Dodaj do ulubionych

MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie?

IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.09.04, 15:06
Co myslicie babki o takim makijazu na stale? Czy znacie namiary na jakies
sprawdzone salony ktore robia tego typu makijaz? Jestem z Wroclawia. Myslalam
o makijazu oczu tylko, ale takim delikatnym, lekko podkresic oko... co
myslicie, czy znacie kogos kto robil cos takiego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: 195.26.24.* 02.09.04, 15:38
      Mam namiary tylko na Warszawę. Ja jestem bardzo zadowolona. Mam zrobione kreski
      dolne i górne ("otwierają" oko) i usta (mam lekko asymetryczne, więc oprócz
      koloru mam "naddaną" górną krawędź wargi. W dobrze zrobionym, nieprzerydowanym
      makijażu wyglada się super i bardziej wyraźnie.
      • Gość: gosc Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 02.09.04, 21:33
        czy moglabys podac namiary i ceny (za oko:) w Warszawie. Z gory dziekuje:)
        • Gość: Ola Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: 195.26.24.* 03.09.04, 08:20
          www.sharley.com.pl/
          • Gość: Ola Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: 195.26.24.* 03.09.04, 08:21
            Usta około 1000 zł., kreski dolne i górne - około 800 zł.
          • malwyna1 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 11:40
            Gość portalu: Ola napisał(a):

            > www.sharley.com.pl/

            Na temat makijazu permanentego w Sharleyu pisalam juz:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=10299165&a=10299165
            Przestrzegam przed Sharleyem!!
            • katija1 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 11:41
              a ja bardzo polecam Sharley!! Od lat tam robie permanentny, moja przyjaciółka i
              mama tez wszystkie jestesmy zachwycone.
              • malwyna1 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 11:54
                katija1 napisała:

                > a ja bardzo polecam Sharley!! Od lat tam robie permanentny, moja przyjaciółka
                i
                >
                > mama tez wszystkie jestesmy zachwycone.

                Jest oczywiscie grupa odbiorczyn ktorym oferowany przez Sharley makijaz jest
                tym czyms czego chcialy, a wieczorowy makijaz na trwale jest szczytem marzen.
                Sa to razaco sztuczne panienki, ze posluze sie stereotypem: tipsy, doczepiane
                wlosy, moze i sztuczne piersi? - ale z takim gustem nawet nie bede dyskutowac,
                skoro ktos jest taki jaki jest, tzn ze taki chce byc, takie ma psiapsiolki, w
                takim srodowisku sie obraca.
                Moj post nie jest ostrzezeniam dla takich dziewczyn, ale dla kobiet ceniacych
                sobie naturalnosc - jesli chcesz byc naturalna, po prostu unikaj Sharleya.
                • katija1 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 12:46
                  malwyno, nie oceniaj ludzi na własnych domysłach i doświadczeniach.
                  To że na Tobie makijaz nie wyszedł - Twój pech. Ja mam bardzo naturalnie
                  obrysowanie usta (zreszta nie bylo to moje widzimisie tylko efekt dawnej
                  operacji i zaznaczenie konturow ust bylo wskazane chociazby ze wzg.
                  estetycznych). Zreszta jestem na takim stanowisku w pracy ze z wieczorowym
                  makijażem nie byłabym mile widziana. A w tipsowo-solarianym towarzystwie nigdy
                  sie nie obracałam, a gdybym nawet to nie Twoj interes. ty nie będzie
                  dystkutowac o gustach - a ja o kulturze.
                  zycze troche mniej jadu.
                  kaska
                  • sniegotka Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 12:53
                    Potrafie zrozumiec o czym pisze malwyna. Pare miesiecy temu byl w Looku artykul
                    (chyba sponsorowany) o makijazu permanentnym w Sharleyu, modelka byla mloda
                    dziewczyna, blondynka o delikatnej urodzie. Efekt byl koszmarny - biedaczka
                    postarzala sie o pare lat, kontur ust byl nienaturalny, wygladala ciotkowato. I
                    dalej byly fargmenty o tym jak to zachwycil sie jej chlopak, nie mowiac juz o
                    niej samej ;) Moje kolezanki byly tym zniesmaczone. Sama myslalam o makijazu
                    permanentym w Sharleyu ale po tym artykule wybilam to sobie z glowy raz na
                    zawsze.



                    • katija1 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 12:57
                      być moze, nie wiem, nie czytuję Looka. W moim przypadku - nikt jeszcze nie
                      wpadł na to, ze mam perm. usta - wyglądają tak naturalnie (sam kontur
                      taki 'rozmazany'). wszystko zalezy od umiejetnosci robiacej makijaz i od
                      upodoban klientki.
                  • malwyna1 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 15:21
                    Ze nie jestem odosobniona w swojej opinii o Sharleyu jako ekskluzywnego
                    partacza, zachecam do ponizszej lektury:

                    "MONIKA GŁUSKA-BAGAN 33 lata
                    Diagnoza dr Cyrańskiej: skóra gruba, wyjątkowo odporna, ale lekko przesuszona.
                    Zalecam: maski nawilżające. Przed zabiegiem kosmetyczka powinna osłonić duży
                    pieprzyk, który Monika ma na prawym policzku.

                    Dermabrazja mimo woli

                    W salonie Sharley przy Jana Pawła II, jednym z najelegantszych w Warszawie,
                    wypada bywać. Przychodzi tu wiele znanych kobiet. Być może wiedzą, jakich
                    zabiegów potrzebują, bo zdanie się na kosmetyczkę Sharleya dla mnie źle się
                    skończyło. Pani, w której ręce trafiłam, spogląda tylko na twarz i od razu
                    wszystko wie: - Zrobię pani mikrodermabrazję. Takim małym odkurzaczykiem zetrę
                    martwą warstwę naskórka, żeby preparaty pielęgnacyjne lepiej się wchłaniały.
                    Nie jest to przyjemne, ale nie boli.
                    Boli. Nawet bardzo, zwłaszcza w okolicy oczu i ust. Końcówką aparatu, ostrą jak
                    papier ścierny, kosmetyczka podjeżdża tuż pod pieprzyk na policzku. Jest
                    bezbronny, niczym nie osłonięty, więc boję się, że kosmetyczka mi go skaleczy.
                    Cicho pojękuję z bólu. - Inne klientki znoszą ten zabieg lepiej - dziwi się
                    kosmetyczka. Oddycham z ulgą, kiedy kończy zabieg.
                    I ja, i moja skóra dochodzimy do siebie pod łagodzącą maseczką brzoskwiniową.
                    Spokój znika, gdy przychodzi do płacenia: 320 zł! A może życzyłabym sobie
                    świetnych kremów z kolagenem? Jedyne 300 zł. Dlaczego miałabym je kupić i co
                    takiego dobrego dadzą mojej skórze, tego się nie dowiedziałam. Nie dowiedziałam
                    się też, czy po mikrodermabrazji mam chronić twarz przed mrozem (na dworze jest
                    minus 2 stopnie), za to pouczono mnie, żebym nie chodziła do solarium. Mam
                    śniadą skórę, ale jak żyję, w solarium nie byłam. Wieczorem
                    zamieniam się w upiora. Skóra piecze, jest czerwona, widać na niej sine pręgi.
                    I jak tu iść na przyjęcie do rodziny? Dzwonię do kosmetyczki. - Nie wiem, co
                    mam dalej robić z twarzą. Należy mi się chyba jakaś dodatkowa konsultacja. -
                    Właśnie kończę pracę. Może pani zapisać się na jutro. Mój anioł stróż czuwa i
                    twarz sama zaczyna blednąć."

                    Calosc mozna przeczytac pod linkiem: www.halat.pl/kosmetyczki.html

                    Kaska (czy Katija)- to, ze tobie sie udalo - twoje szczescie. Wystarczy jedna
                    niezadowolona klientka zeby przy odrobinie uczciwosci nie polecac danego
                    salonu.

    • Gość: ania Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: *.echostar.pl 03.09.04, 07:34
      Ja mam zrobione brwi i robilam w Osnie Lubuskim. Zaplacilam za nie 800 zl i
      bylo to 2 lata temu. Z czasem od slonca troche wyblakly ale dalej sa
      rewelacyjne. nie zaluje ze zrobilam ten makijaz. Wygladam lepiej i czuje sie
      lepije. Bolalo okropnie dlatego na oczy raczej sie nie zdecyduje choc chcialam.
      TAm Pani bardzo ladnie podkresla oko. Teraz chce zrobic usta - rowniez w tym
      osrodku. Aha!! Moja mama miala zrobione oczy ale u innej kosmetyczki. Niestety
      troche zle jej zrobila bo miala na koncowkach kreski rozmazane - wygladalo to
      niezbyt ladnie , ale czego sie spodziewac za 300-400 zloty.

      www.afrodyta.profit.pl/
      To ich strona. Tam masz cennik i namiary
    • Gość: Weronika Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: *.acn.pl 03.09.04, 16:37
      Ja mam też mam makijaz permanetny zrobiony w Sharleyu konkretnie oczy i jestem
      bardzo zadowolona. Jestem jasną blondynką o szrawych oczach, raczej bladą i
      kreski są bardzo delikatne, ledwo widoczne ale ładnie wydobywają oko.
      Trochę jestem zdziwiona Twoim postem Malwyno moje znajome też robiły sobie
      makijaż u Sharleya i są zachwycone,a przytoczony przez Ciebie artykuł czytałam
      kiedyś w TS , jakbyś miała trochę rozeznania to wiedziałabyś,że dziennikarki
      działów Urody chodzą na pasku firm i gabinetów kosmetycznych- kto daje reklamy
      albo znosi paki prezentów dla pań redaktorek i naczelnej jest cacy i wszystko
      jest wspaniałe i górnolotnie opisywane, jak ktoś tego nie robi- nic się o nim
      nie wspomina, albo pisze się źle. Podejrzewam,że Sharley pewnie nie dawał
      reklam, albo darmowych zabiegów w gazecie to się paniusie zemściły.
      A może Ty jesteś po prostu z konkurencji ? A poza tym jak czujesz się oszpecona
      to dlaczego nie pójdziesz z tym do sądu ? Argument,że" musiałabym się
      rozmalować" jest bynajmniej śmieszny.
      • Gość: sniegotka Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 03.09.04, 17:00
        Weroniko - obawiam sie ze nie masz racji. Uprzedzajac twoje podejrzenia nie
        pracuje w kobiecym magazynie. Z relacji moich przyaciolek (rozniez nie
        pracujacych w kobiecej gazecie:) wiem ze wizyta u kosmetyczki w Sharleyu
        przebiega dokladnie tak jak opisala to dziennikarka - co robia dobrze - to
        wyciagaja kase. Ja przekonalam sie o tym chodzac do kosmetyczki w innym gabinecie
        - Bella. Scenariusz identyczny. Wszystkich - z roznymi cerami i problemami
        namawiano na mikrodermabrazje, zluszczanie kwasem glikolowym, aminokwasami, algi
        i Bog wie co jeszcze. Brak kompetencji i indywidualnego podejscia - tylko
        nasatwienie na zarobek.
        O makijazach permanentnych w Sharleyu sie nie wypowiadam - widzialam tylko
        "reklame" w Looku - dla mnie to byla antyreklama - ale skoro bohaterce sie
        podobalo - nie moj problem.


      • malwyna1 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 18:53
        Gość portalu: Weronika napisał(a):

        > Ja mam też mam makijaz permanetny zrobiony w Sharleyu konkretnie oczy i
        jestem
        > bardzo zadowolona. Jestem jasną blondynką o szrawych oczach, raczej bladą i
        > kreski są bardzo delikatne, ledwo widoczne ale ładnie wydobywają oko.
        > Trochę jestem zdziwiona Twoim postem Malwyno moje znajome też robiły sobie
        > makijaż u Sharleya i są zachwycone,a przytoczony przez Ciebie artykuł
        czytałam
        > kiedyś w TS , jakbyś miała trochę rozeznania to wiedziałabyś,że dziennikarki
        > działów Urody chodzą na pasku firm i gabinetów kosmetycznych- kto daje
        reklamy
        > albo znosi paki prezentów dla pań redaktorek i naczelnej jest cacy i wszystko
        > jest wspaniałe i górnolotnie opisywane, jak ktoś tego nie robi- nic się o nim
        > nie wspomina, albo pisze się źle. Podejrzewam,że Sharley pewnie nie dawał
        > reklam, albo darmowych zabiegów w gazecie to się paniusie zemściły.
        > A może Ty jesteś po prostu z konkurencji ? A poza tym jak czujesz się
        oszpecona
        >
        > to dlaczego nie pójdziesz z tym do sądu ? Argument,że" musiałabym się
        > rozmalować" jest bynajmniej śmieszny.


        Tak - ta teoria spiskowa dowodzi jedynie paranoi albo co najmniej wczesnego
        stadium manii przesladowczej - dla mnie to klarowny dowod, ze dowcipy o
        blondynkach nie biora sie znikad. To po pierwsze.

        A po drugie - jestes "zdziwiona"? - to, ze "znajome robily makijaz i sa
        zachwycone" to niby dowod na to, ze w Sharleyu pracuja sami eksperci? ze nikt
        tam niczego nie jest w stanie spieprzyc? Skad ten zapal do kreowania
        pozytywnego wizerunku firmy Sharley? Pewnie kierujac sie logika blondynki
        powinnam uznac, ze jestes tam na prowizji?

        PS. Nie moge sie powstrzymac - siegnij do cholery po slownik, dowiedz sie co
        znaczy "bynajmniej" i kiedy sie go uzywa - w tym kontekscie to zdanie to istny
        belkot. Ale przynajmniej trzyma poziom reszty wypowiedzi...
        • Gość: Weronika Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: *.acn.pl 03.09.04, 20:11
          Haha Malwyno, nie wiem jak się używa słowa " bynajmniej" ale za to nie jestem
          oszpecona , nie spię z podkładem na ustach i nie wstydzę się wyjść na ulicę,
          buehehe! A Ty masz zeszpeconego ryja, krzywe usta i jedyne co możesz robić
          kaszalocie to pluć jadem na forum.
          BTW jak tam Twój facet o ile go posiadasz krzywousta biedaczko ? Zwiał na twój
          widok w permanetnym makijażu ? Siedź dalej w chałupie, nosa z niej nie wytykaj
          i nie strasz ludzi na ulicy paskudo.
          PS. Oczywiście jestem na dużym procencie u Sharleya, dobrze mi płacą i nie
          musiałam tak jak Ty odkładać miesiącami na makijaż permanentny.

          • malwyna1 Bynajmniej, Weronko :D 03.09.04, 20:41
            rozbawilas mnie do lez

            nic o mnie nie wiesz, a silisz biedne blond zwoje by zbudowac sobie moj portret
            psychologiczny? jak te wyzwiska sie pieknie komponuja z "oczywiscie jestem na
            duzym procencie u Sharleya" - powiedz mi, jak bezmozgim tworem trzeba byc by
            sie tak beznadziejnie podkladac? to jest prawdziwa twarz Sharleya? wiec jednak
            przyjmujesz do zakutego blond lba, ze z Sharleya wypuszczaja spod swych
            sprawnych palcow "krzywe usta"? "zeszpecone ryje"? "kaszalaoty, ktorych faceci
            zwiwewaja na sam widok"? Jestes tam specjalistka od PR? ;)

            I jeszcze jedno: to co uwazam za zeszpecenie, uznalabys za ostatni krzyk mody -
            ja nawet w swoim najbardziej wyzywajcym makijazu nie dopuszczam nawet mysli, ze
            moglabym sie otrzec sie o wulgarnosc - kwestia subtelnosci i poczucia estetyki.

            PS. I gratuluje, ze po swoich 8 klasach podstawowki, kursie wizazystki mozesz
            robic "kariere". Nawet jezeli cena jest wyglad tirowki - musisz zarobic na
            swoj procent robiac z geby witryne wystawowa.
            • Gość: Weronika Re: Bynajmniej, Weronko :D IP: *.acn.pl 03.09.04, 21:09
              Haha, oszpecony pasztecie co ci innego pozostało jak siedzenie na forum i
              ujadanie jak mały ratlerek. Hau, Hau Ratlerku! Waruj dalej przed kompem i
              wymyslaj te swoje pseudobłyskotliwe posty tylko nie zapluj sobie klawiatury.
              Jak tam krzywe usteczka ? Podkład położony ?
              Weronika na procencie od Sharleya, hehe.
              • lamia_reno Re: Bynajmniej, Weronko :D 03.09.04, 21:20
                Weronika, no... musze przyznac ze celnie ci dokopala. Musialo bolec, co?
              • malwyna1 Re: Bynajmniej, Weronko :D 03.09.04, 21:22
                LOL - mnie po prostu bawi kopanie cie w dupe, kosmetyczko :D
                • Gość: Weronika Re: Bynajmniej, Weronko :D IP: *.acn.pl 03.09.04, 21:40
                  zakompleksiony oszpecony potworze, co innego Ci pozostało , z domu wyjść nie
                  możesz bidulo , no chyba ,że się ciemno zrobi to wylewaj swoje frustracje i
                  żale w necie. Bardzo Ci tak dobrze ,że masz tak paskudną mordę i tak Cię w
                  Sharleyu załatwili, buhahaha!
                  • Gość: Mysza29 Re: Bynajmniej, Weronko :D IP: *.intranet / *.zetokat.com.pl 03.09.04, 21:57
                    Weroniko - gdyby glupota mogła fruwać, pewnie dawno już znalazłabyś się na
                    orbicie okołoziemskiej. Zawsze byłam zdania, że internet nie powinien być
                    powszechnie dostepny - to właśnie sprawia, że takie idiotki po zawdówce mogą
                    sypać wyszwiskami na lewo i prawo. Nigdy nie miałam dobrego zdania o Sharleyu,
                    zwłaszcza widzac wielkodupiaste baby, często o wyglądzie tirówek, które tam
                    pracują. I bez problemu uwierzę, ze jesteś jednym z tych wymalowanych krów. A
                    miejsce krów jest w oborze. Wróć tam czym prędzej.
                    • Gość: Weronika Re: Bynajmniej, Weronko :D IP: *.acn.pl 03.09.04, 22:19
                      A co czekasz tam na mnie wielkodupiasta cycata Krasulo ? Wydoili Cię już ?
                      Buhaha
                  • malwyna1 Re: Bynajmniej, Weronko :D 03.09.04, 22:03
                    Weronka, czy inspiracje do twoich fantazji sa z zycia wziete? ;D

                    Tak na marginesie - fakt posiadania przez ciebie umiejetnosci pisania,
                    zaskakuje mnie coraz bardziej - nawet te pare klas i korespondencyjne kursy to
                    za malo by wyjsc z rynsztoka :D
                    • Gość: Weronika Re: Bynajmniej, Weronko :D IP: *.acn.pl 03.09.04, 22:20
                      Na korespondencyjnych kursach też dobrze uczą, spróbuj nie musisz wychodzić z
                      domu, nikt Cię nie zobaczy krzywousta.
                      • malwyna1 Re: Bynajmniej, Weronko :D 03.09.04, 22:32
                        Weronko - nie watpie, ze masz w tym zakresie doswiadczenie ;)
                • Gość: Ania Re: Bynajmniej, Weronko :D IP: *.tele2.pl 04.09.04, 14:16
                  jeżeli śmiesz używać mojego zawodu jako obraźliwego epitetu to może bądź taka
                  odważna i poinformuj wszystkich jaki to zawód wykonujesz - też ci chętnie
                  dokopię na jego temat.
                  aha i żeby było jasne nie interesuję mnie temat waszej dyskusji a o Sharleyu
                  nigdy nie miałam dobrego zdania aczkolwiek to jak prosperuje świadczy że chyba
                  wszystkie się mylimy bo gdyby partolono tam robotę tak jak piszecie to nie
                  mieliby ani jednego klienta - pamiętajcie normą jest ogół a nie margines!
              • Gość: Anka Re: Bynajmniej, Weronko :D IP: *.aster.pl 03.09.04, 21:30
                Weronika - zawsze bylam zdania, ze miejsce holoty jest w rynsztoku - jak widac
                nawet takie zera jak ty maja dostep do internetu. A szkoda. Widac znak czasow...
    • cukiereczek6 Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 20:18
      Wiesz co nie Malwyno, w Sharleyu nie byłam, makijażu permanetnego nie mam i nie
      zamierzam robić, ale szczerze mówiąc to wcale mi Ciebie nie żal zwłaszcza po
      lekturze Twoich odpowiedzi na posty. Piszesz z ogromną agresją, nienawiścią,
      napadasz na dziewczyny, jednej nawymyślałaś ,że obraca się w towarzystwie
      solaryjnych blondynek z tipsami, drugą wyzwałas od głupich blondynek-
      rozumiem,że jesteś sfustrowana z powodu swojego zeszpecenia, ale to nie
      powód,żeby zionąć tu na wszystkim ogniem.
    • wieslawa-siemiankowska Re: MALWYNO 03.09.04, 21:11
      A Ty naprawdę uwierzyłaś,że Weronika jest na procencie u Sharleya ?
      Pogratulować bystrości.
      • malwyna1 Re: MALWYNO 03.09.04, 21:23
        A ty naprawde nie wyczuwasz ironii, biedactwo? Tez mam ci pogratulowac? ;)
        • Gość: tekla Re: MALWYNO IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 03.09.04, 21:27
          Malwyna tzrymaj sie i nie zwracaj uwagi na wypowiedzi tej prostaczki- w koncu
          co dla jednych jest makijażem dziwki, dla innych makijażem dziennym. Biorąc pod
          uwagę poziom jej wypowiedzi powątpiewam nawet w 8 klas podstawowki.
          • Gość: Weronika Re: MALWYNO IP: *.acn.pl 03.09.04, 21:34
            Tak, tak niech się trzyma oszpecona wiedźma co innego jej pozostało , buehehe!
            • Gość: tekla Re: MALWYNO IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 03.09.04, 21:38
              heh, makijaz permanentny ma to do siebie ze z czasem schodzi, a twoja glupota
              zdaje sie byc z kazdym postem coraz wieksza...
            • lamia_reno Re: MALWYNO 03.09.04, 21:43
              Gość portalu: Weronika napisał(a):

              > Tak, tak niech się trzyma oszpecona wiedźma co innego jej pozostało , buehehe!


              Jej makijaz permanentny zejdzie, a twojej glupoty nic nie zmaze, uplyw czasu
              nie tylko nie pomoze ale nawet moze ci zaszkodzic.
              • Gość: Weronika Re: Lamia Reno IP: *.acn.pl 03.09.04, 21:48
                Buhahaha, zanim zejdzie najwcześniej za kilka lat ,to będzie wyglądała jak pół
                dupy zza krzaka i ludzie będą na jej widok zwiewać na ulicy , buhahaha!
                • lamia_reno Re: Lamia Reno 03.09.04, 21:54
                  Gość portalu: Weronika napisał(a):

                  > Buhahaha, zanim zejdzie najwcześniej za kilka lat ,to będzie wyglądała jak
                  pół
                  > dupy zza krzaka i ludzie będą na jej widok zwiewać na ulicy , buhahaha!

                  Tak zwiewaja teraz przed toba?
                • malwyna1 Re: Lamia Reno 03.09.04, 22:06
                  Co za finezja! Polot! Styl!
                  Weronka! Marnujesz sie na ulicy!
            • Gość: Domenica Re: MALWYNO IP: *.chello.pl 03.09.04, 22:03
              Tak się zastanawiam Weroniko, czego byś się uczepiła, gdyby dziewczyna nie
              napisała celem ostrzeżenia innych dziewczyn o swoim wyglądzie? Bo w pyskówce
              jest jest od ciebie lepsza, cholernie inteligentnie ci dokopuje!

              Malwyno, dzięki za ostrzeżenie.
              • Gość: Weronika Re: MALWYNO IP: *.acn.pl 03.09.04, 22:08
                Noo, a to co kolejne wcielenie Malwynki tym razem niezalogowanej ? Załóż sobie
                jeszcze z nudów z 10 loginów i chodź tu ładnie poszczekaj.
                • malwyna1 Re: MALWYNO 03.09.04, 22:10
                  Pudlo, biedna idiotko - ale dupa juz boli, co? ;)
                • Gość: Domenica Re: MALWYNO IP: *.chello.pl 03.09.04, 22:12
                  Hm? A do tego masz manię prześladowczą? To popatrz sobie ile tu jest innych
                  niezalogowanych osób które się z ciebie śmieją, a każde z nich ma inne IP. Coś
                  ci to mówi? Może: że jesteś beznadziejnie wulgarna i głupia?
                  • Gość: Weronika Re: MALWYNO IP: *.acn.pl 03.09.04, 22:15
                    Żeby dupa bolała to muszą być kochana celne riposty a nie takie nędzne plucie
                    jadem i poszczekiwania jak Twoje.
                    Do Domeniki- a ile jest osób które się smieją z Malwynki, policz sobie, hehe.
                    • Gość: Domenica Re: MALWYNO IP: *.chello.pl 03.09.04, 22:20
                      Gość portalu: Weronika napisał(a):

                      > Żeby dupa bolała to muszą być kochana celne riposty a nie takie nędzne plucie
                      > jadem i poszczekiwania jak Twoje.
                      > Do Domeniki- a ile jest osób które się smieją z Malwynki, policz sobie, hehe.


                      Na razie dziecinko to ty tu poszczekujesz. I naprawde żal mi ciebie, bez kitu.
                      • Gość: Weronika Re: MALWYNO IP: *.acn.pl 03.09.04, 22:22
                        Polituj się nad Malwynką. Takie biedne, oszpecone biedactwo, nio nio taką
                        krzywdę jej wyrządzili, na ulicę nie może wyjść.
                        • malwyna1 A moze mala retrospekcja? 03.09.04, 22:30
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=15099694&a=15302691
                          Wiedzialam, ze to doswiadczenia z zycia wziete :D
                          Myslisz, ze Contratubex mial kontak z kora mozgowa i to moze byc przycyzna
                          twojego obecnego stanu? ;D
                        • Gość: Domenica Re: MALWYNO IP: *.chello.pl 03.09.04, 22:43
                          Gość portalu: Weronika napisał(a):

                          > Polituj się nad Malwynką. Takie biedne, oszpecone biedactwo, nio nio taką
                          > krzywdę jej wyrządzili, na ulicę nie może wyjść.


                          Wiesz co? to tak jakby ci ktoś zadał pytanie: wolisz być brzydka czy głupia?
                          Nie musisz odpowiadać. Dlatego mówię że żal mi ciebie.

                        • Gość: Kicia Weronika IP: *.aster.pl 03.09.04, 22:48
                          Jezu - wynośże się z tego forum, debilko!
                    • Gość: Renata Re: MALWYNO IP: *.acn.waw.pl / *.acn.waw.pl 03.09.04, 22:21
                      Żal mi cie - znajdujesz sens życia w ujadaniu. Ani ci to specjalnie nie
                      wychodzi, anie racji nie masz nawet po swojej stronie.

                      Głpiaś, dziewucho. Aż przykro czytać te wypociny na poziomie pobocza autostrady.

                      PS. Malwyna - daj dziewczynie spokój - przecież widzisz, że to zero nawet nie
                      rozumie co piszesz....
    • Gość: katinka tak sie zastanawiam... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 03.09.04, 21:40
      czy poczytam sobie kiedys jeszcze posty o tematyce ciut innej niz zwykle bez
      smutnych w sumie przerywnikow obrazajacych sie nawzajem forumowiczek... :(
      • czerwony-tulipan Re: Malwyna 03.09.04, 21:45
        Malwyna ty nie dość,że masz szkaradną gębę z czarnymi ustami to jeszcze
        cierpisz na kompleks niedopchnięcia. Idź babo niech cię ktoś porządnie wypuka ,
        to ci się odechce i permanentnych makijaży i pisania głupot na forum.
        To wszystko z braku seksu , jak kobieta jest zaspokojona to nie roi jej się we
        łbie i nie charcha ze złości na klawiaturę.
        • malwyna1 Re: Malwyna 03.09.04, 21:59
          Widze, ze sporo musisz o tym wiedziec :)
          • czerwony-tulipan Re: Malwyna 03.09.04, 22:12
            Jak jest bez seksu tego nie wiem, ale Ty chyba masz o tym znakomite pojęcie,
            skoro na mózg Ci padło, niestety nie pomogę Ci, lubię ładne i miłe kobitki a
            nie jakieś krzywowytatuowane jędze , jakbym mógł pocałować coś takiego, fuj!
            • Gość: Renata Weronika IP: *.acn.waw.pl / *.acn.waw.pl 03.09.04, 22:25
              To żałosne - nawet styl jest ten sam...
              Postarałabyś się bardziej - przecież nikt nie uwierzy w tę nagłą odsiecz kiedy
              teksty są żywcem z ciebie wzięte...

              Malwyna - ty wygladasz na mądrzejszą - dość tych awantur - leżącego już nie
              kop...
              • czerwony-tulipan Re: Weronika 03.09.04, 22:32
                A Tobie też nie ma kto wsadzić ? Zróbcie sobie dobrze z Malwynką to się
                uspokoicie. A Weroniczka jest super dziewczyna, wczoraj się bombaliśmy aż nam
                uszy skakały. Nie Weroniczka ?
                • malwyna1 "sie bombalismy" 03.09.04, 22:37
                  Niemozliwe! Wiec jednak sie znacie?! :D
                  Weronko - gratuluje wyobrazni - godna braci Grimm :D
              • malwyna1 Re: Weronika 03.09.04, 22:34
                Dziekuje za uznanie - na razie sie wciza niezle bawie :)
    • grazynka-z-klanu Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? 03.09.04, 22:35
      A ja mam pytanie co to jest makijaż permanentny jak on wygląda? Bo nie wiem czy
      zrobić,żeby mnie Rysio z domu nie wyrzucił.
    • Gość: gosik Re: MAKIJAZ PERMANENTNY- co sadzicie? IP: *.e / 213.25.195.* 19.09.04, 16:39
      witaj mysle ze todobry pomysl jesli ktos zrobi to dobrze sama na zrobione usta
      na stale i jestem bardzo zadowlona -komfort pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka