mejbi
26.08.04, 13:55
Korzystając z okazji możliwości zakupów w sklepie bezcłowym (tańsze markowe
kosmetyki) postanowiłam dokonać zakupu pudru Chanel. Kusiły mnie juz od dawna
bardzo dobre opinie na jego temat, pojawiające się na tym forum. Polecany
zwłaszcza dla cery mieszanej, błyszczącej miał się świetnie nadawac w celach
matujących. Kupiłam i już wiem, że co markowe i super drogie (w bezcłowym
zapłaciłam ok. 150 pln, w Polsce ok. 200 pln) niekoniecznie jest świetne.
Po pierwsze miałam trudności z dobraniem odcienia, bo choć wybór jest, dla
mojej opalonej po wakacjach twarzy wszystkie były za jasne. Wybrałam
najciemniejszy Contour 80, ale i tak jest trochę za jasny, bu. No i to
matowienie - nie widzę efektu lepszego, niż dają pudry za 15 zł, np.
Yardley'a. Trzeba się w ciagu dnia "odtłuszczac" chusteczką higieniczną. No i
puder widać na twarzy. Zaznaczę, że próbowałam nakłądać go na sucho i na
mokro. Ogólnie może byc, ale tylko tyle...
To takie moje pięc groszy do wirtualnego działu "testy kosmetyków" :)