Dodaj do ulubionych

tester a perfumy

IP: *.one.pl / 213.199.255.* 11.09.04, 15:25
dziewczyny czym sie roznia testery perfum sprzedawane na allegro a perfumy .
co jest w srodku takiego testera perfumy czy woda toal.???? i co lepiej
kupic???
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: tester a perfumy 11.09.04, 16:35
      tester, jak sama nazwa wskazuje, służy do testowania - powinien stać na półce w
      perfumerii, żeby potencjalna klientka mogła sprawdzić zapach. tester nie ma
      prawa być sprzedawany. (hint: z reguły zdobi go napis "not for sale") w
      testerze jest najczęściej woda toaletowa albo perfumowana.
      tzw. perfumy to woda toaletowa lub perfumowana, która stoi na półce w
      perfumerii, a zdecydowana po testowaniu testera klientka owe perfumy kupuje.
      tak więc główna różnica między testerem a perfumami to ich przeznaczenie, a w
      przypadku sprzedaży - legalność procederu.
      • Gość: Magda Re: tester a perfumy IP: *.futuro.pl 11.09.04, 16:44
        Wszystko prawda. Zawsze testery są o wiele bardziej trwalsze. Tester załatwia
        się.
        • szafa.bojowa Re: tester a perfumy 11.09.04, 19:43
          to nieprawda, ze testery sa o wiele bardziej trwale, moj znajomy sie zna na perfumach i testerach i zawsze mowi, ze to tylko streotyp!!!! testery niczym nie roznia sie trwaloscia od zwyklych perfum...
    • elve Re: tester a perfumy 11.09.04, 20:29
      tester zawiera to, co jest na nim napisane, czyli np. edt, edp, może też
      zawierać czyste perfumy, choć takich testerów nie spotyka się często.
      perfumy natomiast to ekstrakt zapachu w największym możliwym stężeniu (w
      odróżnieniu od bardziej rozcieńczonej edp czy też jeszcze lżejszej i mniej
      naładowanej ekstraktem edt).
      testery nie różnią się trwałością ani zapachem od opakowanych w firmowe pudełko
      odpowiedników. często natomiast nie mają korka, co mnie osobiście do nich
      trochę zraża. ale ja lubię mieć ładne flakony, czasem miło zawiesić oko na
      jednym czy drugim... brak korka psuje wrażenie. ale oczywiście nie każdy tak
      ma, jeśli komuś to nie przeszkadza, to czemu nie mieć testera. poza tym
      zdarzają się testery z korkiem, a w wypadku testerów zapachów, które z natury
      korak nie posiadają (typu rush) problemu w ogóle nie ma.
      • yvona73pol Re: tester a perfumy 12.09.04, 06:08
        czesto testery sa nieco mocniejsze od wod toaletowych (nie od perfum), trzymaja
        sie dluzej na skorze, a to dlatego, by osoba nabrala wiekszej ochoty na zakup
        • Gość: Zapach Re: tester a perfumy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 10:04
          Bzdurki wypisujesz, przeczytaj post elve. Ma całkowitą rację. Tester od
          normalnego produktu nie różni się niczym jeśli chodzi o zawartość natomiast
          zewnętrznie różni się tym, że zazwyczaj nie posiada koreczka i jest opatrzony
          napisem informującym, że to tester i nie jest na sprzedaż. Czas już chyba
          skończyć ze stereotypem iż tester jest trwalszy- naszęście już wile osób tak
          nie myśli.
    • Gość: Magda Re: tester a perfumy IP: *.futuro.pl 12.09.04, 11:32
      Mam tester i perfum (ten sam). Tester pachnie o wiele dłużej. Mam to
      wypróbowane na sobie. Może nie wszystkie testery takie są?
      • Gość: lulu Re: tester a perfumy IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 12.09.04, 14:25
        elve ma rację.po pierwsze (primo)na testery przeznaczana jest pewna ilość
        produktów, więc różnią się najwyżej napisem na opakowaniu: not for sale,
        tester, ale i to czasami nie:jeżeli zabraknie "prawdziwych" testerów, to
        przedstawiciel dystrybutora przeznacza regularny produkt na tester, więc
        powtórzmy jeszcze raz, że to MIT, że tester pachnie dłużej, mocniej itp. (tzn
        nie biorę odpowiedzialności za siłę sugestii ;-)
        po drugie (primo ;-) perfumy to nazwa potoczna na wszystkie pachnidła. a
        istnieją ich trzy rodzaje: PERFUMY (inaczej: ekstrakt perfum) czyli
        skoncentrowana esencja zapachu, nierozcieńczona. większość zapachów w ogóle nie
        występuje w sprzedaży w wersji "ekstrakt".albo nie występuje w sprzedaży w
        Polsce ;-)a jeżeli występuje, jak np. "Obssesion" CK, to jest to malutka
        buteleczka,o pojemności od 5 do 15 ml i koszcie kilkuset zł. (np. 600zl za 7,5
        ml). ekstrakt rzeczywiście pachnie najintensywniej i utrzymuje się najdłużej.
        WODA TOALETOWA-eau de toilette, występuje najczęściej. to to, co kupujemy i
        mówimy, że kupiłyśmy perfumy ;-) większość marek produkuje właśnie wody
        toaletowe czyli rozcieńczony ekstrakt perfum (proporcje są tajemnicą przemysłu
        perfumiarskiego, ale przyjmuje się bodajże 5% ekstraktu w wodzie toaletowej)
        WODA PERFUMOWANA-eau de parfum- to taka mocniejsza woda toaletowa (większe
        stężenie ekstraktu perfum). i tutaj też dowolność: niektóre zapachy występują w
        sprzedaży w obu formach, inne tylko jako EDT inne tylko jako EDP. ot, i cała
        filozofia ;-) pozdr
        • 1magdi1 Re: tester a perfumy 12.09.04, 14:57
          a wlasnie ze testery róznia sie od perfum, ktore sa FOR SALE..:) Są trwalsze
          miedzy innymi dlatego, aby zapobieć ulotnieniu się zapachu za szybko. Przecież
          flakoniki czesto stoja w perfumeriach bez koreczków.! poza tym aby moc odróznić
          zapach od pozostalych, każdy stara sie zapewnic klientom jak najbardziej
          intensywny zapach w testerach. .. .
          • Gość: elle Re: tester a perfumy IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 12.09.04, 15:11
            na pewno tester zawierający EDP bedzie trwalszy od "normalnego produktu",
            którym jest zazwyczaj EDT. ale tester EDP jest taki sam jak produkt na sprzedaż
            bedacy EDP.
          • elve Re: tester a perfumy 12.09.04, 16:05
            wiesz, to by znaczyło, że wszystkie firmy kosmetyczne oferujące testery do
            spróbowania zapachu tak naprawdę oszukują klientów, dając do przetestowania
            towar inny niż ten przeznaczony do sprzedaży. nie sądzisz chyba, że tak jest.
            poza tym wymagałoby to osobnych linii produkcyjnych dla testerów...
            jak ktoś słusznie powyżej napisał, ja również nie biorę odpowiedzialności za
            siłę sugestii :)
        • Gość: Magda Re: tester a perfumy IP: *.futuro.pl 12.09.04, 18:00
          Na moim testerze nie ma oznakowań: EDT i EDP.
          • Gość: Vienera Re: "Nadziialam" sie na tester IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 18:28
            Nadzialam sie na tester kupiony na allegro! Sprzedajacy zapewnial o jego
            intensywnym i dlugotrwalym zapachu-wiec sie skusila! Cena w cale nie byla niska
            wiec pomyslalam ze bedzie to z pewnoscia cos "oryginalnego"! Niestety
            rozczarowanie moje bylo ogromne kiedy otrzymalam ow wymarzony perfum! Mozna
            wylac na siebie pol butelki a i tak zapachu nie czuc! Wyleczylam sie z
            kupowania testerow,"oryginalnych" perfum i innych kosmetykow na allegro!!!!
            • Gość: Magda Re: "Nadziialam" sie na tester IP: *.futuro.pl 12.09.04, 18:51
              Ja z testera jestem ogromnie zadowolona, pachnie b.długo. Perfum który również
              mam (taki sam co tester) jest o wiele gorszy. Wiadomo że na Allegro to same
              podróby. Ja swój mam z perfumerii.
              • Gość: ziereal Re: "Nadziialam" sie na tester (do vienery) IP: *.echostar.pl 12.09.04, 18:56
                na allegro nie ma samych podrob.bzdury.trzeba tylko UMIEC kupowac.
                u kogo kupilas swoje perfumy?
              • Gość: Mango Re: "Nadziialam" sie na tester IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 19:58
                Kiedyś już o tym pisałam: nie chcę zrzędzić, ale na "perfum" reaguję agresywnie. Jest to jeden z tych rzeczowników, które występują tylko w liczbie mnogiej. Kobiety eleganckie ( a za takie zapewne uważają się te, które używają zapachów, zwłaszcza wysokopółkowych) powinny się elegancko wysławiać. No, może chociaż zgodnie z normą językową. Pomijam kwestię tajemniczej obecności testerów na Allegro, bo - jak napisała jedna z nas- testery powinny stać w sklepie. A jeżeli ktoś je sobie "załatwia", to znaczy, że kupuje kradziony towar. Dobrze kombinuję?
                • charade Re: "Nadziialam" sie na tester 12.09.04, 21:40
                  Jakby testery sprzedawane na Allegro były kradzione, to zainteresowałaby się
                  tym policja. Testery są też sprzedawane masowo na e-bayach zagranicą, więc
                  widocznie jest to legalny proceder.

                  Dopóki ktoś nie przedstawi mi dowodów na to, że testery, które od czasu do
                  czasu kupuję na Allegro są kradzione, to będę je kupować dalej, bez
                  najmniejszych wyrzutów sumienia. Najpierw udowodnijcie, a potem rzucajcie
                  oskarżenia.
                  • kragmel Re: "Nadziialam" sie na tester 12.09.04, 23:19
                    hmm nie pracuję ani w sklepie z perfumami, ani w marketingu perfumeryjnego
                    koncernu, więc nie wiem jak rzeczywiście może wyglądać obrót testerami. ale
                    oprócz przypadku wyprzedawania wszystkiego, co znajdowało się w likwidowanym
                    sklepie nie przychodzi mi do głowy żadna uprawomocniona sytuacja sprzedawania
                    testerów perfum. ja mam może nieco niedzisiejsze zasady, ale nie będe testerów
                    kupować dopóki ktoś nie przedstawi mi dowodów, że ich sprzedaż jest legalna.
                    a odnośnie stosunku policji do łamania prawa na allegro - jesteś optymistką :-)
                    • Gość: Mango Re: "Nadziialam" sie na tester IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 21:22
                      Nie rzucam oskarżeń, tylko snuję przypuszczenia. Skoro testery nie są przeznaczone do sprzedaży, o czym informuje napis o znanej nam wszystkim treści, to jakim cudem można je kupić w legalnym obrocie? Policja nie interesuje się pochodzeniem towarów sprzedawanych na Allegro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka