Dodaj do ulubionych

Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa

IP: *.chello.pl 30.11.04, 10:51
Czarna lista aptek i drogerii gdzie wydanie próbki jest dla sprzedających
szczególnie bolesne! Nazwe wpisujemy w temacie, będzie łatwiej odnależć np
dzielnicę o której
chcemy przeczytać :)
Założyłam tez liste miejsc przyjaznych. Mam nadzieję że tamta bedzie dłuższa
Bojkotujmy chamską i nieuczciwą obsługę!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: aga apteka na kondratowicza IP: *.chello.pl 30.11.04, 10:54
      od razu umieszczam aptekę przy przychodni "Zdrowie", mają kosmetyki min. Vichy,
      dermedic, LRP. POwiedziałąm ze jestem uczuleniowcem a potrzebuję kremu
      nawilżającego, więc musze najpierw dostać jakąś próbkę. Pani popatrzyla na mnie
      jak na oszustkę i ze zbolałą miną przyniosła mi następujące próbki: krem pod
      oczy flos lek i żel do higieny intymnej AA
      • laura27 Re: apteka przy Makro w Ząbkach 30.11.04, 11:00
        Jak kiedyś zapytałam czy mogłaby dać mi próbkę kremu Vichy, już nie pamiętam
        jakiego, to mało mnie nie zabiła wzrokiem i powiedziała - "wszystkie tylko te
        próbki by chciały!", no i oczywiście nie dała...
        Nigdy już moja noga nie postała w tej aptece
        • Gość: a apteka n a Wincentego IP: *.chello.pl 30.11.04, 11:05
          • Gość: a Re: apteka n a Wincentego - cd IP: *.chello.pl 30.11.04, 11:11
            pani była tak niemiła że nie odważyłam się o cokolwiek prosić...
    • Gość: kaloo SEPHORA W JUNIORZE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 11:11
      Szczytem szczytów było nie danie agni ŻADNEJ,ALE TO ŻADNEJ!,najmniejszej ani
      nawet najmarniejszej próbki przy zakupie żelu pod prysznic za 49zł!!!
      Oczywiście-na prośbe o coś tam do wypróbowania-próbek nie ma...;/
      Co za chamstwo,booooshe...


      pzdr!

      • Gość: rapsodia Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.chello.pl 30.11.04, 12:52
        Przy zakupie serum Chanel (pow. 300zł) nie dostałam żadnych próbek:-(((.
        zresztą nie pierwszy raz, ale od tego momentu miarka się przebrała. Omijam ten
        sklep szerokim łukiem i innym też to radzę.
        • Gość: aga Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.chello.pl 30.11.04, 12:55
          potwierdzam, wydałam raz 600 zł na prezenty gwiazdkowe (dwa flakony perfum i
          krem) i nic!
          • paputerek Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK 30.11.04, 13:32
            ja także potwierdzam, ponadto ochroniarze w tej właśnie sephorze śledzą
            wzrokiem każdy Twój ruch. Nieciepię tego miejsca i nigdy więcej tam nic nie
            kupię.
            W przeciwieństwie do Sephory w M1, przy zakupie za 160zł pani sama zapytała się
            czy czegos potrzebuję z próbek, poprosiłam o Idealista EL, okazało się że
            fabrycznej próbki nie ma (sprawdzała prz mnie) więc zrobiła sama. Jak
            wróciłyśmy do kasy pani zapytała że może potrzebuję czegoś z kosmetyki
            kolorowej, poprosiłam o lekki podkład i dostałam monstrualną próbkę H.Rubenstein

            Byłam w szoku, po trudnej próbkowej codzienności tam zostałam naprawdę miło
            potraktowana:)
            • paputerek Apetka w CH.Wileńska +/- 30.11.04, 13:37
              W tym przypadku mam mieszane odczucia, kilka razy dostałam tam próbki ale
              zawsze z wielką łaską i zapewnianiem ze ten produkt jest naprawde świetny.
              (aluzja żebym nie prosiła o próbki) Kiedy ja zapewniam, ze chciałabym jednak
              najpierw wypróbowac próbkę panie zaleznie od humoru czasami cos szukają
              (zazwyczaj nie ma) albo od razu mówią że nie ma
              Ciekawi mnie to tym bardziej, że gdy zrobiłam tam zakupy za ok300zł dostałąm
              ponad 10 próbek.
            • kragmel Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK 30.11.04, 14:41
              hehe to moja najbliższa sephora. kiedyś mi dali mini tusz magicils. nom, ale to
              jedyne dobre doświadczenie. próbek albo nie dają w ogóle, albo dają ze zbolałą
              miną, albo pozbywają się niechodliwych (przeciwzmarszczkowe kremy AA dla osoby
              wyglądającej na lat max. 18 ;).
              "najlepiej" się bawiłam, kiedy łaskawie postanowili mnie obdarować próbką
              peelingu termicznego EL. w domu otworzyłam kartonik - okazało się, że jest
              pusty, bo ktoś wcześniej poczęstował się próbką i zostawił samo opakowanie.
              • Gość: nadja Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 00:03
                Z tym Idealistem Micro-D miałam taką samą sytuację, ale myślę że akurat z tych
                książeczek próbka łatwo się odklejała i nikt nie zauważył.Czasem się to zdarza -
                nie sądzę żeby ktoś w Estee Lauder GM ją specjalnie odkleił bo sprzedawczynie
                są tam b. miłe - kiedyś spytałam kupując coś o próbkę Micro-D właśnie
                (stwierdziłam że muszę go wypróbowac zanim kupię) - powiedziano mi ze nie ma
                ale że będą w następnym tygodniu, przy zakładaniu karty klienta podałam nr
                komórkowy i po kilku dniach przyszedł do mnie sms że próbka czeka - zgłosiłam
                się więc, i dopiero w domu otworzyłam - załamałam się że nic w środku nie ma -
                ale od razu doszłam do wniosku że sam wypadł.
                Pracuję w aptece i czasem tak wklejają próbki, że naprawdę odpadają.
                Pozdr.
                Dopisuję Sephorę na Marszałkowskiej - kupowałam maskę Chanel pod oczy i jeszcze
                coś, nie pamiętam, nie dostałam żadnej próbki.Od tego czasu nie kupuję tam,
                olewam zbieranie punktów.
                • Gość: Aniaa_23 Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: 217.153.187.* 02.12.04, 14:30
                  Ja pomimo opinii o niedawaniu próbek w Seforze na Marszałkowskiej od razu
                  zaatakowalam i wyszłam zwycięzko. Panie były bardzo miłe, a ochroniarzy nie
                  zauwazyłam, więc pewnie nie łazili za mna albo robili to niepostrzeżenie :))
              • Gość: Konsultantka Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 01:48
                Spróbuję Wam wytłumaczyć jak wyglada sytuacja wydawania probek przy zakupie.
                Mianowicie to czy dostaniecie probke przy zakupie czy nie nie zalezy od humoru
                czy kaprysu konsultantki , tylko od tego czy takowe probki w danej chwili sa!!!
                Jezeli nie ma to sila rzeczy nie mozecie ich otrzymac.To dlatego czasami przy
                zakupie za 20 zl otrzymacie kilka probek a innym razem kupujac za 600 zl nie
                dostaniecie zadnej ! A i jeszcze jedno konsultantki nie maja prawa wyniesc ani
                jednej probki z pracy( torebki sa przy kazdym wyjsciu sprawdzane. Nam tez nie
                jest milo kiedy probki sie skoncza ,nie mamy co podarowac klientowi ale
                najprosciej jest napisac ze sa personel jest nie mily ,wiecej tam nie pojde bo
                nie dali mi probki.Pozdrawiam
                • Gość: ella Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.bigserwis.zabrze.pl / *.bigserwis.pl 15.04.05, 07:34
                  Ja się z panią konslutantką nie zgodzę. Próbek może nie być, ale nic nie
                  zwalnia sprzedawczyń od chamstwa i patrzenia z góry na klientkę, a na to
                  najczęściej się tutaj skarżą forumowiczki. A podarować klientowi to można nawet
                  zobioną wcześniej próbkę z testera, po to te testery i pudełeczka w Sephorach
                  są, znowu najczęśćiej wychodzi chamstwo ze strony konsultantki i jej niechęć
                  wobec klienta (co w czasach kapitalizmu i ogromnej konkurencji wśród sklepów
                  jest conajmniej dziwne). "najprosciej jest napisac ze sa personel jest nie
                  mily ,wiecej tam nie pojde bo nie dali mi probki," a Pani jest najprościej
                  napisać że próbek nie ma, zamiast zrobić klientce próbkę w sklepie z testera.
                  Bardzo potrzebne są tego typu wątki, klientki mogą uniknąć rozczarowań nie
                  chodząc do aptek i perfumerii z niemiłą, czasem wręcz chamską, nieprzyjazną
                  klientce obsługą. Pozdrawiam!
                  • Gość: Konsultantka Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 00:05
                    Drogie oburzone forumowiczki nie uogolniajcie.Nie podciagajcie wszystkich do
                    jednego poziomu.Zgodze sie z tym ,ze moga byc nieprzyjene konsultantki tak samo
                    jak i bywaja nieprzyjemni lekarze,kierowcy,i kelneczy ect.Jest to kwestia
                    charakteru danej jednostki a nie kwestia zawodu! Odnosnie braku probek to
                    przynajmiej w moim punkcie(warszawa południe) w momencie kiedy ich nie mamy to
                    kazdego kupujacego klienta pytamy co chcialby przetestowac i robimy probki.I
                    tutaj w brew temu jak to jedna z forumowiczek napisala w poscie nie potrzeba
                    byc chamskim.A czy robiac zakupy w spozywczym,aptece,cukierni,pasmanteri i
                    wielu innych sklepach tez klocicie sie o probki?I droga Ellu nie wiem gdzie ty
                    robisz zakupy ale przynajmniej w mojej perfumerii dla konsultantki ktora jest
                    chamska i patrzy na klienta z gory nie mam miejsca.I kazdy , podkreslam kazdy
                    klient bez wzgledy na to czy robi zakupy czy tez nie w momencie kiedy prosi o
                    przygotowanie probki zawsze ja otrzyma, wiec nie uogolniaj i nie wyzywaj
                    wszystkich konsultantek bo nawet nie wiesz ile osob w tym momencie obrazasz.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Anty Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.sbi.com 16.04.05, 00:36
                      Jedna uwaga droga konsultantko: idąc do spozywczego czy pasmenterii nie mam
                      zamiaru wydac kiluset złtych na jeden produkt. Więc jak nawet kupię jogurt za 2
                      zł, to próbka mi nie jest potrzebna, bo kwota nie jest znacząca. Za to planując
                      kosmetyk wcześniej nie uzywany, do tego za znaczna kwote, chce wiedziec, czy on
                      sie dla mnie w ogóle nadaje. Tylko tyle gwoli czepiania sie;)
                  • Gość: była konsultantka Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:26
                    Myślę że również niemiara jest chamskich klientów , którzy przychodzą do
                    perfumerii rozładowac swoje emocję na osobach tam pracującyh.Przecież klient
                    to nasz pan - może wszystko może wyzwać obrazić .Kupując jedną czy dwie rzeczy
                    myśli że należy ale to podkreślam należy mu się torba próbek a najlepiej to
                    jakby dostał wszystkie próbki które znajdują się w całej sieci.Tylko nie wie że
                    każdy sklep ma limit - raz w miesiącu pewna ilość próbek, ale najlepiej jest
                    posądzić że wszystkie konsultantki to złodziejki i wynoszą w majtkach staniku a
                    może i w pewnych częściach ciała?Mimo tego że nazywamy się KATOLIKAMI polska
                    mentalność jest piękna -zniszczyć drugiego człowieka .Osoby ,które to piszą
                    nie mają żadnego pojęcia o pracy w Sephorze.I jeszcze jedno klient z klasą a
                    zapewniam jeszcze są tacy nigdy nie chcę żadnych próbek.
                    • colleen_1 Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK 20.04.05, 23:46
                      Gość portalu: była konsultantka napisał(a):

                      > I jeszcze jedno klient z klasą a
                      > zapewniam jeszcze są tacy nigdy nie chcę żadnych próbek.

                      Wiec jesli czlowiek odklada pare miesiecy na nowe perfumy i chce je wyprobowac
                      przed zakupem tzn, ze nie ma klasy?
                    • Gość: lora Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 00:06
                      >.I jeszcze jedno klient z klasą a
                      > zapewniam jeszcze są tacy nigdy nie chcę żadnych próbek.

                      Lohohoho,ales dala do pieca! Klient z klasa=taki,co probek nie chce!
                      Buhahaha!
                      • Gość: Mol Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:56
                        Wydaje mi się że większość z was powinna zaspakajać swoje potrzeby w sklepach typu
                        Tesco lub Biedronka gdzie kosmetyki jakie tam są oferowane będą dla was
                        wystarczająco dobre a jak poprosicie o próbkę to dostaniecie kopa w dupe bo
                        takie klientki to im na plaster do dupy . Jestem rozgoryczony waszym snobizmem i
                        nowobogactwem!!!! Jestem również ciekaw gdzie dawano wam próbki zanim powstały
                        sklepy typu Sephora czy Douglas.
                        • Gość: aga Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.chello.pl 23.04.05, 14:20
                          jako alergik jestem nowobogackim snobem! A to nowość! Polowa kosmetyków mnie
                          uczula, mam je kupowac i następnego dnia kupic nowy bo jestem klientem bez
                          klasy...
                          Fakt, kiedys nie było takich sklepów, no ale na tej samej zasadzie mozna
                          powiedziec ze kiedys nie było prądu i telefonu, a ludzie jakos zyli
                        • Gość: maria Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:22
                          CZEŚĆ MOL

                          Myślę że to jest super pomysł .Zapraszam wszystkie PANIE w futrach i bez do
                          sklepów sieci Biedronka po odbiór próbek i dobrego kopniaka na otrzeżwienie w
                          ekskluzywny tyłeczek.Może tam wam dogodzą .
                      • Gość: była konsultantka Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:28
                        Przepraszam , ale jednak Pani brak klasy.Pani polszczyzna jest niezbyt poprawna
                        i zrozumiała .
        • Gość: Magdzik Re: SEPHORA W CARREFOUR TARGÓWEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:35
          Jak kiedyś wybrałam się tam, aby kupić perfumy i akurat były w zestawie z
          balsamem do ciała. Na półce była reklama, że do każdego zakupu mini-perfumy
          gratis. Ucieszyłam się jak wariatka, ale moja radośc długo nie trwała, bo przy
          kasie pani mnie poinformowała, że mini-perfumy mi się nie należą, bo wzięłam
          zestaw! Perfumy były normalnie za 150, ja za zestaw zapłaciłam 200 - no ale
          Konsultant zawsze ma rację i pewnie ten gratis mi się nie należał. Nie kłóciłam
          się bo nie miało to sensu. Innym razem przy zakupach dostałam całą garść
          próbek - kremów przeciwzmarszczkowych do skóry dojrzałej, a raczej się jeszcze
          nie zaliczam... Mogli sobie darować.
      • nadja Re: SEPHORA W JUNIORZE! 02.12.04, 14:16
        Ja nie mam z tym zadnych problemow - dziwne.
        Ostatnio robilam zakupy w tym sklepie, kupowalam jakies
        perfumy na gwiazdke - dostalam kilka probek.
        Podobnie w Douglasie na Chmielnej - tam zawsze dostaje
        cala fure, tylko niestety do szalu doprowadzja mnie
        ochroniarze, ktorym juz raz zwracalam uwage, bo nie moglam
        zniesc, ze ktos doslownie patrzy mi na rece i krazy nade mna
        bez przerwy...

        pozdrawiam
        n
    • Gość: zuza Salon Firmowy Olay w GM IP: *.chello.pl 02.12.04, 13:41
      Albo w ogóle nie dają próbek (zakupy powyżej 100zł) albo dają przeterminowane.
    • Gość: a Re: Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa IP: *.chello.pl 04.12.04, 11:43
      up
      • Gość: 666 Do KONSULTANTKI IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 15.04.05, 09:42
        Moim zdaniem to Ty nie zrozumiałas o co chodzi w tych wszystkich wątkach na
        temat obsługi i jej zachowania. Są dwa rodzaje odpowiedzi na zapytanie klientek
        na temat próbek - miła (uśmiech i poinformowanie miłym tonem, że próbki
        skończyły się) i niemiła, a czasami wręcz chamska (głupia minka i lekceważący
        ton głosu, albo, co się też zdarza, chamstwo). Co do wynoszenia próbek przez
        konsultantki to nie widzę większych problemów. Przecież można dać próbki
        koleżankom, rodzinie, znajomym. Albo najzwyczajniej w świecie wynieść. Moja
        koleżanka pracowała kiedyś w fabryce kosmetyków na zachodni rynek i wynosiły
        tam wszystkie i kontrola torebek też była PRZEPROWADZANA.I to były całe
        kosmetyki, a nie jakieś próbki. Dla chcącego nic trudnego. Znam osobiście kilka
        ekspedientek sprzedających próbki na Allegro.
        • Gość: Konsultantka Re: Do KONSULTANTKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 00:21
          Co do wynoszenia próbek przez
          > konsultantki to nie widzę większych problemów. Przecież można dać próbki
          > koleżankom, rodzinie, znajomym. Albo najzwyczajniej w świecie wynieść.

          Byc moze i mozna zwyczajnie wyniesc niestety nieuczciwi trafiaja sie w kazdym
          zawodzie ale jak ktos szanuje troche swoja prace chce tam troche dluzej
          popracowac to nie łaszczy sie na kilka probek aby stracic prace.Ja sie tego
          trzymam:)Pozdrawiam
          • Gość: mery Re: Do KONSULTANTKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:12
            ja znam kogos kto pracuje w seforze od 2 lat i wynosi tooooooooooorby próbek-
            pozdrwiam!
    • super.kinia ROSSMANN Warszawa MARIOTT 15.04.05, 09:56
      zakupy za 190zł i nic, nawet jednej glupiej próbki chociażby kremu ziaji, a nie
      musze chyba dodawać ze czesto jest tak ze jak sie kupuje w rossmannie cos na co
      jest promocja, to powinno sie w kasie dostac prezent - jakis gratis.

      chamstwo kasjerek w rossmannie sięgnęło zenitu.
      • Gość: maxi TRAGEDIA OCHRONIARZE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:26
        Wiecie co, a ja z próbkami niegdy nie mam problemu. Podchodze do pani i prosze
        o próbkę wybranego kremu i dostaję. Fakt, ze robie to nieczęsto, bo i próbek
        nie lubię. I tak potem walają się mi po domu bezuzyteczne. Ostatnio kupując
        odżywkę Lanzy dostałam próbkę kremu pod oczy Lancome- całkiem sporą a było to w
        Wola park w Douglasie. Ale najbardziej dobijają mnie ochroniarze. Tamtejszy po
        prostu zaglądał mi przez ramię stojac pół metra za mną. Chyba się detektywowi
        od siedmiu boleści zdawało, że złapie złodziejkę. Dopiero jak podeszłam do
        ekspedientki to się oczepił. Czemu oni tak się zachowują? Przecież wszystkie
        kosmetyki sa zabezpieczone wiec i tak nikt ich nie ukradnie. Nieznosze tych
        ludzi. Chyba nastepnym razem zwrócę takiemu uwagę. Acha najgorszy jest taki w
        seforze w galerii mokotów. Stoi na początku przy tańszych kosmetykach. Niby nie
        łazi ale tak beznadziejnie się gapi i już kilka razy mi się zdarzyło, ze
        poszedł i pyta się czy coś pomóc. Wyobrazacie sobie???? Powinnam powiedzieć: a
        w czym ty mi chłopie możesz pomóc?? Moze dobierz podkład do mojej cery, ciekawe
        co by zrobił!!!!
        • elf Re: TRAGEDIA OCHRONIARZE!!!!! 15.04.05, 10:48
          wiecie co, hmm, trochę nie na temat bo akurat nie mieszkam w Warszawie:), ale
          jakoś dla mnie związek między ceną zakupu a próbkami jest nieistotny. Co z
          tego, że wydam kilkaset zł i dostanę jakieś próbki, skoro żadna mi się nie
          przyda i będą sie walać po domu?? Ja oceniam sklepy na plus pod względem próbek
          które JA CHCĘ, konkretnych o które poproszę. Bo takich próbek czegoś co jest mi
          nieprzydatne mam na tony i wcale nie uważam, że sklep jest miły, kiedy dał mi
          próbki, jak wydałam w nim dużo pieniędzy. Obsługa jest miła, kiedy da mi próbki
          o które JA poproszę (oczywiście, w sytuacji kiedy ich nie ma, miło odpowie że
          nie ma, zaproponuje coś innego, powie kiedy będą itp). Albo zrobi z testera, co
          zdarzyło mi się raz w życiu w Douglasie (chodziło o podkład) i byłam w cieżkim
          pozytywnym szoku:-))) Bo w innych sklepach przeważnie panie kazały mi się po
          nadgarstku podkładem smarowac, broń Boże nie po twarzy, żeby nie zużyć za dużo:)
          Takie jest moje zdanie na temat próbek, ale może odosobnione.
          • Gość: Olga M Re: Wynoszenie próbek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:58
            Moja znajoma (pracownica znanej warszawskiej perfumerii) wynosi próbki w
            majtkach lub w biustonoszu. Cóż jej po ontroli, bieleizny sie nie zdejmuje, a i
            ochrona nie bedzie za bardzo "tam" dotykać. W domu stosuje tylko najdrozsze
            kosmetyki La praire, sisley wszystko w postaci próbek. Na wszystkie okazje
            wręcza je znajomym zamiasy lub do prezentu. Nieliczni wiedzą w jaki sposób do
            je zdobywa.
    • colleen_1 Re: Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa 15.04.05, 12:41
      Troche nie w temacie ale nt niemilych sprzedawczyn.
      Jest na ten temat krotki felieton w gazetce Arkadii. Jesli ktoras z was jest z
      Warszawy to polecam, gazetka nic nie kosztuje, leza sobie w informacji na
      parterze CH Arkadia.

      Co to Sephory w Arkadii: kiedys kupowalam roz za 40 zl, zadnej probki.
      Wczoraj natomiast bez zadnych zakupow poprosilam pania o zrobienie probki
      podkladu i dostalam bez zadnych problemow (perfectly real clinique).
      Jak widac roznie to bywa.

      Za to w Douglasie w tym samym CH kiedys przy zakupach za jakas niska kwote
      dostalam probke wody toaletowej.
      W SuperPharm tez sa bardzo mile panie, ktore chetnie doradza i dadza probke.
    • Gość: Estella Re: Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:46
      Jakos nie wierze, ze w takiej perfumerii jak Sephora moglo "akurat nie byc
      probek". Bzdury. Pod kazda szafa z kolorowka i z perfumami sa szuflady w
      ktorych leza miliony probek. I jest jeszcze zaplecze sklepu. Poza tym, w
      Sephorze sa malutkie pojemniczki przy testerach kremow, tak wiec jasnie pani
      ekspedientce pierdzaca rurka chyba nie peknie jak nalozy troche kosmetyku do
      tegoż pojemniczka.
      Ja juz pare razy zrobilam awanture o probki, z wzywaniem kierowniczki wlacznie,
      i teraz chyba panienki juz mnie znaja, bo nawet nie pytaja do jakiego rodzaju
      cery chce probke, tylko same wiedza. Coz, czasem bycie chamem jest niezbedne ;)
      • Gość: gosc Re: Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa IP: *.vizja.net 19.04.05, 13:13
        no tak jak przychodza same probkowiczki to sie nie dziwie ze nie ma probki dla
        kogos kto faktycznie chce kupic dany krem!!!
    • Gość: Sumire Re: Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 11:47
      Marionnaud w Fort Wola, konsultantki sa nieprzyjemne i w dodatku ceny w komputerze
      okazuja sie byc wyzsze niz na polce z towarem.
      • Gość: agnieszka Re: Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.04.05, 17:01
        w takiej sytuacji maja obowiazek sprzedac ci po cenie z polki- takie jest prawo.
    • kasiabraun Galeria Centrum Marszalkowska 18.04.05, 14:03
      dostalam od bardzo nieprzyjemnej pani odp , ze nie ma zadnych probek po czym
      jej kolezanka za chwile otworzyla szuflade zawalona probkami
    • Gość: zytka Douglas - wola park IP: 194.246.107.* 19.04.05, 14:54
      dają próbki w zależności jak jesteś ubrana. znam z autopsji:
      pojechała po pracy w garniturku i z makijazem na gębusi, kupowałam jakiś zel i
      balsam - nic nadzwyczaj drogiego no i próbki dostałam
      ...ale jak pojechałam kiedyś w ubrana w codzienne ciuszki (nie dresy, żeby nie
      był) i poprosiłam o próbkę kremu pod oczy to nie dali, bo nie mieli:)...świnie,
      tym bardziej,ze potem jak stałam do kasy (o ja glupia, ze coś tam kupiłam)
      babka przede mną poprosiła o to samo i dla niej było!!!buuuu
      się zdenerwowałam!!!
      • Gość: monias1 Sephora - CH Targowek IP: 217.97.133.* 19.04.05, 15:40
        Zawsze "walcze" o probki. Ostatni moj zakup w Sephorze na Targowku - 245 zeta i
        0 probek. Dopiero na moje zyczenie Pani nagle znalazla probki!!! Tak to nie
        bylo a tak sie znalazly. Rece opadaja. Te konsultantki to chyba mysla ze
        czlowiek na loterii miliony euro wygral i ot tak bez przetestowania kupi drogi
        kosmetyk. Chyba poglupialy. Czy one nie zdaja sobie sprawy ze wiekszosc
        kupujacych dziewczyn ciezko pracuje, kokosow nie zarabia a czasami chce sobie
        sprawic lepszy, upatrzony kosmetyk, ktory najpierw trzeba wyprobowac.
        Przyklad?? Ostatnio wyprosilam o zrobienie probki podkladu Double Perfection
        Chanel - nowosc w czarnej tubce. Jejku jakie to koszmarne mazidlo. Po nalozeniu
        zdebialam!! Jest strasznie suchy. Choc mam cere mieszana to dla mnie jest za
        suchy. Rozprowadza sie fatalnie (szybko zasycha), wchodzi w pory i jest
        widoczny. I kup teraz taki podklad za 160 zeta. Nic dodac nic ujac.
        • kat_ja1 Re: Sephora - CH Targowek 20.04.05, 11:51
          Marionnaud w Blue City. Pani, która "bardzo chciała mi pomóc" polecała krem pod
          oczy niby znając go z autopsji...niestety, sądząc po jej twarzy, to bardziej
          przydałby się jej dermatolog..w dodatku miała zgorzel i rozmowa z nią do
          przyjemnych nie należała...Była bardzo oburzona jak poprosiłam o próbeczkę, że
          niby jej osoba (twarz) powinna najlepiej świadczyć o tym, że kosmetyk jest
          rewelacyjny. A ja naprawdę jestem alergikiem i np.polecany na forum Cernor na
          sińce, w 4h zrobił mi opuchnięte wałki pod oczami:( kolejne 60 zł poszło do
          kosza. Dlatego przestałam kupować kosmetyki "z polecenia" komsultantki i kupuje
          już przetestowane czyli takie, które nawet jak mi nie pomogą, to nie
          zaszkodzą...
        • colleen_1 Re: Sephora - CH Reduta 20.04.05, 20:37
          Gość portalu: monias1 napisał(a):

          > Te konsultantki to chyba mysla ze
          > czlowiek na loterii miliony euro wygral i ot tak bez przetestowania kupi drogi
          > kosmetyk. Chyba poglupialy. Czy one nie zdaja sobie sprawy ze wiekszosc
          > kupujacych dziewczyn ciezko pracuje, kokosow nie zarabia a czasami chce sobie
          > sprawic lepszy, upatrzony kosmetyk, ktory najpierw trzeba wyprobowac.

          Albo uwazaja, ze tylko milionerzy maja prawo robic zakupy w ich wspanialych
          perfumeriach. Zastanawiam sie nad zakupem perfum In love again (tych z 2005).
          Kosztuja 300 zl. Bylam dzis w Sephorze w Reducie. Podeszla do mnie pani
          konsultantka gdy ogladalam ten zapach z pytaniem czy w czyms pomoc. Spytalam o
          probki i oczywiscie zimna odpowiedz, ze nie maja. Uhhh, to niech nie pyta czy w
          czyms pomoc jesli nawet nie ma zamiaru tego zrobic. Odechciewa mi sie zakupow w
          miejscach gdzie jestem traktowana jak jakis wyludzacz.

          A propos, slyszalam o tych szklanych fiolkach do ktorych podobno w Sephorach
          przelewaja troche z testera. W jaki sposob prosilyscie o tak przygotowana
          probke? Czy jak juz uslyszalam ze NIE MAJA probek to jest jeszcze szansa na
          zdobycie takiej robionej?

          PS: W tej perfumeri, jeszcze przed przebudowa Reduty pracowaly bardzo mile
          dziewczyny. Kilka razy dostalam tam probki bez robienia zakupow, bo akurat
          chcialam cos wyprobowac. Wtedy byla to moja ulubiona Sephora. Aha, jeszcze
          dodam, ze nie chodzilam tam jakos odstawiona.
          • Gość: 33WW Re: Sephora - CH Reduta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:49
            Muszą ci zrobić. Maja odpowiednie fiolki i takie małe lejki. Nie pytaj czy ma
            próbkę tylko poproś o zrobienie. Jak odmówi to zdziw sie i powiedz, ze zawsze
            przed zakupem chcesz wypróbować na czystej skórze i nigdy nie było problemu z
            otrzymaniem próbki.
            • colleen_1 Re: Sephora - CH Reduta 20.04.05, 21:00
              Gość portalu: 33WW napisał(a):

              > Muszą ci zrobić. Maja odpowiednie fiolki i takie małe lejki. Nie pytaj czy ma
              > próbkę tylko poproś o zrobienie. Jak odmówi to zdziw sie i powiedz, ze zawsze
              > przed zakupem chcesz wypróbować na czystej skórze i nigdy nie było problemu z
              > otrzymaniem próbki.

              Dzieki, chyba tak zrobie bo bez probki na 100% tych perfum nie kupie.
              Zwlaszcza, ze jedyna dostepna poj to 100ml, a gdy sie psiknelam w perfumerii a
              potem dalam mojemu chlopakowi nadgarstek do powachania to niezbyt sie podobaly.
              • paputerek Re: Sephora - CH Reduta 21.04.05, 07:47
                to akurat jeden z moich ulubionych zapachów, tzn. in love again tradycyjne,
                zastanawiałam się nad kupnem nowej wersji ale ona na mnie tez sie średnio
                rozkłada, na początku pachnie ładnie a potem takie mydliny...
                • colleen_1 Re: Sephora - CH Reduta 21.04.05, 08:00
                  paputerek napisała:

                  > to akurat jeden z moich ulubionych zapachów, tzn. in love again tradycyjne,
                  > zastanawiałam się nad kupnem nowej wersji ale ona na mnie tez sie średnio
                  > rozkłada, na początku pachnie ładnie a potem takie mydliny...

                  Mydliny - jakos tak wlasnie te perfumy moj facet. Faktycznie po 2 godz. nie
                  pachna mi na nadgarstku prawie w ogole, ale ja mam tak z wiekszoscia perfum.
                  Mam bardzo sucha skore w tym miejscu i to pewnie dlatego. Na codzien jak sie
                  perfumuje pryskam dekolt i miejsce miedzy piersiami, ale przeciez w perfumerii
                  nie bede tak testowac.
                  Pewnie zrezygnuje bo w razie niewypalu nie chce miec butelki 100ml stojacej na
                  polce jak wyrzut sumienia.
    • Gość: lady Re: Miejsca PRÓBKO-NIEPRZYJAZNE Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 16:58
      Ja robiąc zakupy w sephorze na targówku nigdy nie musiałam sie prosic o próbki
      zawsze przy zakupie mi ją dawali i nawet jak kupiłam błyszczyk za 35zł to też
      dali
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka