Dodaj do ulubionych

SPort na lysienie???

21.11.04, 22:24
Ostatnio bylem u lekarza, bo zauwazylem, ze zaczeli mi wypadac..dosyc
gwaltownie wlosy.. coz 30 na karku...

Po dlugiej rozmowie na temat trybu zycia i takie tam lekarz stwierdzil, ze:

a. powinienenm zaczac uprawiac sport, zeby poprawic krazenie krwi.
b. zaczac sie regularnie odzywiac-
c. i robic maserze skory glowy..

kurde cz yto ma wogole sens? szczegolnie ten sport???

camel
Obserwuj wątek
    • gazet3 Re: SPort na lysienie??? 29.11.04, 23:57
      No wiesz, sport nie zaszkodzi, ale dobre tabletki to jest to. Sam wiem bo mi
      pomogło - czupryna nie tylko nie rzednieje ale jakby nawet trochę gęściejsza...
      Doktor Oksana to dobry adres.
    • justa_79 Re: SPort na lysienie??? 30.11.04, 09:44
      sport zawsze ma sens, jeśli oprócz wypadania włosów nie chcesz mieć za kilka
      lat problemów z krążeniem, miażdżycą itp. wydaje mi się, że tak samo, jak sport
      lepiej wpłynie na krążenie w całym organizmie niż masaże ciała, tak samo
      powinien lepiej wpłynąć na krążenie skóry głowy niż masaże głowy. a dobrze
      krążenie w tym miejscu również ma wpływ na porost włosów, choć to tylko jedna z
      przyczyn.
    • oksana.zarewicz Re: SPort na lysienie??? 20.12.04, 14:45
      Witaj Kamel
      Myślę, że rady lekarza które uzyskałeś po długiej z nim rozmowie powinny mieć
      sens, szczególnie że nie piszesz nic np. o aktualnej wadze ciała oraz sposobie
      odżywiania. Uważam, że wszystkie te rady na pewno przydadzą ci się. Wypadanie
      30 włosów dziennie co przyzwoita norma ale, to że zauważyłeś gwałtowne ich
      wypadanie, wymaga przemyślenia. Od kiedy, jaka mogła być tego przyczyna? Sądzę,
      że w trakcie rozmowy z lekarzem braliście pod uwagę kilka ewentualności i
      wskazania lekarza są w ten sposób uzasadnione
      Pozdrawiam
      Oksana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka