Dodaj do ulubionych

przed okresem

24.07.04, 21:17
Mam pytanie do kobiet na forum, jak się czujecie kilka dni przed okresem, czy
macie PMSa i kłopoty z wyglądem? Ja mam za 4 dni okres i u mnie to wygląda
strasznie, po pierwsze mam fatalne samopoczucie, denerwują mnie głupoty, np,
jeżeli ktoś mnie w autobusie dotknie łokciem mam ochotę kopnąć go w tyłek,
albo wkurzają mnie spikerzy w tv, klnę sama do siebie. W dodatku jestem
nabuzowana, mówię szybko i bezskładnie (co przejawia się np w tym poscie). Po
drugie, wyglądam okropnie, wyskakują mi mega pryszcze i strasznie bolą
piersi. Naprawdę ciężko mi samej ze sobą wytrzymać, nie mówiąc już o innych i
w efekcie, czekam na okres jak na zbawienie.

A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • Gość: isa Re: przed okresem IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 24.07.04, 21:36
      Niestety podobnie. Staram sie kontrolowac, ale kilka dni przed okresem robie
      sie nie do wytrzymania. Doszukuje sie ukrytych intencji u kazdego, wkurzam sie,
      gdy ktos robi najmniejsza glupote - wydaje mi sie, ze wszyscy sprzysiegli sie
      przeciwko mnie. To jest straszne :( A o wygladzie nawet nie wspominam! Czekam
      nie tyle na okres, ale na to, co bedzie po nim ;)
    • Gość: basiaplewik Re: przed okresem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 06:25
      płaczę
      ciągle jem
      puchnę
      przetłuszczają mi się bardziej włosy
      ech, też nie znoszę tego stanu parę dni przed...
      • Gość: niebieskaa1 Re: przed okresem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.04, 10:12
        zla jak osa, arogancka, zeby nie powiedziec chamska.
        sama ze soba nie wytrzymuje.
        puchne o swa rozmiary- koszmar, a najgorsze, ze to trwa ok 10 dni.
        jedna trzecia zywota a PSM.
        co z tym zrobic?
        nie chce brac pigulek.
        • Gość: o. Re: przed okresem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 11:05
          o rany... jak bym o sobie czytala. jestem dwa-trzy dni przed i to co wczoraj
          zrobilam to juz bylo mistrzostwo swiata! caly dzien robilam awanture o krzywo
          polozony koc... eeeeh. :/ chce juz zeby bylo po!!! grrr.
          • niebieskaa1 Re: przed okresem 25.07.04, 11:15
            a ja leciam do windy, odjechala mi przed nosem.
            facet w srodku sie smial, to kopnelam z calej sily w drzwi
            i wrzasnelam ty chamie. mina mu zrzedla. mnie w srodku tez.
    • caprice83 Re: przed okresem 25.07.04, 11:15
      Widzę że ja mam szczescie w takim razie:)
      U mnie wszystko jest normalnie. To znaczy na pewno nie bolą mnie piersi.
      Owszem jestem pobudzona i wszystko przyjmuje dwa razy mocniej, ale otoczenie
      mnie nie denerwuje.
      Strasznie za to wzrasta mi ochota na sex:D
      Nie mogę wręcz przestać myśleć o czym innym te kilka dni przed okresem:)
    • Gość: Irish Re: przed okresem IP: *.gdynia.mm.pl 25.07.04, 11:16
      u mnie to samo....
      najgorsza jest wściekłość nie do opanowania i niezadowolenie ze wszystkiego i
      wszystkich - no i z siebie oczywiście.
      właśnie jestem przed..katastrofa :(:( ale wmawiam sobie że to tylko moje
      widzimisie, piję melisę i jest w miarę ok :> chociaż słonko dziś świeci-to
      pocieszające.
      pozdrowienia
      ps.ja także nie chcę brac pigułek,no i na dodatek nie mogę,ale czy to jest
      jedyne rozwiązanie??
    • ania2191 Re: przed okresem 25.07.04, 14:57
      Najgorsze u mnie przed okresem, jest to, że nie mogę się opanować z jedzeniem
      po 20:00, szczególnie słodycze pochłaniam w ogromnych ilościach i są niestety
      efekty , brzuch przypominający balon. A w dodatku jestem wiecznie wściekła, mam
      jakąś depresje, nic mnie nie cieszy i tylko moje Skarbie na tym ciepi.Ale
      bardzo lubie swoje piersi przed okresem, sa większe, pełniejsze ;)
      hmmm...szkoda, że to mija. No , ale tak jak napisała destiny01, po takich
      przejściach też czekam na okres jak na zbawienie.
    • alys Re: przed okresem 25.07.04, 15:39
      Wszystkie poprzednie wypowiedzi ....calkowicie pokrywaja sie z moim stanem a
      raczej napieciem przed miesiaczkowym.
      Na jedno ciesze sie ,ze nie jestem odmienicem..,o ktorego podejrzewa mnie moj
      malzonek ...jemu wydaje sie ,ze jest to moja wymowka na wszystko...
      Zle samopoczucie...zmiana wygladu(male wypryski)...obrzmialy brzuch....wilczy
      apetyt....a co najgorsze straszny bol piersi...no i oczywiscie
      nadpobudliwosc ,kloce sie z kazdym o byle co....
      Pozdrawiam ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka