Dodaj do ulubionych

dwie strony Wisly

IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 11:54
mam pytanie do wszystkich mieszkanek Warszawy po prawej stronie Wisly!
czy kiedy przejezdzacie na lewa strone rzeki - cos zalatwic lub w innej
sprawie to tez czujecie sie tak jakos obco, dziwnie, jakby w innym miescie?

Ja jestem lewobrzezna i wczoraj bylam po raz pierwszy od 4-5 lat po stronie
praskiej - czulam sie jakos obco, dziwnie, inaczej - nie wiem czemu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ness Re: dwie strony Wisly IP: *.acn.waw.pl 25.08.04, 14:59
      No pewnie! Ja Ursynowianka jestem i po lewej stronie to w ogóle jak w obcym
      kraju. :) Szczególnie na nowych osiedlach - jeszcze okolice Zoo i cmentarza
      Bródnowskiego jakoś tam kojarzę, ale poza tym, to nic. Już lepiej się orientuję
      w Gdańsku ;)

      Zresztą tak samo odbieram Bemowo, Jelonki i inne wysunięte kawałki Warszawy :)
      Znajomości mam internetowe, kino, sklepy i usługi pod nosem na Ursynowie - nie
      ma potrzeby wystawiać nosa poza własną dzielnicę! :P
      • Gość: Szo Re: dwie strony Wisly IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 15:02
        Ness - no to ja akurat bemowianka jestem! :-)))
        • Gość: Ness Re: dwie strony Wisly IP: *.acn.waw.pl 25.08.04, 15:04
          No widzisz! A to trafiłam. :) A na Ursynowie bywasz? Tu podobno też ludzie się
          gubią, bo 'to wszystko takie samo'... :)
          • Gość: Szo Re: dwie strony Wisly IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 15:06
            oj, dawno temu bylam ostatnio na ulicy...Dereniowej?, pamietam tez ze jest
            aleja KEN?? i sporo zieleni
            • justynnka Re: dwie strony Wisly 25.08.04, 15:10
              tak:) jako mieszkanka Konstancina ( od niedawna) przyznaję że zapuszczając się
              na pragę,targówek,daleki zoliborz czuję się jak w delegacji:) znam dobrze
              centrum,nieżle ursynów, mokotów wogóle, pracuję jednak na grochowie i po wyjściu
              z pracy szybciutko zmierzam w znajome okolice i nawet nie wiem czy w okolicy
              mojej firmy są jakieś fajne sklepy,restauracje itp.
        • joan1973 Re: dwie strony Wisly 25.08.04, 16:05
          ja takze mieszkam na bemowie:)))))))))))))))))))))
    • Gość: Ania Re: dwie strony Wisly IP: *.zgpila.com.pl / *.zgpila.com.pl 25.08.04, 15:09
      A ja mieszkalam cale zycie na Mokotowie z rodzicami. I inne dzielnice uwazalam
      za gorsze, a Bialoleka i tamte okolice to juz nie byla Warszawa, moim zdaniem.
      A teraz mieszkam na Tarchominie i juz sie przyzwyczailam. Ale na poczatku bylo
      ciezko, mimo ze tam mieszkalam uwazalam sie za mokotowianke. Do wszystkiego
      vczlowiek sie przyzwyczai :)
      Pozdrawiam!
      • Gość: Szo Re: dwie strony Wisly IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 15:12
        niezly ratusz macie na tej bialolece!
        widuje go jadac na dzialke za legionowem ;-)
        • Gość: kaloo Re: dwie strony Wisly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:22
          No ratusz na Bemowie istny monument- a w środku!hoho!Marmurowe
          stoły,windy...MEGA LANS! Byłam tam kiedyś na spotkaniu z burmistrzem Bemowa i
          do dziś pod wrażeniem jestem!-budynku,nie burmistrza...;)
          W każdym razie przynajmniej wiemy na co idą nasze skromne podatki...
          A co do wypuszczania się na prawą stronę Wisły,to ja jako mieszkanka Wilanowa i
          Mokotowa zawsze traktowałam to jako wyprawę w inny świat.Nie żeby jakoś źle
          podchodzić do tej części Warszzawy,ale dla mnie to zawsze był inny świat.Jak
          miałam karnet na Jagiellońską na basen,to miałam wytyczoną jedną trasę do i z
          basenu,żeby się nie zgubić i nie zaginąć...;) A potem okazało się że tak jakby
          nadrabiałam ok.1,5km drogi;) hehe,sportu nigdy za dużo!;) ale ogólnie Praga też
          ma swój klimat.Jednak faktem jest(najgorszym),że co tam jestem to widzę jakichś
          zakrwawionych kolesi...brrr;(
          pzdr dla wszystkich prawo- i lewobrzeżnych!;)
    • Gość: trish Re: dwie strony Wisly IP: *.acn.waw.pl 25.08.04, 15:34
      ja się tak czuję w niektórych miejscach po lewej
      • Gość: lulu Re: dwie strony Wisly IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 26.08.04, 11:07
        spieszę zaznaczyć, żem też z bemowa! ;-)
    • Gość: gorbals Re: dwie strony Wisly IP: *.azkp.com.pl / *.tele2.pl 26.08.04, 11:13
      Pomóżcie. Gdy jestem na prawej stronie Wisły ludzie wytykają mnie palcami i
      wrzeszczą: O popatrz popatrz. Koleś z Pragi. A przecież chodzę ubrany
      normalnie, niczym się nie wyróżniam, tak jak wszyscy moi znajomi. Buty wsuwki z
      frędzelkami, białe skarpety, spodnie w kant i turecki sweterek. To skąd oni
      wiedzą, że mieszkam na Pradze???
      • Gość: Szo Re: dwie strony Wisly IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 11:29
        Widze, ze kolega gorbals lubi dzielic ludzi wg prostego klicza - ale ten watek
        nie calkiem tego dotyczy.
      • Gość: trish Re: dwie strony Wisly IP: *.acn.waw.pl 26.08.04, 11:37
        Gorbals, Praga jest po prawej stronie, a ty chyba obracasz się wśrod nizin
        społecznych skoro poczyniłeś takie obserwacje.
    • Gość: małgosia Re: dwie strony Wisly IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 26.08.04, 11:46
      A ja mieszkam w domku pod Warszawą w okolicach Piaseczna i tu mi super :) a
      lubie Mokotów,Centrum,rejony Getta Warszawskiego...a to Bemowo to koniec
      swiata :) Prai jakos jeszcze nie polubilam...a za najbrzydszy w Wawie uważam
      Goclaw...
      • Gość: Szo Re: dwie strony Wisly IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 11:59
        skoro juz mieszkam na tym Bemowie - i to od 24 lat! to pozwole sobie napisac
        czemu mi sie tam podoba:
        - bardzo duzo zieleni an terenie osiedla, blisko lasku na Starym Bemowie (tam
        mieszkalam wczesniej) i bliskosc Puszczy Kampinoskiej,
        - niezla infrastruktura - sklepy, szkoly, gabinety lekarskie, punkty uslugowe,
        tylko poczta jakos dziwnie usytuowana - nie po drodze ;-(,
        - niezla komunikacja z 'reszta swiata'
        - bliskosc lotniska i aeroklubu - mozna sobie siedziec z puszka piwa na plycie
        i podziwiac ewolucje podniebne,
        - na lotnisku czesto sa imprezy, koncerty,
        - jest gdzie na rowerze pojezdzic,
        - administracja (przynajmniej w moim bloku) o nas dba - wymienia okna,
        zazielenia, buduje cos dla dzieciakow, robi parkingi,
        - raj dla zakupowiczow - bliskosc Carrefura, Wola Parku, Tesco, Leclerka,
        - jest basen i kilka fajnych boisk,
        - czuje sie tam bezpiecznie - jak w domu po prostu :-)
        • Gość: małgosia Re: dwie strony Wisly IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 26.08.04, 12:10
          no i o to chodzi...jak w domu :) Dla mnie to totalnie obce miejsce i dlatego
          uwazam ze jest tam "okropnie" A u siebie to co innego...mam swoje
          sklepiki,las,ogrodek,rano wstaje kawka na tarasie,gazetka pieski kotki Dobrze
          mi tu :)
        • Gość: weronika Re: do Szo IP: *.acn.pl 29.08.04, 02:00
          Droga Szo!
          Mieszkam na Bemowie od roku i jestem b. zadowolona. Muszę jednak wybrać lekarza
          rodzinnego w ramach NFZ. Czy mogłabyś mi pomóc i coś doradzić w tej sprawie.
          Będę wdzięczna za odpowiedż.
          • Gość: Szo Re: do weroniki-lekarze IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 30.08.04, 10:09
            Hej Weronika!
            Dziekuje za zaufanie, ze powierzasz mi konsultacje odnosnie wyboru lekarza.
            Coz, po tylu latach korzystania z bemowskiej przychodni przy ul. Wroclawskiej
            (kolo kosciola) moge powiedziec jedno - nie ma tam za bardzo czego szukac.
            Przychodnia pelna jest sfrustrowanych ciezka praca i niskimi zarobkami osob -
            zwlaszcza lekarze to okazuja na kazdym kroku i lepiej omijac ja z daleka.
            Kiedys byla to normalna przychodnia ze wszystkimi specjalistami i uslugami -
            aktualnie pozostali internisci, pediatrzy, chirurg, ginekolog, alergolog i
            gabinet zabiegowy.

            Przez ok. 3 lata byla zapisana do doktor M.P. (mysle, ze dojdziesz po
            inicjalach bo nie chce podawac imion i nazwisk), ktora na kazda chorobe
            przepisywala dokladnie te same leki a po 3 latach byla juz tak znuzona, ze jak
            przychodzilam i mowila, ze bardzo, naprawde bardzo bola mnie plecy i kark i ze
            to pewnie od komputera to odrzekla "coz, w pani wieku trzeba juz nauczyc sie
            zyc z bolem' - mam 27 lat...non comments. Poszlam prywatnie i okazalo sie, ze
            mam dyskopatie i musialam poddac sie rehabilitacji.
            Korzyscia z bycia podopieczna jest to, ze zawsze dostaniesz zwolnienie
            chorobowe. Na skierowanie do specjalisty ani na wnikliwe badanie nie ma co
            liczyc, coz, wizyta trwa ok. 6 minut.
            Od roku jestem pacjentka doktor Mikuty i jest o niebo lepiej - zawsze znajdzie
            czas aby czlowieka przyjac i jeszcze wyslucha z zainteresowaniem i
            wspolczuciem! Nie jest obrazona na caly swiat, nie wyzywa sie na
            pacjencie,pilnuje aby przychodzic na przyklad na wizyty kontrolne po
            antybiotykach i innych kuracjach.
            Takze jezeli chcesz zapisac sie na bemowie to polecam tylko te lekarke,
            powodzenia!
      • Gość: trish Re: dwie strony Wisly IP: *.acn.waw.pl 26.08.04, 21:00
        Nie bądż taka wyrywna, nikt tu nie prosił o twój typ na najbrzydsze miejsce w
        stolicy!
        • Gość: iwcia Re: dwie strony Wisly IP: *.acn.pl 26.08.04, 21:23
          a ja na bielanach mieszkam. praga to też dla mnie inny kraj. mimo że jeżdżę tam
          do szkoły bo mój wydział aż tam zrobili to poza tą jedną trasą nigdzie indziej
          tam nie byłam. zakrwawionych kolesi coprawda nie widziałam, ale inne "ciekawe"
          elementy owszem. bemowo jest mi znane całkiem nieźle bo mam tam od groma
          znajomych. centrum też znam z racji częstych tam pobytów, ale taki ursynów czy
          mokotów... toż to koniec świata jest :)
    • Gość: Free :) IP: *.tele2.pl 29.08.04, 13:24
      moze troszke inaczej sie czuje po prawej ale to pewnie dlatego ze rzadko tam
      bywam bo nie mam po co. ale w ogole to b. lubie tam jezdzic bo kocham
      przejeżdżać mostem nad Wisłą i zawsze sie do niej usmiecham :)
    • Gość: Baś jeden z głupszych wątków IP: *.devs.futuro.pl 31.08.04, 10:07
      j.w
    • Gość: agni a ja mieszkałam i tu i tu! IP: *.tele2.pl 31.08.04, 11:08
      więc do obu stron mam sentyment i po obu się czuję swojsko! W ogóle to z Bielan
      jestem, ale jak się kiedyś na dwa lata z domu wyniosłam to na Pradze
      mieszkałam, a wcześniej też ją często odwiedzałam... Pierwszy rok to w ogóle
      był hardcore, bo mieszkałam wewnątrz "trójkąta bermudzkiego" (Stalowa, Szwedzka
      11 Listopada)- wprawdzie dziś oceniam że to nie był najlepszy pomysł, ale
      cóż... wracałam wieczorami często, parę razy, nie wiedząc jeszcze jaką sławę ma
      Stalowa, zapędziłam się na pętlę czwórki po zmroku i spacerkiem sobie szłam...
      raz tylko mnie okradli, ale to na Kickiego akurat było... mam do Pragi
      sentyment...chociaz jednak Bielan za nic nie oddam i cieszę się że tu wróciłam
      Szo, podczytałam wątek o plecach - po czym się tę zakichaną dyskopatię poznaje?
      Bolą mnie wściekle, czasem się wręcz wyprostować nie mogę, jedyne co mi pomaga
      to basen, bicze wodne i jacuzzi (basen na SGGW jest genialny), no ale to ulga
      na jeden dzień...
      • Gość: Szo Re: a ja mieszkałam i tu i tu! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 31.08.04, 11:18
        moga byc 2 typy dyskopatii - na odcinku ledzwiowym - bol jakby reumatyczny,
        korzonkowy - lub na odcinku szyjnym -ja mam wlasnie to - jak cos ciezkiego
        dzwigne to mi krag po prostu wypada i musze isc na jego wstawienie. ja mam to
        dziedziczne - po tacie. mam nadzieje, ze tego nie masz bo nie zycze :-(
        basen jest super na plecy - rowniez praktykuje! poza tym od 2 lat dbam o jak
        najlepszy fotel w pracy - regulowany, podlokietniki, wysoki zaglowek, podnozek,
        wysiegnik pod monitor i robie przerwy co godzine - przemarsz po schodach,
        krotki spacer w parku, pare wymachow rekoma.
        firma w nas orze ale renty nam nie wyplaci wiec trzeba samemu o siebie zadbac,
        co nie?
        • Gość: agni Re: a ja mieszkałam i tu i tu! IP: *.tele2.pl 31.08.04, 11:29
          to ja chyba mam na obu odcinkach:-((( zawsze mnie dolna część pleców bolała, a
          od pewnego czasu i górna! Też się staram mieć dobre krzesło i co jakiś czas,
          ale nie co godzinę, bo zapominam, tylko jak mnie już na dobre rozboli, wychodzę
          z pracy na taras i tam robię ćwiczenia rozciągające, co pewnie śmiesznie
          wygląda, na szczęście sąsiadują z nami tylko zakonnice a wszędzie obok są
          prywatne domy... pozdr.
          • Gość: greta Powiśle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:42
            A jaką opinię ma wśród warszawiaków Powiśle?? Dodam, że sama nie jestem
            warszawianką, ale bardzo podoba mi się to miasto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka