IP: 195.116.95.* 26.07.04, 13:05
Niedługo przyjdzie mi wybrać się do kosmetyczki na pierwszy w życiu manicure -
w celu wykonania francuskiego :). Do jakiego stanu mam doprowadzić
paznokcie - tzn. ile zapuścić, czy samej usunąć skórki, czy pójść z takimi
zarośniętymi? Co zrobić, a czego absolutnie nie? :)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: ancymonka manicure IP: 195.116.95.* 26.07.04, 13:13
      W kwestii tematu i autora -> to tak, jak teraz miało być :)
    • Gość: kragmel Re: manicure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 13:21
      nic nie rób :)
      naprawdę. wszystko zrobi manikiurzystka: skróci paznokcie, kształt nada,
      wypoleruje, skórki usunie, pomaluje. nawet nie musisz mieć specjalnie długich
      paznokci.
      pozdrav, kragmel - co nie potrafi sama nic przy paznokciach zrobić oprócz
      malowania bezbarwną odżywką ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka