Dodaj do ulubionych

Makijaż a stan cery

20.05.14, 10:38
Mam koleżanki zakochane w najnowszych trendach makijażowych oraz nie malujące się wcale, które wierzą, że makijaż to samo zło. Za 15 lat to zło wyjdzie na twarzy w postaci zniszczonej, szarej cery i zmarszczek jak u babci, a dziś w postaci pryszczy i innych okropieństw, gdyż ta cała chemia nie pozostaje obojętna dla cery.

Te z problematyczną cerą wolą nie paćkać się fluidami, ale nic nie mogą zatuszować. Te paćkające problemy fluidami coś tuszują, ale nie wiedzą, czy im to problemów nie pogarsza.

Macie takie doświadczenia, że odstawienie makijażu polepsza stan cery (problematycznej, ale i też bezproblemowej)? Na pewność siebie na pewno nie wpływa pozytywnie...
Robicie sobie wakacje od makijażu?
Malujecie same oczy i usta? (ale niewyrównany koloryt cery przy cieniach i błyszczykach wygląda lekko niechlujnie)
Czy są konsystencje podkładu mniej/bardziej "szkodzące" skórze? (Cięższe, zapychające, dodające zmarszczek?) Czy fluid bardziej zapycha niż mus, albo kompakt?





Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: Makijaż a stan cery 20.05.14, 15:35
      Nic takiego nie zauważyłam.

      Mam cerę bez problemów, która wygląda cały czas równie dobrze a makijaż nakładam codziennie (podkład, puder, tusz, usta najczęściej lekko maźnięte błyszczykiem). Nie nadużywam podkładu bo mi opakowanie wystarcza niemal na rok używania a wiem, że niektórzy potrafią wypaćkac butelkę w miesiąc. Jeśli ktoś ma złą cerę, wrażliwą, skłonną do wyprysków to prawdopodobnie nic mu nie pomoże w większości przypadków. Jeśli ktoś ma cerę bezproblemową to jej najczęściej nic nie zaszkodzi. Oczywiście bez drastyczności typu codziennie 15 minut solarki, papierochy i fast food.

      Nie wiem skąd się biorą takie głupie mity, że makijaż szkodzi? Szkodzą źle dobrane, przeterminowane, bazarowe kosmetyki, brudne aplikatory, makijaż nie zmywany na noc i inne atrakcje a nie sam makijaż.
      • angazetka Re: Makijaż a stan cery 20.05.14, 15:59
        Biorą się sprzed kilku dekad - kiedy to rzeczywiście podkłady zatykały cerę etc. Tyle że branża się niesamowicie rozwinęła, a przekonanie zostało.
        Maluję się na co dzień, bo lubię. Rzadko robię sobie dzień bez makijażu. Czuję się lepiej, cera nie narzeka.
    • obatala Re: Makijaż a stan cery 27.03.15, 19:45
      Niestety, makijaż bardzo pogarsza stan cery problemowej; skóra po prostu nie oddycha. Wiem, że są osoby, których skóra zniesie każdy kosmetyk, drogi czy tani, lepszej i gorszej jakości i nadal będzie promienna. Jednak nie u wszystkich - obecnie coraz więcej osób ma skórę wrażliwą i nie dla nich większość podkładów. Jestem w grupie wrażliwców i wiem, co mówię.
    • sabriel Re: Makijaż a stan cery 19.04.15, 15:26
      Maluje się codziennie. Głównie, dlatego że sprawia mi to przyjemność,ale też dlatego że twarz jednak dużo lepiej wygląda. Sporadycznie się zdarza, abym zrezygnowała z makijażu. Nie mam cery wrażliwej czy trądzikowej, ale przebarwienia niestety są. Bardziej niż codzienny makijaż wg mnie szkodzi niezdrowy styl życia ( papierosy, stresy, fastfoody, nadużywanie opalania) albo źle dobrane kosmetyki.
    • krystyna.wojcieszek Re: Makijaż a stan cery 20.04.15, 13:55
      Staram się używać fluidu tylko na ważne wyjścia ponieważ zauważyłam, że moja mieszana, dojrzała cera staje się po nich przesuszona. Na co dzień używam odpowiednio dobranego kremu nawilżającego, maluję oczy i usta. Nie mam problemu z przebarwieniami i nierównym kolorytem więc stawiam na nawilżenie bo myślę, ze moim wieku to podstawa pielęgnacji. Moja nastoletnia córka używa kremu BB do zamaskowania drobnych niedoskonałości i jej skóra bardzo dobrze to znosi ale wybiera tylko najlepsze kremy.
      • enith Re: Makijaż a stan cery 28.04.15, 23:09
        krystyna.wojcieszek napisał(a):

        > Staram się używać fluidu tylko na ważne wyjścia ponieważ zauważyłam, że moja mi
        > eszana, dojrzała cera staje się po nich przesuszona.

        Jeśli po użyciu podkładu zdarzają się takie niespodzianki, to znaczy, że podkład jest źle dobrany. Podkład dobrany do potrzeb skóry w żaden sposób jej nie szkodzi, pod warunkiem, że umie się go również prawidłowo usunąć. Proszę poszukać czegoś pod kątem cery dojrzałej, czegoś mocno nawilżającego, a zarazem mniej kryjącego, skoro nie ma aż tak dużo do korekcji. Ja też już zresztą zauważyłam, że podkład, który pasował mi jeszcze 5-10 lat temu, teraz, gdy dobijam powoli 40-tki, przestał się sprawdzać i właśnie przesuszeniem skóry się to objawiło. Znalazłam coś lżejszego, a zarazem treściwego i przesuszenie minęło.
        A co do opinii o szkodliwości makijażu to całkiem niedawno przeczytałam, że 1/3 kobiet nie zmywa makijażu przed snem przynajmniej dwa razy w tygodniu. No, w takich okolicznościach makijaż, a raczej niechlujstwo użytkowniczki faktycznie szkodzi.
        • wronska91 Re: Makijaż a stan cery 03.05.15, 14:02
          Mysle, ze warto sprobowac takiego detoksu na skorze, nie zapominajac oczywiscie o filtrze na twarz w sloneczny dzien ( ja nakladam az filtr 50 z bielendy- bikini, bo mam bzika na punkcie dbania o skore twarzy i naczytalam sie sporo o negatywnym wplywie slonca na skore... wiec filtr to podstawa w mojej pielegnacji). Na pewno sa podklady, ktore sa ciezkie dla skory i moga zapychac, jesli juz to wolalabym uzyc ich na wieksza okazje, kiedy chce miec perfekcyjny makijaz. Jesli juz decyduje sie na brak makijazu to raczej zdarza sie to latem :P Nie maluje ust, a makijaz samych oczu bez zadnego kremu cc/ podkladu wyglada wedlug mnie tez niechlujnie
          • mag88da Re: Makijaż a stan cery 03.05.15, 15:49
            kiedyś nie lubiłam kremów cc, ale bardzo przypadł mi do gustu krem cc bielendy 10w1, bardzo ładnie się zachowuje na twarzy i nie pogarsza stanu cery, zwłaszcza skłonnej do trądziku, co do filtów, to bardzo dobrze robisz, ja smaruje się cała 50:)
    • eevone Re: Makijaż a stan cery 07.05.15, 18:12
      Boze, kto takie bzdury wymysla? Maluje sie praktycznie codziennie od ok. 15 lat, wiec wg. teorii autorki juz to cale zlo i zmarszczki jak u babci powinny wyjsc na swiatlo dzienne, a ja cere mam lepsza niz wiele nastolatek.
    • ains Re: Makijaż a stan cery 30.05.15, 19:28
      U mnie odstawienie makijażu, a malowałam się sporo, w niczym nie pomogło. Po całych wakacjach jedynie wytuszowanych rzęs nic się nie zmieniło. Można się malować ale trzeba wybierać odpowiednie kosmetyki - najlepiej mineralne, plus dobry demakijaż i peeling, tonik i krem. z trądzikiem pomógł mi Alaclarin, malowałam się, używałam kremu i ogólnie dbałam i jakoś wyleczyłam się. :)
      • izabella1991 Re: Makijaż a stan cery 30.05.15, 22:19
        No to teraz opowiem o sobie...
        Otoz Ja (rocznik 1970-wiec nie najmlodszy) do matury nie malowalam sie wcale..wychowawczyni zabraniala.
        Po maturze zas-przeskok w totalnie druga strone-zmiana okularow na soczewki + praca w kasynie-czyli full make up + manicure co wieczor.I co..I psinco...jak cera byla gladka I jedrna tak I zostala.
        Insza inszosc,ze nigdy nie poszlam SPAC bez super-dokladnego demakijazu
    • ekspert_coco-time Re: Makijaż a stan cery 16.06.15, 15:01
      Malować czy, czy nie malować? Makijaż na pewno dużo nam daje, przede wszystkim pewność siebie. Kobiety, które malują się codziennie często nie wyobrażają sobie życia bez niego. Ja się im nie dziwie :) Sama do takich kobiet należę. Kiedyś istniało przekonanie (niektórzy dalej w nie wierzą) iż kosmetyki kolorowe szkodzą skórze. Szkodzą kosmetyki kolorowe jak również kosmetyki do pielęgnacji skóry, ale tylko i wyłącznie jeżeli są źle dobrane, bądz źle wykorzystywane. Istnieje na rynku kosmetycznym tak wiele produktów do pielęgnacji oraz makijażu, że można się na prawde pogubić. Jeżeli sami nie możemy sobie z tym poradzić warto zaczerpnąć porady kosmetologa, bądź wizażysty. Najlepiej pokazać się osobiście by można było ocenić stan skóry, jej problemy i dobrać kosmetyki do pielęgnacji oraz makijażu. Jeżeli chcemy działać na włsną rękę, polecam testowanie. Próbki nic nie kosztują, a juz po jednym użyciu kosmetyku możemy się do niego przekonać , bądź nie.
    • www.monikacybula.pl Re: Makijaż a stan cery 25.10.20, 10:16
      Uważam, że podstawą jest pielęgnacja, oczyszczanie twarzy i wtedy makijaż nie będzie źle wpływa i w dodatku będzie lepiej wyglądał.
      Stan cery nie zależy tylko od czynników zewnętrznych musimy zwrócić uwagę na to co jemy, jak śpimy, stres, leki, hormony. Makijaz to tylko jeden z czynników, który dla niektórych może mieć wpływ na stan skóry. Sprawa indywidualna.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka