Dodaj do ulubionych

Przyszcze - guzy

IP: *.crowley.pl 07.12.04, 12:42
Trapi mnie pewien problem. Od czasu do czasu na twarzy (zwłaszcza brodzie) i
na plecach wyskakują mi wielkie pryszcze. Są twarde, czerwone i bolesne.
Niestety nie da się ich wycisnąć, a same niezmiernie długo schodzą. Czym
można je smarować, by prędzej ustąpiły? Próbowałam już tormentiol i
wysuszające preparaty do stosowania punktowego,ale nie pomaga :(((
Obserwuj wątek
    • Gość: madzi1 Re: Przyszcze - guzy IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 12:49
      tez takie czasami mi sie pojawiaja, a raczej pojawialy i rzeczywiscie nic na
      nie nie dziala. polecam wizyte u endokrynologa.
      • Gość: Norka Re: Przyszcze - guzy IP: *.crowley.pl 07.12.04, 12:56
        Byłam już u edokrynologa - brałam Dinaę 35, teraz biorę Novynette i ponoć z
        hormonami jest ok.
        • Gość: madzi1 Re: Przyszcze - guzy IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 12:59
          ja od kiedy biore diane jest prawie ok :) a moze jeszcze dodatkowo jakis dobry
          dermatolog? pierwsze co mi powiedzial endo to ze dodatkowo mam koniecznie isc
          do dermatologa na konsultacje.
    • lucum Re: Przyszcze - guzy 07.12.04, 13:20
      tez mialam ten problem, szczegolnie kiedy zaczelam stosowac tabletki anty...
      ale zauwazylam po pewnym czasie (taki gluptasek ze mnie!) ze one wyskakuja
      kiedy np. zjem cos ostrego (szczegolnie moja ulubiona super ostra musztarde
      dijon ;-(( albo zbyt tlustego... a ostatnio jadlam super ostre hinduskie danie
      z curry i innymi ziolkami..... rany co to bylo!!!
      no w kazdym razie moze to jest powodem, hmm???
      • Gość: Norka Re: Przyszcze - guzy IP: *.crowley.pl 07.12.04, 13:36
        Chyba nie :( ja mam bardzo wrażliwy żołądek i nie jem nic ostrego, ani tłustego
        ani kwaśnego. W tej kwestii jestem naprawdę zdyscyplinowana - jem dużo owoców,
        warzyw, jogurtów i wszelkiego rodzaju nabiału. Żadnych musztard, keczupów czy
        fast foodów... zero gazowanych napojów...
        • Gość: asiek_asiekowaty A ja mam tak... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.12.04, 13:48
          Nie wiem, czy chodzi nam o ten sam problem,. Opisze mój: od czasu do czasu
          tworzy mi się takie cos pod skórą: dotykam sobie czółko iii czuję jakiegos
          guzka. :/ No i tego na początrku nie widać, jest w kolorze skóry, potem rośnie,
          jeśli to tłamsze, wówczas robi się byyycze i czerwone. Najgorsze wtedy jest to,
          że nawet podkład nie pomoże, bo przecież to jest bardzo wybrzuszone i wygląda
          jak taki całkiem spory guz. Dlatego ja po prostu tego nie ruszam. smaruję
          maścią ichtiolową, ale staram się nawet nie dotykać, to jak mam szczęście
          powoli maleje i zanika.
        • shy_anna Re: Przyszcze - guzy 28.12.04, 23:50
          Nie wiem czy pomoze, ale na mnie najlepiej dziala "Tormentiol" jest tani i mozna
          go nabyc w aptece, na umyta buzie nanies dosyc grubo na noc - tylko trzeba sie
          niestety liczyc z tym, ze mozna pobrudzic poduszke, kulka takich nocy i efekt
          powinien byc widoczny..oczywiscie mozna to stosowac tez w dzien, ale lepsza jest
          noc wtedy gdy nie uzywamy mimiki
    • Gość: ewa 74 Re: Przyszcze - guzy IP: *.ras.sth.bostream.se 07.12.04, 14:03
      niestety mam ten sam problem.uzywam brewoxylu.dla mnie jest najlepszy.uzywam
      go raz w tygodniu na cala twarz,a potem juz tylko punktowo.kupilam tez olejek
      do twarzy dr haushka i jestem z niego super zadowolona.polecam.dziala on anty
      sceptycznie i super nawilza.te 2 kosmetyki sie super uzupelniaja ,bo brewoxyl
      bardzo wysusza.kiedys uzywalam jeszcze masc cynkowa,differin,skinoren,ale
      brewoxyl na mnie dziala najlepiej.tak sobie mysle,jakie bym miala piekne
      zycie ,gdyby nie ta cera!!!
      • Gość: lola do ewa 74 IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 15:58
        brewoxyl-ile to kosztuje?gdzie mozna dostac tylko w aptekach?i czy mozan kupiz
        bez recepty??bo 1raz o tymj slysze!!prosze o pomoc:)
        • mokra_jane Re: do ewa 74 28.12.04, 15:46
          można go kupic bez recepty, kosztuje troche ponad 20zł.
    • Gość: aga Re: Przyszcze - guzy IP: *.chello.pl 07.12.04, 19:21
      najprawdopodobniej masz zaburzoną gospodarke hormonalną- zrób badanie krwi!!!
      guzy na brodzie to typowy objaw
      • ami670 Re: Przyszcze - guzy 08.12.04, 08:06
        Mam ten sam problem. Zrobiłam badania hormonalne. Dostałam leki- Androcur.
        Przez te 10 dni w trakcie których mam go brać nic mi nie wyskakuje. Dwa dni
        później cera wraca do poprzedniego stanu. Znów te bulwy. :(
        • Gość: Norka Re: Przyszcze - guzy IP: *.crowley.pl 08.12.04, 08:59
          Też brałam Androcur, w połączeniu z Diane35. Badania robiłam u 2 lekarzy i obaj
          twierdzą, że wyniki są w normie....
        • Gość: aga Re: Przyszcze - guzy IP: *.chello.pl 28.12.04, 11:29
          a widzisz ja brałam androcur razem z diane 35 i bromergonem, teraz samą diane i
          nic nie ma
    • Gość: ana Re: Przyszcze - guzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 11:21
      doskonale wiem co przeżywasz, mnie trapiło to przez ponad trzy lata,
      wyskakiwały mi wszedzie na czole, brodzie, nosie..przede wszystkim nie próbuj
      tego wyciskać, bo jak już pewnie wiesz ta metoda na nic tu pomoże, ruszanie
      tego tylko jeszcze bardziej to rozdrażnia i dłużej się potem wchłania...bo to
      jest własnie cos takiego,że człowieka doprowadzi do wściekłości, a jak się juz
      przyzwyczajać zaczyna to znika ;)poniewaz było to kilka lat temu, więc nie
      pamietam czy miałam w ogóle jakies specyfiki do smarowania, natomiast pamietam,
      że moja kochana dermatolog za każdym razem jak mi coś sie pojawiło robiła temu
      kurację ciekłym azotem -po dwóch dniach zdecydowanie się zmniejszał i wchłaniał
      kspresowo nie zostawiając po sobie śladu. mam nadzieję,że choć trochę pomogłam,
      a jeśli jesteś z Lublina doradze w sprawie dermatologa, do którego zdecydowanie
      powinnaś się udać.
      pzdr
      • Gość: Norka Re: Przyszcze - guzy IP: *.crowley.pl 08.12.04, 12:12
        Dzięki za wsparcie. Niestety nie jestem z Lublina :( Krążę między Kielcami a
        Warszawą, więc może w tych rejonach ktoś może mi polecić dobrego dermatologa?
    • Gość: misia29 Re: Przyszcze - guzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 12:29
      Ja też bardzo długo miałam problem z guzami. Wyskakiwały mi głównie na brodzie.
      Byłam u dermatologa i przepisał mi Metronidazol w tabletkach,. Kuracja 2
      tygodnie i powtórzona po roku i od dwóch lat miałam może jednego małego guzka.
      Lek ten jest bardzo tani, radzę brać go łącznie z olejem z wiesiołka, witaminą
      A+E i witaminą PP (50 mg).
      • Gość: magda Re: Przyszcze - guzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 15:38
        metronidazol nic nie daje.Leki hormonalne typu diane też bo często przyczyną
        takiego trądziku jest nadwrażliwość na androgeny - ich poziom w tym przypadku
        nie ma większego znaczenia więc obniżanie go tymi lekami nie daje praktycznie
        żadnego efektu
    • Gość: misia29 Re: Przyszcze - guzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 12:31
      Aha. Metronidazol działa na bakterie beztlenowe, czyli takie które wywołuja
      guzy. Można tez zażywać antybiotyk ale ja wolę Metronidazol.
      • Gość: Norka Re: Przyszcze - guzy IP: *.crowley.pl 08.12.04, 12:51
        czy kupię go bez recepty?
    • basia.z Re: Przyszcze - guzy 08.12.04, 13:00
      Ja na takie bomby stosuję tribiotic, ale na szczęście mam je stosunkowo rzadko.
      Tribiotic ma w składzie antybiotyk (jak sama nazwa na to wskazuje), więc nie
      można tego stosować za często. Podobno czasem uczula, ale jak na razie nie
      znalazłam nic lepszego. Można go kupić w aptece bez recepty, mała saszetka
      kosztuje 2-3 zł.
    • Gość: misia29 Re: Przyszcze - guzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 14:03
      Metronidazol kosztuje ok 2 zł bez recepty.
      • madzilka Re: Przyszcze - guzy 08.12.04, 14:25
        Misia a można go brać bez konsultacji z lekarzem? Czy jest on bezpieczny tzn.
        czy nie ma jakis skutków ubocznych?
        Pozdrawiam
        • Gość: sisy Re: Przyszcze - guzy IP: *.chello.pl 28.12.04, 01:01
          mi powiedzieli ze metronidazol jest na recepte ten w kremie i zelu tez
    • Gość: wiruska Re: Przyszcze - guzy IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 28.12.04, 15:35
      Doskonale Cię rozumiem, mam to samo. To w sumie nie jest krosta tylko jakś
      torbiel, nie da się tego wycisnąć bo tam jets tylko plyn surowiczy. Ja również
      jestem bezradna, brałam antybiotyki - to akurat na czas brania było dobrze,
      gorzej jak przestałam, no ale ile można brac antybiotyki?
      Teraz myję twarz specjalnymi żelami, używam Brevoxyl, a i tak mi wyskakują co
      drugi dzień nowe, nie zamaskuje tego żaden puder. Boże jak ja wyglądam, mam
      tego już tak dość zwłascza ze nastolatką nie jestem.

      Lekarz co prawda mówiła że to jest łojotok skóry i na to są tylko tabletki
      anykoncepcyjne, jednak z drugiej strony odradziła mi branie takowych.

      W sumie jestem w punkcie wyjścia...
    • magitek Re: Przyszcze - guzy 28.12.04, 16:52
      HMMM..TO JEST OKROPNY PROBLEM...
      WIESZ MI PRZESTALY POJAWIAC SIE PRYSZCZE TEGO TYPU OD KIEDY BIORE PIGULKI...
      NATOMIAST POLECAM ACNEMYCIN PLUS(NA RECEPTE) DO UZYTKU ZEWNETRZNEGO... WYSUSZA
      I TO BARDZO WIEC STOSUJ TYLKO NA PRYSZCZA BO WYPALIC MOZE SKORE ;)
    • Gość: ivy Re: Przyszcze - guzy IP: 80.51.90.* 28.12.04, 18:32
      ja stosuje glyco-a i nie mam juz tych guzow na brodzie. niestety nie stac mnie,
      zeby stosowac glyco-a na plecy, bo chyba bym zbanktutowala, wiec wcieram w nie
      sól (po kąpieli). to troche pomaga.
      • sula_i_komary Re: Przyszcze - guzy 30.12.04, 15:04
        Jeju! Jak cieszę się,że nie tylko mnie dotyczy ten problem :-).Guzy pojawiają się na brodzie- tylko i wyłącznie!!!! Nic nie pomaga.Troszeczke lepiej było jak odstawiłam tabletki anty a teraz jestem w ciąży i jest znowu problem.Byłam u dermatologa i przepisał mi brevoxyl.Jeszcze nie wypróbowałam, poczekam aż chłopaki się urodzą i wtedy poeksperymentuje.
        Moja kosmetyczka zasugerowała,że może być to sprawka gronkowca lub paciorkowca ale w labolatorium nie wiedzieli jak to zbadać (bo robią tylko wymazy z gardła i nosa).Jak po brevoxylu nie minie poszukam dalej.
        pozdrawiam sula
    • chilloucik DAVERCIN!!! 30.12.04, 16:35
      tylko i wylacznie!!! roztwor 2,5% w malych buteleczkach, kosztuje okolo 9
      zlotych, jest tylko na recepte.
      ja wlasnie z apteki z 2 buteleczkami wrocilam:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka