Dodaj do ulubionych

DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!!

14.05.02, 03:39
BIORĘ ŚLUB W PARYŻU (TYLKO CYWILNY) I NIE MAM POJĘCIA CO MAM NA SIEBIE WŁOŻYĆ.
BIAŁĄ SUKNIĘ??? CZY COŚ INNEGO?
I JEŻELI TAK TO JAK TO COŚ INNEGO MA WYGLĄDAĆ I W JAKIM KOLORZE?
BĘDZIE TO MAŁE PRZYJĘCIE, PO CEREMONI IDZIEMY DO RESTAURACJI (NIE WYNAJMUJEMY
NIC) BĘDZIE MOŻE 10 OSÓB.
JEŻELI BĘDĘ BRAŁA ŚLUB W BIAŁEJ SUKNI, TO CHYBA NIE PÓJDĘ W NIEJ DO RESTAURACJI
(NIE CHCĘ WYGLĄDAĆ JAK WARIATKA, NO I JAK JA BYM W TYM SIEDZIAŁA?)
JAK TO SIĘ TAM ROBI? BYŁAM WE FRANCJI PARĘ RAZY (NAJDŁUŻEJ PÓŁ ROKU) ALE I TAK
NIE WIEM JAK TO MA WSZYSTKO WYGLĄDAĆ. POMOŻCIE PROSZĘ!
Obserwuj wątek
    • Gość: Teri Re: DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 14.05.02, 10:48
      Czesc Weroniko, ja bralam slub w Sevres, nalezacym do aglomeracji paryskiej.
      Nie dokladnie wiem, czego sie obawiasz. Jesli bylas we Francji wczesniej,
      przypuszczam, ze znasz troche obyczaje "jedzeniowo-restauracyjne", wiec chyba
      nie w tym problem. Wiec moze napisz dokladniej co Cie dreczy.
      Co do sukni: jesli nie zamierzasz zakladac bialej sukni do restauracji, to
      troche niepotrzebne wydaja sie dwie suknie. W urzedzie cala ceremonia byla dosc
      szybka i bez wiekszej pompy. Ja od razu nie chcialam bialej sukni. Kupilam
      szara, niezwykle skromna i przepiekna, przypominala ksztaltem te suknie ze
      starych malowidel korynckich: prosta dopasowana gora bez rekawow z czegos
      pikowano-haftowanego scieta ukosnie na wysokosci bioder. Dol dwuwarstwowy, do
      ziemi, w ksztalcie trojkata, bez zadnych falban i zakladek, na cienkiej
      wierzchniej warstwie naszyte byly ukosne paseczki rownolegle do sciecia gornej
      czesci sukni. Do tego szal. Bez welonu. Wlosy mialam rozpuszczone tylko
      nakrecone, ale z perspektywy czasu (i obejrzeniu kasety wideo) stwierdzam, ze
      powinnam je byla upiac.
      Moj swiadek, miala sukienke do kolan w takim zlotym odcieniu i do tego zakiet
      tej samej dlugosci co sukienka, tez zlotawy z jakims wzorem. Bardzo fajnie to
      wygladalo i mysle, ze jest dobrym zamiennikiem sukni slubnej szczegolnie jesli
      nie planujesz tanczacej imprezy.

      Dodam, ze my tez nie robilismy tanczacej imprezy, tylko przewiezlismy
      wszystkich gosci do domku letniego babci mojego meza i tam zaserwowano im
      typowo francuskie przyjecie-kolacje. Wsrod 50 osob dominowali Francuzi.

      Jednak mysle, ze charakter calej imprezy i rowniez Twoja suknia zalezy w duzym
      stopniu od tego jaka jest Twoja rodzina i rodzina Twojego narzeczonego i czego
      Ty sama chcesz. Rodzina mego meza, glowny organizator spotkania, lubi spotkania
      rodzinne, wiec impreza byla tylko troche wieksza niz zwykle spotkanie rodzinne.
      W poczatkowej wersji my tez planowalismy restauracje, ale poniewaz ilosc gosci
      sie rozrosla, wiec zdecydowalismy sie na wersje z domkiem. Jesli jednak Twoi
      goscie lubia szyk i superoficjalne spotkania, pewnie i od Ciebie spodziewaliby
      sie czegos oficjalnego.
      Mysle, ze jesli bardzo Ci zalezy, to mozesz latwo znalezc skromna biala suknie
      odpowiednia do restauracji (kilka dni temu wizialam taka suknie na reklamie
      Printemps, nie wiem ile kosztowala).
      Pozdrawiam i zachecam do pytan. Moze wolisz przeniesc sie na e-maila? T.
      • Gość: marcia Re: a Teri IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 20:21
        est-ce que tu connais un jeune francais qui soit libre , intelligent et qui
        souhaiterait connaitre une fille de la Pologne?
        J'ai presque 26 ans aux yeux bleus et les cheveux bruns et je reve de
        connaitre un Francais ( ou peut etre plus que ca:))
        Si tu peux, ecris-moi, STP, a l'adresse: marseile30@poczta.gazeta.pl
        En m'excusant mille fois de t'avoir demande une telle betise je te remercie
        bien d'avance
        O
    • Gość: rena Re: DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.05.02, 18:44
      ja bralam w zeszlym roku slub w paryzu i mialam na sobie jasnozielona spodnice
      i zakiet bez podszewki - to byl ostatni dzien sierpnia. tylko z twojego postu
      nie rozumiem co ma biala suknia do paryza - to jest twoj dzien i nie ogladaj
      sie na innych, zrob tak, jak ty uwazasz.
    • veronika Re: DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!! 14.05.02, 21:20
      Po pierwsze serdeczne dzięki za wszystkie odpowiedźi. Szczególnie za tę
      szczegółową. No więc chodzi mi o to, że fajnie by było iść w białej sukni, ale
      w restauracji wśród normalnych klientów (nie wynajmujemy żadnej sali ani nawet
      jej części) nie chcę się czuć jak jakiś "rajski ptak"...
      Restauracja będzie na pewno elegancka, ale nie jakiś super szyk ani bardzo
      wysokie ceny.
      Ja się boję, że nie znajdę odpowiedniej sukienki (niebiałej) w ciągu tygodnia w
      Paryżu (a tylko tyle czasu będę na to miała). Może to głupio brzmi bo wiem że
      wybór jest ogromny, ale ja mam swoje 'wizje' i w dodatku mam taką figurę, że
      nie wszystko mi pasuje (tzn trochę za płaski tyłek i brak wcięcia w talii.
      lubię proste dekolty tzn równoległe do podłogi i szerokie... do tego noszę
      rozmiar 40 a we Francji 42... tak więc zdarza się tak że czasami te ich
      wdzianka są na "styk"... a ja nie chcę wyglądać jak związana szynka.
      Sorry, że tak plecę... ale trochę się martwię.
      Mój drugi pomysł to jest wypożyczenie białej sukni na 'ceremonię" a do
      restauracji ubrać elegancką czarną sukienkę (akurat taką widziałam i dosyć
      dobrze w niej wyglądam) tylko czy można się ubrać na czarno w dzień ślubu?
      Co o tym myślicie?

      aha i czy znacie może strony www ze zdjęciami jakichś sukienek na taką okazję?
      • Gość: koralik Re: DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!! IP: BRUSSELSNT* / 195.95.19.* 15.05.02, 07:26
        veronika napisał(a):

        > Po pierwsze serdeczne dzięki za wszystkie odpowiedźi. Szczególnie za tę
        > szczegółową. No więc chodzi mi o to, że fajnie by było iść w białej sukni, ale
        >
        > w restauracji wśród normalnych klientów (nie wynajmujemy żadnej sali ani nawet
        > jej części) nie chcę się czuć jak jakiś "rajski ptak"...

        :-))) w ten szczegolny dzien moze warto sie troche wyroznic z tlumu? moja siostra
        brala slub w bialej tradycyjnej sukience, wesele bylo na Starym Rynku w Poznaniu,
        a ze pogoda byla przepiekna, po zjedzeniu obiadu, poszla ze swoim mezem i
        fotografem na spacer. Na Rynku latem jest pelno ogrodkow z parasolami, ludzie
        siedza i popijaja sobie rozne roznosci, a tu moja siostra w tej scenerii w bialej
        sukni. Ludzie patrzyli na nia jak na nieziemskie zjawisko, podchodzili do nich,
        skladali zyczenia i gratulowali. To wszystko bylo bardzo mile, takie
        niepowtarzalne i jak najbardziej odpowiednie na ten dzien. Mysle, ze warto sie
        wyroznic. Przeciez nie kazdy jest Panna Mloda!!!

        > Restauracja będzie na pewno elegancka, ale nie jakiś super szyk ani bardzo
        > wysokie ceny.
        > Ja się boję, że nie znajdę odpowiedniej sukienki (niebiałej) w ciągu tygodnia w
        >
        > Paryżu (a tylko tyle czasu będę na to miała). Może to głupio brzmi bo wiem że
        > wybór jest ogromny, ale ja mam swoje 'wizje' i w dodatku mam taką figurę, że
        > nie wszystko mi pasuje (tzn trochę za płaski tyłek i brak wcięcia w talii.
        > lubię proste dekolty tzn równoległe do podłogi i szerokie... do tego noszę
        > rozmiar 40 a we Francji 42... tak więc zdarza się tak że czasami te ich
        > wdzianka są na "styk"... a ja nie chcę wyglądać jak związana szynka.
        > Sorry, że tak plecę... ale trochę się martwię.

        Rozumiem Twoj bol, uszycie sukienki trwa tygodniami, samo dopasowanie trwa w
        Poznaniu ponad tydzien :-))) tez mam dosc nietypowa figure, a przy tym trudno
        jest mi znalezc odpowiedni dla siebie kolor.

        > Mój drugi pomysł to jest wypożyczenie białej sukni na 'ceremonię" a do
        > restauracji ubrać elegancką czarną sukienkę (akurat taką widziałam i dosyć
        > dobrze w niej wyglądam) tylko czy można się ubrać na czarno w dzień ślubu?
        > Co o tym myślicie?

        Ja bym Ci goraco odradzala ubranie czarnej sukienki nawet na samo przyjecie.
        Czarny jest rzeczywiscie bardzo elegancki, ale niestety nieodpowiedni dla Panny
        Mlodej. A moze znajdziesz w wypozyczalni skromna biala sukienke - sa przeciez i
        takie, bez tych halek, gorsetow, krynolin, i Bog wie jeszcze czego. W
        wypozyczalni sukien powinni miec zarowno biale tradycyjne, jak i biale
        skromniejsze, no i te na "slub cywilny". Ja wychodze za maz 8czerwca (slub
        cywilny) i mam sliczna suknie w kolorze bzu, ale kupilam tu w Poznaniu.
        >
        > aha i czy znacie może strony www ze zdjęciami jakichś sukienek na taką okazję?
        Stron takich jest mnostwo - wpisz w wyszukiwarce "slub", "wesele", "wedding" czy
        tez po francusku jak wolisz, albo tu na gazecie w katalogu Kobieta.

        Koralik


      • Gość: Teri Re: DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 15.05.02, 10:03
        Sprobuj www.printemps.com/index.asp. Tam jest
        dzial o slubach: miedzy innymi suknie slubne.
        T.
        • veronika Re: DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!! 17.05.02, 07:13
          Serdeczne dzięki :)
          Teri
          Czy wiesz może gdzie w Paryżu można wypożyczyć suknię? I jakie są mniej więcej
          ceny i rozmiary?
          • Gość: Teri Re: DZIEWCZYNY Z FRANCJI-ŚLUB W PARYŻY-POMÓŻCIE!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 17.05.02, 12:41
            Niestety w tej kwestii nie potrafie Ci pomoc.
            Rozejrze sie w Internecie i ogolnie po okolicy i jak
            trafie cos konkretnego w skonczonym czasie to dam Ci
            znac. T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka