Dodaj do ulubionych

ciągle schnące usta

IP: *.238.66.210.adsl.inetia.pl 14.12.04, 00:51
ciągle mam suche usta , smaruje je pomadką "oeparol" z wiesiołkiem , używałam
też innych ale na niedługo mi starczały , kiedyś używałam "maści witaminowej
gojącej" i ta była najlepsza na długi czas natłuściła mi usta ale niestety
już jej nie produkują , a pomadki nie są tak tłuste i treściwe jak ta maść .
dodam że nie oblizuje ust , teraz do głowy mi przyszła zwykła wazelina a może
jest jakaś z witaminami ?
suchousta
kawa
Obserwuj wątek
    • fairy5 Re: ciągle schnące usta 14.12.04, 01:37
      jak to nie produkuja, ja jestem w stanach i mi mama przysyla regularnie :-)
      poszukaj a znajdziesz. chapstick jest dobry no i wazelina.ja mam chapstick w
      kazdej kieszeni i uzywam czesto, na noc daje masc witaminowa.
      • Gość: Meganka Re: ciągle schnące usta IP: *.crowley.pl 14.12.04, 09:03
        Moje problemy z przesuszonymi ustami raz na zawsze rozwiązał balsam Tisane.
        Mały, niepozorny, za 7 zet w aptece, a prawdziwa rewelacja!
    • Gość: zuzia TISANE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 09:01
      balsam tisane w kazdej aptece za 5-7 zeta
      • Gość: E. Re: TISANE IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 10:16
        A ja gorąco polecam ochronną maść z wit.A, w aptece za ok. 3zł. Bardzo
        skuteczna, przyjemna konsystencja i zapach
        • Gość: blondyna Re: TISANE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 11:06
          tak, zwykła maść z witaminą A (ja kupiłam za 2,10 zł) jest dobra.
          ale trzeba ją używać stale, moje usta nie są wysuszone tylko wtedy gdy ta maśc jest na nich :/
      • Gość: Lania Re: TISANE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:17
        A czy ten Tisane to jest w sztyfcie,jak pomadka,czy w słoiczku jakimś?
        • Gość: Meganka Re: TISANE IP: *.crowley.pl 14.12.04, 10:29
          W malutkim plastikowym pudełeczku - słoiczku
          • annika_vik Re: TISANE 14.12.04, 11:10
            Ja mam identyczny problem i Tisane raczej odradzam - żeby to nałożyć na usta,
            trzeba się nagimnastykować: "balsam" jest twardy jak kość, podarłam sobie usta
            usiłująć to nałożyć!
            Oeparol z wiesiołkiem jest bylejaki. Ja używam trzech głównych rzeczy:
            rewelacyjnego sztyftu LdB, niestety, ze Szwecji (7 zł), wazeliny Lip Balm
            kupionej w H&M - były o zapachu mandarynkowym, malinowym, truskawkowym itd (9
            zł) w ślicznym metalowym pudełku, oraz błyszczyków nawilżających IsaDory (eee..
            47 zł). Rewelacja, nic złego już się nie dzieje. Polecam.
            • Gość: Ness Re: TISANE IP: *.acn.waw.pl 14.12.04, 16:29
              > Ja mam identyczny problem i Tisane raczej odradzam - żeby to nałożyć na usta,
              > trzeba się nagimnastykować: "balsam" jest twardy jak kość, podarłam sobie usta
              > usiłująć to nałożyć!

              Trzeba przyłożyć (umyty!) paluszek do powierzchni balsamu i potrzymać chwilkę -
              pod wpływem ciepła ciała wosk rozpuści się i da się nałożyć na usta. Ja tego
              balsamu nakładam b. grubą warstwę na noc i dzięki temu przez cały następny dzień
              raczej nie mam problemów z ustami.

              Jeszcze jedną przyczyną pękających i obłażących ust mogą być zakażenia
              bakteryjne, przenoszone, uwaga, także przez wszelkie szminki!! Dermatolog kazał
              mi kiedyś wyrzucić wszystkie posiadane i zapisał bodajże chlorchinaldin w maści.
              Pomogło. Szminek nie wyrzuciłam, tylko ścięłam górę :)

              No i zawsze pozostaje kwestia alergii na kolorówkę...
    • justa_79 Re: ciągle schnące usta 14.12.04, 11:20
      ależ oczywiście, że produkują nadal tą maść z wit. A :)
    • fairy5 Re: ciągle schnące usta 14.12.04, 14:32
      ja nie polecam tisane, nie dosc ze niewygodne to w sumie wcale nie takie dobre
      dla moich ust, wiem ze jest bardzo polecany ale nei ma co sie zalamywac jakby
      nie dzialal bo nie dziala na kazdego ;-) jeszcze raz chapstick i masc
      witaminowa.
    • Gość: asia Re: ciągle schnące usta IP: *.toya.net.pl 14.12.04, 15:03
      powtórze po raz setny, tylko i wyłącznie Neutrogena, ale balsam!!! kiedyś tylko
      on uratował moje usta.
      pozdr.
      • Gość: gogo Re: ciągle schnące usta IP: *.mt.pl 14.12.04, 15:57
        jedna kobitka polecila mi tu na forum! Linomag!- masc lub krem ! i fakt !
        bardzo pomogl ! jednak okropnie smakuje i smierdzi ;-(
        musze go na cos podniemic ale w awaryjnych przypadkach jest extra
    • Gość: Iwa Re: ciągle schnące usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:04
      Kiedy byłam dzieckiem moja babunia kazała mi wysuszone usta smaorwać masłem,
      zwyczajnym masłem, to były jednak inne czasy, ale pomagało
      teraz stosuje szminki ochronne AVONU, ale niemal non stop smaruje usta, jak
      czuje ze sa suche to natychmiast je smaruje, mam szminke na biurku, w kieszeni
      kurtki, zawsze smaruje po myciu twarzy, myciu zebow. A ostatnio odkrylam jak
      wspaniale na moje wargi dziala krem pod oczy Reti C Vichy. Wczesniej smarowalam
      nim okolice ust, bo gdzies wyczytalam, ze to przeciwdziala powstawaniu
      zmarszczek wokol ust, ze skora wokol ust i pod oczami potrzebuje kremu o
      zblizonym dzialaniu. Kiedys wieczorem przypadkiem posmarowalam tez wargi i ...
      nawilzyly sie tak, ze nie potrzebowalam juz nakladac szminki, od tamtej pory
      krem nakladam pod oczy, wokol ust i na wargi, a w ciagu dnia czasem tez szminke
      ochronna.
    • Gość: M Re: ciągle schnące usta IP: *.elk.mm.pl 14.12.04, 19:02
      Są 3 rzeczy,które mi bardzo pomogły: balsam Tisane(faktycznie początkowo
      twardy,ale potem-super),małe,różowe opakowanie balsamu Oriflame(około 20 parę
      złotych) i kupiony w aptece krem Avene (ale drogi, w granicach 50 złotych).Po
      stosowaniu tych specyfików nie mam żadnych problemów z ustami,a miałam podobne.
    • Gość: perelkaa moj chlopak mial podobnie IP: *.elpos.net 14.12.04, 19:09
      i kupilam mu pomadke medyczna Nivea. problem sie skonczyl :)
    • Gość: hika Re: ciągle schnące usta IP: 81.210.38.* 21.12.04, 13:25
      też tak miałam
      obsesja wręcz,cały czas smarowałam usta
      I nie wiem jak to sie zaczęło dokładnie, ale chyba był weekand i mi sie pomadka
      skonczyła, i przez dwa dni nic - troszkę kremu może tylko czasami
      i obsesja mi przeszła - nie smaruje tak częśto i staram sie pić dużo wody
      bo suche usta to może tez być za mało wody w organiźmie

      A usta się przyzwyczajają do szminki i same potem sobie nie radzą. Radze
      przystopowac z tym ciągłym smarowaniem a samo sie ustalibilizuje i pić dużo.
      pozdrówka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka