IP: 212.160.137.* 10.04.02, 10:48
Czy któraś z Was używała kosmetyków tej firmy? Co o nich sądzicie? Znalazłam
stronę tej firmy i kusi mnie ich krem wybielający z lotosem i nefrytem,
zastanawiam się, czy działa i czy wybieli albo przynajmniej rozjaśni piegi?
Na stronie Pulanny tak o tym kremie napisali:
"Lotus & Jade Whitening Cream - krem wybielający z nefrytem l lotosem
Krem ten zawiera między innymi sproszkowany nefryt, wyciąg z lotosu, angeliki i
tarczycy bajkalskiej. W sposób efektywny osłabia działanie tyrozyny,
ograniczając równocześnie powstawanie plamek na skórze szyi i twarzy."

a o nefrycie i lotosie:
"NEFRYT
Mikrokrystaliczna, zbita sfilcowana odmiana aktynolitu o barwie
szczypiorkowozielonej do zielonkawoszarej. Aktynolit zawiera w swoim składzie:
sole wapnia, magnezu, żelaza i krzemu.

LOTOS
We współczesnej medycynie Krajów Wschodu używany jest jako środek leczniczy
oraz spożywczy. Podstawowymi częściami rośliny są nasiona i korzenie. Mają one
działanie wzmacniające, regulujące krążenie krwi, przeciwzapalne i
przeciwbakteryjne.
Zasadniczymi składnikami lotosu są alkaloidy, flawonoidy, garbniki, śluzy,
kwasy roślinne oraz związki mineralne, głównie pochodne krzemu.
Należy stwierdzić że roślina ta w działaniu na skórę przypomina gromadę alg i
ich dotychczasowe zastosowanie w kosmetyce. Z drugiej strony działania
biostymulujące tej rośliny dają efekt podobny do roślin z rodziny Araliaceae.
Biorąc pod uwagę wieloletnie doświadczenie medycyny chińskiej oraz
dotychczasowe wiadomości z dziedziny kosmetologii profesjonalnej należy
stwierdzić, że nowa generacja kosmetyków zawierających nefryt i lotos jest
obiecującą dla XXI w."

Co Wy na to?

Obserwuj wątek
    • Gość: Xena Re: Pulanna IP: *.acn.waw.pl 10.04.02, 11:20
      Przyłączam się do pytania - mnie głównie interesują preparaty ze srebrem (do
      cery tlustej). Czy ktos ich używał i czy rzeczywiście są tak skuteczne, jak
      obiecuje producent i jak wyczytałam w którymś z babskich czasopism?
      • aurelia1 Re: Pulanna 11.04.02, 10:23
        Mam krem "Phytosilver" wersję jednocześnie na dzień i na noc. Ma on postać
        żelu, w którym zawieszone są białe kuleczki kremu i nieco srebrnych wiórków.
        Aplikacja kremu jest dość niewygodna - trzeba szpatułką wybrać nieco żelu,
        następnie kulkę kremu (lub jej część) i to wszystko wymieszać na ręce. Po
        nałożeniu na skórę zostaje lepki film (nie każdemu to może odpowiadać).
        Próbowałam nakładać sam żel i sam krem - film zostaje w obu przypadkach, a krem
        dodatkowo jest dość tłusty. Stosowałam go w zimie i nie zaobserwowałam
        wysuszenia skóry, którego zawsze doświadczałam w sezonie "kaloryferowym" pomimo
        posiadania tłustej skóry. Tak więc przypuszczam, że ten krem dość dobrze
        nawilża i/lub chroni skóre przed utratą wody (zapewne dzieki temu filmowi).
        Wadą jest jednak dość mocny połysk skóry i zapach (dziwnie mdly, ale to już
        sprawa indywidualna). Niestety nie zaobserwowałam żadnego działania
        antyseptycznego kremu, fakt, że tych srebrnych wiórków nie ma w nim zbyt wiele.
        Podsumowując - nic szczególnego.
        • Gość: Xena Re: Pulanna IP: *.acn.waw.pl 11.04.02, 10:39
          Wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź!
          Pozdr.
    • Gość: Ginger Re: Pulanna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.02, 11:43
      Dziewczyny na forum Kobieta w watku chyba o tym, co na przebarwienia bardzo
      wychwalaly kremy Pulanny. Bedac wczoraj w Rossmanie kupilam sobie maseczke tej
      firmy (ok. 10 zl) Ginseng Mask. Oczywiscie od razu ja wyprobowalam ;)) Po
      pierwsze najpierw przerazila mnie konsystencja, jakas taka jakby zwazona... Ale
      postanowilam zaryzykowac. Maseczka jakby roztopila sie na mojej buzi i dala
      bardzo przyjemne uczucie chlodu. To jest troche jak maseczka Peel off, ale tego
      typu maseczki mi nie odpowiadaja, bo przy sciaganiu tak bola, ze nie potrafie
      powstrzymac placzu! Natomiast ta maseczka zeszla bezbolesnie, jakby lekko
      rozjasnila cere :) Dodam, ze uzywam kremu Effaclar K od jakichs 2-3 tygodni i
      chyba wlasnie weszlam w faze oczyszczania skory i pogorszenia jej stanu :( Ale
      po uzyciu tej maseczki dzis moja buzia jest w lepszej kondycji :) Pozdrawiam.
      Ginger
      • Gość: Magdalen Re: Pulanna IP: *.unizeto.pl 10.04.02, 11:48
        Karen, a czy mogłabyś podać adres internetowy Pullany? Pzdr.
        • Gość: karen30 Re: Pulanna IP: 212.160.137.* 10.04.02, 13:04

          www.pulanna.com.pl

          Gość portalu: Magdalen napisał(a):

          > Karen, a czy mogłabyś podać adres internetowy Pullany? Pzdr.

      • Gość: Ginger Re: Pulanna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.02, 11:53
        Znalazlam ten watek o przebarwieniach, a przy okazji o kremach Pulanny:
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
        dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=1345823&aid=1345823&layout=2
        pozdrawiam :) Ginger
        • moni_citroni Re: Pulanna 10.04.02, 14:01
          Ja mam mleczko winogronowe Pulanny z ktorego jestem bardzo zadowolona. Nie ma
          tlustej konsystencji( jest taka kremowa ale lekka), szybko sie wchlania, ladnie
          pachnie i pielegnuje. Mam tez peeling z zenszenia, jest przyjemny.
    • Gość: karen30 Re: Pulanna IP: 212.160.137.* 11.04.02, 07:47
      Ginger, dziękuję za namiary na wątek, poczytałam i chyba się skuszę na ten krem
      wybielający. Co prawda nie wiem, czy mogę liczyć na jakieś spektakularne efekty
      (chodzi mi o rozjasnienie piegów, a jestem rudzielcem z bardzo jasną cerą, więc
      to pewnie i tak walka z wiatrakami), ale cena kremu nie jest szokująca więc
      spróbuję. Jutro wybiorę się na zakupy i dam znać, czy to cudo działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka