Henna - czy w ogóle jest sens

08.07.13, 18:04
stosować.? Mam na myśli farbowanie włosów. Dokładnie 20 lat temu pierwszy raz farbowałam włosy i to właśnie henną. Wtedy efekt był rewelacyjny.
Teraz powrót do teraźniejszości: od dwóch lat nie farbuję włosów, mam naturalny brązowy kolor z którego jestem bardzo zadowolona. Mam już kilka siwych włosów, zupełnie mi to nie przeszkadza. Chciałabym wzmocnić mój kolor, może dodać trochę połysku. Dodam jeszcze, że kondycja moich włosów zmieniła się na plus po odstawieniu chemicznych farb.

Dzisiaj kupiłam hennę; jestem bardzo zdziwiona, że zamiast papki o specyficznym zapachu, którą pamiętam sprzed lat, pani z zielarskiego sprzedała mi hennę w paście jako farbę i odzywkę w jednym.

Czy któraś w was stosuje jeszcze ten prehistoryczny środek? I jakie efekty? Trochę się obawiam, że ten brąz przyciemni mój naturalny kolor.

Poza tym to nie jest ta sama naturalna henna, tylko coś na bazie henny.

Będę wdzięczna za opinie.:-)


    • magma006 Re: Henna - czy w ogóle jest sens 19.07.13, 15:17
      Ja bym Ci odradzała użycie henny na włosy, jeśli coś nie wyjdzie to po prostu tego nie zafarbujesz ani nie usuniesz, nawet zabiegami u fryzjera.
      Lepsza już będzie odżywka koloryzująca, albo dobra profesjonalna farba bez amoniaku (np Seasons Artistique), raz miałam nią robione (nie farbowałam włosów ponad 4 lata i jednak się skusiłam, wzmocniła kolor naturalny, rozjaśniła refleksami, odrostów nie widać) i jestem zadowolona z efektów :)
      • jzabro Re: Henna - czy w ogóle jest sens 19.07.13, 20:47
        A ja wręcz przeciwnie, polecam Ci hennę, sama stosuję i jestem bardzo zadowolona. Tylko nie taką hennę w tubie, a zwykłą w proszku, jaką pamiętasz z dawnych czasów. Taką hennę produkuje firma Khadi, ale są też inne firmy. Ja używam latem ciemnego brązu a zimą czarnej. Jednak trochę zmodyfikowałam sposób przygotowywania, bo po zalaniu wodą mieszam hennę z odżywką do włosów Wax L'bitoica do włosów ciemnych i nakładam na włosy, potem trzymam 3 godzin, następnie spłupuję samą wodą. Zmieszana z odżywka mniej brudzi łazienkę, nie osypuje się podczas trzymania na głowie, a efekt jest bardzo dobry. Niestety nie pokrywa siwych włosów, ja mam ich niewiele, więc nie jest to dla mnie problemem.
    • lady.godiva Re: Henna - czy w ogóle jest sens 20.07.13, 12:57
      Stosowałam hennę, byłam nawet z niej zadowolona, dawała ładny efekt, ale farbowanie trzeba powtarzać co 2 tygodnie, a ja mam mało czasu i zbyt dużo siwych już włosów.
      A i używałam takiej w tubce. Wybierz jakiś kolor zbliżony do naturalnego.
      Po powrocie do farb chemicznych dały się ufarbować bez problemu.
      • finka9 Re: Henna - czy w ogóle jest sens 21.07.13, 01:11
        Ja używam tej henny w paście ,jestem bardzo zadowolona.
    • marynika123 Re: Henna - czy w ogóle jest sens 21.07.13, 14:59
      Przez wiele lat farbowałam się właśnie henną. Najpierw tą w proszku a potem jak pojawiły się tubki to właśnie taką. Zanim zaczniesz ją stosować poczytaj na temat uczuleń właśnie henną. Ja po przeszłam i długo trwało zanim zorientowałam się, że to własnie henna powoduje to uczulenie (nigdy nie cierpiałam na jakiekolwiek uczulenia). Nie będę opisywać szczegółów. Odstawiłam to, stosuję inne farby i jest ok. Ten uczulacz to fenylenodiaminy (na opakowaniu jest napisane, że właśnie to zawiera henna)
      • jzabro Re: Henna - czy w ogóle jest sens 21.07.13, 15:38
        Henna w paście zawiera dodatki chemiczne. Fenylenodiamina to składnik chemiczny- "sztuczna henna", stosowany w chemicznych farbach do włosów. Ja stosuję i polecam naturalną hennę w postaci proszku, bez chemicznych domieszek.
        • kolezanka_galipa Re: Henna - czy w ogóle jest sens 21.07.13, 20:11
          Właśnie, skład tej henny w paście trochę mnie zaskoczył i zniechęcił; ale i tak się zdecydowałam.
          Włosy są odżywione, z połyskiem; nawet te siwe zafarbowały. Mój naturalny kolor to średni brąz, taka mleczna czekolada a zafarbowałam kolorem brązowym; wyszedł trochę za ciemny. Myję włosy średnio trzy razy w tygodniu więc powoli wracam do naturalnego koloru.
          Teraz jednak będę szukała tej henny w proszku, bo z tego co piszecie to jest cały czas dostępna.
          I muszę znaleźć trochę jaśniejszy ocień brązu.
          W każdym razie dziękuje za opinie i rady:-)
          • martvica Re: Henna - czy w ogóle jest sens 01.08.13, 14:46
            Można kupić w proszku, tylko jest trudniejsza od zdobycia, bywa w sklepach zielarskich i w niektórych fryzjerskich. Ja stosuję Eld, chociaż nie wiem czy się nie przechrzcili na Kosmetykę Naturalną, takie papierowe saszetki z gołą panią i lustrem. Używam czystej henny czyli odcienia Chna, ale mają też Kasztan, Brąz i Basmę.

            Miałam romans z tymi pastami, ale nie dają tego efektu pogrubienia włosa, jaki lubię w hennie, i dużo szybciej się wypłukują.
    • ccarolinowsky Re: Henna - czy w ogóle jest sens 02.08.13, 23:29
      Szczerze odradzam Ci to. Są już nowocześniejsze preparaty na rynku.
      • martvica Re: Henna - czy w ogóle jest sens 07.08.13, 23:42
        Pfff, 'nowocześniejsze' preparaty to były i dziesięć lat temu, i piętnaście też, wszystko jest nowocześniejsze od henny, bo to w końcu starożytne zielsko. Ale imho nic nie daje takiego efektu.
Pełna wersja