leigh7
20.05.14, 10:38
Mam koleżanki zakochane w najnowszych trendach makijażowych oraz nie malujące się wcale, które wierzą, że makijaż to samo zło. Za 15 lat to zło wyjdzie na twarzy w postaci zniszczonej, szarej cery i zmarszczek jak u babci, a dziś w postaci pryszczy i innych okropieństw, gdyż ta cała chemia nie pozostaje obojętna dla cery.
Te z problematyczną cerą wolą nie paćkać się fluidami, ale nic nie mogą zatuszować. Te paćkające problemy fluidami coś tuszują, ale nie wiedzą, czy im to problemów nie pogarsza.
Macie takie doświadczenia, że odstawienie makijażu polepsza stan cery (problematycznej, ale i też bezproblemowej)? Na pewność siebie na pewno nie wpływa pozytywnie...
Robicie sobie wakacje od makijażu?
Malujecie same oczy i usta? (ale niewyrównany koloryt cery przy cieniach i błyszczykach wygląda lekko niechlujnie)
Czy są konsystencje podkładu mniej/bardziej "szkodzące" skórze? (Cięższe, zapychające, dodające zmarszczek?) Czy fluid bardziej zapycha niż mus, albo kompakt?