Dodaj do ulubionych

samoopalacz Garniera do nóg

IP: 80.48.253.* 14.05.02, 08:36
Witam wszystkich ( a szczególnie osoby które przeniosły się tutaj z sekretów
kobiet ;-)). Mam straszna ochote opalic nogi, ale boje się smug i zacieków,
dlatego zdecydowałam się na samoopalacz barwiony. Właściwie to poszłam wczoraj
do Geanta po Monotai Y. Rocher, o którym czytałam w wątku dot. samoopalaczy,
ale na opakowaniu stoi jak byk, że jest ovn do twarzy i dekoldu (więc chyba
opala bardzo subtelnie, a ja mam tak kredowobiałe girki,że muszę mieć coś
naprawdę mocnego). W każdym bądź razie natknęłam się na nowość - samoopalacz
Garniera specjalnie do nóg w kolorze brązowozłotym za 31 zl. czy ktoś z Was
może miała okazję go przetestować? Przy okazji zapytam czy ktoś stosował
opalacz Lancastera - ten w którym wyeliminowano składnik powodujący, że po 3
godzinach od śmierdzę jak stare skarpetki ;-) Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: silie Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.jmk.lodz.pl 14.05.02, 09:47
      Podciągam wątek, żeby był bardziej widoczny i przyłączam się do pytania
      o Garniera:))) I dorzucam swoje:
      Jakiś samoopalacz został doskonałością roku TS. Który???
      • Gość: lenya Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.ltk.com.pl 15.05.02, 11:10
        Doskonałością roku TS został Garnier-Ambre Solaire, w sprayu, z morelami.
        Napisane jest, ze "do całego ciała, idealny do nóg".
        Nie do moich, niestety...kolor nie wygląda na mnie zbyt naturalnie ;-(
        • rossa_ Re: samoopalacz Garniera do nóg 15.05.02, 11:37
          Moim zdaniem ten samoopalacz jest beznadziejny. Naprawdę trudny do
          rozprowadzenia a kolor jak po żółtaczce.
          Zresztę z moich doświadczeń wynika, że generalnie samoopalacze w sprayu
          (niezależnie od marki) rozprowadzają się dużo gorzej (nawet mimo wprawy) i mają
          tendencję do zostawiania smug...
    • Gość: Eddie Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: 80.48.253.* 15.05.02, 10:40
      to może polecicie jakiś inny specjalnie do nóg? najlepiej oczywicie barwiony ;-)
    • Gość: J Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 15.05.02, 11:52
      Jak nie chcesz chodzić w spodniach przez najbliższy tydzień, to trzymaj się z
      daleka od samoopalacza Garniera w spray-u. Beznadzieja.
      • Gość: kasiulek Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.daimler-benz.com 15.05.02, 11:56
        Ze sredniej polki chyba najlepszy jest Sublime Bronze L'Oreal. Zawiera kwasy
        owocowe i dlatego nie powstaja od niego zacieki
    • Gość: aga71 Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.05.02, 13:46
      Mam ten samoopalacz specjalnie do nog.
      Nie jest jakis rewelacyjny, ale nie mam porowniania z innymi, bo to moj pierwszy samoopalacz w zyciu.
      troche ciezko sie rozprowadza, robia sie jakies takie waleczki, trzeba naprawde mocno masowac...
      a odcien? przede wszystkim slabo widoczny (ale moze to ja za malo nakladam?) i pomaranczowawy (co prawda ja naturalnie tez sie opalam w odcieniu zoltawo-pomaranczowym, raczej niz brazowym, wiec
      moze ma to jakis wplyw na opalenizne z tubki?)
      najladniej wyglada bezposrednio po nalozeniu na skore, bo daje taki zlocisty odcien, ale efekt samoopalajacy i wygode uzytkowania oceniam nisko.
      Aga
      • Gość: mysia200 Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.05.02, 16:20
        ja sobie chwale samoopalacz Eris w spray'u.a ostatnio znalazlam nowy"patent"-
        nakladam Sopot Ziaji a natychmiast na to samoopalacz i dzieki temu wreszcie nie
        mam zaciekow.aaaa zaznaczam ze inne samoopalacze ktore mozecie sobie spokojnie
        darowac to Rivera i Kolastyna. na mnie w ogole nie dzialaly(natomiast nie malam
        ani Garniera ani loreala ale moja kumpela woli Eris od Nivei
        • Gość: dida Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.05.02, 17:43
          a ja bardzo lubilam rivere. piekny, brazowy kolor. zadnych smug. czy sie kolor
          zlapie zalezy tez od wlasciwosci skory. nie od samego kosmetyku. za erisem nie
          przepadam-dawal kolor bardziej pomaranczowy no i ten zapach....wszystkie
          samoopalacze jakie stosowalam dawaly po paru godzinach specyficzny zapach. po
          erisie nie moglam sie od tego uwolnic przez poltora dnia. teraz preferuje
          solarium wiec nie mam problemow z zapachami samoopalaczy.
          • Gość: madusiak Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: 217.99.1.* 15.05.02, 22:12
            Fakt Eris śmierdzi jak cholera. U mnie dje kolor marchewki. Też jestem na
            etapie poszukiwań i nie wiem na co sie zdecydować. Coś do ciała, nie musi być
            spray. Pociągam ten wątek może jeszcze ktoś odpisze
            • Gość: lenya Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.ltk.com.pl 15.05.02, 22:53
              Gość portalu: madusiak napisał(a):

              > Fakt Eris śmierdzi jak cholera. U mnie dje kolor marchewki. Też jestem na
              > etapie poszukiwań i nie wiem na co sie zdecydować. Coś do ciała, nie musi być
              > spray. Pociągam ten wątek może jeszcze ktoś odpisze


              U mnie Garnier wychodzi nieco marchewkowy, niestety.
              Teraz zaczęłam uzywać AA i chyba jest trochę lepiej ;-) No i na mnie jest
              całkowicie bezzapachowy (a Garnier śmierdział okrutnie, mimo tych moreli...).
              Poza tym nie jest w sprayu, co wg mnie jest wygodniejsze ;-)
              • Gość: katrina Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 23:05
                ja właśnie "uodporniłam" się na Monoi de Tahiti YR, przynajmniej na twarzy.
                dlatego załozyłam wątek o Bronze Goddes EL i kulkach Avonu, ale zdycha bez
                odzewu :(
                Co do samoopalaczy, to domęczę ten YR do ciała i kupię Nivea w sprayu - dałam
                sięprzkonać ocenom na wizaz.pl :-)
      • Gość: beata Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.05.02, 09:26
        Faktycznie, Garnier rozprowadza się trochę opornie. Natomiast kolor (na moich
        nogach) bardzo mi odpowiada. Biorąc pod uwagę, że słońce opala mnie na
        czerwono, jestem baaaaardzo zadowolona.
        Zawsze mam tylko problem z kolanami. Wychodzą jakieś ciemniejsze od reszty...
        Może powinnam zafundować im piling? Jak sobie z tym radzicie?

        Jeżeli macie problem z równomiernym rozprowadzeniem, mogę Wam podsunąć pomysł,
        który wypróbowałam.
        Dobrze jest mianowicie połączyć trochę samoopalacza z mleczkiem lub jakimś
        lekkim kremem. Wtedy rozprowadzi się bez problemu. Opalenizna też jest bez
        zarzutu - jednolita. Spróbujcie.
        Pozdrawiam
    • Gość: Eddie Re: samoopalacz Garniera do nóg IP: 80.48.253.* 16.05.02, 09:23
      No i w końcu zdecydowałam się na Monoi Y.Rocher i jestem zachwycona. Krem jest
      brążowy, ale w momencie rozcierania wtapia się w skórę pozostawiając delikatne
      złote iskierki. Ponieważ widoczne są wszelkie niedoskonale rozsmarowane miejsca
      nie ma problemów z równomiernym nałożeniem. o idzisiaj mam piekne złociste
      nod=gi, żadne tam pomarańcze. Co prawda byłam tak ekstremalnie blada, że efekt
      po pierwszym uzyciu jest bardzo delikatny, ale dzisiaj poprawię. Jedyn,a wadą
      jest zapach - jakis taki zgniły kokos, no i tez nieszczęśny smrodem
      samoopalacza po kilku godzinach, ale postanowiłam uzywać go przed snem, a rano
      szybki prysznic, pachnacy balsam im po bólu.
      • mokka Re: samoopalacz Garniera do nóg 16.05.02, 17:18
        Dziewczyny a co sądzicie o samoopalaczach Vichy? Jakos nie doszukałam się na tym forum opinii na
        ich temat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka