetrzne
      regulaminy szpitali.
      Niestety - nie ma zadnych regulacji prawnych rozporzadzen etc, ktore
      regulowalyby , ktory lekarz moze/powinien/musi przepisac konkretne lekarstwo
      - nie ma sie na co powolac.
      To, co moglybysmy zaproponiwac , jesli chce Pani podjac jakies dzialania, to
      kontakt z Biurem Praw Pacjenta ktore dziala przy Ministerstwie Zdrowia i
      mialo juz doswiadczenie z takim przypadkiem. Panie tam pracujace wiedza, jak
      wazna jest ta kwestia i z pewnoscia podpowiedza sluszne rozwiazanie tej
      sprawy od strony formalnej, podajemy kontakt: 0800 190 590 w godz. 9-21
      Pozdrawiamy,
      zespół Federacji

      • Gość: Anna Re: wysłałam maile do szpitala i różnych organiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 16:24
        Asiu mam takie pytanie jak sie czulas po tej tabletce czy sa jakies
        niebezpieczne skutki uboczne ? Czy chociaz bardzo nieprzyjemne i uciazliwe
        przez jaks okres czusu
        • Gość: Anna Re: wysłałam maile do szpitala i różnych organiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 16:25
          samopoczucie
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: wysłałam maile do szpitala i różnych organiza IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 16:30
            Nie miałam żadnych problemów z samopoczuciem, czułam sie normalnie, choć
            spodzxiewałam sie nudności czy bółów brzucha. Parę dni po zażyciu miałam
            plamienia, ale to normalne. No i czekam na okres...
            • Gość: Anna Re: wysłałam maile do szpitala i różnych organiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 16:32
              Dziękuję za odpowiedź
    • Gość: Neti Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl 03.08.04, 17:42
      Dziewczyno! Nie rozumiem, dlaczego uparłaś się, droga Asiek na tą receptę akurat
      o 2-giej w nocy, skoro na zażycie tabletki miałaś 72 godziny. A na przyszłość
      polecam stosowanie tabletek antykoncepcyjnych. Tej metodzie ufam od prawie 10
      lat i nigdy się nie zawiodłam. Pozdrawiam!
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 19:54
        1. im wcześniej, tym lepej, a co miałam robić w domu -siedzieć i czekać? I tak
        bym nie zasnęła, chciałam miec to juz za sobą. 2. a co by to zmieniło, gdybym
        przyszła rano? Ten lekarz i tak wziąłby ode mnie kasę, a ta baba na dole i tak
        uparcie twierdziłaby, że nie mam tu czego szukać 3. tabletki nie moga byc
        stosowane rpzez wszystkie dziewczyny (może ja jestem skazana na gumkę akurat,
        skąd wiesz?) 4. są sytuacje, keidy branie tabletek naprawde nie ma sensu, np. w
        moim przypadku okres wakacyjny, kiedy widze sie z chłopakiem raz na tydzień, 2
        tygodnie lub najprościej - seks nie jest wcześniej planowany (i nie mówię tu o
        przypadkowych znajomosciach, tylko po prostu długi czas z chłopakiem nie
        uprawialiśmy klasycznego seksu i nie było potrzeby stosowania jakiegokolwiek
        zabezpieczenia).
        • Gość: mo Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:09
          Asiu nie tłumacz się miałaś do tego prawo. Nikt nie będzie za ciebie wybierał
          metody antykoncepcyjnej. Jest to tylko sprawa twoja i twojego partnera.
        • Gość: studentka Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:17
          Masz racje co do tego lekarza, ale po co od razu pisac w temacie ze polska
          sluzba zdrowia to chamstwo? Sa wyjątki.
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 20:24
            No właśnie ja myslę, że wyjątkami są niestety ci uczciwi lekarze. :(
            • Gość: mo Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:32
              Problemem jest też cały system. najgorsze że nikt nie wie jak sobie z tym
              poradzić.
            • Gość: bradshaw Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 19:30
              droga dziecino! sex jest dla ludzi dorosłych! to po pierwsze! po drugie: lekarz ma obowiązek ratować życie tzn. np. pracująć w karetce reanimacyjnej, a nie ma obowiązku pisać ci lek na .... głupotę! a jak ci sie tak nie podoba cała służba zdrowia to nie korzystaj! albo przestań chociaż generalizować!
              p.s na drugi raz pomyśl zanim....
              • Gość: Mango Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 22:58
                Oczywiście, że wśród lekarzy są ludzie, którzy lubią swoją pracę, pacjentów traktują jak ludzi potrzebujących pomocy, a nie jak natrętnych petentów. zawracajacych głowę swoimi fanaberiami. Ale chamstwo i całkowity brak empatii też są częste. Przed dwoma dniami byłam zmuszona skorzystać z łaski Pana Doktora w pogotowiu. Powodem był wypadek, na szczęście niegroźny w skutkach. Niemniej jednak zamiast normalnie funkcjonować, czyli m.in. pracować,leżę poobijana w łóżku {zrobiłam sobie małą przerwę na przejrzenie mojego ulubionego forum). Otóż jakaś baba najechała na mnie wóżkiem z niemowlakiem, podcinając mi nogę. Kompletnie zaskoczona runęłam jak długa na ziemię. Na szczęście zążyłam osłonić rękami twarz. W ciągu ułamka sekundy, podczas upadku, myślałam o moim aparacie orto i o tym, żeby nie rąbnąć głową o chodnik, bo niewiele wtedy ze mnie zostanie. Podnieśli mnie dwaj mężczyźni, jakaś kobieta nakleiła mi plasterek na otartą dłoń, po czym znalazłam się u Pana Doktora, dokąd zawiózł mnie mąż(początkowo chciałam jechać sama do domu, ale ludzie, którzy się mną zajmowali poradzili, żebym jednak zadzwoniła do domu, skoro nie chcę pogotowia).Pani zaś, która tak mnie urządziła, powiedziała "przepraszam" i oddaliła się, bo miała na głowie swoje sprawy. Pan Doktor, widząc, że nie mogę zrobić żadnego absolutnie kroku, nawet z pomocą mża, najpierw urządził mi prokuratorskie przesłuchanie, twierdząc, że to niemożliwe, abym po
                upadku na chodnik (szkoda, że nie widział, jak leciałam prosto na twarz!)mogła czuć się aż tak źle. Było mi potwornie słabo, mdliło mnie, miałam dreszcze i ledwie siedziałam na wózku, który z łaską wypożyczyły mojemu mężowi pielęgniary z izby przyjęć.A Pan Doktor zapytał,dlaczego tak się trzęsę (w końcu było ciepło!). Potem jedna z piguł wykonała zastrzyk przeciwbólowy i okryła mnie bluzą mojego męża. Ponieważ nadal było mi potwornie zimno, raczyła przynieść koc. No ale ta nie była jeszcze najgorsza. Jej koleżanka, chyba jakiś jednokomórkowiec,zainteresowała się, czy "to" stało się dzisiaj. No nieee, przedwczorej, dlatego jestem tu w białym ubranku, kompletnie uświnionym! Jasne, że tak na co dzień tak sobie chodzę. Nawiasem mówiąc, następnie nieźle opiórkała następną pacjentkę z opuchlizną po ukąszeniu osy, "bo przecież można sobie w domu octem przyłożyć, a nie zaraz lecieć do lekarza". A kobitka tłumaczyła się, że żyje. Po upływie 30-40 minut pielęgniareczka kazała mi wstać i udać się do domu. Bez żadnych zaleceń, recepty itp. Dopiero dzisiaj zajął się mną mój lekarz rodzinny. Dalsze komentarze są chyba zbędne. Możepoza jednym: pastwowa służba zdrowia nadaje się do utylizacji.
              • Gość: asiek_asiekowaty Re: totalne chamstwo, czyli polska służba zdrowia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 00:05
                Wal sie na łeb! Ty mądra/y jesteś?! Dziecino? A to już taka sytuacja nie może
                sę zdarzyc nikomu dorosłemu, to jewst jakis ustalony wiek od kiedy można sie
                seksić, żeby potem nie nazwano tego głupotą?! I może nigdy nie miałaś/eś
                podobnej stuacji?! Lekarz ma obowiązek nie tylko ratować życie, ma obowiązek
                pomagać pacjentowi zgodnie ze swoimi powinnościami. Żadnego leku nie przepisze
                nikt, poza lekarzem, dlatego on ma obowiązek rpzepisać go w sytuacji, kiedy
                jest potrzebny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka