area teint vichy???

IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 10.11.04, 08:08
czy ktos uzywa? i jak? zwlaszcza do cery mieszenej? prosze o opinie, bo nie
wiem,c zy kupic!!!
    • Gość: monia Re: area teint vichy??? IP: *.u.mcnet.pl 10.11.04, 09:11
      u mnie sie zupelnie nie sprawdzil, ale pracuje w klimatyzowanym biurze i tu
      prawie nic sie nie sprawdza. splywal, zupelnie nie matowal i malo kryl. raczej
      nie polecam
      • Gość: mika Re: area teint vichy??? IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 10.11.04, 09:22
        czy ktos ma inne doswiadczenia?
        • Gość: kala Re: area teint vichy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 09:53
          Ja mam, ale z tym do suchej skory. Dla mnie najwazniejsze, aby fluid nie
          wysuszal skory. Pod tym wzgledem area teint sie sprawdzil. Jednak
          dziwnie "nablyszczal" skore, musialam kilka razy dziennie wspomagac sie pudrem
          w kamieniu. Odcienie tez nie zachwycaja- ja mialam opal (nr 12), ale nie
          powiedzialabym, zeby idealne pasowal do mojej skory.
    • delie Re: area teint vichy??? 10.11.04, 09:51
      a u mnie matowił i krył całkiem mocno. na twarzy robi się trochę pudrowy i mam
      wrażenie, że ciemnieje.
      • colleen_1 Re: area teint vichy??? 10.11.04, 10:13
        delie napisała:

        > a u mnie matowił i krył całkiem mocno. na twarzy robi się trochę pudrowy i mam
        > wrażenie, że ciemnieje.

        U mnie bylo podobnie, tylko bez tego matowienia. Mialam wersje do cery
        mieszanej i musialam uzywac pudru. Plus mial taki, ze przynajmniej nie wysuszal
        skory. Dobrze kryl.
        Dla mnie minusem tego podkladu jest mala ilosc kolorow. Zaden z nich mi nie
        odpowiada. Nr 23 jest za ciemny a 12 za zolty. Uzywalam kiedys 23, ale to bylo
        latem i podobnie jak delie zauwazylam, ze ciemnieje.
    • Gość: esa Re: area teint vichy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:22
      Miałam, w połowie oddałam mamie, bo nie mogłam zdzierżyć. Moim zdaniem kiepski.
      Ale zaznaczam, że mam cerę tłustą. Źle się rozprowadzał (mazał się), brudził
      ubrania, ścierał się nierównomiernie z twarzy. Nie stapiał się ze skórą - był
      widoczny, właził w pory. Marny wybór odcieni. No i w krótkim czasie po
      nałożeniu zaczynałam się świecić. Najpierw robiła mi się latarnia z nosa i
      brody, a potem reszta twarzy zaczynała wyglądać jak pokryta jakąś lepką mazią.
      Puder sypki nie był w stanie pomóc. Rzeczywiście zmieniał kolor, nie wiem czy
      robił się ciemniejszy, ale na pewno twarz nabierała jakiegoś szarego,
      niezdrowego kolorytu.
      Dla mnie, zdecydowanie przerost formy nad treścią.
      Jeżeli jednak się zdecydujesz, koniecznie przed zakupem poproś o próbki.
    • kalooo Re: area teint vichy??? 10.11.04, 11:08
      dla mnie był OK,ale są lepsze,zwłaszcza za taką cenę.
      • Gość: miki Re: area teint vichy??? IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 10.11.04, 12:55
        dziewczyny, dzięki! do kaloo: a czy twarz byla matowa? i czy pory sie
        zapychaja? bo ja mam rozne wypryski od czasu do czasu
        • kalooo Re: area teint vichy??? 10.11.04, 13:06
          Była matowa właściwie przez 2-3 h po nałożeniu,potem się zaczyna świecić-
          przynajmniej u mnie. Porów nie zapycha,bo w sumie takie było jego
          przeznaczenie,ale tak naprawdę to kwestia dyskusyjna,bo każdy inaczej reaguje.
          Moim zdaniem kompletną porażką są kolory-po prostu nie sposób dobrać-i tak jak
          już delie zauważyła-dodatkowo ciemnieje na twarzy,więc trudno trafić,a jest w
          Polsce bodaj 4 odcienie tylko,i dlatego ja do niego nie wróciłam.
          Ale np.moja szanowna psiapsiółka wielce sobie go chwali i paćka się już chyba 3
          opakowaniem..;)
          Myślę,że najlepszym wyjściem byłoby jakbys wzięła jakąś próbkę i poużywała-
          powinni miec w aptekach-ale wiem jak to jest z tym,więc czasem dołączają do
          czasopism. Ale spytaj w aptece.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja